Magia — część 1-3

Redaktor: Krystyna Maksymowicz Ilustracje i rysunki: Wac
·aw Beret Redaktor techniczny: Marian Jolan Projekt ok
·adki: Remigiusz K. Sagita
ISBN 83-86260-05-X
Copyright © 1994 by P.D.K. „MAG"
Przedsi
·biorstwo Dystrybuq'i Ksi
·
·ek „MAG", Gdynia 1994 Wydanie II, ark. wyd. 10, ark. druk. 1 OD REDAKCJI
... Przepis na czary... w dobie telewizji satelitarnej i komputerуw, gdy ludzie ju
· dawno powrуcili z ksi
·
·yca... to brzmi jak
·art. Czy jednak tylko?
Kto
· znalaz
· w skarbnicy rodzinnych dziejуw lamp
· naftow
· z romantycznym kloszem, zrobi
· w niej dziur
·, przeprowadzi
· kabel, wyrzuci
· dzie
·o mistrza - cyzelowan
· g
·owic
· na p
·omie
·, wstawi
· elektryczn
·
·arуwk
·... Edytor ustrzeg
· si
· takiego barbarzy
·stwa wydaj
·c t
· ksi
·
·k
·, tak
·e znalezion
· w skarbnicy dziejуw pradziad-kowej biblioteki. Czytelnik otrzymuje wi
·c autentyczny dokument epoki... m
·dro
·ci, naiwno
·ci i obyczaju starszych. Wydawca nie ingerowa
· w j
·zyk „magii",
·wiadomie te
· pozostawiaj
·c przepisy „najperfidniejszych czarуw" i wszystko co u jednych wzbudzi ju
· tylko u
·miech, u innych za
· by
· mo
·e jeszcze dreszczyk. Dokonano tu jedynie ujednolicenia, tam gdzie by
·o to mo
·liwe, ortografii i interpunkcji wed
·ug dzi
· obowi
·zuj
·cych zasad, z konieczno
·ci i chyba nie bez pewnej szkody dla ksi
·
·ki.
Ale rzecz nie jest wy
·
·cznie o zaklinaniu krwi brocz
·cej i recepcie na niewidzialno
·
· wieczorow
· por
·. Strony i wersety o spirytyzmie, okultyzmie i ca
·a teoria sztuki tajemnej nadaj
· si
· wybornie dla wszystkich, do uwa
·nego czytania w jesienno-zimowe wieczory, tu
· przed snem, a
· do pу
·nocy...
...Zatem pozostaje tylko
·yczy
· lektury z dreszczykiem, pewne zadumy, no i oczywi
·cie... udanych czarуw...
WYDAWCA
CZ
·
·
· PIERWSZA MAGII
WPROWADZENIE
WST
·P DO MAGII
Magia, stanowi
·ca nauk
· okultyzmu, ma na celu zbadanie tajemnic
·ycia i
·mierci oraz posiadanie sekretуw
·wiata duchowego i tak zwanego nadprzyrodzonego.
Nauka okultyzmu jest bardzo staro
·ytna. Ju
· kap
·ani egipscy uprawiali j
· i znali wiele tajemnic. W Indiach dotychczas zajmuj
· si
· t
· nauk
· kap
·ani. Hebrajczycy znali j
· pod nazw
· Kaba
·y. W wiekach
·rednich Kaba
·
· zajmowali si
· alchemicy i astrologowie. W ko
·cu XVIII i XIX wieku okultyzm znacznie rozwin
·
· si
·; jego przedstawiciele zacz
·li otwarcie wyznawa
· swe przekonania i drukowa
· dzie
·a specjalne. Zjawi
·y si
· pisma po
·wi
·cone wy
·
·cznie okultyzmowi.
Okultyzm ma przed sob
· obszerne pole bada
·; spirytyzm, magnetyzm i hipnotyzm dostarczaj
· mu niewyczerpanego materia
·u; nadto powtarzaj
· si
· wci
·
· nowe fakty telepatii, jasnowidzenia, przeczu
·, spe
·nionych proroctw itp.
Okultyzm t
·umaczy i obja
·nia te zjawiska, ktуre zwyk
·a nauka uznaje za niewyt
·umaczalne i niepoznawalne.
G
·уwn
· zasad
· magii jest si
·a duchowa. Trzeba odrу
·nia
· maga od czarownika pospolitego. Czarownik bez dostatecznego rozumienia wywo
·uje do
·ycia ciemne si
·y przyrody i u
·ywa ich przewa
·nie do celуw z
·ych; mag za
·
·wiadomie panuje nad
·wiatem duchowym i powinien odznacza
· si
· wysokimi zaletami moralnymi, a nie mie
·
·adnych z
·ych lub samolubnych d
·
·e
·.
Tak samo w nauce medycznej s
· zwykli znachorzy i oszu
·ci obok prawdziwych uczonych lekarzy.
Nadto talizmany, zakl
·cia i tym podobne
·rodki s
· tylko podrz
·dnymi dodatkami dla prawdziwego maga; g
·уwna si
·a jego polega na czysto
·ci serca, sile ducha i nauce. Aby posi
·
·
· pot
·g
· maga, cz
·owiek powinien pozna
· prawd
·, pragn
·
· dobra, kocha
· pi
·kno i post
·powa
· sprawiedliwie.
W religiach staro
·ytnych Egiptu i Indii znajdujemy pierwsze zasady okultyzmu; w Grecji nauka ta istnia
·a rуwnie
·, o czym
·wiadcz
· podania o Orfeuszu i Hermesie. Moj
·esz bez w
·tpienia by
· wtajemniczony w wiedz
· okultyzmu przez kap
·anуw egipskich. St
·d Ksi
·ga Rodzaju zawiera w sobie pod os
·on
· hieroglifуw i niedok
·adnych t
·umacze
· najwa
·niejsze tajemnice stworzenia
·wiata. Ksi
·ga ta zosta
·a napisana przez Moj
·esza, ktуry pozna
· tajemnice kap
·anуw Egiptu, pierwotnie w j
·zyku staroegipskim. Pу
·niej ksi
·gi te zagin
·
·y, a zosta
·y tylko t
·umaczenia i odpisy, ktуre zatraci
·y znaczenie pierwotne. Dopiero uczony Fabre d'01ivet odgad
· w
·a
·ciwe znaczenie tej ksi
·gi, wed
·ug ktуrego stworzenie
·wiata i ludzko
·ci wy
·o
·one jest w niej w sensie okultystycznym.

·wiat ASTRALNY
Okultyzm uznaje istnienie trzech
·wiatуw:
·wiata duchowego,
·wiata astralnego i
·wiata fizycznego. Przedstawicielem pierwszego jest duch, drugiego - energia lub si
·a, trzeciego - materia.
Materia sk
·ada si
· z cz
·steczek pierwotnych lub atomуw. Atomy
·elaza mo
·na sprowadzi
· do tych pierwotnych ato- mуw, a z nich otrzyma
· atomy z
·ota, co b
·dzie sztuczn
· przemian
· metalu. W staro
·ytno
·ci magowie i m
·drcy posiadali wielkie wiadomo
·ci w tych sprawach; wiadomo
·ci te obecnie s
· dla nas tajemnic
·.
Gdy dojdziemy do pierwotnego materialnego atomu, to za nim zaczynaj
· si
· jeszcze mniejsze atomy, tak zwane astralne. Astral jest tak
·e materi
·, lecz posiadaj
·c
· bardziej duchowy charakter. Za materi
· astraln
· idzie materia jeszcze bardziej duchowa. Tym sposobem mamy dwa zasadnicze bieguny: ducha i materi
·, pomi
·dzy ktуrymi istnieje mnуstwo stopni po
·rednich. Opuszczaj
·c si
· na dу
· otrzymujemy materializacj
· ducha, id
·c do gуry otrzymujemy uduchowienie materii.
Astral przenika i otacza ca
·y
·wiat; b
·d
·c materi
· eteryczn
·, posiada tak
·e w
·asno
·ci materii zwyk
·ej. Astral znajduje si
· w ci
·g
·ym ruchu kolistym jak zamkni
·ty tok elektryczny. Jest zale
·ny od si
·y od
·rodkowej i do
·rodkowej. Adepci magii umiej
· kierowa
· falami astralu i dlatego s
· w mo
·no
·ci dokonania cudуw zdumiewaj
·cych. Na seansach magii lub spirytyzmu czasem jedno cia
·o przechodzi przez drugie, np. szklanka z wod
·, stoj
·ca na stole, nagle znajduje si
· pod nim. Mamy tu do czynienia najpierw z eteryzacj
· a pу
·niej z materializacj
· szklanki i wody, ktуre przeszed
·szy w formie atomуw przez stу
·, powracaj
· do postaci pierwotnej ju
· pod sto
·em. Astral jest nape
·niony rу
·nymi cia
·ami, po cz
·
·ci
·wiadomymi, po cz
·
·ci za
· nie
·wiadomymi; cia
·a astralne tworz
· si
· z zespolenia cz
·stek astralu.
Duch, aby si
· urzeczywistni
·, tworzy sobie z astralu cia
·o astralne, a cia
·o astralne tworzy sobie z materii cia
·o fizyczne. Tym sposobem wszyscy ludzie, zwierz
·ta, ro
·liny, a nawet minera
·y, zawieraj
· w sobie cz
·stk
· astraln
· i cz
·stk
· ducha. Przy tym cia
·o astralne przechodzi kolejno do coraz to wy
·szych istot, od minera
·u do cz
·owieka.
W cz
·owieku znajduj
· si
· trzy g
·уwne pierwiastki, odpowiadaj
·ce trzem
·wiatom: duchowy, astralny i materialny.
Do pierwszego nale
·y czysty duch i najwy
·sze duchowe poj
·cia i pop
·dy. Do drugiego - rozum, uczucie i pragnienie. Do trzeciego - da
·a astralne i fizyczne. Inaczej mo
·na rozwa
·a
· w cz
·owieku:
l) ducha, 2) cia
·o astralne, tj. po
·rednika mi
·dzy duchem i cia
·em i 3) cia
·o fizyczne.
Jak mуwili
·my, duch cz
·owieka tworzy sobie na pocz
·tku cia
·o astralne, a to ostatnie tworzy dla siebie cia
·o fizyczne. Cia
·o astralne kieruje ograniczonym
·yciem naszego da
·a, jak oddychanie, kr
·
·enie krwi, trawienie itp. G
·уwnym organem naszego da
·a astralnego jest wielki nerw sympatyczny; przed-stawidelem da
·a astralnego jest instynkt. Podczas snu nasze da
·o astralne czuwa i kieruje czynno
·dami naszego da
·a fizycznego. Je
·eli kto
·, zasypiaj
·c, postanawia obudzi
· si
· o pewnej godzinie, to jego da
·o astralne przebudzi go. Podczas snu, a czasem podczas czuwania, da
·o astralne mo
·e wyj
·
· z da
·a materialnego i znacznie oddali
· si
· od niego. Jednak pomi
·dzy dwoma dalami zachowuje si
· stale - cho
· s
·aby - zwi
·zek. Przerwanie jego oznacza
·mier
·.
Istnienie w cz
·owieku da
·a astralnego zosta
·o stwierdzone do
·wiadczeniami. Przy fotografowaniu pewnych osуb otrzymano obok zwyk
·ego zdj
·da, postade niewyra
·ne, wyobra
·aj
·ce da
·a astralne, ktуre wysz
·y z osуb fotografowanych. Pewne choroby nerwowe mo
·na obja
·ni
· tylko nienormalnym stanem da
·a astralnego. Gdy cz
·owiekowi oddnaj
· r
·k
· lub nog
·, to odpowiadaj
·ca cz
·
·
· da
·a astralnego pozostaje w cz
·owieku, ktуry wskutek tego do
·wiadcza bуlu i wra
·e
· w odd
·tym cz
·onku, jakby ten ostatni by
· na swoim miejscu.
Poniewa
· da
·o eteryczne sk
·ada si
· z materii eterycznej, i cz
·stki jego mog
· wychodzi
· z da
·a, rzec mo
·na,
·e ca
·e da
·o cz
·owieka wydziela z siebie promienie astralne. Je
·eli w prze-
strzeni, nape
·nionej promieniami astralnymi cz
·owieka, umie
·-d
· szklank
· wody, to p
·yn wch
·ania te promienie; mi
·dzy wod
· i cz
·owiekiem wytwarza si
· zwi
·zek. Och
·odzenie wody wywo
·uje w cz
·owieku zimno, pogr
·
·enie w ni
· sztyletu sprawia mu bуl, jak od uk
·uda; pada on z krzykiem na pod
·og
·.
Pewien okultysta zrobi
· figurk
· z wosku i przymocowa
· do niej lok w
·osуw, dany mu przez znajom
· pani
·. Gdy pу
·niej zahipnotyzowa
· t
· pani
· i nape
·ni
· figurk
· woskow
· jej astralnymi promieniami, to dotkni
·de do figurki wywo
·ywa
·o odpowiednie wra
·enia w owej pani. Uk
·ude szpilk
· r
·ki figurki sprawia
·o bуl w jej r
·ce, a nawet zjawi
· si
· tam znak uk
·uda.
W podobny sposуb, tj. za pomoc
· wp
·ywu da
·a astralnego cz
·owieka na jego da
·o fizyczne, mo
·na obja
·ni
· wp
·yw wyobra
·ni kobiety brzemiennej na dziecko, ktуre nosi ona w sobie, a tak
·e rу
·ne znaki na dele cz
·owieka. Wiadomo,
·e w
·rednich wiekach pod wp
·ywem, religijnego zachwytu niektуrzy zakonnicy i zakonnice dostawali na r
·kach i nogach krwawych znakуw krzy
·owej m
·ki Jezusa, jakby od przebida ich gwo
·dziami.
My
·l cz
·owieka wprawia w ruch jego da
·o astralne; pod wp
·ywem my
·li astral mo
·e przyjmowa
·
·
·dan
· form
·. Od-zwierdedlona i uformowana w astralu my
·l nazywa si
· astro-ide
·. Je
·eli my
·l posiada si
·
· i wyrazisto
·
·, to jej forma astralna mo
·e si
· odzwierdedli
· i urzeczywistni
· nawet w materii. Jeden okultysta, trzymaj
·c nad g
·ow
· swej
·ony, pogr
·
·onej w
·nie magnetycznym, klisz
· i my
·l
·c uporczywie o orle, otrzyma
· na kliszy wyobra
·enie or
·a. St
·d wida
·, jak wielkie znaczenie ma my
·l ludzka; a poniewa
· my
·l
· mo
·na kierowa
· przy pomocy woli, to wola nasza posiada w
·wiede astralnym nawet w
·asno
·
· twуrcz
·. Poniewa
· magia ma g
·уwnie do czynienia z astralem, to g
·уwnym zadaniem ucznia magii jest zawsze wzmocnienie i rozwуj woli. Zgodnie z wy
·ej podanym, ka
·da
my
·l odzwierciedla si
· w astralu i zachowuje si
· tam, zale
·nie od swej wyrazisto
·ci i si
·y. Dlatego ca
·y astral nape
·niony jest miliardami astroidei, tj. obrazуw my
·li. Te ostatnie mog
· przenika
· do mуzgu ludzi i wywo
·ywa
· rozmaite kombinacje. Tym sposobem wszyscy ludzie s
· otoczeni astroideami i znajduj
· si
· w bezustannej
·
·czno
·ci z nimi. My
·li cz
·owieka z siln
· wol
·, opanowuj
· cz
·owieka ze s
·ab
· wol
·. Ponadto my
·li jednego gatunku przyci
·gaj
· si
· wzajemnie, a rу
·nego odpychaj
·. Dlatego z
·y cz
·owiek nie
·wiadomie stroni od dobrego, poniewa
· ich astroidee wzajemnie odpychaj
· si
· i odwrotnie. Dlatego te
·, maj
·c dobre my
·li i uczucia, cz
·owiek szlachetny przyci
·ga do siebie astroidee mi
·o
·ci, mi
·osierdzia i dobroci, i odwrotnie - z
·y cz
·owiek,
·ywi
·c ku bli
·niemu nienawi
·
·, przyci
·ga astroidee z
·a i wyst
·pku.
Astroidee, wytwarzane przez cz
·owieka, wychodz
· z niego w postaci promieni i tworz
· doko
·a niego szczegуln
·, w
·a
·ciw
· mu atmosfer
·, zwan
· „aur
·", ktуr
· zauwa
·y
· mo
·na oko
·o jego g
·owy i nad ni
·. Przy tym z cz
·owieka dobrego wychodz
· promienie jasne, a ze z
·ego ciemne. Je
·eli cz
·owiek stale oddaje si
· pewnym my
·lom, to one tworz
· nad jego g
·ow
· jakby os
·on
· i nie przepuszczaj
· innych astroidei.
Jak zaznaczyli
·my, astral jest po
·rednikiem mi
·dzy duchem i materi
·. Tym sposobem astral tak
·e poci
·ga ducha do materii i wprowadza go w ni
·. Astral jest
·yciem przyrody, d
·
·
·cym do przykucia ducha do ziemi z jej rozkoszami; jest on instynktem, poci
·gaj
·cym cz
·owieka w otch
·a
· zmys
·owo
·ci. Dlatego jest on upostaciowaniem z
·ego pierwiastka - diab
·a. Lecz, je
·li duch zatriumfuje nad astralem, je
·li cz
·owiek zapanuje nad swym instynktem i -jak mуwi Biblia - „nadepcze pi
·t
· g
·ow
· szatana", to przez astral mo
·na uduchowi
· materi
· i za pomoc
· instynktu podnie
·
· i uszlachetni
· przyrod
·. Ze wzgl
·du na z
·o, jakiego przyczyn
· mo
·e by
· astral, adepci
magii nadali mu posta
· diab
·a i przy pomocy jego uskuteczniali swe czary.
MIESZKA
·CY ASTRALU
Astral nape
·niony jest astralnymi cia
·ami, pochodz
·cymi z jego ruchu lub z oddzia
·ywania na
· pierwiastkуw ducha i woli; astral przenika i otacza ca
·y
·wiat.
1. Przede wszystkim w astralu znajduj
· si
· duchy
·ywio
·уw i przyrody, czyli tak zwane elementale. Jak mуwili
·my, nie tylko cz
·owiek, ale ka
·de cia
·o organiczne posiada pewn
· cz
·stk
· astralu lub swego ducha. Dawniej nazywano je gnomami, sylfami, rusa
·kami itp. S
· to istoty wrogie cz
·owiekowi, ktуry pragnie ujarzmi
·
·ywio
·y. Mag rzeczywi
·cie mo
·e zmusi
· elementale, tj. si
·y przyrody do pos
·usze
·stwa; zwyk
·y czarownik mo
·e te
· je wywo
·a
·; lecz da
· sobie rady z nimi nie potrafi i cz
·sto sam z ich przyczyny ginie.
·eby panowa
· nad elementalami, cz
·owiek nade wszystko musi zapanowa
· nad swym cia
·em i poziomymi materialnymi d
·
·eniami, a nast
·pnie musi przezwyci
·
·y
· strach wobec
·ywio
·уw. Kto chce panowa
· nad
·ywio
·ami, ten musi dowie
·
· elementalom,
·e ich si
· nie boi, i dlatego musi przej
·
· prze trudne prуby: przep
·yn
·
· wzburzon
· rzek
·, przej
·
· po k
·adce nad przepa
·ci
· itp.
2. Astroidee s
· to ludzkie my
·li w astralu. Prуcz my
·li w astralu istniej
· i ludzkie pragnienia. Te ostatnie odznaczaj
· si
· nawet wi
·ksz
· si
·
· ni
· zwyk
·e my
·li, bo ka
·de pragnienie stwarza istot
· astraln
·, ktуra d
·
·y do urzeczywistnienia siebie w materii, tj. do zado
·
·uczynienia pragnieniu, ktуre j
· powo
·a
·o do
·ycia. Wyobrazi
· sobie co
·, to znaczy wprost stworzy
·
pewien obraz w astralu. Przy pomocy naszego nerwowego fluidu astral si
· kondensuje, tj. staje si
· sta
·ym, a astralny obraz materializuje, tj. staje si
· dost
·pnym dla zmys
·уw tak,
·e mo
·emy go ogl
·da
· oczami. Takie jest pochodzenie halucynacji.

·eby wywo
·a
· diab
·a, trzeba wyobrazi
· go sobie; a
·eby nada
· temu wyobra
·eniu si
·
·, trzeba uczyni
· podobn
· do niego swoj
· dusz
·. Wtedy obraz ten odzwierciedli si
· w astralu, jak w lustrze.
3.
·a
·cuch magiczny. Je
·eli kilku ludzi jest zjednoczonych jedn
· wol
·, to ich my
·li, pragnienia i wyobra
·enia odzwierciedlaj
· si
· i
·yj
· w astralu ze szczegуln
· si
·
·. Dlatego modlitwa wierz
·cych, o
·ywionych jednym pragnieniem, posiada si
·
· olbrzymi
· i mo
·e tworzy
· cuda. Tak
·e osoby
·wi
·tych, czczonych przez religi
·, bez wzgl
·du na ich rzeczywist
· osobowo
·
·, istniej
· w astralu, jako stworzone prze wyobra
·ni
· i wol
· milionуw ludzi; posiadaj
· one si
·
· pot
·
·n
·. Ludzie nie wierz
·cy w diab
·a s
·dz
· zbyt pobie
·nie. Astralna posta
· diab
·a istnieje bez w
·tpienia. Posiada on tak
·e rogi i ogon, jak uczy ko
·ciу
· i przes
·d ludowy. Zauwa
·ymy jednak,
·e poniewa
· postacie te czerpi
· sw
· si
·
· z woli i wyobra
·ni ludzi i zale
·
· od wiary w nie, to trzeba przypu
·ci
·,
·e teraz diabe
· nie tak jest straszny, jak niegdy
·.
A wi
·c ka
·da astroidea, stworzona przez kilku ludzi, jest silniejsza, ni
· astroidea oddzielnego cz
·owieka.
·a
·cuch magiczny tworzy si
· z po
·
·czenia ludzi, zwi
·zanych jedn
· ide
· i wol
· pojedynczego cz
·owieka. Wszyscy uczestnicy winni przyj
·
· wol
· przewodnicz
·cego i przyswoiwszy j
· sobie, zwrуci
· mu j
· w postaci tokуw astralnych; przewodnicz
·cy tym sposobem staje si
· prawdziw
· astro-psychiczn
· bateri
· i mo
·e dowolnie skierowa
· wielki zapas si
·y astralnej dok
·d chce. Towarzystwa, z
·
·czone wewn
·trzn
· karno
·ci
· i jedn
· wol
·, tworz
·
·a
·cuch magiczny i cho
· nie
·wiadomie, s
· pos
·uszne
prawom magii. Jednak, je
·li cz
·onkowie towarzystwa rozmieszczeni s
· wzgl
·dem siebie nieumiej
·tnie, to wzajemnie przeszkadzaj
· sobie (neutralizuj
· si
·) i wola wspуlna nie mo
·e by
· wyra
·ona w astralu z dostateczn
· si
·
· i wyrazisto
·ci
·.
4. Na zasadzie
·a
·cucha magicznego tworz
· si
· tak zwane egregory, tj. istoty zrodzone z zespo
·u ludzi, po
·
·czonych jedn
· my
·l
· i jedn
· wol
·. Otrzymawszy od stowarzyszenia ludzi dostateczny zapas si
·y, egregora zaczyna
·y
·
·yciem w
·asnym i oddzia
·ywa
· na ludzi, ktуrzy powo
·ali j
· do
·ycia. Zmarli cz
·onkowie stowarzyszenia tworz
· jakby cz
·
·
· egregory i karmi
· j
· swymi si
·ami psychicznymi. Dlatego
·adnej idei w
·wiecie nie mo
·na zniszczy
· przemoc
·. M
·czennicy za ide
· umacniaj
· tylko istniej
·c
· w astralu egregor
·. S
· egregory dobra i z
·a. Gdy cz
·owiek z wiar
· wymawia s
·owa lub czyni znaki, ktуre s
· has
·em jakiego
· stowarzyszenia, to przez to przywo
·uje on do siebie i zyskuje pomoc egregory tego stowarzyszenia. Tym t
·umaczy si
· cudowna si
·a modlitwy, a tak
·e rу
·nych religijnych przedmiotуw, jak krzy
·e, obrazki itp. Jednak do urzeczywistnienia modlitwy trzeba nie tylko si
·y woli i wiary, lecz i wznios
·o
·ci celu, bo materialny poziomy pierwiastek os
·abia si
·
· modlitwy.
5. Larwy s
· to istoty astralne, ktуre powo
·ane zosta
·y do
·ycia dzi
·ki pragnieniom cz
·owieka. W dziale o astroideach by
·o powiedziane,
·e ka
·de pragnienie ludzkie
·yje w astralu. Forma, w ktуrej ono tam
·yje, zwie si
· larw
·. Larwa d
·
·y do zado
·
·uczynienia pragnieniu, ktуre powo
·a
·o j
· do
·ycia. Larwa nienawi
·ci do pewnej osoby stara si
· wyrz
·dzi
· jej wszelkimi sposobami krzywd
·. Wskutek tego osoby nerwowe czuj
· si
·
·le wobec wrogiego nastroju towarzysza. Larwy przyjmuj
· wszelkie formy. Zwykle kr
·
·
· w kole astralnym nad g
·ow
· swego twуrcy - cz
·owieka, lecz mog
· przenika
· do jego cia
·a; zmieniaj
· te
· rysy jego twarzy. Larwa stara si
·,
·eby pragnienie, ktуre j
· zrodzi
·o, nie wygas
·o. Dlatego rozpala ona
i podtrzymuje w cz
·owieku to pragnienie. St
·d p
·ynie si
·a na
·ogu. Pijak znajduje si
· we w
·adzy wstr
·tnej larwy, ktуra nie daje mu chwili spokoju. Szczegуlnie niebezpieczne s
· larwy zmys
·owo
·ci. Stworzone p
·ciowym po
·
·daniem cz
·owieka pobudzaj
· one ci
·gle jego lubie
·no
·
· i wywo
·uj
· przed nim obrazy kobiet obna
·onych. Jeszcze szkodliwsze s
· larwy onanizmu, bo przy spу
·kowaniu pragnienie m
·
·czyzny ga
·nie, wskutek czego larwa zamiera, gdy tymczasem przy onanizmie nasienie wyrzucane rodzi wci
·
· nowe larwy, ktуre mszcz
· cz
·owieka, karmi
·c si
· jego si
·
· nerwow
·.
W wiekach
·rednich w Europie Zachodniej, gdy religijny fanatyzm
·
·czy
· si
· z kra
·cow
· rozwi
·z
·o
·ci
·, czasami jakby fala lubie
·no
·ci zalewa
·a klasztory, wywo
·uj
·c sceny tak zwanego op
·tania przez diab
·a, gdy op
·tane przeze
· zakonnice, niepomne wstydu
·adnego, wspу
·zawodniczy
·y mi
·dzy sob
· w nieprzyzwoito
·ci ruchуw i s
·уw. Wiele zakonnic twierdzi
·o,
·e spу
·kowa
·y z diab
·em. Diabe
·, ktуry przyjmowa
· posta
· m
·
·czyzny,
·eby posi
·
·
· kobiet
·, nazywa
· si
· inkubem, a diabe
·, ktуry przyjmowa
· posta
· kobiety,
·eby skusi
· m
·
·czyzn
·, nazywa
· si
· sukubem.
INKUBIZM
Inkubizmem nazywa si
· stosunek p
·ciowy cz
·owieka ze stworzon
· przez siebie samego astraln
· larw
· m
·
·czyzny lub kobiety. Nadto,
·eby larwa mog
·a zmaterializowa
· si
· trzeba,
·eby cz
·owiek posiada
· w
·asno
·
· wydzielania si
·y nerwowej, koniecznej do zespolenia astralu. Po osi
·gni
·ciu tego zjawia si
· zupe
·ne z
·udzenie stosunku p
·ciowego.
Jednak takie do
·wiadczenia s
· bardzo niebezpieczne, bo organizm szybko przyzwyczaja si
· do nich i cz
·owiek nie jest w stanie powstrzyma
· up
·ywu si
·y nerwowej, wskutek czego larwy lubie
·no
·ci zjawiaj
· si
· niezale
·nie od jego woli i niszcz
· go ostatecznie. W Pary
·u istnieje zak
·ad, gdzie m
·
·czyzn i kobiety uczy si
· inkubizmu sztucznego. Takich uczniуw czeka niezawodnie choroba mlecza pacierzowego i idiotyzm.
Wypadki inkubizmu by
·y szczegуlniej cz
·ste w wiekach
·rednich w klasztorach; obecnie zdarzaj
· si
· bardzo rzadko. Tak
·e podczas seansуw spirytystycznych i przy wywo
·aniu pewnego nastroju si
·a psychiczna, wydzielana przez medium i obecnych, czasem powo
·uje do
·ycia larwy lubie
·no
·ci, ktуre osi
·gn
·wszy pewien stopie
· materializacji, obdarzaj
· obecnych bardzo wyra
·nymi pieszczotami.
Najcz
·
·ciej ofiarami inkubizmu staj
· si
· wdowy, ktуre t
·skni
·c za ukochanym m
·
·em i wyobra
·aj
·c siebie w jego obj
·ciach, powo
·uj
· do
·ycia larw
· i w upojeniu oddaj
· si
· jej my
·l
·c,
·e oddaj
· si
· duchowi m
·
·a. Lecz niestety, stosunek z larw
· doprowadza je do wyczerpania i ob
·
·kania. Czasem inkubem lub sukubem bywa nie larwa, a
·ywy cz
·owiek, lecz w ciele astralnym. Bywa to podczas wyj
·cia cz
·owieka z cia
·a materialnego w ciele astralnym.
WYJ
·CIE W CIELE ASTRALNYM
Cz
·owiek mo
·e w ciele astralnym wychodzi
· ze swego cia
·a fizycznego. Wtedy cia
·o pozostaje, jakby pogr
·
·one we
·nie, a dusza wst
·puje w
·wiat astralny. Wyj
·cie cz
·owieka
w ciele astralnym bywa nie
·wiadome podczas zwyk
·ego snu lub letargu. Po przebudzeniu cz
·owiek nic nie pami
·ta ze swego pobytu w
·wiecie astralnym.
Przy
·wiadomym wyj
·ciu w dele astralnym duch cz
·owieka wychodzi z cia
·a fizycznego zgodnie ze sw
· wol
· i zdaje sobie spraw
· z tego co widzi w
·wiecie astralnym. Przy
·wiadomym wyj
·ciu w ciele astralnym cz
·owiek mo
·e w jednej chwili przenie
·
· si
·, dok
·d zechce. Mo
·e on wtedy w postaci astralnej: zjawia
· si
· innym ludziom, wywo
·ywa
· ha
·as i stukanie, przenosi
· przedmioty itp. Cia
·o astralne jest czu
·e na uderzenia ostrza metalowego. Rany zadane da
·u astralnemu mog
· zostawi
·
·lady na dele cz
·owieka, mog
· one nawet spowodowa
· jego
·mier
·.
Przyk
·adem tego jest wypadek, jaki zdarzy
· si
· austriackiemu oficerowi Bojano.
Oficer ten nocowa
· w pustym pawilonie; w nocy przebudzi
·o go drapanie do drzwi. Podniуs
·szy si
·, sprawdzi
·,
·e nikogo nie by
·o za drzwiami. Gdy szmer powtуrzy
· si
· znowu, oficer zerwa
· si
· i uderzy
· szabl
· w drzwi. Szabla przebi
·a drzwi i doko
·a niej b
·ysn
·
· snop iskier, podobnych do iskier elektrycznych. Nie znalaz
·szy nikogo, oficer przespa
· spokojnie reszt
· nocy. Rano powiedziano mu,
·e w s
·siedniej wiosce umiera jedna kobieta, ktуra prze
·ladowa
·a go sw
· nienawi
·d
·.
Odwiedziwszy t
· kobiet
·, Bojano zasta
· j
· na
·у
·ku z rozd
·t
· g
·ow
·, konaj
·c
·. Policja gubi
·a si
· w dodekaniach, kto mуg
· by
· winowajc
·, bo sprawdzono niezbide,
·e noc sp
·dzi
·a w domu i
·e nikt do niej nie wchodzi
·.
Nale
·y przypu
·d
·,
·e kobieta ta napastowa
·a oficera podczas swych wyj
·
· w dele astralnym i
·e uderzenie otrzymane przez da
·o astralne odbi
·o si
· na jej dele fizycznym, ktуre spoczywa
·o spokojnie w
·у
·ku.
W wiekach
·rednich wierzono,
·e czarownicy i wied
·my, pozostawiaj
·c swe da
·o jakby we
·nie, sami w
·уczyli si
· po
drogach w postad zwierz
·t - zwykle wilkуw - i napadaj
·c na ludzi - przewa
·nie na dzied - mordowali je. Nazywano ich wilko
·akami. Magia t
·umaczy to zjawisko wyj
·dem cz
·owieka w dele astralnym i nast
·puj
·c
· potem przemian
· w posta
· wilka.
Ludzie, na ktуrych napada
·y wilko
·aki umierali wskutek zaduszenia, bez rany i przelewu krwi, tj. wskutek wyssania z nich przez wilko
·aka ich si
·y nerwowej. Choda
· wilko
·akom zadawano rany z broni palnej i siecznej, nigdy nie udawa
·o si
· zabi
· ich na miejscu. Je
·li wilko
·akowi zadawano ran
·, to cz
·owiek, ktуry przyj
·
· jego posta
·, zawsze otrzymywa
· tak
· sam
· ran
·.
Przy wyj
·ciu w dele astralnym cz
·owiekowi grozi wielkie niebezpiecze
·stwo, bo w opuszczone da
·o mo
·e wej
·
· obca larwa i spowodowa
· szale
·stwo lub ob
·
·d.

·wiadome wyj
·de w dele astralnym wymaga d
·ugich i trudnych
·wicze
· specjalnych. Sztuka ta jest najbardziej rozpowszechniona w
·rуd fakirуw hinduskich. Znana by
·a tak
·e w Egipde i Assyrii.
ELEMENTERY
Gdy cz
·owiek umiera, to jego duch i dusza oraz da
·o astralne porzucaj
· da
·o fizyczne i wst
·puj
· w
·wiat astralny. Podczas swego pobytu w tym
·wiede cz
·owiek nazywa si
· elementerem.
Gdy
·mier
· nast
·puje wskutek zniszczenia da
·a fizycznego lub te
· uszkodzenia ktуregokolwiek z organуw, to dusza wraz z da
·em astralnym wychodz
· z da
·a, poniewa
· nie nadaje
si
· ono do dalszego ich pobytu; w tym wypadku nie mo
·na ocali
· cz
·owieka. Lecz czasami
·mier
· lub ostateczne wyj
·cie cia
·a astralnego zdarza si
· wtedy, gdy cia
·o jeszcze zdatne jest do dalszego
·ycia. Wtedy mo
·na cz
·owiekowi przywrуci
·
·ycie, tym bardziej,
·e w pierwszych chwilach, nast
·puj
·cych po
·mierci, zwi
·zek mi
·dzy trupem i cia
·em astralnym nie jest ostatecznie przerwany. Aby o
·ywi
· cz
·owieka, trzeba moc
· swej woli sk
·oni
· dusz
· ludzk
·, aby wesz
·a z powrotem w cia
·o porzucone i wzmocni
· cia
·o stralne umar
·ego w
·asnym astralnym fluidem.
Tym sposobem odbywaj
· si
· cuda zmartwychwstania. Doktor Durville opowiada, jak wskrzesi
· swego dwuletniego synka, umieraj
·cego na tyfus, magnetyzmem, tj. bez lekarstw, a jedynie dotykaniem r
·k, rozcieraniem i oddechem. Ch
·opiec ju
· le
·a
· jak martwy: cia
·o jego zaczyna
·o stygn
·
·, skуra zbiela
·a i zsinia
·a, oddech sta
· si
· niedostrzegalny. Lekarze orzekli,
·e to jest niechybnie
·mier
·. Lecz Durville w przeci
·gu trzech godzin stara
· si
· wrуci
· mu
·ycie moc
· swej woli i wla
· we
· swoj
· si
·
· nerwow
· lub jak mуwi
·, magnetyzm zwierz
·cy. Po up
·ywie tego czasu ch
·opiec o
·y
·.
Elementer lub duch zamordowanego cz
·sto prze
·laduje swego morderc
·. Tym wyt
·umaczy
· mo
·na ci
·
·kie wyrzuty sumienia i widzenia mordercуw, zmuszaj
·ce czasami nawet zapami
·ta
·ych zbrodniarzy do przyznania si
· do zbrodni.


WAMPIRY
Wampirami nazywano zmar
·ych, ktуrzy wychodzili z mogi
·, dusili lub k
·sali
·ywych ludzi i pili ich krew. Gdy odkopywano grуb wampira, to znajdowano trupa bez oznak zepsucia; skуra by
·a rу
·owa i mi
·kka, cz
·onki gi
·tkie, paznokcie i w
·osy ros
·y od czasu pogrzebu, krew nape
·nia
·a
·y
·y.
·eby ostatecznie dobi
· wampira wbijano mu w pier
· kу
·, odr
·bywano mu g
·ow
· lub palono trupa.
Istnienie wampirуw t
·umaczy si
· tym,
·e elementer, pragn
·c przed
·u
·y
·
·ycie swego da
·a, podtrzymuje z nim zwi
·zek astralny i za jego po
·rednictwem dostarcza mu si
·y
·yciowej, ktуr
· kradnie i wyci
·ga z ludzi
·ywych. Ci ostatni umieraj
· wskutek wycie
·czenia bez
·adnej widocznej przyczyny.
Magnetyzm zwierz
·cy, ktуry stanowi si
·
·
·yciow
· cz
·owieka, zawsze d
·
·y do rуwnowagi, wskutek czego, je
·li chory i zdrowy cz
·owiek znajduj
· si
· razem, si
·y
·yciowe ostatniego przechodz
· do pierwszego. Dlatego obecno
·
· silnych i zdrowych ludzi zawsze jest po
·yteczna. Ju
· w Biblii jest wzmianka,
·e Dawid w celu podtrzymania swych si
· otacza
· si
· m
·odymi i zdrowymi dziewcz
·tami. Przy reumatyzmie chorzy cz
·sto znajduj
· ulg
· wskutek dotkni
·cia m
·odych i zdrowych osуb.
S
· osoby, ktуre
·wiadomie poch
·aniaj
· si
·
·
·yciow
· innych, doprowadzaj
·c ich do zupe
·nego wycie
·czenia. Ich oddzia
·ywanie szczegуlnie widoczne jest przy stosunkach p
·ciowych. Niektуre kobiety przez dwa-trzy miesi
·ce wycie
·czaj
· kochanka i porzucaj
· go po wyssaniu ze
· krwi i mуzgu. Podobne typy spotykaj
· si
· i w
·rуd m
·
·czyzn: je
·li si
· oni
·eni
·, to
·ony ich umieraj
· wskutek niewyt
·umaczonego
wycie
·czenia. Takich ludzi nale
·y si
· strzec, zrywa
· z nimi natychmiast, nie s
·ucha
· ich prу
·b, bo wampir podtrzymuje i przed
·u
·a swe
·ycie na cudzy koszt.
SZTUKA OGL
·DANIA
·WIATA ASTRALNEGO CZYLI PSYCHOMETRIA
Cz
·owiek mo
·e obcowa
· ze
·wiatem astralnym dwojakim
sposobem:
1. Mo
·e wytworzy
· zwi
·zek ze
·wiatem astralnym za pomoc
· organуw swego cia
·a astralnego, nawet z niego nie wychodz
·c - nazywa si
· to psychometri
·;
2. Mieszka
·cy
·wiata astralnego mog
· materializowa
· si
· i sta
· si
· dost
·pnymi dla naszego cia
·a fizycznego.
Rozpatrzymy najpierw psychometri
·.
Gdy cz
·owiek ca
·kowicie porzuca
·wiat fizyczny, to mo
·e ogl
·da
· dziwy
·wiata astralnego.
Przyk
·ady ogl
·dania
·wiata astralnego spotykamy we
·nie, w telepatii, w somnambulizmie i w jasnowidzeniu. Nieokre
·lono
·
· i potworno
·
· snуw i mary sennej t
·umaczy si
· tym,
·e w tym czasie cz
·owiek widzi larwy astralne.
Telepatia jest to widzenie w odleg
·o
·ci. Zwykle przy telepatii ludzie widz
· swych bliskich w chwili
·mierci i cz
·sto ze wszystkimi szczegу
·ami, w
·rуd ktуrych
·mier
· si
· wydarzy
·a, cho
· umieraj
·cy jest od nich oddalony o tysi
·c wiorst.
W jasnowidzeniu i somnambulizmie cz
·owiek mo
·e czyta
· pismo przez zas
·on
· nie przepuszczaj
·c
·
·wiat
·a lub widzie
· wypadki odleg
·e o tysi
·c wiorst.
Somnambulicy i jasnowidz
·cy umiej
· tak
·e czyta
· w ast-raiu odbicie wszystkich pragnie
· i my
·li cz
·owieka. Zwierz
·ta w ogуle s
· bardzo czu
·e na
·wiat astralny. Tak np. psy wyj
· przy zbli
·aniu si
· cz
·owieka w ciele astralnym. Wie
·niacy, bardziej ni
· mieszczanie, s
· wra
·liwi na
·wiat astralny.
W ogуle za
· psychometri
·, tj. sztuka ogl
·dania
·wiata astralnego daje si
· osi
·gn
·
· tylko za pomoc
· d
·ugich i ci
·
·kich
·wicze
·.
Cz
·owiek posiadaj
·cy t
· sztuk
· lub tak zwany psychomet-ra mo
·e widzie
· w astralu my
·li, pragnienia i czyny cz
·owieka, przesz
·e a nawet i przysz
·e. Je
·eli psychometra bierze do r
·ki i przyk
·ada do g
·owy jakikolwiek przedmiot, to widzi on czyny i wypadki zwi
·zane z tym przedmiotem. Je
·li przedmiot ten nale
·a
· do jakiej
· osoby, to psychometra widzi t
· osob
· w astralu wraz z jej my
·lami i czynami.
Trzeba tylko,
·eby przedmiot by
· namagnetyzowany przez dan
· osob
·; najlepsze s
· medaliony, fotografie lub przedmioty d
·ugo noszone na ciele.
Okultysta Phaneg, wzi
·wszy w r
·ce dane mu przedmioty i skupiwszy swуj duch, zobaczy
· olbrzymi cyrk, nape
·niony lud
·mi. Na
·rodku sta
· m
·odzieniec w bia
·ym p
·aszczu; wtem lew rzuca si
· i rozrywa na kawa
·ki nieszcz
·
·nika. Pу
·niej wszystko znikn
·
·o.
Widzenie to zosta
·o wywo
·ane za pomoc
· z
·ba lwa i ko
·ci ludzkiej, znalezionych w wykopaliskach rzymskiego cyrku Koloseum, gdzie m
·czono chrze
·cijan.
Psychometri
· wyt
·umaczy
· mo
·na niektуre sposoby wrу
·enia, np.: z wody, z jajkowego bia
·ka itp.
Przedmioty te maj
· w
·asno
·
· wch
·aniania i zg
·szczania astralu; dlatego te
·, wpatruj
·c si
· w nie uwa
·nie, cz
·owiek hipnotyzuje siebie, wytwarza zwi
·zek ze
·wiatem astralnym i widzi na tych przedmiotach obrazy astralne. Tutaj wspomnie
·
nale
·y o wrу
·eniu ze zwierciad
·a magicznego, w ktуre patrz
·c uwa
·nie mo
·na ujrze
· rozmaite obrazy. Zwierciad
·a magiczne bywaj
· rozmaitego rodzaju: np. mo
·na wzi
·
· owalny p
·aski kawa
·ek cyny 12 cali d
·ugi i z przedniej strony pokry
· go ciemn
· materi
· we
·nian
·.
Inni robi
· po prostu ko
·o sadzami na pod
·odze. U
·ywaj
· te
· pucharu kryszta
·owego nape
·nionego wod
·. Przy wrу
·eniu z kart zmiana i kombinacje figur pomagaj
· do podniesienia zas
·ony ze
·wiata astralnego.
Przy obcowaniu ze
·wiatem astralnym obowi
·zuje prawo sympatii i antypatii, a mianowicie: dobro przyci
·ga dobro, a odpycha z
·o, za
· z
·o przyci
·ga z
·o, a odpycha dobro.
Dlatego przy wrу
·eniu cz
·owiek dobry b
·dzie widzia
· przewa
·nie rzeczy wznios
·e i szlachetne, a cz
·owiek z
·y podlega
· b
·dzie wp
·ywowi larw z
·ych.
Dlatego g
·уwnym warunkiem obcowania ze
·wiatem astralnym jest modlitwa, czyste serce i podnosz
·ce dusz
· rozmy
·lania.
WYWO
·YWANIE DUCHУW CZYLI MATERIALIZACJA ASTRALU
Aby mieszkaniec astralu lub obraz astralny mуg
· sta
· si
· widzialny dla naszego wzroku cielesnego, musi si
· on materia-lizowa
·. Materializacja dokonuje si
· za pomoc
· zg
·szczenia astralu i przyci
·gania cz
·steczek
·yciowych, z ktуrych istota astralna stwarza dla siebie jakby szat
·. Do tego istocie astralnej potrzebna jest si
·a
·yciowa, ktуr
· otrzymuje rozlicznymi sposobami.
26

Talizmany i pentakk (znaki, ktуrymi pos
·ugiwali si
· magowie przy sprowadzaniu duchуw)
Cz
·owiek w ciele astralnym czerpie zwykle si
·
· ze swego cia
·a fizycznego, przy tym to ostatnie znajduje si
· w niema
·ym niebezpiecze
·stwie, bo pozostaje w nim zbyt ma
·o si
·y
·yciowej i prawie obumiera.
Bardzo cz
·sto istoty astralne czerpi
· si
·
·
·yciow
·, potrzebn
· do materializacji, z
·ywych ludzi. W tym celu widmo przera
·a cz
·owieka; pod wp
·ywem strachu cz
·owiek traci si
·
·
·yciow
·, ktуr
· widmo astralne szybko poch
·ania. Cz
·owiek za
· stygnie i ch
·odnieje ze strachu, jak mуwi
·; a w samej rzeczy wskutek utraty si
·y
·yciowej. Dlatego w naszych czasach, gdy ludzie coraz mniej boj
· si
· wszelkich strachуw, nie spotyka si
· prawie wcale ani wampirуw, ani widm, ani innych istot tego rodzaju.
Na spirytystycznych seansach, gdzie istoty astralne zjawiaj
· si
· za po
·rednictwem istoty ludzkiej, zwanej medium, mo
·na tak
·e zauwa
·y
· obni
·enie temperatury, co dowodzi os
·abienia si
·y
·yciowej obecnych. Medium jest to cz
·owiek, cierpi
·cy na up
·yw si
·y
·yciowej, szczegуlnie w pewnych chwilach, zwanych transem. Rzec mo
·na,
·e medium dobrowolnie oddaje mieszka
·com
·wiata astralnego swуj zapas si
·y
·yciowej, potrzebnej im do materializacji i do wywo
·ania rozmaitych fenomenуw.
Podczas seansуw czyli posiedzenia spirytystycznego obecni dotykaj
· si
· wzajemnie palcami, wskutek czego tworzy si
·
·a
·cuch, po ktуrym biegnie tok si
·y
·yciowej, zbieraj
·cej si
· w medium i z niego przechodz
·cej do
·wiata astralnego, gdzie j
· poch
·aniaj
· istoty astralne.
Przy wywo
·ywaniu duchуw czarownicy i wied
·my zwykle sk
·adali ofiar
· krwaw
·, bo krew zawiera w sobie si
·
·
·yciow
·, potrzebn
· do materializacji duchуw.
Zwolennicy czarnej magii utrzymuj
· sta
·y zwi
·zek z eg-regorami z
·a oraz innymi istotami astralnymi i oddaj
· im do rozporz
·dzenia zapas si
·y
·yciowej, aby mog
·y one dzia
·a
· w naszym materialnym
·wiecie. Przy wywo
·ywaniu duchуw pal
· kadzid
·o i wonne zio
·a, co jest bardzo pomocne do ich pojawienia. Lecz najwa
·niejszymi czynnikami przy wywo
·ywaniu duchуw s
· wola i wyobra
·nia uprawiaj
·cego magi
·.
Dlatego wszystkie odno
·ne przepisy i obrz
·dy maj
· na celu przede wszystkim pobudzenie wyobra
·ni i spot
·gowanie woli. W liczbie przygotowawczych warunkуw do wywo
·ywania ducha cz
·owieka zmar
·ego, poleca si
· post w przeci
·gu pewnego czasu, samotno
·
· i skupienie my
·li o nieboszczyku. Jednak cz
·sto czarownik lub mag widzi przed sob
· nie samego ducha nieboszczyka, a tylko odbicie jego w astralu lub nawet stworzony przez siebie obraz nieboszczyka.
CZARY I MAGIA
Maj
·c ju
· poj
·cie o astralu i jego mieszka
·cach oraz stosunku jego do cz
·owieka, rozpatrzymy zasady czarуw i magii, ktуrych zjawiska s
·
·ci
·le zwi
·zane ze
·wiatem astralnym.
Czary szczegуlnie kwitn
·
·y w Europie podczas wiekуw
·rednich. Pod czarami rozumiano stosunek z diab
·em i uskutecznianie rу
·nych nadprzyrodzonych czynуw przy jego pomocy. Bez skutku
·wi
·ta inkwizycja pali
·a tysi
·ce ludzi, a zw
·aszcza kobiety, z powodu podejrzenia o czary. Tortury i stosy tylko stwierdza
·y i pobudza
·y wiar
· w diab
·a, ktуry zyskiwa
· przez to wyznawcуw. Cho
· wi
·kszo
·
· obwinionych przez inkwizycj
· i przez ni
· straconych by
·a ca
·kiem niewinna, jednak niema
·a by
·a liczba osуb istotnie uprawiaj
·cych czarn
· magi
· i wiar
· w diab
·a.
G
·OWY UPAD
·YCH ANIO
·УW





Thetus
Asmodeus






Incubus
Ophis

ZAKL
·CIA I PRZEDMIOTY MAGICZNE
Jak mуwili
·my, przy wszystkich operacjach czarnej magii najwi
·ksze znaczenie maj
· wola i wyobra
·nia. Aby naby
· si
·
· i wyrazisto
·
·, wola musi by
· przede wszystkim wyra
·ona, do czego s
·u
·
· zakl
·cia. Nast
·pnie musi mie
· ona punkt oparcia, ktуry czarownik znajduje w talizmanach, pantaklach i tym podobnych przedmiotach czarodziejskich. Wszystkie przedmioty, u
·ywane przez czarownika, powinny by
· zrobione lub zdobyte przez niego samego; przy tym przygotowanie ich lub zdobywanie jest po
·
·czone z rozmaitymi i ci
·
·kimi warunkami, na pierwszy rzut oka zupe
·nie bezsensownymi. Jednak celem tych wszystkich warunkуw jest pobudzenie woli i wyobra
·ni czarownika oraz skupienie wszystkich jego si
· na danym przedmiocie, co poci
·ga za sob
· jakby namagnetyzowanie przedmiotu si
·
· psychiczn
·.
Jeden okultysta mуwi,
·e je
·eli prosty wie
·niak, zerwawszy jak
·kolwiek traw
·, b
·dzie w przeci
·gu roku wstawa
· o 2 po pу
·nocy, szed
· z ni
· kilka wiorst i nast
·pnie wymawia
· nad ni
· jakiekolwiek zakl
·cia, to b
·dzie on w mo
·no
·ci czyni
· z ni
· cuda.
Dlatego przed czynno
·ciami magicznymi konieczny jest post i powstrzymanie si
· od kobiet. Magiczna laseczka powinna by
· uci
·ta z krzewu leszczynowego, ktуry jeszcze nie przynosi
· owocуw, o wschodzie s
·o
·ca, z zachowaniem rozmaitych warunkуw i ceremonii.
Zakl
·cia wymawiane g
·o
·no i z wyrazisto
·ci
·, maj
· znaczenie nie tylko jako wyra
·enie my
·li, lecz i dlatego,
·e w ogуle d
·wi
·k posiada wielki wp
·yw na astral. Zakl
·cia czarownikуw cz
·sto s
· zbiorem ca
·kiem bezmy
·lnych wyrazуw, lecz dzi
·ki temu w
·a
·nie osi
·ga si
· cel, bo pobudzaj
· one wyobra
·ni
· czarownika.
Oto przyk
·ad zakl
·cia, u
·ywanego w celu wywo
·ania

·liS
·
·^
·?!'
Chemen-etan, El, Ati, Titejn. Azja, Chin, Tew, Minosel, Achadon, waj, woo, eje, aaa, ekse, a, el, hi, hau, wa, Chawajot,
Aje, saraje".
Inne zakl
·cie brzmi:
„Per Elochim, Rabur, Bathos Super abrac, ruens superveniens Abeor super aberer, Chawaiot, Chavaiot, impero tibi per clavem Salomonis et nomem magnum Semhamhoras".

Przybory magiczne: lampa, miecz i laska
Umowa z diab
·em jest w rzeczywisto
·ci zawi
·zaniem stosunku pomi
·dzy czarownikiem i egregorami z
·a lub innymi gorszymi mieszka
·cami astralu, jak elementale i larwy. Istoty astralne daj
· w chwili zawarcia umowy jakie
· znaki, podobne do tych, ktуre przytrafiaj
· si
· na posiedzeniach spirytystycznych, a mianowicie: stukanie, przesuwanie przedmiotуw, dotkni
·cie a nawet zjawienie si
· ducha. Przy wywo
·ywaniu duchуw i mag i czarownik zawsze rysuj
· wokу
· siebie ko
·o magiczne, ktуre jest wyra
·eniem jego woli i obron
· przed wrogimi mu mieszka
·cami astralu; obchodz
·c swe miejsce po zakre
·lonym kole czarodziej wprowadza w ruch fale astralu i wypuszcza w
·asne p
·omienie astralne, ktуre tworz
· dla niego jakby zapor
· przeciw istotom astralnym. Ponadto, w celu obrony przed istotami astralnymi, bierze on do r
·k ostrze metalowe, ktуre jak mуwili
·my wy
·ej, posiada w
·asno
·
· rozrzedzania cia
· astralnych.
Laseczka magiczna s
·u
·y do zg
·szczania astralu i kierowania nim wed
·ug woli.
Jednak wszystkie operacje i czynno
·ci magiczne s
· po
·
·czone dla niedo
·wiadczonych z wielkim niebezpiecze
·stwem.
Przeto uwa
·amy za swуj obowi
·zek zaznaczy
·,
·e zwykle czarownik bywa zabawk
· i or
·
·em w r
·ku si
· astralnych, ktуre sam wywo
·a
·, poniewa
· nami
·tno
·ci i z
·e uczucia czyni
· ze
· niewolnika larw i egregor z
·a. A przeciwnie mag mo
·e rzeczywi
·cie panowa
· nad wieloma mieszka
·cami astralu, lecz do tego pierwszym warunkiem jest niewinno
·
· serca i po
·
·da
·, oderwanie si
· od ziemi, co wytwarza zwi
·zek pomi
·dzy nim i wy
·szymi duchowymi istotami, a tak
·e zabezpiecza go i czyni niedost
·pnym dla z
·ych duchуw.
RZUCANIE UROKU (NA
·MIER
·)
Rzucanie uroku na kogokolwiek to wp
·yw jednego cz
·owieka. na cia
·o astralne drugiego, zwykle bywa stosowane przez czarownikуw w celu wywo
·ania
·mierci wybranej ofiary. Cz
·owiek na ktуrego rzucano urok (na
·mier
·) umiera
· albo gin
·
· wskutek nieszcz
·
·liwego wypadku.
Zwykle rzucanie uroku odbywa si
· w sposуb nast
·puj
·cy:
przede wszystkim cz
·owiek stara si
· o wytworzenie zwi
·zku z upatrzonym cz
·owiekiem. Dlatego musi mie
· w
·osy tego cz
·owieka, albo z
·b, albo w ogуle namagnesowany przeze
· przedmiot, np. kawa
·ek ubrania. Nast
·pnie czarownik robi z wosku niewielk
· figurk
·, ktуra powinna oznacza
· upatrzonego cz
·owieka. Do tej figurki przymocowuje si
· wymienione przedmioty (w
·osy, z
·b lub kawa
·ek ubrania). Na
·laduj
·c ceremonie religijne czarownik chrzci
· figurk
· i dawa
· jej imi
· swej ofiary. Nast
·pnie z pewnymi ceremoniami czarownik k
·u
· t
· lalk
· szpilkami lub pali
· j
· na wolnym ogniu i wymawiaj
·c zakl
·cia oraz kl
·twy na swoj
· ofiar
·, kierowa
· na ni
· ca
·
· si
·
· swej nienawi
·ci.
Np. czarownik zakopywa
· pod drzwiami domu, gdzie mieszka
· jego wrуg, zdech
·
·
·ab
·, albo wbija
· w drzwi gwу
·d
· zakl
·ty, lecz we wszystkich wypadkach stara
· si
· wytworzy
· zwi
·zek mi
·dzy swoj
· ofiar
· i przedmiotem wybranym i wymawia
· zakl
·cia, u
·ywaj
·c tego przedmiotu, jako punktu oparcia dla swej woli.
Przy rzucaniu uroku mog
· mie
· miejsce dwa sposoby:
1. Czarownik si
·
· woli wyci
·ga pierwiastek astralny cz
·owieka i nape
·niwszy nim jaki
· przedmiot, oddzia
·ywa na ten ostatni, przy czym oddzia
·ywanie na pierwiastek danego cz
·owieka odbija si
· na jego dele fizycznym.
2. Czarownik wypuszcza zatrute nienawi
·ci
· promienie astralu i p
·odzi larwy nienawi
·ci, ktуre napadaj
· na cia
·o astralne upatrzonego cz
·owieka.
Cz
·sto czarownik naprzуd grozi
· swemu przeciwnikowi,
·eby wzbudzi
· w nim strach i tym sposobem os
·abi
· jego si
·
· nerwow
·, aby
·atwiej zwyci
·
·y
· go swymi czarami.
Szczegуln
· si
·
· ma rzucanie uroku, uskutecznione nad krwi
· cz
·owieka, ktуrego
·mier
· chce si
· wywo
·a
·.
Rzucanie uroku cz
·sto stosowano wzgl
·dem zwierz
·t domowych, jak: konie i krowy. Zajmowano si
· tym przewa
·nie po wsiach. W tym celu zakopywano w s
·siedztwie stajen lub obуr kawa
·ki papieru z napisami uczynionymi krwi
·, sier
·
· zwierz
·t, kawa
·ki hostii i inne przedmioty.
UDERZENIE ODWROTNE PRZY RZUCENIU UROKU
Rzucanie uroku jest po
·
·czone z niema
·ym niebezpiecze
·stwem dla samego czarownika. Astralna strza
·a, ktуr
· posy
·a on swemu przeciwnikowi powinna utkwi
· w ciele tego ostatniego; lecz je
·eli nie mo
·e go dosi
·gn
·
·, to wraca do punktu, z ktуrego j
· rzucono i uderza w samego czarownika. Nazywa si
· to uderzeniem odwrotnym.
Czarownik cz
·sto rzuca urok nie tylko na swego wroga, lecz i na jakie
· zwierz
·, aby na nie pad
·o uderzenie odwrotne w tym wypadku, je
·eli cz
·owiek zdo
·a odeprze
· tok
·mierciono
·ny. Je
·eli czarownik chce uwolni
· ofiar
· swoj
· od uroku, to powinien przenie
·
· urok na kogo
· innego lub na zwierz
·,
·eby nie ponie
·
· szkody osobistej wskutek uderzenia odwrotnego.
W celu uchronienia si
· od uroku najlepszym
·rodkiem bywa pewno
·
· siebie, odwaga, wiara i modlitwa, a tak
·e czyste i wznios
·e serce.
Szczegуln
· si
·
· przeciwko urokowi ma zupe
·ne i szczere przebaczenie winowajcy; wtedy ten ostatni ma dwie drogi; albo

·al za grzech pope
·niony albo te
· zguba od uderzenia odwrotnego, bo w
·asne jego larwy, odparte wznios
·o
·ci
· ducha upatrzonej ofiary uderz
· na niego samego ze zdwojon
· nienawi
·ci
·,
Wed
·ug mniemania jednego uczonego okultysty, tylko za pomoc
· uroku mo
·na wyt
·umaczy
· sobie wszystkie nieszcz
·
·cia, ktуre dotkn
·
·y cesarski dom Austrii, a mianowicie:
·mier
· cesarza Maksymiliana w Meksyku, ob
·
·d jego
·ony,
·mier
· nast
·pcy tronu Rudolfa, zamordowanie cesarzowej El
·biety i tajemnicze znikni
·cie ksi
·cia Jana Salvatora.
Gdy rzucanie uroku odbywa si
· za pomoc
·
·a
·cucha magicznego, tj. za pomoc
· po
·
·czenia magnetyzmu wielu osуb, to si
·a jego znacznie si
· powi
·ksza.
Peladan podaje nast
·puj
·cy sposуb kary
·mierci ko
·cielnej; wszyscy wierz
·cy
·
·cz
· si
· w mod
·ach o zgub
· cz
·owieka upatrzonego i w chwili podniesienia monstrancji kap
·an wyg
·asza na
· kl
·tw
·.
W tym momencie wykl
·ty bez wzgl
·du na to, gdzie si
· znajduje, pada nie
·ywy, jak od uderzenia piorunu.
W ka
·dym razie cz
·owiek, ktуry ma przeciwko sobie jakie
· stowarzyszenie, ktуre rzuci
·o na
· urok, nara
·a si
· na wielkie niebezpiecze
·stwo i powinien przy
·
·czy
· si
· do innego stowarzyszenia,
·eby znale
·
· w nim obron
· przed takim po
·
·czonym urokiem.
UROK MI
·OSNY
Prуcz uroku na
·mier
· istnieje urok na mi
·o
·
·, czyli sposуb wywo
·ania mi
·o
·ci w danej osobie ku innej. W tym celu tak
·e najlepiej rzuca
· urok na krew cz
·owieka upatrzonego,
przy czym zwykle mieszaj
· j
· z krwi
· tej osoby, ktуra pragnie wywo
·a
· mi
·o
·
· i przyku
· do siebie inn
·. W tym celu radz
· uczyni
· naci
·cie na r
·ku w obecno
·ci ukochanej kobiety i podczas up
·ywu krwi wymawia
· zakl
·cie. Przy tym wol
·, wyra
·on
· w zakl
·ciu, cz
·owiek stwarza larw
·, a krwi
· przelan
· daje jej si
·
·
·yciow
·; larwa ta stara si
· wzbudzi
· w kobiecie mi
·o
·
· ku zakochanemu m
·
·czy
·nie. Czasem w celu wzbudzenia mi
·o
·ci czarownicy daj
· mi
·osne napoje, przygotowane z rу
·nymi magicznymi ceremoniami. Inni radz
· kobiecie w celu oczarowania m
·
·czyzny dawa
· mu kawa
·ki chleba lub cukru, umaczane we krwi menstrualnej. Taki preparat dawa
·a Ludwikowi XVI jego faworyta de Montespan.
ZAWI
·ZYWANIE W
·ZE
·KA
Istnieje rodzaj uroku, ktуry rzucaj
· na m
·
·czyzn
· w celu odebrania mu si
·y p
·ciowej.
·rodka tego u
·ywa
·y cz
·sto porzucone kochanki przeciwko nowo
·e
·cowi. Nazywa
·o si
· to zawi
·zywaniem w
·ze
·ka. Najprostszy sposуb polega
· na tym,
·eby podczas
·lubu w ko
·ciele zawi
·za
· na sznurku p
·tlic
· i sple
·
· wiadomym sposobem palce. I tu g
·уwne znaczenie mia
· zamiar i wola czarownicy a tak
·e wyobra
·nia i strach nowo
·e
·ca.
TALIZMANY
Do czynno
·ci magicznych nale
·y tak
·e przygotowywanie talizmanуw. Zwyk
·
· form
· talizmanu bywa medalion, pier
·cie
· lub kawa
·ek pergaminu, na ktуrych czyni
· pewne znaki z zachowaniem ceremonii i wymawianiem zakl
·
·. G
·уwne znaczenie ma przy tym wola maga.
Talizman jest jakby zbiornikiem jego woli i zostaje namagnetyzowany t
· wol
·. Je
·eli mag nie nosi sam swego talizmanu, a przygotowuje go dla innej osoby, to osoba ta powinna wierzy
· w si
·
· talizmanu.
Talizman mo
·na tylko podarowa
·, a nie sprzeda
·; w tym ostatnim wypadku traci on sw
· si
·
·, bo za pieni
·dze mag przy przygotowaniu talizmanu nie mo
·e skierowa
· na niego dostatecznej ilo
·ci czystej woli.

A oto autentyczne staro
·ytne talizmany, iskie znaleziono w starych tekstach magicznych. Mog
· by
· one wyrysowane na dziewiczym pergaminie lut) wyryte w dowolnym metalu, ale musz
· spe
·nia
· warunki wyszczegуlnione w do
·
·czonym do nich tek
·cie.
Cz
·sto mag za pomoc
· znakуw wyrytych na talizmanie wyra
·a w przeno
·ni, tj. symbolicznie tre
·
· swoich wierze
·. Taki talizman nazywa si
· pentaklem. Im wi
·cej rozmy
·la
· po
·wi
·ci mag talizmanowi i im dok
·adniej wyrazi za pomoc
· niego swe przekonania, tym
·ci
·lej b
·dzie zwi
·zana z talizmanem wola jego i tym silniejsze b
·dzie dzia
·anie talizmanu.
W
·rуd pentakli najbardziej znane s
· gwiazda Salomona i pentagramma.
Gwiazda Salomona wyobra
·a dwa jednakowe trуjk
·ty, zwi
·zane w sze
·ciok
·t; wyra
·a ona porz
·dek
·wiata i podobie
·stwo pomi
·dzy wy
·szym i ni
·szym
·wiatem. Jest to gwiazda m
·dro
·ci i poznania tajemnic wszystkich.
Pentagramma lub gwiazda o pi
·ciu k
·tach wyobra
·a stosunek mi
·dzy cz
·owiekiem i
·wiatem astralnym.
Je
·li jakikolwiek znak jest przyj
·ty przez ca
·
· grup
· ludzi w charakterze jednocz
·cego ich symbolu, na przyk
·ad krzy
· u chrze
·cjan, to znak ten sam przez si
· nabiera si
·y magicznej, bo jest namagnetyzowany uwielbieniem milionуw ludzi. Tym t
·umaczy si
· cudowna si
·a obrazуw
·wi
·tych.
Dlatego krzy
·yki, obrazki itp. s
· pot
·
·nymi talizmanami i chrze
·cijanin nosz
·cy je z wiar
·, posiada talizman nie ust
·puj
·cy w sile znakomitej gwie
·dzie Salomona.
Czarownicy posiadaj
· tak
·e talizman milczenia, broni
·cy ich od wszelkich cierpie
·. Jest to kawa
·ek bardzo cienkiego papieru, na ktуrym s
· napisane i narysowane pewne s
·owa i figury oraz stosowne zakl
·cia.
Czarownik ukrywa
· ten kawa
·ek papieru pod paznokciem lub we w
·osach i dopуki talizman znajdowa
· si
· przy nim nie czu
· bуlu podczas zadawanych mu m
·k, poniewa
· by
· znieczulony.
Wed
·ug przyj
·tego mniemania diabe
· znaczy
· ka
·dego czarownika i czarownic
· dotkni
·ciem do pewnego miejsca jego cia
·a, dlatego miejsce to, chocia
·by by
·o tak ma
·e, jak
·epek
szpilki, stawa
·o si
· nieczu
·ym. Miejsce takie nazywa
·o si
· diabelskim znaczkiem.
Podczas procesуw o czary s
·dziowie przede wszystkim starali si
· odnale
·
· takie miejsce na ciele obwinionych. W tym celu rozbierano ich do naga i po usuni
·ciu wszystkich w
·osуw wbijano w rу
·nych miejscach ich cia
·a d
·ug
· igie
·k
·. Kto nie krzykn
·
· przy uk
·uciu ten by
· uznawany za czarownika.
O WZAJEMNYM STOSUNKU WSZECHRZECZY
Przy przygotowaniu talizmanуw i przy wszystkich czynno
·ciach magicznych wielkie znaczenie ma stosunek
·
·cz
·cy wzajemnie wszystko w
·wiecie. Stosunek ten wyp
·ywa z prawa podobie
·stwa, ktуre obejmuje ca
·y
·wiat i
·
·czy dziedziny:
materialn
·, astraln
· i duchow
·. Tym sposobem zwierz
·ta odpowiadaj
· typom ludzi, metale i kwiaty - uczuciom i przymiotom cz
·owieka itp.
Nauka o wszechobejmuj
·cym stosunku by
·a wa
·na szczegуlnie w astrologii, tj. w sztuce wrу
·enia z gwiazd. Staro
·ytna astrologia zna
·a tylko 7 planet, a mianowicie: Saturna, Jupitera (Jowisza), Marsa, S
·o
·ce, Wenus, Merkurego i Ksi
·
·yc. Ka
·dej planecie odpowiadaj
·: okre
·lony stopie
· ciep
·a i wilgoci, kolory, zapachy, smaki, metale, ro
·liny, zwierz
·ta, dnie w tygodniu, typy i usposobienia ludzkie, cz
·
·ci da
·a, choroby, los cz
·owieka w
·yciu.uczucia i przymioty cz
·owieka itp.
Przy czynno
·ciach magicznych stosunek ten nale
·y bra
· pod uwag
·, np. je
·li mag zamierza przygotowa
· talizman mi
·osny, to wszystkie czynno
·ci jego powinny odpowiada
· planecie Wenus.
Planetarne typy ludzi dziel
· si
· nast
·puj
·co:
Saturn daje cz
·owiekowi powag
·, skupienie, sumienno
·
·, poczucie obowi
·zku, smutek. Jupiter daje dobroduszno
·
·, energi
· i rubaszno
·
·. S
·o
·ce daje podnios
·o
·
· uczu
· i my
·li,
znak demona charakter zakl
·cia






^




l - S
·o
·ce, 2 - Ksi
·
·yc, 3 - Mars, 4 - Merkury,
5 - Jowisz, 6 - Wenus, 7 - Saturn
Demona rz
·dz
·cego konkretn
· planet
· mo
·na sobie zjedna
· ceremoni
· i zakl
·ciami, chc
·c uzyska
· jego pomoc we wp
·ywaniu na podlegaj
·cego mu cz
·owieka. Do ceremonii potrzebny jest pentakl tego demona z
·o
·ony ze „znaku" danej planety, ze „znaku" samego demona i „charakterуw" zakl
·cia („sceau de conjuration"). Rycina powy
·ej zawiera owe 3 znaki dla wszystkich 7 planet wed
·ug R.P. Sabazius'a.
zami
·owanie do sztuki. Wenus daje nami
·tno
·
· i uczuciowo
·
·. Merkury daje dowcip, poj
·tno
·
·, praktyczno
·
·. Ksi
·
·yc daje wyobra
·ni
·, zami
·owanie do poezji, fantazj
·.
Aby pojmowa
· stosunki i podobie
·stwa mi
·dzy rу
·nymi przedmiotami i zjawiskami, trzeba zwraca
· uwag
· na ich wyrу
·niaj
·ce cechy. Przyroda ka
·demu przedmiotowi nada
·a szczegуln
· cech
·. Trzeba tylko umie
· odrу
·nia
· te cechy, aby mуc czyta
· wielk
· ksi
·g
· przyrody. Czasem znaki te s
· zupe
·nie widoczne, np. krwio
·erczo
·
· tygrysa, drapie
·no
·
· or
·a; lecz w wi
·kszo
·ci wypadkуw ludzie ich nie widz
·. W magii cechy te nazywaj
· si
· znakami przyrody.
TAJEMNICE
·YCIA I
·MIERCI CZYLI
·MIER
· I
·YCIE POZAGROBOWE
Gdy cz
·owiek umiera, to jego duch i dusza wraz z istot
· astraln
· porzucaj
· cia
·o materialne; wtedy istnieje on jako elementer, tj. cz
·owiek bezcielesny. Jednocze
·nie porzucone cia
·o zaczyna si
· rozk
·ada
·. Jednak w dele pozostaje jeszcze nie
·wiadoma si
·a
·yciowa ukryta w komуrkach krwi. Pod jej wp
·ywem w
·osy i paznokcie trupa rosn
· czas niejaki. Wychodz
·c z trupa, si
·a tworzy blask, zwany fosforescencj
·, ktуr
· w ciemno
·ciach mo
·na dostrzec nad mogi
·ami.
Tymczasem istota astralna po porzuceniu da
·a dostaje si
· w wicher astralny, nape
·niony larwami i innymi stworzeniami. Przera
·ona dusza usi
·uje znowu wej
·
· w da
·o, lecz trup nape
·nia j
· wstr
·tem, wi
·c przerzuca si
· do
·wiatуw astral-
nych. Przez czas niejaki pomi
·dzy dusz
· a trupem istnieje pewien zwi
·zek, jaki bywa podczas
·yda pomi
·dzy da
·em i istot
· astraln
· przy wyj
·du cz
·owieka w postad astralnej. Dopуki zwi
·zek ten jest nieprzerwany i w razie, gdy
·aden z organуw wa
·nych nie jest uszkodzony, to trup mo
·e o
·y
·.
Im czystsz
· i bardziej duchow
· jest dusza ludzka, tym pr
·dzej i
·atwiej przerywa zwi
·zek z da
·em porzuconym. Je
·eli dusza cz
·owieka by
·a pozioma i zmys
·owa, to d
·gnie j
· do ziemi i ona usi
·uje powrуd
· do da
·a. Wkrуtce jednak dusza porzuca je ostatecznie.

A wi
·c pierwsz
· kar
· cz
·owieka za mi
·o
·
· da
·a i rozkoszy cielesnych jest to,
·e roz
·
·czenie duszy z da
·em nieboszczyka bywa d
·ugie i m
·cz
·ce.
Znalaz
·szy si
· w astralnym wichrze dusza ogl
·da utrwalone w astralu wszystkie swoje my
·li, pragnienia i czyny. Larwy, nape
·niaj
·ce astral, a szczegуlnie larwy zrodzone podczas
·yda nieboszczyka z jego nami
·tno
·d i sk
·onno
·d, napadaj
· na
dusz
· i usi
·uj
· j
· poch
·on
·
·. Poniewa
· po wyzwoleniu si
· z pow
·oki cielesnej dusza rozumie wybornie przewag
· ducha nad materi
·, broni si
· rozpaczliwie przed larwami. Jednak
·e dusze zepsutych i z
·ych ludzi oddaj
· si
· we w
·adz
· larw i staraj
· si
· przed
·u
·y
· o ile mo
·na swуj zwi
·zek z ziemi
·. Boski pierwiastek, tkwi
·cy w ich duszach, s
·abnie do tego stopnia,
·e trac
· one rozum
·wiadomy i staj
· si
· same larwami. S
· to skazane na ostateczn
· zgub
· dusze ludzi z
·ych. Do walki z larwami dusza winna posiada
· si
·
· duchow
·, energi
· i wiar
·;
ma
·oduszni i leniwi ludzie, cho
· nie posiadaj
·cy grzesznych pragnie
· i nie pope
·niaj
·cy czynуw zdro
·nych, mog
· sta
· si
· tak
·e zdobycz
· larw. Przy wst
·pieniu duszy w
·wiat astralny, pomoc mog
· okaza
· jej dusze wcze
·niej zmar
·ych ludzi, ktуre zdo
·a
·y osi
·gn
·
· ju
· wysoki stopie
· doskona
·o
·ci, anio
·owie a tak
·e modlitwy pozosta
·ych na ziemi krewnych i przyjaciу
· oraz rу
·ne obrz
·dy religijne.
·zy przelewane podczas
·mierci osoby bliskiej maj
· to znaczenie,
·e osoby p
·acz
·ce trac
· wraz ze
·zami pewn
· ilo
·
· si
·y duchowej, z ktуrej korzysta dusza nieboszczyka.
Aby sta
· si
· doskona
·
· i osi
·gn
·
· zbawienie, dusza musi zwalczy
· wszystkie larwy ci
·gn
·ce j
· ku ziemi. W miar
· uwalniania si
· od nich dusza staje si
· coraz l
·ejsz
· i wst
·puje w wy
·sze sfery. W ko
·cu staje si
· swobodna od larw i wtedy duch cz
·owieka oddziela si
· od swej istoty astralnej. Jest to tzw.
·mier
· powtуrna.
Duch, przechodz
·c do coraz to wy
·szych sfer, staje si
· coraz to bardziej uduchowiony i zbli
·a si
· tym sposobem do Boga. Cz
·owiek nawet za
·ycia mo
·e czyni
· swe da
·o coraz bardziej duchowym, jak to widzimy u
·wi
·tych i m
·drcуw. Duch takiego cz
·owieka po
·mierci nie ma nic wspуlnego z ziemi
· i s
·abo jest zwi
·zany ze
·wiatem astralnym, dlatego
·atwo porzuca on da
·o materialne i astralne i przez astral szybko wznosi si
· do sfer wy
·szych. Larwy nie zaczepiaj
·
takiego ducha, bo nie maj
· z nim nic wspуlnego, poniewa
· duch taki posiada pot
·
·n
· si
·
· duchow
· zdobyt
· przez wyrzeczenie si
· rozkoszy zmys
·owych. Jak wiadomo ziemia nasza ma za sob
· przestrze
· odenion
· i pу
·de
·. Dusze z
·e nie mog
· oderwa
· si
· od ziemi i znajduj
· si
· w deniu. Dusze za
· dobrych przechodz
· w pу
·de
·, gdzie spotyka je
·mier
· powtуrna, po czym wznosz
· si
· do atmosfery s
·onecznej. Ksi
·
·yc znajduje si
· jakoby na stra
·y grzesznikуw a s
·o
·ce przyjmuje do swego
·ona dusze sprawiedliwych.
KARMA I KOLEJNE WCIELENIA CZ
·OWIEKA
Z powy
·szego widzimy,
·e
·yde pozagrobowe zale
·ne jest od tego, jakie by
·o
·yde cz
·owieka na ziemi. Na tym polega sprawiedliwo
·
· najwy
·sza. Nauka okultystyczna przyjmuje nauk
· hinduskiego m
·drca Buddy o karmie. Karm
· nazywa si
· po
·
·czenie wszystkich czynуw, pragnie
· i my
·li cz
·owieka. Udoskonalanie karmy jest koniecznym warunkiem do wznoszenia si
· cz
·owieka coraz wy
·ej a oddanie si
· z
·ym zmys
·owym
·
·dzom obarcza karm
· i duch opuszcza si
· coraz ni
·ej. Aby umo
·liwi
· cz
·owiekowi bezustanne udoskonalanie si
·, dan
· mu jest mo
·no
·
· wielokrotnego wdelania si
·.
Wszech
·wiat sk
·ada si
· z trzech dziedzin: ziemskiej, astralnej i duchowej. Po pierwszej i powtуrnej
·mierd cnotliwe dusze dostawszy si
· do gуrnej sfery, pozostaj
· tam na zawsze, natomiast wi
·kszo
·
· dusz musi znowu powrуd
· na ziemi
·,
·eby tam odpokutowa
· za swe dawne grzechy. Przy tym niektуre dusze same wybieraj
· sobie los ziemski i umy
·lnie
rodz
· si
· w ci
·
·kich warunkach
·ycia, a nawet w postaci chorych, niemowl
·t i kalek od urodzenia.
Znalaz
·szy stosown
· chwil
· dusze te przenikaj
· do organizmu zarodkowego w
·onie kobiety i uduchowiaj
· go. Przy wcieleniu dusza nie
·wiadomie wybiera podobnych do siebie rodzicуw i tym t
·umaczy si
· dziedziczno
·
·. Przy wcieleniu duszy g
·уwne znaczenie ma poprzednie
·ycie cz
·owieka. Cz
·owiek, ktуry nadu
·y
· swych bogactw, po
·mierci d
·ugo pozostaje w
·wiecie astralnym i mo
·e wznie
·
· si
· tylko do ni
·szych sfer duchowych a nast
·pnie wciela si
· w cz
·owieka, skazanego na ci
·
·k
· walk
· z niedostatkiem. Samobуjca d
·ugo pozostaje przykuty do swego cia
·a w mogile i zwykle nie podnosi si
· poza
·wiat astralny, poczem znowu wciela si
·, lecz ju
· w bardzo ci
·
·kich warunkach, zwykle jako kaleka.
SPffiYTYZM CZYLI ZJAWIANIE SI
· DUCHУW
Na seansach czyli posiedzeniach swych, spiryty
·ci tworz
·
·a
·cuch magiczny i medium oddaje si
·
·
·yciow
· do rozporz
·dzenia mieszka
·com astralu, ktуrzy korzystaj
· z niej, aby uciele
·ni
· si
· ca
·kowicie lub cz
·
·ciowo i wywo
·a
· tak zwane spirytystyczne zjawiska, jak: stukania, podnoszenia przedmiotуw, zjawiania si
· duchуw i rozmowy z nimi. Duchy te, zwykle larwy, powtarzaj
· my
·li obecnych, dlatego wiadomo
·ci dostarczane przez nie zazwyczaj nie przewy
·szaj
· sumy wiedzy i my
·li uczestnikуw seansu. Wiele zale
·y od prawid
·owego utworzenia
·a
·cucha magicznego; najlepiej bywa, gdy kilku ludzi z bogat
· wyobra
·ni
· poddaje si
· kierunkowi jednego cz
·owieka z siln
· wol
·. G
·уwnym warunkiem zjawienia si
·
duchуw i w ogуle oddzia
·ywania ich na medium bywa podnios
·y i duchowy nastrуj obecnych. Przeto w powa
·nych towarzystwach spirytystycznych przyj
·te jest rozpoczynanie posiedzenia od modlitwy i oczyszczenia serca w my
·li. Nadto szczera modlitwa zabezpiecza od szkodliwego dzia
·ania larw i z
·ych elementerуw, czyli duchуw zmar
·ych, znajduj
·cych si
· jeszcze w
·wiecie astralnym.
WRУ
·BY I PROROCTWA
Wiemy,
·e wszech
·wiat dzieli si
· na trzy
·wiaty: duchowy, astralny i ziemski. Do pierwszego nale
·y Bуg i duchy wy
·sze, do drugiego - ludzko
·
·, do trzeciego - przyroda. Przedstawicielem pierwszego jest opatrzno
·
·, drugiego - wola ludzka, trzeciego - prawa przyrody, czyli nieub
·agany los. Opatrzno
·
· oddzia
·uje na cz
·owieka, na
·wiat ziemski nie bezpo
·rednio, a korzystaj
·c z jednej strony z woli cz
·owieka, a z drugiej - licz
·c si
· z prawami przyrody i nie naruszaj
·c ich zasadniczo. Wola ludzka mo
·e tylko czasowo oprze
· si
· wyrokom opatrzno
·ci.
Poznawa
· przysz
·o
·
· mo
·na:
l. Za pomoc
· rozumowania na zasadzie danych
·wiata ziemskiego; tu nale
·
·: chiromancja (wrу
·enie z r
·ki), frenolo-gia (wrу
·enie z kszta
·tu g
·owy), grafologia (z charakteru pisma) i cz
·
·ciowo astrologia (z gwiazd). Nauki te polegaj
· na rozumieniu znakуw przyrody, z ktуrych mo
·na okre
·li
· charakter cz
·owieka i jego przysz
·o
·
·;
2. Za pomoc
· psychometrii lub przenikni
·cia w
·wiat astralny, mianowicie za pomoc
· ogl
·dania astralnych odbitek przysz
·o
·ci; tu nale
·
· jasnowidzenie, somnambulizm (wyj
·cie w dele astralnym) i czasami wrу
·enie z kart;
3. Za pomoc
· ogl
·dania
·wiata duchowego ktуre mo
·liwe jest dla ludzi podczas natchnienia w ekstazie; tu nale
·
· proroctwa.
Wrу
·by pierwszego rodzaju, jako oparte na ludzkiej rachubie, mog
· by
· mylne. Wrу
·by drugiego rodzaju bywaj
· tym bardziej trafne, im silniej cz
·owiek zale
·ny jest od nami
·tno
·ci i instynktуw. Wrу
·by trzeciego rodzaju lub proroctwa s
· najpewniejsze, bo
·rуd
·o ich le
·y w
·wiecie duchowym. Jednak
·e, poniewa
· wola ludzka jest swobodna i opatrzno
·
· z gуry okre
·la tylko tre
·
· a nie szczegу
·y zdarze
·, to i proroctwa bywaj
· nie
·cis
·e. Tak
·e nieraz cz
·owiekowi wydaje si
·,
·e natchnienie zes
·a
·y mu duchy wy
·sze a w rzeczywisto
·ci przyczyn
· tego natchnienia byli mieszka
·cy
·wiata astralnego. Oczywi
·cie, i w tym wypadku wrу
·by mog
· nie urzeczywistni
· si
·.
O PRAWACH RZ
·DZ
·CYCH WSZECH
·WIATEM
Zasadniczymi pierwiastkami
·wiata s
·: energia - ruch i inercja -bezw
·ad. Wszech
·wiatowa energia czyli si
·a dzieli si
· na czynn
· i opieraj
·c
· si
·, tj. aktywn
· i pasywn
·. Si
·y te znajduj
· si
· w bezustannej walce i pomi
·dzy nimi wytwarza si
· ruchoma rуwnowaga, jak w maszynie puszczonej w ruch. Energia przenika wszystko i na skutek spotykanego oporu przebiegaj
·c we wszystkich kierunkach, o
·ywia przestrze
·.
W
·wiecie wszystko polega na przeciwie
·stwie mi
·dzy dwoma pierwiastkami.
Cz
·stki ducha o
·ywiaj
· materi
· i rodz
· nowe jednostki, ktуre d
·
·
· znowu do ducha. Materia jest t
·em dla ducha, punktem oparcia i jego towarzyszem pracy. Je
·li duch pogr
·
·ony w materi
· cierpi, to cierpienia te s
· konieczne do uduchowienia materii oraz do wzmocnienia i udoskonalenia ducha. Trud i cierpienie nie s
· z
·e, bo podnosz
· cz
·owieka i prowadz
· go do wysokiego losu z gуry nakre
·lonego.
Tym sposobem znajduj
·ce si
· wsz
·dzie dwa pierwiastki, cho
· walcz
· ze sob
·, prowadz
· do zgody dla wy
·szego wspуlnego celu. G
·уwn
· tajemnic
· magii jest poznanie zasady rуwnowagi pomi
·dzy dwoma pierwiastkami, pomi
·dzy bezwzgl
·dnym i wzgl
·dnym. Bogiem i cz
·owiekiem.
Na tym ko
·czymy wiadomo
·ci ogуlne z magii.
Cz
·
·
· ta ma na celu da
· ogуlne wst
·pne poj
·cie o istocie i zakresie magii. By
· mo
·e, dla czytelnika nie obeznanego z przedmiotem niektуre ust
·py wydadz
· si
· na razie niezrozumia
·e. Nie powinno go to zniech
·ca
·, bo w dalszym ci
·gu znajdzie ich wyt
·umaczenie.
CZ
·
·
· DRUGA MAGII
(PRZYGOTOWAWCZA)
PODSTAWY PRAKTYCZNEGO POZNANIA NAUKI MAGICZNEJ
O UKSZTA
·CENIU W SOBIE SI
·Y DUCHOWEJ, POTRZEBNEJ DO PRAKTYK MAGICZNYCH
Aby mуc oddzia
·ywa
· na przyrod
·, cz
·owiek powinien umie
· panowa
· nad sob
· samym, czyli powinien rozwin
·
· w sobie si
·
· nerwow
·. Gatunek si
·y nerwowej zale
·y od gatunku krwi a gatunek krwi zale
·y w znacznym stopniu od gatunku pokarmu cz
·owieka, powietrza ktуrym oddycha i samego sposobu oddychania. Dlatego musimy da
· pewne wskazуwki, dotycz
·ce wymienionych czynnikуw. Pragn
·cy praktycznie uczy
· si
· magii i osi
·gn
·
· tu pewne rezultaty, powinien uwagi poni
·sze dok
·adnie odczyta
·. Rozwin
·wszy w sobie wed
·ug przepisуw wol
·, zwolennik magii b
·dzie mуg
· przyst
·pi
· do
·wicze
· praktycznych z pocz
·tku
·atwych a nast
·pnie coraz trudniejszych, o ktуrych b
·dzie mowa w cz
·
·ci trzeciej.
Tym sposobem nale
·y rozpatrzy
· dwie dziedziny:
1) ukszta
·cenie w cz
·owieku w
·asno
·ci duchowych, a szczegуlnie woli,
2) spo
·ytkowanie si
· przyrody, z ktуrymi mie
· b
·dzie do czynienia ta wola.
O POKARMACH
Z powy
·szego s
·dzi
· mo
·na, jak wa
·na jest dla magika sprawa od
·ywiania si
·. Celem, do ktуrego d
·
·y tresura magiczna jest mo
·no
·
· udzielania woli jak najwi
·kszej ilo
·ci si
·y nerwowej w danej chwili. Oznak
·, za ktуrej pomoc
· czujemy, i
· wola posiada si
·
· konieczn
·, okre
·la si
· nazw
· „swoboda umys
·u". Stan ten zdarza si
· rano lub na czczo w chwilach, gdy istota ludzka jest najmniej zaj
·ta prac
· organуw ni
·szych, jak trawienie. Wi
·kszo
·
· praktyk magicznych d
·
·y do tego wyzwolenia istoty duchowej z zale
·no
·ci od cia
·a. Wyzwolenie to osi
·ga si
· rozmaitymi sposobami, jak:
post, zm
·czenie cia
·a, a nawet zm
·czenie umys
·u.
Jednak trzeba w tych praktykach by
· ostro
·nym,
·eby nie przesadzi
· i nie doprowadzi
· si
· do wycie
·czenia. Stany wyzwolenia ducha nie mog
· trwa
· d
·ugo, bo mog
· wywo
·a
·
chorob
·.
Wiemy,
·e gdy
·o
·
·dek jest nape
·niony, my
·l staje si
·
mniej ochocza, cz
·owieka ogarnia senno
·
·. Cz
·owiek-prostak stan taki uwa
·a za szcz
·
·cie i ch
·tnie w nim pozostaje a nawet do niego d
·
·y. Za
· cz
·owiek z rozwini
·t
· inteligencj
· czuje si
· wtedy nieswojo, usi
·uje pozby
· si
· jak najpr
·dzej uczucia oci
·
·a
·o
·ci i w tym celu u
·ywa
·rodkуw podniecaj
·cych.
Podnieci
· organizm to znaczy zmniejszy
· czas, podczas ktуrego da
·o bierze gуr
· nad umys
·em. Dlatego te
· zamiast za
·y
· snu, co zwi
·ksza jeszcze oci
·
·a
·o
·
·, cz
·owiek czynny ucieka si
· do dwуch
·rodkуw g
·уwnych: l) albo do ruchu i pracy fizycznej, 2) albo te
· do
·rodkуw podniecaj
·cych, jak kawa, herbata, alkohol, cukier itp.
W
·a
·ciwie po pracy umys
·owej nale
·yorze
·wi
· si
· za pomoc
· pracy fizycznej, ale cz
·
·ciej ludzie uciekaj
· si
· do

·rodkуw podniecaj
·cych drugiego rodzaju, chocia
· s
· one bardziej niebezpieczne.
Tym sposobem za pomoc
· spo
·ycia pokarmu mo
·na pohamowa
· zbyt wybuja
·y polot my
·li; z drugiej strony za pomoc
·
·rodka podniecaj
·cego mo
·na oci
·
·a
·y umys
· uskrzydli
· wyobra
·ni
·, potrzebn
· do wzlotu w krainy my
·li; wreszcie za pomoc
· umiej
·tnego po
·
·czenia pokarmu i
·rodkуw podniecaj
·cych mo
·na osi
·gn
·
· sztuk
· pracy systematycznej, d
·ugiej i nat
·
·onej. Cz
·owiek jest jak palacz przy maszynie, ktуry mo
·e za pomoc
· paliwa przyspieszy
· w
·
·danej chwili jej prac
·.
W trzeciej cz
·
·ci zobaczymy,
·e podczas okresu przygotowania magicznego, okresu, ktуry trwa od 7 do 40 dni nale
·y wy
·
·cznie u
·ywa
· pokarmu ro
·linnego. Dzieje si
· tak dlatego,
·e pokarmy ro
·linne, oddzia
·uj
·c przewa
·nie na instynkty, przy d
·ugim stosowaniu wywo
·uj
· spokуj w organizmie ludzkim. St
·d te
· wola w takim organizmie zachowuje ca
·y zapas swej si
·y, bo nie potrzebuje traci
· jej na opanowanie po
·
·da
·, ktуre pozostaj
· w stanie uspokojenia. Je
·li kto
· chce pozby
· si
· niepokoju dusznego i odda
· si
· spokojnym marzeniom, ten powinien zamieszka
· na wsi,
·ywi
· si
· ro
·linami i nie u
·ywa
· innego napoju jak woda i mleko. Aby zaostrzy
· w sobie w
·asno
·ci potrzebne do praktyk magicznych a szczegуlnie do telepatii i widze
· astralnych, nale
·y prуcz po
·ywienia ro
·linnego pi
· kilka razy na dzie
· herbat
· i oddawa
· si
· rozmy
·laniom ka
·dego poranka i wieczora w ci
·gu 1-1 ^2 godziny. Podczas okresu przygotowawczego przed czynno
·ciami magicznymi, ktуry trwa pocz
·tkowo dni 7, pу
·niej 15 i d
·u
·ej, nawet ser i jaja nie powinny by
· u
·ywane. Jednak trzeba pami
·ta
·,
·e w krajach z klimatem surowym powstrzymywanie si
· od mi
·sa i t
·uszczu jest szkodliwe. Po
·ywienie ro
·linne stale u
·ywane zmniejsza te
· w cz
·owieku odporno
·
· nerwow
· i umys
·ow
·. O tym nie pami
·taj
· ci, ktуrzy, chc
·c uduchowi
·
si
·, g
·odz
· si
· nadmiernie i wycie
·czaj
· niedostatecznym
po
·ywieniem.
Przesady w tym kierunku nale
·y unika
·; tylko w ci
·gu
o
·miu dni, ktуre poprzedzaj
· najtrudniejsz
· praktyk
· magiczn
· a mianowicie
·wiadome wywo
·anie istot astralnych, trzeba zachowywa
·
·ci
·le tryb
·ycia umiarkowany i u
·ywa
· wy
·
·cznie pokarmu ro
·linnego. Przy tym ro
·liny powinny by
· ugotowane w wodzie bez soli. Praktykom tym oddawa
· si
· najlepiej na wsi, w spokoju. Co si
· tyczy pokarmуw mi
·snych, to one oddzia
·uj
· przewa
·nie na o
·rodki uczuciowe i mуzgowe. Nie s
· one stosowne dla magika; u
·ywa
· ich powinien cz
·owiek czynu, oddany interesom, przebywaj
·cy w mie
·cie. W staro
·ytno
·ci zwierz
·ta po
·wi
·cano w
·wi
·tyniach do po
·ywienia i przed zabiciem czarowano je, tj. kap
·an sztuk
· magiczn
· oddziela
· cia
·o astralne od zwierz
·cia, ktуre ponosi
·o
·mier
· bez bуlu. Mi
·so tym sposobem otrzymane by
·o astralnie dobre i nie przynosi
·o szkody cz
·owiekowi, ktуry je spo
·ywa
·. Dzisiaj zwierz
·ta s
· mordowane sztucznie, w atmosferze przera
·enia i cierpie
· niewypowiedzianych. Jedynie w rze
·niach
·ydowskich zabijaj
· zwierz
·ta wed
·ug starych przepisуw, dlatego te
· ludzie tera
·niejsi spo
·ywaj
· nie tylko samo mi
·so, lecz jednocze
·nie z nim w
·ciek
·o
·
·, sza
· i nienawi
·
·. Modlitwa przed jedzeniem jest potrzebna do wyp
·dzenia z
·ego astralu z takiego pokarmu.
O U
·YCIU W
·A
·CIWYCH
·RODKУW PODNIECAJ
·CYCH
Z poprzedniego widzimy,
·e po
·ywienie ro
·linne oddzia
·ywa na instynkt, po
·ywienie mi
·sne rozwija pobudliwo
·
· uczucia, istniej
· wreszcie substancje, ktуre oddzia
·uj
· na si
·
·
nerwow
· a przez ni
· na umys
·;
·rodki te nazywaj
· si
· podniecaj
·cymi. Na przyk
·ad, gdy jeste
·cie zm
·czeni, macie ochot
· na sen tzn.,
·e wola wasza nie rozporz
·dza dostateczn
· ilo
·ci
· si
·y nerwowej. Aby powstrzyma
· si
· od snu, przyjmujecie nieco kawy i zaraz praca staje si
·
·atwiejsza, a
· do nast
·puj
·cego znu
·enia, zwanego reakq'
·. W zwyk
·ym stanie w cz
·owieku istnieje zapas si
·y nerwowej.
·rodek podniecaj
·cy porusza ten zapas i oddaje go ca
·emu organizmowi; to wywo
·uje o
·ywienie, lecz po nim nast
·puje znu
·enie, ktуre, je
·li trwa d
·ugo, sprowadza ci
·
·kie zaburzenia w duszy cz
·owieka. Dla cz
·owieka nie ma nic dro
·szego, ni
· si
·a nerwowa;
je
·eli zaburzenia trawienia przechodz
· w ci
·gu kilku godzin, to zaburzenia si
·y nerwowej wymagaj
· drugiego czasu i trudnej kuracji.
O ZNACZENIU CIA
· NIEBIESKICH W NAUCE MAGII
Cia
·a niebieskie, wykonuj
·c okre
·lone ruchy w przestworzach, okazuj
· wp
·yw na wszystko, co si
· w ich okr
·gu znajduje. St
·d ka
·da istota ziemska, np. ka
·da ro
·lina, podlega wp
·ywom astralnym gwiazd. Wp
·yw ten zale
·ny jest od po
·o
·enia, jakie w danej chwili zajmuje pewne da
·o niebieskie. Dlatego musimy zapozna
· si
· z ruchami g
·уwnych planet, a nade wszystko s
·o
·ca.
Je
·li b
·dziemy uwa
·a
·, jak
· drog
· odbywa s
·o
·ce na niebie, to, zaczynaj
·c od dnia 21 grudnia, ujrzymy co nast
·puje.
^ '.' M

S
·o
·ce wschodzi na wschodzie w punkcie A i dochodzi od rana do po
·udnia, gdzie dosi
·gnie punktu M. Od tej chwili zaczyna zachodzi
· i pod wieczуr zajdzie w punkcie B. Tym sposobem s
·o
·ce opisa
·o na niebie pу
·kole AMB a my wiemy,
·e gdy ono zachodzi dla nas, to wzejdzie dla mieszka
·cуw drugiej po
·owy ziemi, co znaczy,
·e opisze ca
·e ko
·o, ktуrego jedn
· po
·ow
· widzieli
·my. Lecz je
·li zauwa
·ymy na niebie punkt M, gdzie znajduje si
· w po
·udnie dnia l grudnia i je
·li w kilka miesi
·cy pу
·niej 20 marca powtуrzymy t
· obserwacj
·, to przekonamy si
·,
·e w pochodzie gwiazdy dziennej zasz
·y zmiany. Mianowicie przekonamy si
·,
·e cho
· s
·o
·ce b
·dzie zawsze wschodzi
·o na wschodzie lecz wschуd jego b
·dzie mia
· miejsce w punkcie bli
·szym, ni
· poprzednim razem, do punktu E. W ko
·cu dojdzie ono na niebie na po
·udniu do punktu M, znajduj
·cego si
· wy
·ej, ni
· poprzednio, co znaczy,
·e s
·o
·ce b
·dzie d
·u
·ej widzialne i
·e dzie
· b
·dzie d
·u
·szy, ni
· poprzednio. Obserwuj
·c drog
· s
·o
·ca na niebie, zauwa
·ymy,
·e podczas sze
·ciu miesi
·cy, od 21 grudnia do 21 czerwca, s
·o
·ce
podnosi si
· coraz wy
·ej na niebie, a od 21 czerwca powraca do swej drogi poprzedniej, opuszczaj
·c si
· codziennie ku po
·udniowi, przez co d
·ugo
·
· dnia zmniejsza si
· do 21 grudnia, od ktуrego s
·o
·ce zaczyna si
· podnosi
· itd. Droga s
·oneczna od wyj
·cia z jednego punktu do powrotu w to samo miejsce dzieli si
· na 12 cz
·
·ci; ka
·da cz
·
·
· odpowiada jednemu miesi
·cowi i nosi okre
·lon
· nazw
· wed
·ug gwiazd sta
·ych, znajduj
·cych si
· w ka
·dej dzia
·ce. St
·d dwana
·cie znakуw zodiaku. Krуtko mуwi
·c, s
·o
·ce przez rok opisuje woko
·o ziemi okr
·g, jak koniec wskazуwki godzinowej na zegarku przez 12 godzin. Ka
·da z godzin, oznaczanych przez s
·o
·ce ma 30 dni. Nazwy tych 12 miejsc, w ktуrych przez rok kolejno przebywa s
·o
·ce, s
· nast
·puj
·ce:
Liczba stopni Znak
Baran marzec Byk kwiecie
· Bli
·ni
·ta maj Rak czerwiec Lew lipiec Panna sierpie
· Waga wrzesie
· Skorpion pa
·dziernik Strzelec listopad Kozioro
·ec grudzie
· Wodnik stycze
· Ryby luty




Odo 30

^


30-60

V


60-90

S-


90-120

Q


120-150

Q.


150-180

"l


180-210

-TL


210-240

^


240-270

<-^


270-300

^5


300-330

~^-


330-360

^



We
·cie swуj zegarek i porуwnajcie z ni
·ej podan
· figur
·, pami
·taj
·c,
·e ka
·da godzina wyobra
·a l miesi
·c lub 30 stopni.

Macie przed oczyma pole dzia
·ania, w ktуrym operuje siedem gwiazd, uwa
·anych przez magi
· za jedynie u
·yteczne;
inne nie s
· brane przez ni
· pod uwag
·.
Gwiazdy te podaje magia w porz
·dku nast
·puj
·cym:
Saturn
Jupiter
Mars
S
·o
·ce
Wenus
Merkury
Ksi
·
·yc

Siedem tych gwiazd obraca si
· na niebie, jak ko
·ce wskazуwek zegarka wokу
· swego cyferblatu. Lecz zegar niebieski posiada siedem wskazуwek, poruszaj
·cych si
· z rу
·n
· szybko
·ci
·.
Poniewa
· gwiazdy te s
· ogniskami, z ktуrych wydziela si
· si
·a astralna, konieczne jest wytworzenie sobie poj
·cia o ka
·dej z nich oddzielnie.
Ksi
·
·yc. Jest bardzo wa
·ny dla cz
·owieka; dostateczne jest zwrуcenie uwagi tylko na ksi
·
·yc i s
·o
·ce,
·eby z powodzeniem wykona
· ka
·d
· przedsi
·wzi
·t
· operacj
· magiczn
·. Ksi
·
·yc jest astraln
· macierz
· wszystkich p
·odуw ziemi, gdy s
·o
·ce jest ich ojcem.
Wszystko, co przychodzi na ziemi
·, fluidy i dusze, przechodzi rуwnie
· przez niego. Ruch ksi
·
·yca dzieli si
· na cztery okresy. Podczas pierwszej po
·owy tego ruchu ksi
·
·yc wyra
·nie zmniejsza si
·. Jest to jedyny czas, ktуry magik winien wykorzysta
· dla swych operacji; w tym jedynie czasie wp
·ywy ksi
·
·ycowe s
· istotnie uruchomione. Kolor ksi
·
·yca jest bia
·y.
Merkury. Najszybsza z planet i najbli
·sza s
·o
·ca; wyobra
·a m
·odo
·
·; poniewa
· zakre
·la ko
·o przez 88 dni, wi
·c mo
·na wykorzysta
· magicznie wp
·yw jego 4 razy do roku. Kolor jego jest t
·czowy, co oznacza zmienno
·
· wszystkiego ulegaj
·cego jego wp
·ywom.
Wenus - gwiazda poranku. M
·odo
·
· kobieca ze wszystkimi jej powabami i niebezpiecze
·stwami. Bogini mi
·o
·ci; pod jej wp
·ywem znajduje si
· kochanka; gdy ksi
·
·ycowi podlega matka. Ko
·o swe ko
·czy Wenus w 224 dni 16 godzin, przez co operacje dokonywane pod wp
·ywem tej gwiazdy s
· bardzo wa
·ne, bo je
·li si
· nie powiod
· lub zostan
· pomini
·te, to powtуrzy
· je b
·dzie mo
·na dopiero po roku. Kolor Wenery - zielony.
S
·o
·ce. M
·odo
·
· ze sw
· szlachetno
·ci
·, ambicj
· i niedo-
·wiadczeniem. Tak
·e sztuki pi
·kne ze wstr
·tem do pospolito
·ci. S
·o
·ce, jako ojciec rzeczy ziemskich, ma wielkie znaczenie w magii. Znaczenie to zale
·y od po
·o
·enia s
·o
·ca w stosunku do znakуw zodiaku. Kolor s
·o
·ca -
·у
·ty.
Mars planeta najbli
·sza ziemi. Wyobra
·a wojownika. Posiada odwag
·, energi
·, gniew i gwa
·towno
·
·. Wp
·ywy Marsa s
· wyzyskiwane w magii w celach wymagaj
·cych wzmo
·onej dzia
·alno
·ci. Poniewa
· droga Marsa jest dwa razy d
·u
·sza, ni
· ziemi, rzadko zdarza si
· wypatrzy
· chwil
· bezpo
·redniego jego oddzia
·ywania. Czerwie
· ognista jest kolorem
Marsa.
Jupiter - wyobra
·a cz
·owieka rozumnego i dojrza
·ego.
W magii wp
·yw Jupitera, ktуry daje honory i s
·aw
·, rzadko mo
·e by
· wyzyskiwany, bo ko
·o swe przebiega on zaledwie przez 11 lat 10 miesi
·cy i 17 dni. Kolor Jupitera jest b
·
·kitny.
Saturn - wyobra
·a starca, cz
·owieka smutnego, lecz do
·wiadczonego. Przebiega swe ko
·o przez prawie 30 lat; daje d
·ugie lecz jednostajne
·ycie tym, ktуrzy rodz
· si
· pod jego wp
·ywem. Saturn jest na rуwni z ksi
·
·ycem w okresie ubywania cenny dla czarnej magii. Kolor Saturna jest czamo-o
·owia-
ny.
Tym sposobem Merkury, S
·o
·ce, Mars, Jupiter i Saturn
wyobra
·aj
· rozmaite okresy
·ycia ludzkiego od dzieci
·stwa do staro
·ci i wskazuj
· na charakter ka
·dego okresu, ktуry prze
·ywa istota ludzka. Istniej
· satumianie, ktуrzy s
· starcami w 16 roku
·yda; s
· merkurjanie, ktуrzy w 70 roku
·ycia ciesz
· si
· weselem m
·odzie
·czym. Ksi
·
·yc i Wenus dotycz
· dwуch rodzajуw istoty kobiety: macierzy
·stwa i mi
·o
·ci.
Ka
·dy z dni w tygodniu odpowiada jednemu z wp
·ywуw planetarnych: niedziela - S
·o
·ce, poniedzia
·ek - Ksi
·
·yc, wtorek - Mars,
·roda - Merkury, czwartek - Jupiter, pi
·tek - Wenus i sobota - Saturn.
PO
·O
·ENIE STOSUNKOWE PLANET
Poniewa
· planety przebiegaj
· jedn
· drog
· z rу
·nymi szybko
·ciami i poniewa
· droga ta jest okr
·g
·a, z konieczno
·ci musz
· nast
·pi
· chwile, gdy planety spotykaj
· si
· ze sob
·, a tak
·e momenty, gdy najbardziej oddalaj
· si
· od siebie. Aby zda
· sobie z tego spraw
·, trzeba wzi
·
· zegarek i spogl
·da
· na
·, pami
·taj
·c,
·e ko
·ce ka
·dej ze strza
·ek (godzinowej i minutowej) wyobra
·aj
· rу
·ne planety i
·e znaki godzin wyobra
·aj
· oddzielne miejsca nieba.
Po
·
·czenie. O godzinie 3 minut 15 lub 4 minut 20 obie wskazуwki zegarka s
· jakby po
·
·czone; dwie gwiazdy maj
· na niebie jednakow
· d
·ugo
·
·.
K
·t. Punktualnie o godz. 3 lub o godz. 9, dwie wskazуwki tworz
· k
·t prosty; dwie gwiazdy maj
· d
·ugo
·ci, rу
·ni
·ce si
· o 90 stopni.
Przeciw leglo
·
·. O godzinie 6 dwie wskazуwki tworz
· jedn
· lini
· prost
·. Dwie gwiazdy maj
· d
·ugo
·ci, rу
·ni
·ce si
· o 180 stopni.
Pami
·ta
· nale
·y,
·e ksi
·
·yc wywiera wp
·yw najwi
·kszy, gdy jest w po
·
·czeniu ze s
·o
·cem, co zdarza si
· ka
·dego miesi
·ca (podobnie jak wskazуwki zegarka spotykaj
· si
· raz na godzin
·); magik powinien wiedzie
·, kiedy to nast
·puje, bo wiadomo
·
· ta jest wystarczaj
·ca do wi
·kszo
·ci operacji magicznych.
O STOSUNKU POMI
·DZY PLANETAMI I ZNAKAMI ZODIAKU
Zbadamy wp
·yw po
·o
·enia planet, najbardziej u
·ytecznych do czynno
·ci magicznych.
Przede wszystkim trzeba wiedzie
·,
·e ka
·dy ze znakуw zodiaku jest uwa
·any za ulubion
· siedzib
· - dom pewnej planety . Planeta jest uszcz
·
·liwiona, gdy po d
·ugiej podrу
·y wraca do swego domu. Wp
·ywy tej planety, dobre czy z
·e, nabieraj
· wtedy najwi
·kszej si
·y.
Saturn - ma jako dom Kozioro
·ca i Wodnika
Jupiter - Strzelca i Ryby
Mars - Barana i Skorpiona
Sionce - Lwa
Wenus - Byka i Wag
·.
Merkury - Bli
·ni
·ta i Pann
·
Ksi
·
·yc - Raka
KSI
·
·YC W DWUNASTU ZNAKACH
Nauka o stosunku ksi
·
·yca i znakуw zodiaku jest najwa
·niejsza w magii.
Jak wiadomo, ka
·dy znak obejmuje 30 stopni. Niektуre znaki dziel
· si
· na cz
·
·ci po 10 stopni ka
·da.
Baran (l* do 30'). Ksi
·
·yc w tym czasie wywiera bardzo szcz
·
·liwy wp
·yw na podrу
·uj
·cych i kupcуw. Talizmany przygotowane pod tym wp
·ywem chroni
· wymienionych ludzi
od niebezpiecze
·stwa.
Od 0° do 20°. Ksi
·
·yc jest pomocny przy poszukiwaniu skarbu. W tym czasie dobrze przygotowywa
· talizmany zabezpieczaj
·ce szcz
·
·cie w grze, szczegуlnie, gdy ksi
·
·yc jest w po
·
·czeniu z Jupiterem.
Byk (30° do 60°). Wp
·yw na talizmany, maj
·ce na celu ruin
· budynkуw, zawalenie studzien, zerwanie przyja
·ni i ma
·
·e
·stwa.
W 25 minut po wyj
·ciu z Byka ksi
·
·yc daje zdrowie, zdolno
·ci do nauki a je
·eli w tym czasie znajduje si
· on w po
·
·czeniu z Wenus, to talizmany i inne figury, ktуre zostan
· przygotowane pod t
· konstelacj
·, b
·d
· posiada
·y niezawodn
· si
·
· przy zdobyciu mi
·o
·ci kobiety.
Bli
·ni
·ta (60° do 90*). Szcz
·
·cie na polowaniu i wojnie. Talizmany przygotowane pod t
· konstelacj
· czyni
· posiadaczy niezwyci
·
·onymi.
Rak (90* do 120"). Wp
·ywy z
·owrogie. Powodzenie zdrady, spiskуw i zmуw.
Lew (120° do 150°). Do 140 stopni wp
·yw na z
·e przedsi
·wzi
·cia; pу
·niej - powodzenie i szcz
·
·cie.
Panna (150° do 180°). Talizmany przygotowane w tej konstelacji daj
· powodzenie graczom, podrу
·nikom i poszukuj
·cym zaszczytуw.
Waga (180" do 210*). Daje powodzenie w poszukiwaniu skarbu i
·rуde
·.
Skorpion (210* do 240°). Szkodzi podrу
·nikom i wst
·puj
·cym w zwi
·zki ma
·
·e
·skie, a tak
·e zak
·adaj
·cym stowarzyszenia.
Strzelec (240' do 270°). Dobre wp
·ywy przy poszukiwaniu zaszczytуw i d
·ugiego
·ycia.
Kozioro
·ec (270" do 300"). Daje szcz
·
·cie w mi
·o
·ci i zdrowie, a tak
·e spokуj ma
·
·e
·ski.
Wodnik (300' do 330°). Z
·y wp
·yw na zdrowie i podrу
·e.
Ryby (330* do 360°). Talizmany przygotowane pod t
· konstellacj
· daj
· szcz
·
·cie w grze.
W ogуle trzeba pami
·ta
·,
·e wschodz
·cy Ksi
·
·yc sprzyja dobrym operacjom, a zachodz
·cy z
·ym.
WP
·YW KSI
·
·YCA NA P
·E
· DZIECKA
Dla pierwszego dziecka. Matka powinna sprawdzi
· po
·o
·enie ksi
·
·yca podczas przyj
·cia na
·wiat jej samej, do czego jej pos
·u
·y kalendarz z roku jej urodzenia. Je
·eli ksi
·
·yc odnowi
· si
· w ci
·gu 9 dni, ktуre nast
·pi
·y po tej dacie, przysz
·e dziecko b
·dzie cуrk
·. W przeciwnym wypadku b
·dzie ch
·opiec.
Dla nast
·pnych dzieci. Sprawdza si
· dzie
· urodzenia ostatniego dziecka. Je
·li ksi
·
·yc odnawia si
· w ci
·gu 9 dni po tem urodzeniu, dziecko przysz
·e b
·dzie p
·ci odmiennej; w przeciwnym razie zmiana p
·ci nie nast
·pi.
S
·O
·CE
Odno
·nie s
·o
·ca nale
·y pami
·ta
· nast
·puj
·ce daty, sprzyjaj
·ce powodzeniu wa
·nych operacji magicznych.
Marzec jest dobry do rozpoczynania operacji magicznych.
Kwiecie
·, szczegуlnie 26 oraz l dzie
· maja s
· najbardziej sprzyjaj
·ce mi
·osnym czynno
·ciom w magii.
W czerwcu nale
·y przygotowywa
· talizmany do podrу
·y. 20 czerwca jest szczegуlnie dobry do operacji magicznych (w wigili
· nie nale
·y zbiera
· traw magicznych). Lipiec - wyborne wp
·ywy do zdobycia bogactw i poszukiwa
· skarbu, szczegуlnie w niedziel
·. Od 24 czerwca przygotowywa
· skуr
·
·aby na miesi
·c grudzie
·. Trzeba zrywa
· trawy magiczne a g
·уwnie heliotrop, lili
· i pokrzyw
·. Sierpie
· - dobre wp
·ywy przy wywo
·ywaniu ducha, 15 dzie
· sprzyja fabrykacji talizmanуw mi
·osnych. 21 dnia (w
·rod
· najbli
·sz
·) przygotowanie talizmanu gry. Wrzesie
· - dnia 12-go przygotuj nast
·puj
·cy talizman mi
·osny.
TALIZMAN MI
·O
·CI
Dnia 12 wrze
·nia w godzinie Wenery ka
· zrobi
· medalion z miedzi i na jednej stronie wyryj te rysunki, a na drugiej napisz s
·owa: Jeova de Nona. Zawieszaj go co rano o wschodzie s
·o
·ca na szyi na sznurku, w ktуrym powinna si
· znajdowa
·

we
·na z ubioru, ktуry nosi
·a na ciele osoba przez ciebie po
·
·dana. Przez ca
·y pa
·dziernik b
·dziesz chodzi
· do drzwi i wymawia
· wyra
·nie s
·owo: Amapoylfac, powtarzaj
·c je dwana
·cie razy. Na pocz
·tku nast
·pnego miesi
·ca osoba owa nie b
·dzie w mo
·no
·ci powstrzyma
· si
·,
·eby nie przyj
·
· do ciebie i nie zapyta
· si
·, czego
·
·dasz, a nast
·pnie uczyni co jej rozka
·esz.
Pa
·dziernik. Dnia 22 uczyni
· mo
·na nast
·puj
·cy talizman, chroni
·cy na wojnie:

Listopad - sprzyjaj
·cy -wywo
·ywaniu duchуw. Grudzie
· - w tym miesi
·cu podczas nowiu mo
·na przygotowa
· nast
·puj
·cy talizman, bardzo przydatny przy hodowli
i kupnie byd
·a.

Stycze
· - dobry do wywo
·ywania duchуw. W tym miesi
·cu mo
·na przygotowa
· talizman nast
·puj
·cy.
ABY STA
· SI
· NIEWIDZIALNYM
Trzeba przygotowa
· ma
·
· figurk
· z wosku podobn
· do cz
·owieka. W godzinie Saturna nale
·y wyry
· ig
·
· na jej g
·owie nast
·puj
·cy rysunek:

Nast
·pnie napisz krwi
· le
·nej
·aby na ma
·ym skrawku jej skуry s
·owa: Hels, Hel, Hels, a tak
·e uczy
· rysunek nast
·puj
·cy:
[j4~^-4«An^

·niej powie
· wymienion
· figurk
· na swym w
·osie w piwnicy i, kadz
·c kadzid
·em, mуw: Metraton, Molach, Berot, Not, Yenibbet, Mach, et vos omnes, conjuro te figura cereaper Deum viwm, ut per virtutem horum caracterum et yerborum me inyisibilem reddas, usique te portavero mecum. Amen.
Nast
·pnie po okadzeniu figurki, zakop j
· w tym samym miejscu, w pude
·ku z drzewa sosnowego a za ka
·dym razem, gdy zechcesz przej
·
· lub wej
·
· dok
·dkolwiek niewidzialny, we
· figurk
· w lew
· kiesze
· i wymawiaj te s
·owa: Veni ad me et nunquam me derelinquas ubicunque ivero. Po u
·yciu ukryj j
· w miejscu poprzednim.
Luty - dobry do wywo
·ywania duchуw. W miesi
·cu tym dobrze przygotowywa
· talizmany przeciwko chorobom.
STOSUNEK MAGICZNY MI
·DZY GODZINAMI I PLANETAMI
W magii du
·e znaczenie ma stosunek zachodz
·cy pomi
·dzy godzinami i planetami.
Aby otrzyma
· dok
·adnie godziny magiczne dziel
· si
· przez 12 czas, ktуry dzieli wschуd s
·o
·ca od zachodu i otrzy-
muje si
· tym sposobem godziny dzienne, ktуre zim
· s
· nieco mniejsze, a latem wi
·ksze ni
· 60 minut.
·eby otrzyma
· godziny nocne, trzeba dzieli
· przez 12 czas, ktуry dzieli zachуd od wschodu s
·o
·ca.
Wielki uczony magii Papus wynalaz
· zegar magiczny, ktуry wskazuje natychmiast planet
·, panuj
·c
· nad ka
·dym dniem tygodnia a tak
·e imi
· ducha tej godziny i inne wskazуwki uzupe
·niaj
·ce.
Bli
·sze szczegу
·y o tym zegarze b
·d
· podane w dalszym ci
·gu.
Zauwa
·ymy jeszcze,
·e godziny soboty, wtorku i poniedzia
·ku s
· wyborne do operacji magicznych i rozmowy z duchami. Pierwsza godzina o wschodzie s
·o
·ca jest najlepsz
·.
Godziny niedzieli i pi
·tku s
· najstosowniejsze w mi
·o
·ci.
Godziny soboty i wtorku s
· odpowiednie do czynno
·ci nieprzyjacielskich.
Godziny
·rodowe - do rzeczy najtrudniejszych.
Wreszcie godziny czwartku i pi
·tku - do mi
·o
·ci i przedsi
·wzi
·
· nadzwyczajnych.
STOSUNEK MAGICZNY POMI
·DZY PLANETAMI I DROGIMI KAMIENIAMI ORAZ METALAMI
Poniewa
· do czynno
·ci magicznych potrzebne s
· niektуre metale i kamienie, przeto wa
·n
· jest nauka o ich stosunku magicznym z rу
·nymi planetami. Metale niektуre s
· uwa
·ane w magii za przewodniki fluidu astralnego. Siedmiu planetom odpowiadaj
· nast
·puj
·ce metale: o
·уw - Saturnowi, cyna -Jupiterowi,
·elazo -Marsowi, z
·oto - S
·o
·cu, mied
· -Wene-
r
·
·,
·ywe srebro - Merkuremu, srebro - Ksi
·
·ycowi. Metale wymienione s
·u
·
· do wyrobu medalionуw, pentakli, talizmanуw, laseczek itp.
Powy
·szym planetom odpowiadaj
· nast
·puj
·ce drogocenne kamienie: magnes, chalcedon - Saturnowi, szafir, beryl
- Jupiterowi, ametyst, diament, jaspis - Marsowi, rubin, chryzolit, kamie
· s
·onecznik - S
·o
·cu, lazuryt - Wenerze, szmaragd i agat - Merkuremu, kryszta
·, per
·y, bia
·y koral
- Ksi
·
·ycowi.
O SZCZEGУLNYCH W
·A
·CIWO
·CIACH PEWNYCH KAMIENI
Magnes, kamie
· Saturna, jest bardzo po
·yteczny w magii, bo s
·u
·y do przygotowania laseczki czarnoksi
·skiej. Kamienia tego nie nale
·y bra
· za jedno z
·elazem namagnetyzowanym. Je
·li m
·
· pragnie przekona
· si
·, czy
·ona jego jest niewinna, niech po
·o
·y magnes pod jej g
·ow
·; je
·li
·ona jest uczciwa, to uca
·uje m
·
·a, je
·li nie - to wyskoczy z
·у
·ka.
Nast
·pnie, je
·li sproszkowany magnes posypa
· na w
·gle w czterech rogach domu, to ri, ktуrzy tam spa
· b
·d
·, wyjd
· i pozostawi
· wszystko,
·e z
·odzieje bez obawy b
·d
· mogli obrabowa
· dom.
Chalcedon. Kamie
· ten przedziurawiony w
·rodku i powieszony na szyi, broni umys
· od z
·udze
· fantazji i daje cia
·u zdrowie.
Szafir. Kamie
· Jupitera, gdy jest
·у
·ty i niezbyt l
·ni
·cy, noszony na ciele sprowadza spokуj i zgod
·, czyni cz
·owieka pobo
·nym i broni od z
·ych nami
·tno
·ci.
Beryl- gdy jest barwy blado-przezroczystej, podobny do wody, noszony przez cz
·owieka daje mu zwyci
·stwo nad wrogami, wygran
· w procesach a dzieciom daje zdolno
·ci.
Ametyst - kamie
· Marsa - osobliwie w tych wypadkach, gdy ma odcie
· purpurowy, jest wyborny dla pij
·cych, bo pomaga do zachowania stale przytomno
·ci umys
·u a tak
·e daje zdolno
·ci w nauce.
Diament. Ci, ktуrzy pragn
· zwyci
·
·y
· wrogуw, niech wezm
· diament o wybornym po
·ysku i tak twardy,
·e mo
·na go uszkodzi
· tylko krwi
· koz
·a i niech nosz
· go na lewej stronie piersi. Zdob
·d
· tym sposobem przewag
· nad wrogami; zachowuje on nadto
·wie
·o
·
· umys
·u, zmusza do ucieczki dzikie zwierz
·ta, zabezpiecza od mordercуw i trucizny.
Chryzolit - kamie
· S
·o
·ca - zielonego koloru; oprawiony w z
·oto i noszony przez cz
·owieka, daje mu m
·dro
·
· i odwag
·.
Lazuryt. Na melancholi
· i febr
· bywa skuteczny lazuryt, koloru nieba z ma
·ymi z
·otawymi punkcikami wewn
·trz. Aby obroni
· si
· od chorуb powy
·szych, trzeba nosi
· ten kamie
· przy sobie.
Szmaragd-jest skuteczny, gdy kto
· chce zdoby
· m
·dro
·
·, bogactwa i wiedz
· przysz
·o
·ci.
·у
·ty jest najlepszy. Kamie
· ten daje pami
·
·, a je
·li go k
·a
·
· na j
·zyk, to daje dar proroczy.
Agat czarny z bia
·ymi
·y
·ami - chroni przed niebezpiecze
·stwami i nieszcz
·
·ciami. Kryszta
· - kwarc, pity z miodem daje mleko karmi
·cym.
Koral - w celu uciszenia burzy i przy przeprawie przez rzeki dobrze mie
· z sob
· koral. Zatrzumuje on krew natychmiast; kto go nosi przy sobie posiada rozs
·dek. Najbardziej jest u
·yteczny w podrу
·ach morskich, o czym
·wiadczy du
·o osуb wiarygodnych.
O TRAWACH MAGICZNYCH
Trawy magiczne odpowiadaj
· planetom, o czym b
·dzie mowa ni
·ej. Na razie trzeba pozna
· planetarny odpowiednik rozmaitych cz
·
·ci ro
·liny. A wi
·c: owoce dotycz
· Jupitera, kwiaty Wenery, nasiona i kora - Merkurego, korzenie - Saturna, drzewa lub twarda
·odyga - Marsa, li
·cie - Ksi
·
·yca.
Saturn. Trawy znajduj
·ce si
· pod wp
·ywem tej planety s
· po wi
·kszej cz
·
·ci truj
·ce; ro
·liny nale
·
·ce do tej kategorii maj
· smak gorzki;
·odygi a nieraz i li
·cie maj
· czarne. Typow
· ro
·lin
· Saturna jest riemierzyca; sok jej leczy bуle nerek i nуg a tak
·e p
·cherza. Korze
· jej odp
·dza od domu z
·e duchy.
Jupiter. Ro
·liny Jupitera odznaczaj
· si
· aromatycznym zapachem; owoce ich zawieraj
· zwykle olej i s
· smakowite, np. orzechy, migda
·y itp. Z drzew tu nale
·
·: d
·b, topola, drzewo figowe i oliwne oraz inne. Z ro
·lin Jupitera najwa
·niejszy jest blekot. Korze
· jego zapobiega j
·trzeniu si
· wrzodуw. Je
·li nosi
· go przy sobie, to nie dostanie si
· wrzodуw. Leczy tak
·e podagr
·. Przyjmowany w p
·ynie z miodem leczy bуle w
·troby. Daje on tak
·e si
·
· m
·sk
· i zdolno
·
· ma
·
·e
·sk
·. Kto nosi t
· ro
·lin
· ze sob
· jest lubiany przez kobiety, bo zachowuje stale weso
·y i przyjemny humor.
Mars. Trawy Marsa odznaczaj
· si
· tym,
·e s
· truj
·ce wskutek zbyt obfitego wydzielania ciep
·a, albo te
· maj
· k
·uj
·ce igie
·ki i przy dotkni
·ciu zaogniaj
· skуr
·, wreszcie wywo
·uj
·
·zy z oczu, jak np. cebula, musztarda itp. Takie ro
·liny lecz
· bуle g
·owy, dezynteri
·, hemoroidy i
·o
·
·dek.
Do ro
·lin S
·o
·ca nale
·y s
·onecznik oraz te, ktуre zwracaj
· kwiat ku s
·o
·cu wschodz
·cemu, jak: laur, piwonia i inne. Li
·
· s
·onecznika zerwany w sierpniu i noszony z li
·ciem laurowym oraz z
·bem wilka, chroni od obmowy. Kto go schowa na noc pod g^ow
·, zobaczy tych, co go chc
· okra
·
·.
Rdest leczy choroby serca i
·o
·
·dka. Kto dotyka tej trawy, ten posiada zalety, ktуre daj
· wp
·ywy planety, panuj
·cej nad jego urodzeniem. Wypity pobudza mi
·o
·
· i stosunek ma
·
·e
·ski. Kto nosi jego korze
·, nie ma bуlуw oczu. Daje dobry oddech i pomaga melancholikom.
Wenus. Trawy tej planety odznaczaj
· si
· zapachem i aromatem, np. werbena, Waleriana (koz
·ek), w
·os Wenery; owoce po
·wi
·cone jej s
· bardzo s
·odkie, jak: gruszki, figi, pomara
·cze; rу
·e s
· szczegуlnie po
·wi
·cone Wenerze w czynno
·ciach magicznych porannych. Najwa
·niejsz
· jest werbena (witu
·ka) trawa
·wi
·ta. Plaster z werbeny leczy skrofu
·y i wrzody. Dobra jest na hemoroidy. Sok jej z miodem daje dobry oddech. Sprzyja mi
·o
·ci, bo jej sok wytwarza nasienie. Kto j
· nosi przy sobie, ten jest w mo
·no
·ci dobrze spу
·kowa
·. Ukryta w domu, ziemi lub winnicy, przysporzy wiele dochodu. Dzieci ktуre j
· nosz
· na sobie, b
·d
· dobrze wychowane i b
·d
· lubi
·y nauk
·. Czy
·ci
·o
·
·dek i odp
·dza z
·e duchy.
Merkury. Trawy Merkurego s
· z
·o
·one z wielu kolorуw i rу
·nych gatunkуw. Do najwa
·niejszych nale
·y srebrnik (potentiiia reptans). Plaster z korzenia tej ro
·liny leczy rany i liszaje; sok jej pity z wod
· leczy skrofu
·y, bуle brzucha i piersi. Trzymany w ustach u
·mierza bуl z
·bуw.
Ksi
·
·yc. Do ro
·lin Ksi
·
·yca nale
·
· ro
·liny wodne, np. nenufar, lilia bia
·a. Ro
·liny te s
· pomocne w bуlach nerek, oczu i u
·atwiaj
· trawienie.
ZNACZENIE ZWIERZ
·T W MAGH
Zwierz
·ta s
· u
·yteczne w magii, bo wydzielaj
· fluid astralny, potrzebny do niektуrych czynno
·ci. Czarodziejstwo ca
·e jest oparte na zasadzie o
·ywienia przedmiotуw po
·wi
·co-
nych za pomoc
· cia
·a astralnego ropuchy, ktуr
· przytwierdzaj
· na wymienionych przedmiotach (ropucha jest stworzeniem Saturna). Mo
·na u
·y
· tak
·e aury magicznej psa, ktуra jest bardzo pot
·
·na. Piуra ptakуw s
· u
·ywane jako kropid
·o do wody magicznej. Ka
·da planeta posiada swego ptaka, czworonoga i ryb
·. Mianowicie:
Fkret
(ropucha
jele
· wilk lew kozio
· ma
·pa Ckot (
·aba
Saturn - dudek
Jupiter

- orze
·


Mars

- s
·p


S
·o
·ce

-
·ab
·d
·


Wenus

- go
·
·b


Merkury

- bocian


Ksi
·
·yc - sowa
Dudek. Kto nosi jego oczy -utyje; noszenie ich na
·o
·
·dku daje zgod
· z wrogami; g
·owa jego noszona w woreczku zabezpiecza przed oszustwem kupcуw.
Kret. Aby schwyta
· go nale
·y przed jego nor
· po
·o
·y
· cebul
·; wyjdzie on z ziemi odurzony.
Wilk. Ogon wilka zakopany we wsi nie pozwala innym tam wej
·
·.
Lew. Cz
·owiek opasany rzemieniem z lwiej skуry nie boi si
· swych wrogуw; mi
·so lwie leczy z febry; przed cz
·owiekiem, ktуry nosi pod pachami oczy tego zwierz
·cia, uciekaj
· wszystkie dzikie zwierz
·ta.
Synogarlica. Serce tego ptaka, zawini
·te w skуr
· lwa, u
·mierza po
·
·dania mi
·osne. Je
·li zawiesi
· nogi tego ptaka na drzewie, to nie przyniesie ono nigdy
·adnych owocуw.
Kozio
·. Szk
·o wygotowane w ocde i ciep
·ej krwi koz
·a nigdy nie p
·knie, nawet rzucone na kamie
·. Kto wyleje ten
p
·yn w naczynie i umyje w nim twarz, ten ujrzy rzeczy zdumiewaj
·ce i straszne.
Ciel
· morskie. Je
·li rzuci
· w wod
· w pewnym miejscu krew tej ryby z kawa
·kiem jej serca, to wszystkie ryby zbior
· si
·
w tym miejscu.

·aba i sowa. J
·zyk
·aby wodnej po
·o
·ony pod g
·ow
·
·pi
·cego, zmusza go do mуwienia przez sen; tak
·e serce sowy po
·o
·one na lewej piersi kobiety
·pi
·cej ma t
· w
·asno
·
·,
·e wypowie ona wszystkie swoje sekrety.
WP
·YW PLANET NA CZ
·OWIEKA
A. Co do umys
·u
Cz
·owiek otrzymuje od Saturna rozs
·dek i dar zastanowienia; Jupiter daje wspania
·omy
·lno
·
· i szlachetno
·
·; Mars
- nienawi
·
· i gniew; S
·o
·ce - wiedz
· i pami
·
·; Wenus
- przemy
·lno
·
· mi
·osn
·, Merkury weso
·o
·
· i przyjemno
·
·, Ksi
·
·yc umacnia zalety wrodzone.
B. Co do cia
·a
Co si
· dotyczy cia
·a, ktуre tworzy si
· z zarodka pod wp
·ywem planet, to przede wszystkiem w pierwszym miesi
·cu Saturn daje mu si
·
· do wzrastania dalszego i krzepko
·
·. W drugim miesi
·cu Jupiter dzi
·ki swemu cieplikowi pomaga do tworzenia si
· oddzielnych cz
·onkуw. W trzecim miesi
·cu Mars formuje g
·ow
· i ostatecznie oddziela cz
·onki. S
·o
·ce, panuj
·ce w czwartym miesi
·cu daje serce i dusz
· czuj
·c
·. Wenus w pi
·tym miesi
·cu udoskonala rу
·ne narz
·dy, a przewa
·nie p
·ciowe. W szуstym - Merkury formuje organy g
·osu.
pod t
· planet
· zarodek dostaje w
·osy. Ksi
·
·yc w siуdmym miesi
·cu uzupe
·nia prac
· poprzednich planet.
Saturn. Cz
·owiek, ktуry si
· rodzi pod wp
·ywem tej planety jest czarny, obros
·y, brzydki i nie dba o sw
· powierzchowno
·
·;
co do charakteru -jest gniewliwy, zawzi
·ty, m
·ciwy i ponury.
Jupiter. Cz
·owiek, ktуry si
· rodzi pod t
· planet
·, jest pi
·kny, o charakterze dobrotliwym i szczerym.
Mars. Cz
·owiek podlegaj
·cy mu jest bezwstydny, zdradziecki, gwa
·towny, dumny i szukaj
·cy sprzeczki.
S
·o
·ce. Ludzie od S
·o
·ca zale
·ni s
· pi
·kni, m
·drzy i kochaj
· nauk
·.
Merkury. Cz
·owiek, ktуry si
· rodzi pod jego wp
·ywem, posiada umys
· ostry, postaci bywa zgrabnej, kocha filozofi
·, daje dobre rady i nie znosi z
·ego towarzystwa.
Ksi
·
·yc. Czyni cz
·owieka zmiennym, nie dotrzymuj
·cym s
·owa: Zwykle ludzie tacy posiadaj
· nierуwne oczy.
WP
·YW ZNAKУW ZODIAKU
Trzeba jeszcze zauwa
·y
·,
·e wszystkie cz
·onki cia
·a zale
·
· od 12 znakуw zodiaku. Baran jest pierwszym znakiem niebieskim. Dlatego S
·o
·ce pod znakiem Barana jest
·rуd
·em
·ycia;
on formuje g
·ow
· cz
·owieka, t.j. najszlachetniejsz
· cz
·
·
· jego cia
·a.
Byk panuje nad szyj
·; Bli
·ni
·ta nad plecami; Rak nad r
·koma; Lew nad piersiami i sercem; Panna nad
·o
·
·dkiem, wn
·trzno
·ciami i muskularni. Waga dotyczy nerek; Skorpion - cz
·
·ci p
·ciowych; Strzelec -
·ydek; Kozioro
·ec - kolan;
Wodnik - stуp; Ryba, ostatni ze znakуw, dotyczy te
· nуg.
Bardzo niebezpieczne jest uszkodzenie cz
·onka, gdy ksi
·
·yc znajduje si
· pod znakiem panuj
·cym nad tym cz
·onkiem.
ANIO
·OWIE - DUCHY PLANET
Saturn -Jupiter -Mars
S
·o
·ce -Wenus -Merkury -Ksi
·
·yc -
Zaphkiel -Zadkiel -Samuel -Michael -Haniel
Rapheel -Gabriel -
Aratrom
Betor
Phaleg
Och
Haegit
Ophiel
Phul
Cassiel
Tachiel
Samoel
Michael
Anael
Raphael
Gabriel

Saturn
Figura Saturna





Strona odwrotna
Medalion ten wyryty na o
·owiu i po
·wi
·cony Saturnowi fortunnemu pomaga przy po
·ogu, czyni cz
·owieka pot
·
·nym, daje mu powodzenie; lecz je
·li jest po
·wi
·cony Saturnowi
niefortunnemu, szkodzi budynkom, zasiewom; pozbawia cz
·owieka zaszczytуw i maj
·tku i sieje niezgod
·.
Dzie
· Saturna - sobota; anio
· - Cassiel, wiatr - po
·u-dniowo-zachodni.
Jupiter
Figura Jupitera





Strona odwrotna
Figura ta wyobra
·aj
·ca Jupitera pot
·
·nego, daje bogactwa, mi
·o
·
·, pokуj i zgod
·, gdy jest wyryta na srebrze; gdy jest wyryta na koralu broni od szkody i intryg.
Dzie
· Jupitera - czwartek; anio
· - Tachiel; wiatr - po
·udniowy; perfumy - szafran.
Mars
Figura Marsa
u

24-

/

20

1


4

i2

n

fl

16


n

S

ii

21

9


K>

13

i

14

II


n

4

i
·

2

1}


y-^<-j ^/





Strona odwrotna

Figura ta wyryta na kawa
·ku
·elaza lub szpadzie, czyni cz
·owieka pot
·
·nym w boju, roztropnym w s
·dach, strasznym dla nieprzyjaciу
·, daje zwyci
·stwo; wyryty na koralu zatrzymuje krwotok.
Dzie
· Marsa - wtorek; wiatr - po
·udniowo-wschodni;
anio
· - Samoel.
S
·o
·ce
Figura S
·o
·ca
i

51

>4

3

15


·



·C


·

1T

25

11

7


20

n

15

lt

15

- i


;^

f

^

2;

13

1+


id

U

12

y

ys

ia


x\

i,

2

!>

'>

x>





Strona odwrotna
Figura ta wyryta na z
·ocie, daje temu, kto j
· nosi na sobie, s
·aw
·, wdzi
·k, pot
·g
· i czyni go podobnym do
·wietnego ksi
·cia, wynosz
·c go na szczyt szcz
·
·liwo
·ci.
Dzie
· S
·o
·ca - niedziela; wiatr pу
·nocny; perfumy - czerwony santal; anio
· - Michael.
Wenus
Figura Wenery


Figura ta wyryta na srebrze, daje temu, kto j
· nosi spokуj od ludzi i powodzenie u kobiet. Usuwa bezp
·odno
·
· i daje si
·
· p
·ciow
·. Usuwa niezgod
· ma
·
·e
·sk
·. Pomaga w hodowli zwierz
·t. Umieszczona w go
·
·bniku sprzyja rozmna
·aniu jego mieszka
·cуw; leczy melancholi
·. Daje szcz
·
·liw
· podrу
·.
Anio
· Wenery - Anael; dzie
· - pi
·tek; wiatr po
·udniowy.
Merkury
Figura Merkurego


Strona odwrotna

Figura ta wyryta na srebrze, cynie lub miedzi
·у
·tej albo napisana na pergaminie, daje temu, kto j
· nosi wdzi
·k i powodzenie w przedsi
·wzi
·ciach. Ratuje od niedostatku; daje pami
·
·; pomaga odgadn
·
· cudze my
·li.
Dzie
· Merkurego -
·roda; anio
· - Raphael; wiatr - zachodni; perfumy -
·ywica.
Ksi
·
·yc
Figura Ksi
·
·yca
-^

>

»




·




\l
·

"



11

1C

^ '.-


li

y

n

y.






t^

v

»

^

3i

w^-


1.1

^

41

-



» *t




;j

-^

-'

'

b- W.


i.:



"





:\ 3.










s




>

"

('.





l l ;





Strona odwrotna
Figura ta wyryta na srebrze, daje temu, kto j
· nosi wdzi
·k, s
·odycz, weso
·o
·
·; t
·umi w nim z
·o
·liwo
·
· i zazdro
·
·. Daje bezpiecze
·stwo w podrу
·y; przyczynia si
· do bogactwa i zdrowia; odp
·dza wrogуw i wszystko nieprzyjazne.
Dzie
· Ksi
·
·yca - poniedzia
·ek; wiatr - zefir; perfumy - aloes; anio
· - Gabriel.
ANIO
·OWIE CZTERECH STRON
·WIATA
V niebo
Wywo
·ywa
· trzeba we wtorek na wszystkie 4 strony. Wschуd: Friagne, Guael, Damael, Calzas, Aragon. Zachуd: Lama, Astagna, Loakuin, Soneas, Jaxel, Isael, Irel. Pу
·noc: Rahumel, Hyniel, Rayel, Seraphiel, Mathiel, Fradel. Po
·udnie: Sacriel, Janiel, Galdel, Osael, Wianuel, Zaliel.
IV niebo
Wywo
·ywanie na niedziel
·.
Wschуd: Samoel, Bachiel, Atel, Gabriel, Wionatraba. Zachуd: Anael, Pabel, Ustabel, Burchat, Succratos, Capobiki. Pomoc: Aiel, Aniel, Oel, Aquiel, Magabriel, Sapiel, Matuyel. Po
·udnie: Habudiel, Nascasiel, Charfiel, Uriel, Natomiel.
ni niebo
Wywo
·ywanie na pi
·tek.
Wschуd: Serciel, Chedusitaniel, Corat, Tamael, Tenaciel. Zachуd: Turiel, Coniel, Babiel, K-adiel, Maltiel, Husatiel. Pomoc: Peniel, Penael, Senat, Raphael, Raniel, Dormiel. Po
·udnie: Porna, Saciel, Chemiel, Samael, Santanael, Famiel.
U niebo
Wywo
·ywanie na
·rod
·.
Wschуd: Mathlai, Tarmiel, Bazaborat.
Zachуd: Jereseue, Mitraton.

·noc: Thiel, Rael, Imrahel, Wenahel, Welel, Abuiori, Udr-
muel. Po
·udnie: Milliel, Nelapa, Babel, Caluel, Wel, Lakue.
I niebo
Wywo
·ywanie na poniedzia
·ek.
Wschуd: Gabriel, Madiel, Deamiel, Janael.
Zachуd: Saciel, Zaniel, Habaiel, Baehanael, Corabiel.

·noc: Mael, Wirael, Walnum, Baliel, Balaj, Husmastrau.
Po
·udnie: Curamel, Dabriel, Darkiel, Hamum, Anael, Wituel.
CZ
·
·
· TRZECIA MAGII
(PRAKTYCZNA)
MAGNETYZOWANIE
WIADOMO
·CI OGУLNE
Wszystkie praktyki, o ktуrych by
·a dotychczas mowa, by
·y przygotowawcze i mog
·y by
· wykonane oddzielnie. Teraz rozpatrzymy spraw
· zastosowania magicznego, tj. zespolenia w kilku obrz
·dkach rу
·nych tresur cz
·owieka i rу
·nych wp
·ywуw przyrody. Ka
·da z praktyk, o ktуrych b
·dziemy dalej mуwili, wymaga po
·
·czenia wielu wiadomo
·ci, podanych wcze
·niej oddzielnie. Dlatego staranne odczytanie pocz
·tkowych rozdzia
·уw jest niezb
·dne do zrozumienia cz
·
·ci trzeciej.
Do tej cz
·
·ci powinni przyst
·pi
· tylko d, ktуrzy maj
· powa
·ny i niez
·omny zamiar po
·wi
·cenia si
· nauce magii. Ci, ktуrzy boj
· si
· przes
·dуw, szyderstwa lub szale
·stwa niech nie dotykaj
· si
· do tych stronic.
Kto chce by
· panem swej woli i znawc
· tajemnic gwiazd, ten nigdy nie powinien pozwoli
·, aby nad nim panowa
·a kobieta. Je
·li przyst
·pujesz do magii maj
·c nadziej
·,
·e przy jej pomocy zwyci
·
·ysz wspу
·zawodnikуw, to jeste
· niewolnikiem, a panowie tylko maj
· prawo wst
·pu do tajemniczej
·wi
·tyni. Je
·li zabierasz si
· do magii, maj
·c nadziej
· zadowolenia swych po
·
·da
· i instynktуw drog
· zdobycia bogactw, to jeste
· s
·ug
· losуw, nad ktуrym panuj
· z
·udzenia materialne; przeto nie osi
·gniesz celu i nie zdob
·dziesz spokoju, jaki daje pogarda wszystkiego, co jest poziome.
B
·d
·c niewolnikiem lub s
·ug
·, powrу
· do swych mi
·ostek i do swych kajdan poz
·acanych lecz nie szukaj nauki dawnych wiekуw; pozostanie ona zawsze niedost
·pna dla twej po
·
·dliwo
·ci. Mo
·esz si
·
·mia
· i przezywa
· uczniуw magii szarlatanami lub szale
·cami. Nie prуbuj wcale tych dziwnych praktyk; one nie s
· dla s
·abych ludzi przeznaczone; one s
·, jak te trucizny subtelne, ktуre lecz
· tylko umiej
·cych za
·y
· je w
·a
·ciwie.
O MODLITWIE
Modlitwa ma na celu po
·
·czenie dora
·ne cz
·owieka z nieznan
· istot
· wy
·sz
·, za pomoc
· oddzia
·ywania uczucia na wol
· magicznie rozwini
·t
·. Przeto jest ona bardzo wa
·n
· czynno
·ci
· magiczn
·, od ktуrej ucze
· powinien rozpoczyna
· ka
·d
· praktyk
·. Lecz modlitwa jest czynno
·ci
· woli i uczucia a nie pami
·ci; dlatego nie powinna ona polega
· na bezmy
·lnym powtуrzeniu wyrazуw wyuczonych. Przeciwnie nale
·y j
· odmawia
· z uczuciem mo
·liwie spot
·gowanym. W tym celu, aby unikn
·
· bezmy
·lnego przyzwyczajenia, dobrze jest dodawa
· do s
·уw po
·wi
·conych i przepisanych nowe wyra
·enia, za ka
·dym razem odmienne. Wzniesienie duszy a
· do najwy
·szego uduchowienia, co jest skutkiem prawdziwej modlitwy, nie powinno by
· traktowane jak zwyk
·a czynno
·
·, ktуra staje si
· przyzwyczajeniem. Dlatego gor
·ce mod
·y matki, prosz
·cej o zdrowie dla chorego dziecka, bardziej wzruszaj
· Istot
· Niewidzialn
· ni
· poruszenia warg ksi
·dza, p
·atnego funkcjonariusza i s
·ugi obrz
·dku, tre
·ci ktуrego nie rozumie on tak,
jak nie rozumie nauki. Oczywi
·cie mog
· by
· wyj
·tki z tego ogуlnego prawid
·a.
Modlitwa magiczna winna odbywa
· si
· wed
·ug pewnych przepisуw:
Ucze
· magii nie powinien przyjmowa
· posi
·ku przynajmniej w ci
·gu trzech godzin. Przez pi
·
· minut powinien oddawa
· si
· rozmy
·laniom, poprzedzonym przez trzy odetchni
·cia d
·ugie i g
·
·bokie. Pу
·niej niech si
· zwrуci kolejno do wszystkich czterech stron
·wiata, zaczynaj
·c od wschodu, wywo
·uj
·c ka
·dego z geniuszуw i anio
·уw wszystkich stron
·wiata. Dobrze jest przy tym znajdowa
· si
· na materii we
·nianej, np. dywanie. Po uko
·czeniu pierwszych wywo
·ywa
·, magik winien pogr
·
·y
· si
· znowu w rozmy
·lania przez trzy minuty, po czym zwrуciwszy si
· w stron
· wschodu, niech rozpocznie modlitw
· z r
·koma zwrуconymi d
·o
·mi na zewn
·trz.
Dobrze jest, je
·li s
·owom towarzyszy instrument muzyczny; lub przynajmniej s
·owa powinny by
· wy
·piewywane na nut
· powa
·n
· i powoln
·, wybran
· z melodii ulubionych. Przy wywo
·ywaniu trzeba zaczyna
· od duchуw ni
·szych a ko
·czy
· na najwy
·szych. Modlitwa taka, mуwiona na stoj
·co z oczyma utkwionymi w zwierciad
·o magiczne, umieszczone na o
·tarzu, jest zwykle praktykowana. Jednak w ogуle czynno
·
· ta, jako wy
·
·cznie duchowa, nie zale
·y od czasu, miejsca i instrumentуw. Pу
·niej, po przygotowaniu pracowni magicznej, do obrz
·dku opisanego nale
·y do
·
·czy
· kadzid
·o, szpad
·, laseczk
· i kielich, jako instrumenty u
·ywane, przy zwracaniu si
· do czterech stron
·wiata.
Skutki modlitwy s
· znaczne. Istoty astralne s
· mag-netyzowane za pomoc
· s
·owa ludzkiego. Tak
·e przy wymawianiu modlitwy o
·ywia si
· dusza magika, odzyskuje on spokуj i cz
·sto ma widzenia zaraz przy rozpocz
·ciu ceremonii. Dlatego trzeba unika
· tej wysokiej ceremonii, jak
· jest modlit-
wa, w wypadkach b
·ahych, nie nale
·y jej te
· powtarza
· codziennie o jednej godzinie zbyt regularnie. Zwykle mo
·na ograniczy
· si
· tylko do rozmy
·lania i wywo
·ywania w wyobra

·ni.

·A
·CUCH MAGICZNY
Gdy obrz
·dek modlitwy zostanie wypraktykowany dostatecznie, ucze
· magii powinien go uzupe
·ni
· wytworzeniem
tzw.
·a
·cucha magicznego.
Osamotnienie dla maga jest niebezpieczne, bo strumienie fluidu, nie maj
·c
·rodowiska, w ktуrym mog
·yby si
· zebra
·, wytwarzaj
· silny pr
·d wsteczny. W magii trzeba woko
·o siebie utworzy
· kolisko przyci
·gania fluidycznego, mo
·liwie szerokie. Kolisko to powinno obejmowa
· w sobie
·wiat widzialny i niewidzialny, zwi
·zane razem
·a
·cuchem magicznym. Zacz
·
· trzeba od
·wiata niewidzialnego. W tym celu ucze
· magii powinien sobie wybra
· z liczby umar
·ych mistrzуw magii nauczyciela, ktуrego my
·li i dzie
·a s
· mu najbardziej drogie*. Imi
· tego mistrza i nauczyciela, namagnetyzowane pragnieniem i podziwem ucznia, utworzy pierwszy w
·ze
·
·a
·cucha
magicznego.
Na pocz
·tku ka
·dej ceremonii lub ka
·dej modlitwy nale
·y uczyni
· wezwanie do wybranego mistrza, b
·d
·cego symbolem woli maga w
·wiecie niewidzialnym. Z kolei trzeba wywo
·a
· wp
·ywy duchowe do dzia
·ania w astralu, wp
·ywy pochodz
·ce albo ze
·wiata widzialnego, albo niewidzialnego. W ko
·cu
* Krуtki spis najs
·ynniejszych mistrzуw magii b
·dzie podany przy ko
·cu z wymienieniem najlepszych ich dziel.
trzeba zwrуci
· si
· do geniusza planetarnego, szczegуlnie panuj
·cego nad dusz
· ucznia magii, wymawiaj
·c trzykrotnie wyra
·nie jego imi
·.
Po wykonaniu tego i po odmуwieniu modlitwy, trzeba wypowiedzie
·, jakiej mianowicie pomocy pragnie si
·, czy to w nauce, czy w uzyskaniu wp
·ywu na innych, czy w celu obrony przed napa
·ciami z astralu. W razie niebezpiecze
·stwa lub w chwili wykonywania czynno
·ci wa
·nej wystarczy wezwa
· szeptem trzykrotnie mistrza
·a
·cucha,
·eby odczu
· prawie bezpo
·rednio oddzia
·ywanie duchowe.
W czasach tera
·niejszych, gdy niebezpiecze
·stwa gro
·
· nam prawie na ka
·dym kroku, mo
·na drog
· magiczn
· otrzyma
· ostrze
·enie stosowne i tym sposobem uchroni
· si
· od nieszcz
·
·cia. Lecz milczenie co do przedsi
·wzi
·tych operacji osobistych jest pierwszym warunkiem powodzenia w magii. Powa
·ny eksperymentator bez w
·tpienia osi
·gnie tu rezultaty, ktуre przewy
·sz
· jego oczekiwania.
Z chwil
· utworzenia
·a
·cucha w
·wiecie niewidzialnym trzeba usi
·owa
· urzeczywistni
· w miar
· mo
·no
·ci utworzenie jego w
·wiecie widzialnym. W tym celu zwi
·zek duchowy z przyjacielem powa
·nym i dyskretnym jest bardzo po
·yteczny. Mo
·na tak
·e zawi
·za
· stowarzyszenie ludzi nauki i powa
·nie my
·l
·cych. Pojedynczy ucze
· magii winien strzec si
· szczegуlnie dwуch niebezpiecze
·stw: samolubstwa i pychy.

·niej przekonamy si
·,
·e ko
·o magiczne nie jest niczym innym, jak materialnie widocznym wyobra
·eniem
·a
·cucha, ktуry chroni cz
·owieka w
·wiecie niewidzialnym. W ka
·dym razie jest on jednym z najwi
·kszych sekretуw kaba
·y praktycznej.
PRACOWNIA MAGICZNA
Przygotowania i przechowywanie potrzebnych przedmiotуw
Ka
·da intencja, ktуra nie wyra
·a si
· w czynach, jest intencj
· pust
·, a s
·owa, ktуre j
· wyra
·aj
·, s
· czcz
· gadanin
·. Czyn
·wiadczy o
·yciu, rуwnie
· czyn stwierdza wol
·.
Takie jest pochodzenie teoretyczne wszystkich przyrz
·dуw pomocniczych, u
·ywanych w magii. Opiszemy mo
·liwie szczegу
·owo wszystkie cz
·
·ci osobistej pracowni magicznej.
Do czynno
·ci magicznych mo
·na po
·wi
·ci
·, o ile na to pozwalaj
·
·rodki, albo ca
·
· komnat
· (co jest konieczne do wielkich do
·wiadcze
·) albo te
· tylko cz
·
·
· komnaty. Rozwa
·ymy, co nale
·y przygotowa
· w obydwu razach.
Przede wszystkim zaznaczamy,
·e wszystkie sprz
·ty, instrumenty albo przedmioty u
·ywane, winne by
· nowe i po
·wi
·cone, ka
·dy oddzielnie wed
·ug nast
·puj
·cych obrz
·dkуw:
1. Kupno lub przygotowanie zgodnie z po
·o
·eniem planetarnym
2. Okropienie wod
· magiczn
·
3. Okadzenie po
·wi
·conymi wonno
·ciami
4. Pomazanie oliw
· po
·wi
·con
·
5. Oznaczenie imienia
·wi
·tego
6. Pob
·ogos
·awienie za pomoc
· modlitwy
7. Z
·o
·enie na przechowanie.
POKУJ MAGICZNY
Je
·li mo
·na rozporz
·dza
· pokojem oddzielnym dla celуw magicznych, to trzeba urz
·dzi
· go w sposуb nast
·puj
·cy:
1.
·ciany powinny by
· okryte materi
· bia
·
· w ten sposуb,
·eby j
·
·atwo mo
·na by
·o usun
·
· i zast
·pi
· now
· aby by
·a zawsze czysta.
2. Oznaczy
· starannie kierunek czterech stron
·wiata za pomoc
· busoli; na suficie umie
·ci
· gwiazd
· z
·ocon
·, stale wskazuj
·c
· ten kierunek.
3. Od strony zachodu urz
·dzi
· warsztat magiczny w formie sto
·u d
·ugiego i szerokiego, kupionego i po
·wi
·conego pod znakami Merkurego, pokrytego zwierciad
·em lub bia
·
· materi
·.
Nad sto
·em trzeba umie
·ci
· rur
· do odprowadzania truj
·cych gazуw. Dobrze jest mie
· w pracowni o
·wietlenie gazowe, lecz nie jest ono niezb
·dne.
Na wschodzie umieszcza si
· trzy sprz
·ty tworz
·ce miejsce modlitwy:
1. O
·tarz pokryty bia
·
· delikatn
· materi
·.
2. Na lewo od o
·tarza ma
·
· szafk
· pokryt
· wewn
·trz bia
·
· materi
·, do przechowywania sprz
·tуw magicznych.
3. Na prawo-od o
·tarza drug
· szafk
·, wy
·o
·ona wewn
·trz z
·otym papierem, do przechowywania symbolуw g
·уwnych obrz
·dkуw, praktykowanych na ziemi.
Przedmioty te winny by
· kupione i po
·wi
·cone pod znakiem S
·o
·ca.
4. Zas
·ona, ktуr
· mo
·na dowolnie usuwa
·, oddziela miejsce modlitwy od pracowni.
5. Miejsce okr
·g
·e, do dwуch metrуw w
·rednicy, winno by
· zachowane na ko
·o magiczne.
Takie jest urz
·dzenie pokoju magicznego. Je
·li nie mo
·na posiada
· takowego, nale
·y ograniczy
· si
· tylko do koniecznych
·rodkуw pomocniczych. A wi
·c mo
·na zaopatrzy
· si
· w sprz
·t, w rodzaju komody oko
·o pу
·tora metra wysokiej. Wierzch jej s
·u
·y
· b
·dzie jako o
·tarz, wn
·trze za
·, jako szafa. Wreszcie mo
·na jako o
·tarzem pos
·ugiwa
· si
· sto
·em bia
·ym a zamiast szaf mie
· kufer pokryty wewn
·trz materi
· bia
·
·. W ka
·dym razie o
·tarz jest sprz
·tem koniecznym.
O
·TARZ
O
·tarz winien by
· pokryty delikatnym bia
·ym p
·уtnem. Poniewa
· s
·u
·y on do wytworzenia zwi
·zku mi
·dzy trzema
·wiatami: cz
·owieka, natury i Boga, wi
·c urz
·dzi
· go trzeba w sposуb nast
·puj
·cy:
Na
·rodku o
·tarza trzeba umie
·ci
· pentagramm
·. Pentag-ramma ta powinna by
· narysowana na skуrze zwierz
·cia dziewiczego (np. ciel
· martwonarodzone) albo na pergaminie dziewiczym, albo te
· na papierze zrobionym przez samego maga pod auspicjami S
·o
·ca, z masy papierowej, spotykanej w handlu.
PENTAGRAMMA
Woko
·o pentagrammy nale
·y umie
·ci
· 7 sze
·cianуw, ka
·dy z metalu jednej z planet. W 4 rogach o
·tarza trzeba
postawi
· lamp
· lub kadzielnic
·, sуl magiczn
· i wod
· magiczn
·. Nazwy tych przedmiotуw brzmi
· po hebrajsku:
iod-he~vau-he, co tworzy nazw
· Boga.

Pentagramma
Na o
·tarzu mo
·na umie
·ci
· zwierciad
·o magiczne wsparte o
·cian
·.
O WODZIE
Po modlitwie przygotowawczej, odmуwionej zgodnie z rytua
·em, dokonuje si
· po
·wi
·cenia wody (trzeba wzi
·
· mo
·liwie czyst
·, lecz nie destylowan
·) w naczyniu kryszta
·owym, w dniu i pod wp
·ywami Ksi
·
·yca. Nale
·y trzymaj
·c r
·ce nad wod
·, chuchn
·
· na ni
· trzy razy i wypowiedzie
·, w jakim celu po
·wi
·ca si
· wod
·. Okadzi
· j
· wonno
·ciami Ksi
·
·yca i odmуwi
· modlitw
· ondyn.
MODLITWA ONDYN
Krуlu straszliwy morza, ktуry dzier
·ysz klucze katarakt niebieskich, ktуry zamykasz wody podziemne w wy
·
·obieniach ziemi, w
·adco potopu i deszczуw wiosennych, panie wilgoci, ktуra jest, jak krew ziemi, j
· u
·y
·niaj
·ca, ubуstwiamy de i wo
·amy do ciebie. My, nik
·e istoty uwielbiamy twoj
· pot
·g
·. O niesko
·czono
·ci, w ktуrej gin
· wszystkie strumienie istnienia. O oceanie doskona
·o
·ci! Ze
·lij nam prawd
·! Spraw, aby
·my byli godni ofiarowa
· ci wod
·, krew i
·zy, w celu uzyskania odpuszczenia grzechu. Amen.
Takie jest zwyk
·e po
·wi
·cenie wody.
Podczas wielkich ceremonii nale
·y po trzykrotnym chuchni
·ciu domiesza
· do wody niewielk
· ilo
·
· soli po
·wi
·conej i popio
·u z wonno
·ci po
·wi
·conych. Podczas mieszania mуwi
·:
In sale sapientiae aetemae et in aqua regenerationis et in sinere germinante terram novam, omnia fiant per ELOIM
GABRIEL, RAPHAEL et URIEL in saecula et aeonas. Amen.

O
·tarz magiczny

·niej trzeba odmуwi
· modlitw
· ondyn. Woda tak po
·wi
·cona, winna sta
· na o
·tarzu w naczyniu szklanym, z takim samym korkiem.
O SOLI I POPIELE
Sуl u
·ywana w magii powinna by
· morska i mo
·liwie czysta. Po
·wi
·ca si
· j
· jak wod
· i wymawia nast
·puj
·cy egzorcyzm:
Egzorcyzm soli
In isto sali sit sapientia et ab omni con-uptione sicut mentes nostras et corpora nostra, per HOCHMAEL et in virtute ROUACHHOCHMAEL, recendant ab isto fantas-mata hylae ut sit sal coelestis, sub terrae et terra salis, ut nutrietur bo
· trituraus et addat spei nostrae cornua tauri voluntis. Amen.
Sуl tak po
·wi
·cona powinna by
· umieszczona w naczyniu kryszta
·owym na o
·tarzu i trzymana w wielkiej czysto
·ci.
Popiу
·
Popiу
· pozosta
·y od wonno
·ci powinien by
· starannie zebrany i po
·wi
·cony nast
·puj
·cemi s
·owami:
Egzorcyzm popio
·u
Reyertatur cinis ad fontem aquamm viventium et fiat terra fructificans et germinit arborem vita per tria nomina quae
sunt NETGAH, HOD et JEGOD in principio et in fine, per alpha et omega qui sunt is spiritu AZOTH. Amen.
Ten popiу
· nale
·y schowa
· do butelki z szerok
· szyjk
·, zatka
· starannie i trzyma
· w szafie przeznaczonej do przedmiotуw magicznych.
Przy po
·wi
·caniu soli i popio
·u odmawia si
· modlitw
· gnomуw.
MODLITWA GNOMУW
Niewidzialny, ktуry wzi
·
·e
· w obron
· ziemi
· i ktуry utworzy
·e
· przepa
·cie, aby nape
·ni
· je swoj
· wszechpot
·g
·, ty, ktуrego imi
· grzmi pod sklepieniami
·wiata, ktуry kaza
·e
· 7 metalom p
·yn
·
· w
·y
·ach kamienia, monarcho 7
·wiat
·o
·ci, nadzorco pracownikуw podziemnych, wprowad
· nas do upragnionego krуlestwa
·wiat
·a. Czuwamy i pracujemy bez spoczynku, szukamy i mamy nadziej
·, przez 12 kamieni
·wi
·tego miasta, przez wszystkie talizmany, przez klucz magiczny, ktуry przechodzi
·rodkiem
·wiata. Panie, Panie, Panie, miej lito
·
· nad cierpi
·cymi, ul
·yj naszym piersiom, podnie
· nasze g
·owy, powi
·ksz nas, o sta
·o
·ci wieczna i ruchu, o dniu os
·oniony noc
·, o jasno
·ci, panie, ktуry nie zatrzymuje zap
·aty robotnikom, o bia
·o
·ci srebrzysta, blasku z
·ocisty, o korono diamentуw
·ywych i
·piewaj
·cych, Ty, ktуry nosisz niebo na palcu jak pier
·cie
· szafirowy. Ty, ktуry kryjesz pod ziemi
· przecudne nasienie gwiazd,
·yj, krуluj i b
·d
· wiecznym rozdawc
· bogactw, ktуrych strу
·ami nas uczyni
·e
·. Amen.
O WONNO
·CIACH KADZIDE
·
Kadzid
·o mo
·e by
· zawsze u
·yte, we wszystkich operacjach magii bia
·ej, bo jest ono jakby zespo
·em dobrych wp
·ywуw. Wonno
·ci mo
·na rzuca
· na w
·gle
·arz
·ce si
· w piecyku magicznym; mo
·na umie
·ci
· je w kadzielnicy i porusza
· ni
·, jak zwykle. Trzeba pami
·ta
·,
·e dym kadzid
·a winien by
· do
·
· g
·sty i
·e wskazuje on kierunek, w jakim pu
·ci
· trzeba kolorowy promie
· lampy magicznej. Po
·wi
·ca si
· wonno
·ci po zakupieniu przez pokropienie i modlitw
·, pod wp
·ywami odpowiednich planet. Potem trzeba je trzyma
· w s
·oikach, opatrzonych znakiem planety. Przy po
·wi
·ceniu wonno
·ci odmawia si
· modlitw
· sylfуw:
MODLITWA SYLFУW
Duchu
·wiat
·o
·ci, duchu m
·dro
·ci, ktуrego oddech daje i przyjmuje form
· wszelak
·: Ty, wobec ktуrego
·ycie stworze
· jest jak cie
·, ktуry swem tchnieniem zaludniasz przestrzenie bez ko
·ca i sprawiasz,
·e to, co wychodzi od Ciebie, powraca do Ciebie; ruchu bez ko
·ca w nieruchomo
·ci wiecznej, b
·d
· b
·ogos
·awiony wiecznie. Spraw, aby przenikn
·
· do nas promie
· twego rozumu i ciep
·o twej mi
·o
·ci: co by
·o ruchome, b
·dzie sta
·e, den stanie si
· cia
·em, marzenie my
·l
·.
I my nie b
·dziemy unoszeni przez burz
·, lecz trzyma
· b
·dziemy mocno lejce skrzydlatych koni poranku, kierowa
· b
·dziemy podmuchem wiatrуw wieczornych, aby nios
·y si
· przed tob
·.
O rozumie rozumуw, o niewyczerpane tchnienie
·ycia, o twуrcze westchnienie, o usta tchn
·ce
·yciem wszelakim!
ZAPACHY PLANET
Saturn - siarka Jupiter - drzewo aloesowe Mars -
·ywica S
·o
·ce - laur Wenus - pi
·mo Merkury - ja
·owiec Ksi
·
·yc - magnes Zapach dla wszystkich wspуlny - kadzid
·o.
MODLITWA DLA WONNO
·CI
Agios, Athanatos, Berou, Ciel, Didetois. I wieczny. Istoto istot,
·wi
·to
·ci
·wiata, pob
·ogos
·aw i po
·wi
·
· to kadzid
·o dla Siebie. I racz spe
·ni
· pro
·by. Amen.
Egzorcyzm ognia
Rzuca
· w ogie
· sуl, kadzid
·o,
·ywic
· bia
·
·, kamfor
· i wymawia
· trzy razy trzy imiona geniuszуw ognia:
Michael, krуlu S
·o
·ca i piorunуw Samael, krуlu wulkanуw Anael, ksi
·
·
· salamander.
O KADZIELNICY MAGICZNEJ
Nale
·y zaopatrzy
· si
· w kadzielnic
· z czarnej wypalonej gliny, w
·giel, krzesiwo, hubk
· i
·wiec
·. Wonno
·ci wrzuca si
· do kadzielnicy ze s
·owami: Agios, Athanatos, Berou, Ciel, Dedo-tois!
Po czym nale
·y podpali
· w
·gle.
Modlitwa
Bo
·e Moj
·esza, Bo
·e Arona, Bo
·e Abrahama, pob
·ogos
·aw i oczy
·
· ten ogie
·, aby by
· Ci przyjemny i oczy
·
· wszystkie te miejsca, gdzie b
·dzie on p
·on
·
·. Amen.
O LAMPIE MAGICZNEJ
Lampy magiczne powinny by
· przygotowane z metalуw, odpowiadaj
·cych planetom, lecz, poniewa
· poci
·gn
·
·oby to za sob
· wielkie koszty, odpowiednie metale mo
·na zast
·pi
· stosownymi kolorami. Trzeba przygotowa
· 7 lamp szklanych, pomalowanych kolorami siedmiu planet; lampa powinna by
· osadzona na nу
·ce drewnianej,
·eby j
· mo
·na by
·o postawi
· prostopadle. Ka
·da lampa powinna by
· kupiona oddzielnie w dniu odpowiadaj
·cym ka
·dej planecie i przed u
·yciem po
·wi
·cona wed
·ug przepisu. W lampki trzeba osadza
·
·wiece woskowe. Blask ich za pomoc
· silnej soczewki powinien skupia
· si
· w zwierciadle magicznym albo w kierunku dymu
z palonych wonno
·ci. Lampka kolorowa powinna by
· umieszczona mi
·dzy soczewk
· i zwierciad
·em albo dymem. Specjalna zas
·ona powinna nie pozwoli
· promieniom pada
· gdzie indziej, ni
· w miejscach wskazanych.
Mo
·na tak
·e lampki w
·a
·ciwe nape
·ni
· oliw
· po
·wi
·con
· wed
·ug przepisu. Zaczyna
· trzeba od lampki po
·wi
·conej s
·o
·cu. Nabycie wszystkich tym sposobem zajmie dni siedem.
Prуcz pokropienia i okadzenia kadzid
·em odmawia si
· nadto modlitw
· salamander przy po
·wi
·ceniu tych lampek. Po
·wi
·cenie, zarуwno jak kupno, winno odbywa
· si
· w odpowiednim dniu planety.
MODLITWA SALAMANDER
Wieczny, niewypowiedziany ojcze wszechrzeczy, ktуry p
·dzisz na rydwanie woko
·o
·wiatуw; panie niesko
·czono
·ci eterycznych, gdzie wznosi si
· tron twej pot
·gi, z ktуrego wysoko
·ci twe oczy straszne widz
· wszystko, wys
·uchaj twe dzieci, ktуre ukocha
·e
· w zaraniu wiekуw. Twуj umys
· niesko
·czony karmi wszystko i tworzy to niewyczerpane bogactwo substancji, zawsze dost
·pnej dla tych, ktуrzy do niej d
·
·
·, jako do pocz
·tku wszechrzeczy. Z twego umys
·u powstali ci
·wi
·ci krуlowie, ktуrzy otaczaj
· twуj tron i ktуrzy tworz
· twуj dwуr, ojcze
·wiatуw, jedyny, ojcze szcz
·
·liwych
·miertelnych i nie
·miertelnych.
Ty w szczegуlno
·ci stworzy
·e
· substancje cudowne, podobne do twej nie
·miertelnej my
·li i uwielbianej tre
·ci; postawi
·e
· je wy
·ej ni
· anio
·уw, zwiastuj
·cych twe prawdy
·wiatu;
wreszcie umie
·ci
·e
· nas w trzecim rz
·dzie w naszym pa
·stwie elementarnym. St
·d naszym bezustannym
·wiczeniem jest chwalenie i uwielbianie twych pragnie
·; st
·d gorejemy bezustannie
·
·dz
· osi
·gni
·cia ciebie, ojcze i matko, arcywzorze macierzy
·stwa i czystej mi
·o
·ci! Synu, kwiecie synуw; wzorze wszystkich wzorуw, duchu, rozumie, harmonio i liczbo wszechrzeczy! Amen.
Ucze
· magii po przygotowaniu tych czynno
·ci przedwst
·pnych posiada ju
· niezb
·dne przedmioty do upi
·kszenia pracowni magicznej. Pozostaje jeszcze do obja
·nienia przygotowanie zwierciad
·a magicznego, ktуre umieszcza si
· nad o
·tarzem. Zwierciad
·o to mo
·e by
· przygotowane ze szk
·a bezbarwnego i wkl
·s
·ego, albo lustra wkl
·s
·ego, albo te
· z metalu. Podajemy opis szczegу
·owy przygotowania takiego zwierciad
·a.
ZWIERCIAD
·O MAGICZNE
We
·cie p
·yt
· l
·ni
·c
· i g
·adk
· ze stali z lekka wkl
·s
·
· i napiszcie na powierzchni krwi
· go
·
·bia bia
·ego samca w czterech rogach tego zwierciad
·a imiona
Jechovah ( ) Elohim. Mettatron ( ) Adonay. i owi
·cie je w bielizn
·
·wie
·
· i bia
·
·.
Na nowiu o l godzinie po pу
·nocy, podejd
·cie do okna, spуjrzcie w niebo i rzeknijcie:
„O wieczny! O krуlu wieczny! Bo
·e niewypowiedziany, ktуry stworzy
·e
· wszystkie rzeczy przez mi
·o
·
· dla mnie i przez postanowienie tajemne na korzy
·
· cz
·owieka, spуjrz na mnie (nazwisko) twego s
·ug
· niegodnego i zwa
· moj
· intencj
· czyst
·. Racz zes
·a
· na to zwierciad
·o twego anio
·a ANAELA, ktуry rozkazuje swoim towarzyszom i twoim poddanym;
o wszechmocny, niech post
·puj
· oni w prawdzie, aby mnie o
·wieci
· i pokaza
·, czego za
·
·dam".

·niej rzucajcie na w
·gle roz
·arzone wonno
·ci stosowne, mуwi
·c:
„W tym, dla tego, z tym, z czym stoj
· przed twym obliczem, o mуj Bo
·e, w Trуjcy jedyny, najwy
·szy, panie cherubinуw i serafinуw, s
·dzio najsprawiedliwszy, przez ten ogie
·, wys
·uchaj mnie".
W tej chwili okadzaj zwierciad
·o, trzymaj
·c je nad kadzielnic
·, aby je dym z niej otoczy
·. Potem chuchnij po trzykro
· na zwierciad
·o, mуwi
·c:
„Przyjd
· ANAELU, przyjd
· i racz by
· dobrowolnie we mnie w imi
· Ojca i Syna i Ducha
·wi
·tego; przyjd
· Anaelu w imi
· strasznego Jehovah; przyjd
· Anaelu w imi
· Nie
·miertelnego Elohim, przyjd
· w imi
· pot
·
·nego Mettatrona przyjd
· do mnie... (nazwisko swe powiedz do zwierciad
·a) i rozka
· swym poddanym, aby pozwolili ujrze
· swoim oczom to, co przed nimi pozostaje ukryte. Tak niech si
· stanie. Amen".
Po czym wznie
· serce do nieba i mуw:
„Panie wszechpot
·
·ny, wejrzyj na mnie i na to zwierciad
·o, pob
·ogos
·aw go, aby Anael, twуj poddany zatrzyma
· si
· na nim ze swymi towarzyszami, aby zado
·
· uczyni
· (nazwisko), Twemu biednemu s
·udze. Tak niech si
· stanie. Amen."
Po czym uczy
·cie znak krzy
·a nad sob
· i nad zwierciad
·em.
Tak czy
·cie przez 45 dni z rz
·du; w ko
·cu zjawi si
· Anael w postaci pi
·knego dzieci
·cia, pozdrowi was i ka
·e swym
towarzyszom s
·ucha
· si
· was. Czasem anio
· mo
·e si
· zjawi
· ju
· po up
·ywie 14 dni, zale
·nie od intencji, pobo
·no
·ci i wiary prosz
·cego. Gdy si
· zjawi, pro
·cie go, aby przychodzi
· zawsze, gdy za
·
·dacie. Pу
·niej nie trzeba ju
· powtarza
· wszystkich ceremonii, lecz po okadzeniu zwierciad
·a mуwi
· wprost trzeci
· modlitw
·: „Przyjd
· Anaelu itd. Po uko
·czeniu operacji po
·egnajcie ducha s
·owami:
„Dzi
·ki Ci Anaelu,
·e przyszed
·e
· i spe
·ni
·e
· moj
· pro
·b
·, odejd
· w spokoju i powrу
·, gdy Ci
· zawo
·am".
Wonno
·
· Anaela - szafran.
Uproszczony sposуb otrzymania proroctwa za pomoc
· zwierciad
·a magicznego.
Uczy
· krzy
· na zwierciadle za pomoc
· oliwy z drzewa oliwnego, a pod krzy
·em napisz: „
·wi
·ta Helena". Pу
·niej daj je do trzymania dziewczynce prawnie urodzonej, ukl
·knij za ni
· i odmawiaj po trzykro
· wezwanie: „Deprecor, Domina S. Helena, mater regis Constantini" (dalej mуwi
· pro
·b
· o zjawienie anio
·a).
Gdy dziecko zobaczy anio
·a, b
·dzie mog
·o za
·
·da
· od niego, czego za
·
·dacie.
O TALIZMANACH
O talizmanach mуwili
·my w cz
·
·ci drugiej. Pozostaje jeszcze opisa
· pewne szczegу
·y praktyczne co do ich przygotowania. Przygotowanie to tworzy ca
·
· ceremoni
· i ucze
· powinien nauczy
· si
· jej starannie.
Potrzebne s
· nast
·puj
·ce instrumenty:
1. Materia, na ktуrej jest wyryty talizman, ktуra bywa albo metalem, albo skуr
· ze zwierz
·cia, ktуre nie mia
·o stosunku p
·ciowego, albo z pergaminu, przygotowanego z takiej skуry, albo z papieru przygotowanego przez samego ucznia magii specjalnie na ten cel.
2. Przedmioty potrzebne do tej operacji: o
·уwki, kompas, linia, nу
· do skуry, pergamin i papier, rylec, wosk i ocet do metali.
3. Koperty jedwabne w rу
·nych kolorach, w ktуrych b
·d
· przechowywane talizmany gotowe.
O MATERIALE NA TALIZMANY
A. Metale
Materia
· na talizmany trzeba u
·y
· odpowiedni do planet;
dla Saturna o
·уw, dla Jupitera cyna, dla Marsa
·elazo, dla S
·o
·ca z
·oto, dla Wenery mied
·, dla Merkurego
·ywe srebro w po
·
·czeniu ze srebrem i z
·otem, dla Ksi
·
·yca srebro- Do metalуw mniejszej twardo
·ci mo
·na u
·y
· d
·uta a do twardych wosku i kwasуw, jak to zaraz obja
·nimy. Na planetarnych talizmanach trzeba wyry
· rysunki podane wy
·ej.
B. Skуra, pergamin i papier
Skуra. Nale
·y kupi
· w dniu znajduj
·cym si
· pod wp
·ywem S
·o
·ca (w wigili
·
·w. Jana) skуr
· jagni
·cia albo ciel
·cia martwo urodzonego i schowa
· j
· w bia
·
· bielizn
· po stosownym po
·wi
·ceniu.
Pergamin. Do zwyk
·ego u
·ytku magicznego pergamin nabywany w handlu wystarczy, lecz skуra otrzymana drog
· powy
·sz
· jest znacznie lepsza.
Papier. Mo
·na fabrykowa
· samemu papier potrzebny, kupuj
·c past
· papierow
· i poddaj
·c j
· prasowaniu w prasie metalowej.
Rysunki na metalach
Najpraktyczniej jest pokry
· medalion woskiem i rysowa
· na nim d
·utkiem figury podane wcze
·niej. Nast
·pnie trzeba pogr
·
·y
· je w stosownych kwasach w godzinie i dniu, odpowiadaj
·cym planetom. Gdy medalion pozostaje pogr
·
·ony odbywa si
· jego po
·wi
·cenie. Po wydobyciu talizman omywa si
· wod
· s
·on
· i owija w kawa
·ek jedwabiu barwy odpowiedniej.
D
·uto
We wtorek lub w pi
·tek ka
· zrobi
· stalowy pr
·cik podobny do wskazanego rysunku (str. 175) i ka
· na nim wyry
· imiona anio
·уw tych dni. Pу
·niej przypraw r
·czk
· z drzewa i mуw nast
·puj
·c
· modlitw
·:
„Wieczny Bo
·e, ojcze mуj, pob
·ogos
·aw ten instrument przygotowany na twoj
· chwa
·
·, aby s
·u
·y
· tylko dobremu i zmierzaj
·cemu do twej chwa
·y. Amen.
Asophiel, Asophiel, Asophiel, Pentagrammaton, Athana-tos, Eye, Eye, Eye, Kellon, Kelloi, Kelli."
Okadziwszy instrument, schowaj go do u
·ytku.
Rysowanie talizmanуw na pergaminie lub skуrze
Zaopatrzy
· si
· nale
·y w 7 o
·уwkуw o kolorach odpowiadaj
·cych planetom, ka
·dy niech b
·dzie po
·wi
·cony odpowiednio w dzie
· odpowiadaj
·cy. Po okadzeniu umocz ko
·ce we krwi owieczki i wymawiaj:
„Hamiel, Hel, Miel, Ciel, Joviel, Namia, Madge, Tetra-grammaton. Bo
·e wielki i pot
·
·ny, wys
·uchaj me pro
·by i racz zes
·a
· tym o
·уwkom swe b
·ogos
·awie
·stwo. Amen.
W dzie
· Marsa nale
·y kupi
· nу
· nowy z bia
·
· r
·koje
·ci
· i o kilku ostrzach; du
·e s
·u
·y do
·cinania traw a ma
·e do temperowania o
·уwkуw. Po okadzeniu no
·a odmуw nast
·puj
·c
· modlitw
· nad nim:
Agiel, Asiel, Sadon, Paliel, Alma, Mamiel, Ciiaton, Kaday, Catiina, Wanzaval, Zalphi, Carsali, Faffua, Hietimi, On, Agla Agios; Agio, Hamamon, Yoth, Luphat, Miel, Ciel, Miel, Ciel, Miel Deus, Moyses, Deus Israel.
Cyrkiel kupiony w dniu S
·o
·ca i linijka pod wp
·ywami Ksi
·
·yca s
· potrzebne do rysowania talizmanуw. Przedmioty te powinny by
· owini
·te w jedwab i s
·u
·y
· tylko do celуw magicznych. Pod wp
·ywami planet sprzyjaj
·cymi utnij no
·em materia
·, z ktуrego ma by
· uczyniony talizman; pу
·niej uczy
· cyrklem i o
·уwkiem ko
·a potrzebne; wreszcie porysuj figury o
·уwkiem. Nast
·pnie po
·wi
·
· talizman wed
·ug przepisu i westchnij na
· trzykrotnie. Dodaj do tego modlitw
· dnia i tygodnia odpowiedniego. Ka
·dy talizman, gdy b
·dzie uko
·czony, powinien by
· owini
·ty w kawa
·ek jedwabiu koloru odpowiedniego i starannie schowany w szafie magicznej.
W ogуle talizman jest znakiem widomym (materialnym) po
·
·czenia woli maga z wp
·ywem astralnym, przy czym rodzaj
si
·y astralu zale
·y od sposobu przygotowania i formy talizmanu. Talizman kupiony, a nie przygotowany w
·asnor
·cznie, nie ma wielkiego znaczenia specjalnego. W razie zdobycia starego talizmanu trzeba wyrozumie
· jego sens z rysunku i po
·wi
·ci
· na nowo z ca
·
· ceremoni
·, tj.: z u
·yciem laseczki, pucharu i szpady.
Gdy po
·wi
·cenie odbywa si
· wed
·ug po
·o
·enia ksi
·
·yca i planet, co wymaga tylko 24 godzin oczekiwania, talizman nabiera skutecznej si
·y na jeden miesi
·c. Gdy po
·wi
·cenie odbywa si
· wed
·ug po
·o
·enia ksi
·
·yca w znakach zodiaku, jest on skuteczny w ci
·gu roku i wi
·cej. Najskuteczniejsze i najtrwalsze jest po
·wi
·cenie dokonane w czasie wskazanym przez po
·o
·enie S
·o
·ca.
OKRE
·LENIE HOROSKOPU DO CZYNNO
·CI MAGICZNEJ
Przy ka
·dej wa
·niejszej operacji jest bardzo u
·yteczna sztuka okre
·lenia pozycji gwiazd na niebie w dniu obranym do tej operacji.
W tym celu nale
·y zaopatrzy
· si
· w ksi
·
·k
·, wskazuj
·c
· na ka
·dy dzie
· roku d
·ugo
·
· i szeroko
·
· rу
·nych gwiazd i map
· nieba. Przypu
·
·my,
·e trzeba okre
·li
· horoskop na niedziel
· roku 1893, dzie
· 23 kwietnia.
Na kawa
·ku papieru narysujmy ko
·o. Potem podzielmy je na 12 cz
·
·ci jak cyferblat zegarka i napiszmy wokу
· stopnie w ilo
·ci 360, pisz
·c po 30° dla szybko
·ci. Nadto ka
·d
· podzia
·k
· oznaczmy znakiem zodiaku. Wewn
·trz oznaczamy mniejsze ko
·a dla ka
·dej z 7 planet.
Po czym we
·my ksi
·
·k
· i poszukajmy kolejno d
·ugo
·ci rу
·nych gwiazd, poczynaj
·c od Ksi
·
·yca.
Dla Ksi
·
·yca poszukajmy w wykazie d
·ugo
·ci i szeroko
·ci na miesi
·c kwiecie
·. Tam znajdziemy wiele godzin wskazanych. We
·my np. dwunast
·. W tej chwili ksi
·
·yc zajmuje l69''22'56". Ta liczba powinna by
· odmierzona na rysunku i oznaczona kresk
·. Kresk
· po
·
·czmy lini
· z
·rodkiem, tj. ziemi
·. Przeci
·cie tej linii z ko
·em Ksi
·
·yca da nam po
·o
·enie Ksi
·
·yca; otу
· widzimy,
·e znajduje si
· on w znaku Panny niedaleko
·rodka.
S
·o
·ce. D
·ugo
·
· S
·o
·ca dnia 23 kwietnia wed
·ug wykazu wynosi 33<>31'54"; post
·puj
·c, jak wy
·ej, odnajdziemy,
·e znajduje si
· ono w znaku Byka, tj. mi
·dzy 30° 160".
Tym sposobem odnajdziemy po
·o
·enie innych planet.
Po przeprowadzeniu linii horyzontu widzimy, jakie znaki zodiaku s
· widzialne a jakie niewidzialne, tj. jakie si
· znajduj
· nad horyzontem i jakie -pod horyzontem. T
· drog
· dowiadujemy si
·, ktуre planety panuj
· w danym dniu. Otу
· dnia 23 kwietnia, jak widzimy z rysunku, linia horyzontu przechodzi przez znak Wodnika i przez znak Lwa. Znaki nad horyzontem to Rak, Bli
·ni
·ta, Byk, Baran i Wodnik a planety panuj
·ce:
Wenus, S
·o
·ce, Jupiter i Mars.
TYDZIE
· UCZNIA MAGII
Sztuka wykorzystania praktycznego astralu -wymaga wytrwa
·o
·ci, spokoju i czasu. Tylko osobom, posiadaj
·cym charakter powa
·ny udaje si
· j
· osi
·gn
·
·. Ludzie sk
·onni do przechwa
·ek i lekkomy
·lni, ktуrzy zaledwie przyst
·pili do
nauki magii, a ju
· che
·pi
· si
· swoj
· wiedz
·, niewiele zdo
·aj
· zdzia
·a
· w tej nauce. Aby skupi
· swe si
·y duchowe najlepiej jest zachowywa
· o swej nauce ca
·kowite milczenie. Nie nale
·y zwraca
· uwagi na szyderstwa ludzi, ktуrzy nie wiedz
·c nawet, co to jest magia, szydz
· nie tylko z niej, lecz i z wierz
·cych w ni
·. Dla prostaka ka
·da formu
·a wy
·szej algebry wydaje si
· dziwacznym wytworem fantazji lub bazgranin
· bez sensu. Ten tylko mo
·e j
· oceni
·, kto j
· rozumie. Nauka magii kiedy
· zajmie nale
·ne jej miejsce; wtedy b
·dzie j
· mo
·na wyznawa
· otwarcie. Obecnie najdogodniej jest wyznawa
· j
· i uprawia
· z dala od ciekawego wzroku profanуw. Jakkolwiek ka
·dy cz
·owiek mo
·e najlepiej sam pozna
· drog
·, prowadz
·c
· do ukszta
·cenia jego duszy w kierunku magicznym, jednak dla rozpoczynaj
·cych dajemy niniejsze wskazуwki.
Dzie
·, podobnie jak rok, dzieli si
· na cztery cz
·
·ci;
poranek lub wiosna dnia, okres przebudzenia umys
·u, po
·udnie lub lato - okres kwitnienia, popo
·udnie lub jesie
·, czas zbierania owocуw i urzeczywistniania, wreszcie wieczуr lub zima - okres spoczynku lub medytacji.
Dzie
· magika winien by
· po
·wi
·cony modlitwie pod trzema postaciami: s
·owa, spoczynku lub medytacji.
Rankiem po starannym umyciu si
· i modlitwie nale
·y odda
· si
· pracy, ktуra jest najskuteczniejsz
· modlitw
·.
W pracy trzeba odrу
·nia
· profesj
· od zaj
·cia. Profesja s
·u
·y do zdobycia
·rodkуw do
·ycia cielesnego; zaj
·cie s
·u
·y do podtrzymania
·ycia duchowego. Zaj
·cie magika polega na rozmy
·laniu, praktyce i czytaniu dzie
· magicznych, wreszcie na ukszta
·ceniu ducha za pomoc
· s
·uchania muzyki, ogl
·dania dzie
· sztuki itp.
Wieczorem przed snem trzeba rozmy
·la
· o ca
·ym dniu, uczyni
· ze swych czynуw i my
·li pewien rodzaj egzaminu. Codziennie, prуcz zwyk
·ych modlitw, trzeba odmawia
· u
·o
·on
· przez siebie samego.
W niedziel
· nale
·y prosi
· Boga o spokуj duszy swojej i wyrazi
· uczucia oddania si
· ca
·kowitego Bogu. W poniedzia
·ek nale
·y prosi
· o pomoc i pociech
· z nieba. We wtorek wykona
· akt skruchy i prosi
· o przebaczenie grzechуw. W
·rod
· - b
·aga
· o pomoc przed wrogami. W czwartek - prosi
· o o
·wiecenie ducha
·wiat
·o
·ci
· prawdy. W pi
·tek - o przywrуcenie si
·y i zdrowia duszy i cia
·a. W sobot
· - rozwa
·a
· ofiar
·, jak
· uczyni
· Chrystus dla ludzko
·ci.
Nadto niedziela - dzie
· s
·o
·ca, winna by
· po
·wi
·cona wy
·
·cznie zaj
·ciu a nie profesji. Oddanie si
· ulubionemu zaj
·ciu stanowi najlepszy wypoczynek dla cz
·owieka wytwornego, bo bezczynno
·
· ca
·kowita, zarуwno fizyczna, jak umys
·owa jest celem d
·
·e
· jedynie dla prostaka. Rankiem dnia tego nale
·y odmуwi
· modlitw
· mo
·liwie uroczy
·cie, nast
·pnie uda
· si
· do ko
·cio
·a, ktуry jest znakomit
· pracowni
· magiczn
· swego rodzaju, albo te
·, je
·li obecno
·
· ludzi przeszkadza skupi
· my
·li, do miejsca ustronnego na
·ono przyrody, ktуra jest
·wi
·tyni
·, uczynion
· nie r
·koma ludzi a samego Boga. Popo
·udnie po
·wi
·ci
· nale
·y albo przygotowaniu przedmiotуw magicznych, albo te
· kszta
·ceniu ducha na koncertach lub widowiskach powa
·nych. Wieczуr sp
·dzi
· na porz
·dkowaniu prac magicznych z ca
·ego tygodnia, na czytaniu i przepisywaniu formu
· magicznych z dzie
· ulubionych. Wszed
·szy do swej pracowni, ucze
· magii niech zako
·czy dzie
· d
·ugim rozmy
·laniem i modlitw
· przed o
·tarzem lub w kole magicznym. W takiej chwili izolatory, jak szk
·o i we
·na, winny by
· szczegуlniej polecone. W ogуle zbyt drobiazgowych przepisуw da
· niepodobna. Stopniowe
·wiczenie w medytacji prowadzi do rozwoju si
· duchowych wy
·szych, ktуry obdarza nas trzema rodzajami stanуw, znanych pod nazw
·: zachwyt, ekstaza i sen proroczy.
Zachwyt jest skutkiem rozmy
·lania o rzeczach duchowych po
·
·czonego z rytmem oddechowym specjalnym, w ktу-
rym oddech stopniowo zmniejsza si
·. W tym stanie cia
·o fizyczne jest pogr
·
·one we
·nie kataleptycznym, a cia
·o astralne jest ol
·nione wskutek nag
·ego wzlotu w
·wiat duchowy. Tajemnicze obrz
·dki religijne, posty i modlitwy prowadz
· do stanu zachwytu. Jednak d
·
·y
· do niego nale
·y ostro
·nie, bo praktyka ta jest dla wielu niebezpieczna.
Ekstaza. Stan ten posiada te same na pozуr cechy, co i poprzedni, a mianowicie: sen kataleptyczny, nieruchomo
·
· wzroku, zanik oddechu itp., lecz w nim cia
·o astralne ca
·kiem wychodzi na zewn
·trz i widzi z daleka.
Sen proroczy. Snu tego nie nale
·y bra
· za jedno ze zwyk
·ym. W tym ostatnim nag
·y nap
·yw si
·y nerwowej do mуzgu wytwarza rozmaite obrazy, ktуre rodz
· si
· pod wp
·ywem my
·li, nap
·ywaj
·cych do mуzgu. Odwrotnie sen proroczy, ktуry zdarza si
· bardzo rzadko, jest skutkiem nag
·ego o
·wiecenia duszy przez astral; wra
·enia, ktуre taka wizja pozostawia w mуzgu, s
· g
·
·bokie i
·ywe. Nadto umys
· istotnie uwolniony z powijakуw materii jest zdolny do
·wiadomego przyjmowania wp
·ywуw
·wiata duchowego i boskiego.
Kto chce do
·wiadczy
· tego marzenia boskiego winien przygotowa
· si
· do
· ca
·ym cia
·em swoim i oczy
·ci
· umys
· od brzemienia nami
·tno
·ci; niech nie je wieczerzy tego dnia; niech nie pije nic, co by go mog
·o oszo
·omi
·; niech pokуj jego b
·dzie czysty i uporz
·dkowany; niech b
·dzie okadzony wonno
·ciami. Nama
·ciwszy skronie i trzymaj
·c na palcach pier
·cienie nasenne, po
·o
·ywszy pod g
·ow
· figur
·
·wi
·t
· i obraz po
·wi
·cony, poleciwszy si
· bуstwu za pomoc
· mod
·уw, niech uda si
· na sen, skupiaj
·c my
·l na tym, co chce wiedzie
·. W takim razie b
·dzie on mie
· sen prawdziwy.
PROMIENIOWANIE
Dotychczas mуwili
·my o praktykach, ktуre pozwalaj
· uczniowi magii stopniowo ukszta
·ci
· swoj
· wol
· i oddzia
·ywa
· coraz bardziej
·wiadomie na istoty psychiczne. Przypuszczamy,
·e zdo
·a
· on wytworzy
· wokу
· siebie atmosfer
· sympatii zarуwno w
·wiecie widzialnym jak niewidzialnym. W dalszym ci
·gu winien on przyzwyczaja
· si
· do spo
·ytkowania swej wiedzy na korzy
·
· nieu
·wiadomionych i niewtajemniczonych.
Tak bowiem post
·powali zawsze szlachetni zwolennicy magii. Przeszkody nie powinny powstrzyma
· poszukiwacza prawdy. Aby mu okaza
· pomoc z kolei podamy przepisy, jak ma on zachowywa
· si
· wobec
·rodowisk ludzkich, wrogo dla niego usposobionych, i jak powinien on, wzorem rycerza, rzuca
· si
· w najwi
·ksz
· g
·stwin
· nieprzyjaciу
·, nie pytaj
·c ilu ich jest. Zwyci
·stwo zapewnione jest dla tych, ktуrzy maj
· moc ducha, zdobyt
· w cichych rozmy
·laniach w samotni, z dala od szumu
·wiatowego. Niech powstrzymuje si
· on od rozpowszechniania swej nauki w
·rуd profanуw, lecz niech rozwija swe si
·y duchowe, sztuk
· panowania nad sob
·, a wtedy przyjd
· oni sami do niego i uznaj
· nad sob
· jego wy
·szo
·
·. Niech strze
·e si
· wtedy ucze
· magii uczucia dumy ze zwyci
·stwa, niech unika rozg
·osu i licznego towarzystwa. Otoczony nielicznymi powiernikami, wspomagany radami towarzyszуw starszych, niech prowadzi wci
·
·
·ycie ciche, skupione, pracowite.
Skoro raz ucze
· magii wst
·pi
· na t
· drog
· i rozbudzi
· si
·y drzemi
·ce, niech
·e nie pozwala sobie ani na chwil
· s
·abo
·ci, bo inaczej zginie od pot
·g, nad ktуrymi nie umia
· panowa
·. A teraz, je
·li czytelnik jeszcze pragnie i
·
· z nami, rozpatrzmy
·rodki promieniowania duchowego na otoczenie.
ODGADYWANIE CHARAKTERU Z OZNAK ZEWN
·TRZNYCH
Po zdobyciu panowania nad samym sob
· i wiedzy tajemnej przyrody, nale
·y zwrуci
· uwag
· na otoczenie. Zauwa
·ymy wkrуtce,
·e
·ycie wszystkich polega na walce bezustannej, nieub
·aganej, odbywaj
·cej si
· w imi
· najrozmaitszych hase
·, a przewa
·nie w celu zdobycia dobrobytu materialnego. Przeto, aby wej
·
· mi
·dzy ludzi trzeba mie
· m
·stwo i by
· dobrze opancerzonym. Albowiem, na ogу
· bior
·c, cz
·owiek jest stworzeniem wrogim dla ciebie. Spуjrzmy wokу
· siebie. Oto spotkamy w postaci ludzkiej byka lub wieprza, ulegaj
·cego instynktom i prostackim apetytom, tygrysa lub dzika, zdanego na pastw
· nami
·tno
·ci i kierowanego przez egoizm lub nienawi
·
·, dalej s
·pa lub papug
·, pogr
·
·onych w wirze interesуw pospolitych, fa
·szуw i przes
·dуw despotycznych, nie skromnego, a za
·lepionego przez dum
·. Ka
·da z tych istot ma wyryte na twarzy pi
·tno swoich sk
·onno
·ci zwierz
·cych, ktуre ni
· kieruj
· i nad ni
· panuj
·. Ty, uczniu tajemnic Hermesa, ty powiniene
· umie
· natychmiast zedrze
· z twarzy ludzkiej mask
·, skrywaj
·c
· zwierz
·ce pop
·dy pod sob
· i b
·d
·c zwyci
·zc
· swoich pop
·dуw, powiniene
· tak
·e umie
· zwyci
·
·y
· cudze. Podamy d wskazуwki, jak mo
·na odrу
·ni
· cechy przeciwnika woli w sobie samym i w innych.
Oblicze, cera, krok, pismo, ruchy, g
·os s
·u
·
· do rozpoznania od razu istoty moralnej. Trzeba by
·oby napisa
· ca
·
· ksi
·
·k
· o rу
·nych rodzajach i odcieniach charakterуw. Na razie wystarczy wiadomo
·
·,
·e istota ludzka, ze wzgl
·du na rodzaj swej pobudliwo
·ci, dzieli si
· na trzy odmiany: instynk-tywn
·, animiczn
· i intelektualn
·; za
· istota wolowa
·
·czy w sobie te trzy odmiany.
Ka
·dy cz
·owiek, u ktуrego przewa
·a istota instynktywna, posiada powolno
·
· i wytrzyma
·o
·
· wo
·u; odznacza si
· bia
·o
·ci
· cery, mi
·kko
·ci
· da
·a, powolno
·d
· ruchуw i g
·osu, a tak
·e kroku.
Ten, w ktуrym przewa
·a istota animiczn
·, jest czynny, spiesz
·cy si
·, gwa
·towny, przypomina lwa. Na zewn
·trz cechuje go cera czerwona, twarde da
·o, szybki krok i ruchy, pr
·dka mowa. Takie s
· g
·уwne cechy ludzi, w ktуrych materia przewa
·a w sk
·onno
·dach nad my
·l
·.
Odmiana intelektualna ma wielk
· wra
·liwo
·
· i zdolno
·
· szybkiego przyswajania wiadomo
·d. Charakter ten mo
·na porуwna
· do ptaka w rу
·nych odmianach. Przewa
·aj
·c
· barw
· cery jest
·у
·ta, ruchy s
· nag
·e i urywane, jak g
·os.
Wreszde istoty, w ktуrych wola, a wi
·c i ambicja, panuje nad innymi stronami charakteru, odznaczaj
· si
· demnym kolorem cery, g
·
·bokim spojrzeniem, szybko
·d
· kroku i ruchu.

·eby od razu wytworzy
· sobie poj
·cie o tych czterech wielkich dzia
·ach, nale
·y cer
· kilku ludzi porуwna
· z bia
·o
·d
· papieru lub ko
·nierzyka. Odrу
·nimy wtedy zasadnicze kolory cery, o ktуrych by
·a mowa i tym sposobem mie
· b
·dziemy dora
·ne wyobra
·enie o charakterze ogl
·danych ludzi, pami
·taj
·c,
·e:
1. Kolor bia
·y lub jasno
·у
·ty, prawie bia
·y, oznacza charakter zasadniczo flegmatyczny, spokojny, cz
·owieka-^n-stynktowca.
2. Kolor czerwony oznacza charakter animiczny, czynny i nami
·tny.
3. Kolor
·у
·ty oznacza charakter melancholijny lub pesymistyczny cz
·owieka - intelektualisty, umys
·owca.
4. Kolor czarny lub przynajmniej demny, oznacza cz
·owieka woli.
Pierwsze prуby nale
·y powtarza
· cz
·sto, szczegуlnie na r
·kach, poniewa
· na twarzy znajduj
· si
· dwa gatunki kolorуw;
pod spodem kolor rzeczywisty zasadniczy (ten, ktуry znajduje si
· na r
·ku), a na wierzchu kolor dodatkowy, ktуry okre
·la odmian
· zasadniczego charakteru lub temperament osobisty. Dzi
·ki tej cerze dodatkowej mo
·na okre
·li
· bli
·ej charakter ludzki.
Albowiem pami
·ta
· nale
·y,
·e w cz
·owieku rzadko si
· spotykaj
· proste niez
·o
·one charaktery; instynktywny, animi-czny, intelektualny lub wolowy. Zwykle
·
·cz
· si
· one mi
·dzy sob
·; w jednym znajduj
· si
· domieszki drugiego. Spokojny mo
·e w rzeczywisto
·ci okaza
· si
· uczuciowym, umys
·owcem, lub te
· wprost flegmatykiem. Flegmatyk, ktуry pozwoli opanowa
· si
· ni
·szym instynktom, ma za hieroglif nie wo
·u, a wieprza; odwrotnie, je
·li zdo
·a opanowa
· wrodzone niedo
·
·stwo staje si
· koniem, zamiast wo
·u. Tak
·e inne dzia
·y mog
· mie
· trzy odmiany (czynn
·, umys
·ow
· i wolow
·).
Przed daniem tablic, wykazuj
·cych rу
·nice s
·u
·
·ce do rozpoznania charakterуw, obja
·nimy, w jaki sposуb ma si
· odbywa
· to rozpoznawanie:
1. Z daleka mo
·na wytworzy
· sobie pierwsze wyobra
·enie wed
·ug sposobu chodzenia, tj. kroku gwa
·townego lub wolnego, d
·ugiego lub krуtkiego.
2. Pу
·niej uwa
·a si
· na cer
·, wed
·ug wy
·ej podanego przepisu.
3. Potem przypatrzy
· si
· trzeba profilowi, a szczegуlnie nosowi; linie wkl
·s
·e cechuj
· charaktery instynktowe i animi-czne, rysy wypuk
·e cechuj
· charaktery umys
·owe i wolowe.
4. Nast
·pnie zauwa
·y
· nale
·y usta, podbrуdek i oczy,
·eby mуc sprostowa
· pomy
·ki przypuszczalnie pope
·nione przy pocz
·tkowym badaniu.
5. Dalej nale
·y zaj
·
· si
· r
·k
· i rozpatrzy
· j
· co do si
·y, barwy i linii.
Wreszcie wszystkie dane sprawdza si
· przez rozpatrzenie charakteru pisma, je
·li mo
·na mie
· prуbki pisma osoby, ktуr
· si
· chce pozna
· dok
·adnie.
Tablica nr l s
·u
·y do wykonania tej pierwszej klasyfikacji charakterуw.
Ka
·dy z g
·уwnych dzia
·уw, podanych na tej tablicy, w praktyce dzieli si
· na trzy grupy, jak to wskazuj
· tablice nast
·pne. Aby doj
·
· jak najpr
·dzej do praktycznych wynikуw, trzeba uwa
·nie studiowa
· twarz (szczegуlnie kszta
·t nosa, lini
· profilu, charakter pisma).
Za zasad
· przyjmuje si
· kolor twarzy, jako sposуb do umieszczenia danej osoby w jednym z 4 g
·уwnych dzia
·уw.
Nast
·pnie odcienie tego koloru decyduj
· o dalszym podziale.
Tym sposobem przy pewnym wysi
·ku ucze
· magii zdob
·dzie konieczn
· dla niego sztuk
· rozpoznania charakteru cz
·owieka.
Nauczywszy si
· rozpoznawa
· charaktery, ucze
· magii winien pami
·ta
· o dwуch wa
·nych uwagach co do sztuki panowania nad innymi, a mianowicie: l)
·e w razie nadmiernego powi
·kszenia panuj
·cego o
·rodka istoty pobudliwej, cz
·owiek jest zawsze bierny, tj. bezbronny, poniewa
· kontrola jego rozs
·dku niknie wobec gwa
·townej nami
·tno
·ci, i 2)
·e w razie zmniejszenia o
·rodka panuj
·cego istoty pobudliwej, cz
·owiek staje si
· czynny, czujny, skory do obrony i rozs
·dny.
Jaki jest skutek powi
·kszenia takiego u czterech typуw?
Powi
·kszenie przesadne o
·rodka instynktowego wywo
·uje lenistwo,
·ar
·oczno
·
· i nieruchomo
·
·.
Powi
·kszenie przesadne o
·rodka animicznego wywo
·uje gniewliwo
·
· i zawi
·
·.
Powi
·kszenie przesadne woli wywo
·uje despotyzm, ambicj
· i dum
·.
Je
·li wi
·c chcecie opanowa
· instynktowca, zadajcie sobie trud zado
·
·uczynienia jego
·ar
·oczno
·ci, jego lenistwu i potrzebie spokoju. Stworzycie wokу
· niego tym sposobem atmosfer
· przyzwyczaje
· przemo
·nych, z ktуrych trudno mu b
·dzie wy
·ama
· si
·, za pomoc
· u
·ycia ca
·ego zapasu woli.
Aby opanowa
· sangwinika animicznego trzeba znale
·
· pole dla jego potrzeby dzia
·alno
·ci, trzeba mu odnajdywa
· przedsi
·wzi
·cia, ktуre by mуg
· rozpoczyna
· i pi
·trzy
· wci
·
· nowe przeszkody do przezwyci
·
·enia; umiejcie te
· wzbudzi
· w mm gniew od czasu do czasu i nie zapominajcie,
·e pochlebstwo jest najpewniejsz
· broni
· w danym razie.
Wobec intelektualisty umys
·owca nale
·y stosowa
· podziwianie; uwolni
· go trzeba od dzia
·alno
·ci fizycznej, ktуra jest dla
· niemi
·a. Czy
·cie zado
·
· jego drobnostkowym maniom, ktуre
·atwo poznacie i nie zapominajcie,
·e zazdro
·
· i zawi
·
·, wzbudzone w takim cz
·owieku w porze stosownej, uczyni
· go waszym niewolnikiem. Nie ma tak wielkiego b
·
·du^ ktуrego by nie uczyni
· intelektualista w gniewie.
Co si
· tyczy pot
·
·nego wolowca. ktуry si
· wydaje gro
·nym na pierwszy rzut oka, to postarajcie si
· jak najpr
·dzej odkry
· ukryt
· w nim ambicj
·; z
·atwo
·ci
· uda si
· wam powi
·kszy
· w nim jego nadzwyczajn
· pych
·. Poddajcie si
· jego despotyzmowi i kierujcie jego prу
·no
·ci
·, a uczynicie z niego dziecko, ktуremu b
·dzie si
· zdawa
·o,
·e panuje nad wami, a ktуre w istocie b
·dzie narz
·dziem powolnym w waszym r
·ku!
Wiedz
·, o jakiej mуwimy, posiada kobieta instynktownie. Kobieta korzysta ze swej bierno
·ci pozornej, aby przenikn
·
· w g
·
·b duszy m
·
·czyzny, na ktуrego chce oddzia
·ywa
·;
poznaje ona jego manie, ambicje, nami
·tno
·ci; wiele miesi
·cy po
·wi
·ca tej pracy przygotowawczej, ktуra jest tym l
·ejsza,
·e m
·
·czyzna odznacza si
· brakiem odporno
·ci duchowej wobec istoty kochanej. Gdy praca jest uko
·czona, kobieta zna lepiej swego towarzysza, ni
· on sam siebie. Wtedy zaczyna od-
dzia
·ywa
· na niego; zmusza
· go niepostrze
·enie do stosowania si
· do jej woli. M
·
·czyzna jest wtedy uwik
·any w sieci nadzwyczaj trudne do porwania. Nawet, gdy mi
·o
·
· przeminie, na jej miejsce zjawi si
· nowa pot
·ga przyzwyczajenia, przed ktуr
· ugnie on karku. Kobieta zachowa na zawsze wobec s
·abego lub nieostro
·nego m
·
·czyzny w
·adz
· magiczn
·. Kobieta ma przyrodzon
· znajomo
·
· sekretуw magicznych, ktуrych odkrycie wymaga ze strony m
·
·czyzny pracy d
·ugiej
i wytrwa
·ej.
W przeno
·ni i pokrуtce tak dadz
· si
· wyrazi
· przepisy post
·powania w
·yciu z lud
·mi dla ucznia magii.
Je
·li masz do czynienia z wo
·em, to b
·d
· dla niego traw
·, je
·li go chcesz utrzyma
· i u
·agodzi
·; a je
·li chcesz zmusi
· go do
ruchu, b
·d
· dla
· kolcem.
Je
·li chcesz posi
·
·
· w
·adz
· nad lwem, to spуjrz, jak si
· on
·asi i jak przymila si
· wobec tego, kto mu podaje
·cierwo do klatki; a je
·li chcesz panowa
· nad nim, to umiej by
· po-
skromicielem - pogromc
·.
Chcesz utrzyma
· ptaszka przelotnego?
·ywo poka
· mu zwierriade
·ko lub szybki rу
·nokolorowe a ol
·niony skowronek pozwoli wzi
·
· si
· do r
·ki. W drugim wypadku b
·d
· ptasznikiem i zawrzyj mocno klatk
·, w ktуrej zamkn
·
·e
· wyobra
·ni
· istoty tak niesta
·ej z przyrodzenia swego.
Cz
·owiek wydaje si
· silnym, pe
·nym dumy ze swej m
·sko
·ci a jednak kobieta s
·aba i delikatna zmusza go do tego,
·e pada do jej stуp. Tak samo idea
·wietna uwi
·zi kochankуw
my
·li.
Takie s
· zasady, ktуre trzeba zna
·, aby osi
·gn
·
· zwyci
·stwo w walce duchowej. Ucze
· magii, ktуry po
·wi
·ci nieco uwagi obmy
·laniem
·rodkуw do uzyskania przewagi duchowej nad lud
·mi, zdo
·a uzupe
·ni
· wskazуwki powy
·sze szeregiem potrzebnych spostrze
·e
· praktycznych.
W przyrodzie nie ma nic godnego wzgardy, ani py
·ku kurzu nik
·ego, nawet cz
·owieka, ani najbardziej lichego. Ka
·da istota rozumna posiada w sobie skarby ukryte, ktуre ucze
· magii powinien umie
· odkry
· i spo
·ytkowa
·. Dlatego nie trzeba zamyka
· si
· stale w samotni, unika
· t
·umu w obawie,
·e wp
·yw jego zabruka czyste my
·li lub skusi do
·ycia poziomego. Przeciwnie, stara
· si
· nale
·y o podniesienie moralne i duchowe swego otoczenia. Wiedzy swej nie nale
·y u
·ywa
· inaczej, jak dla dobra innych.
Do powinno
·ci ucznia magii nale
·y:
1. Leczy
· z ciemnoty i pychy, z fa
·szywej nauki i z fa
·szywej wiary, z choroby moralnej i z choroby cielesnej.
2. Nale
·y sia
· i czeka
·, a
· posiew wzejdzie; nale
·y sia
· nawet na ziemi nieurodzajnej, nie czekaj
·c na pomoc z nieba.
3. Nale
·y wreszcie pociesza
· i przynosi
· ulg
· cierpi
·cym;
do tego celu winno s
·u
·y
· poznanie tajemnic
·ycia i
·mierci.
Ucze
· magii powinien bezustannie wznosi
· si
· my
·l
· ku Bogu, pami
·taj
·c,
·e
·adne ceremonie i modlitwy, odprawiane bez przej
·cia si
· wewn
·trznego lub za pieni
·dze nie maj
·
·adnego znaczenia. Nie nale
·y unika
· domu modlitwy, lecz trzeba umie
· wsz
·dzie stworzy
· dla siebie
·wi
·tyni
·. Trzeba te
· pilnie spe
·nia
· obowi
·zki, ktуre wk
·ada na nas
·ycie spo
·eczne. W tym wzgl
·dzie nale
·y pami
·ta
· na przyk
·ad m
·drca Sokratesa, ktуrego
·ywot i my
·li radzimy odczyta
·.
MAGNETYZM I HEPNOTYZM
Istniej
· pewne strony psychiczne (duchowe), spotykane zarуwno u ludzi, jak i u zwierz
·t, ktуre s
· znane pod ogуln
· nazw
· hipnotyzmu i magnetyzmu.
Magnetyzm, ktуry polega na spo
·ytkowaniu si
·y fluidуw, wydzielaj
·cych si
· z istoty ludzkiej, stanowi jedn
· z ga
·
·zi do
·wiadczalnych magii, lecz nie jest ca
·
· magi
·, bo nie zawiera w sobie wcale nauki o gwiazdach i ich wp
·ywie.
Hipnotyzm jest form
· przej
·ciow
· pomi
·dzy czuwaniem i stanami magnetycznymi, zwanymi g
·
·bok
· hipnoz
·.
Cuda hipnotyzmu s
· nast
·pstwem sugestii, czyli poddawania swojej woli innemu osobnikowi.
Opis nast
·puj
·cy daje ogуlne poj
·cie o zjawiskach, znanych pod nazw
· hipnotyzmu.
Hipnotyzer prosi jak
·
· osob
·, aby zasiad
·a na krze
·le. Pу
·niej staje przed ni
· i wykonuje stosowne ruchy, o ktуrych b
·dzie mowa poni
·ej.
Po 10 minutach osoba hipnotyzowana zamyka oczy, siedzi bez ruchu oddychaj
·c spokojnie i wygl
·da tak, jakby spa
·a. Gdy si
· do niej mуwi, s
·yszy wyra
·nie; na pytania hipnotyzera, jak si
· czuje, odpowiada,
·e jest zm
·czona. Zahipnotyzowana jest pozbawiona ca
·kowicie woli i znajduje si
· wy
·
·cznie pod wp
·ywem hipnotyzera. Wmawia on w ni
· np.,
·e zapomnia
·a, w jakim mie
·cie mieszka i w istocie nie mo
·e ona przypomnie
· sobie nazwy miasta. Wmawia w ni
·,
·e nie mo
·e powsta
· z miejsca; w istocie nie mo
·e ona poruszy
· si
·. Pу
·niej rozkazuje,
·eby wsta
·a; wtedy zahipnotyzowana wstaje i chodzi po pokoju. Na rozkaz hipnotyzera osobie tej zdaje si
·,
·e jest w k
·pieli; nast
·pnie zapewniaj
·,
·e jest w lesie i deszcz leje, jak z cebra. Osoba wierzy najzupe
·niej. Na zapytanie, czy s
·yszy dzwon ko
·cielny, odpowiada: „Bardzo wyra
·nie". Przysuwa do jej nosa flaszk
· z amoniakiem, twierdz
·c,
·e to jest woda kolo
·ska; u
·piona przyznaje,
·e w
·cha wod
· kolo
·ska. K
·uje j
· ig
·
·, wmawiaj
·c,
·e nie odczuwa
·adnego bуlu i w istocie ani si
· nawet skrzywi. Rozkazuje otworzy
· oczy i pokazuje bilet wizytowy, twierdz
·c,
·e to jest jego fotografia. Zahipnotyzowana osoba wierzy w to
i dopatruje si
· podobie
·stwa. Wmawia w ni
·,
·e siedzi przed obfit
· wieczerz
· i zaprasza do jedzenia. Ona wierzy i wykonuje odpowiednie ruchy jedzenia i pida.
Mamy tu przyk
·ad typowej g
·
·bokiej hipnozy. Ruchy, uj
·cia zmys
·уw, uczucie bуlu, wszystkim mniej lub wi
·cej kieruje wola hipnotyzera. Ciekawa jest ta okoliczno
·
·,
·e osoba postronna nie mo
·e wywrze
·
·adnego wp
·ywu na zahipnotyzowan
·. Ta ostatnia nie s
·yszy jej g
·osu, nie czuje jej dotkni
·cia, lecz znajduje si
· wy
·
·cznie pod wp
·ywem swego hipnotyzera, tj. cz
·owieka, ktуry wprowadzi
· j
· w stan hipnotyczny.
Do zahipnotyzowania cz
·owieka potrzeba u
·y
· tzw. sugestii. Pod wyrazem „sugestia - poddawanie, narzucanie, pod-szepni
·de", rozumiemy specjalny gatunek wp
·ywu na cz
·owieka, a mianowicie rozbudzenie w pewnej osobie jakiego
· wyobra
·enia nie drog
· wyk
·adu logicznego, lecz jedynie przez obwieszczenie,
·e ono nadej
·
· musi. Przy sugerowaniu, w przeciwie
·stwie do innych rodzajуw wp
·ywu (jak pro
·ba, rada, rozkaz itp.), ma najwi
·ksze znaczenie osobisty wp
·yw tego, ktуry sugeruje. St
·d sen hipnotyczny powstaje wtedy, gdy hipnotyzer wprowadzi do mуzgu osoby do
·wiadczanej obraz snu, czyli podszepnie, narzuci jej my
·l o konieczno
·ci za
·ni
·cia. Poruszanie palcami, dotykanie r
·k i dzia
·anie wzroku hipnotyzera, u
·atwia wprowadzenie w stan hipnozy. Dzieci daj
· si
· zahipnotyzowa
· bardzo
·atwo i pr
·dko, o ile s
· tak rozwini
·te umys
·owo,
·e umiej
· s
·ucha
· i rozumie
·. Dla hipnotyzera wystarczy nieraz zamkn
·
· dziecku oczy, przytrzyma
· mu przez par
· chwil powieki i wmуwi
· w nie,
·e ma zasn
·
·, a za
·nie niezawodnie.
Doros
·ych rуwnie
· usypia
· mo
·na za pomoc
· samego dotykania oczu. U wielu osуb mo
·na wywo
·a
· stan hipnozy bez
·adnych przygotowa
·. Nie robi si
·
·adnych „passуw" czyli ruchуw r
·kami, nie „fiksuje si
·" danej osoby wzrokiem, lecz po
prostu zamyka si
· jej oczy, naciska si
· powieki, zaleca si
· jej,
·eby ich nie otwiera
·a i sugeruje si
· wra
·enia senne. Wiele osуb zapada i to dosy
· pr
·dko w sen mniej lub wi
·cej g
·
·boki.
U innych mo
·na trafi
· na wi
·kszy opуr. W takich razach - powiada jeden z hipnotyzerуw - zamykam pacjentowi powieki na czas d
·u
·szy, zalecam mu milczenie i nieruszanie si
· z miejsca i powtarzam mu bez przerwy te s
·owa: „teraz uczujesz pan pewne odr
·twienie, uczucie senno
·ci, pa
·skie r
·ce i nogi ju
· s
· nieruchome, powieki staj
· si
· ci
·
·kie, nerwy zaczynaj
· si
· uspokaja
·, nie masz
·adnej ochoty do wstania, oczy pa
·skie s
· ci
·gle zamkni
·te, otу
· i sen itp. Prowadz
·c w ten sposуb sugesti
· przez pewien czas i dzia
·aj
·c na s
·uch osoby, mog
· palec odj
·
·; oczy pacjenta pozostaj
· zamkni
·te; podnosz
· mu r
·k
·, r
·ka zatrzymuje si
· w powietrzu; nast
·pi
· sen, tzw. kataleptyczny.
Inne osoby bywaj
· jeszcze oporniejsze, z gуry dowodz
·,
·e nie maj
·
·adnych kwalifikacji do hipnozy, zrywaj
· si
· ci
·gle i twierdz
·,
·e zasn
·
· nie mog
·. Takim osobom zalecam przede wszystkiem spokуj i mуwi
· im ci
·gle o odr
·twieniu cz
·onkуw i znu
·eniu. Osoby takie bywaj
· cz
·sto uspokojone, lecz nie u
·pione. Zadawalam si
· cz
·sto w takich razach tym,
·e zostawiam pacjenta w tym stanie w
·tpliwego u
·pienia i zalecam mu zachowanie spokoju przez czas d
·u
·szy, nie prуbuj
·c, czy sugestia istotnie wyst
·pi
·a. Zazwyczaj udaje si
· przez taki rodzaj przygotowa
· na drugim lub trzecim posiedzeniu otrzyma
· wy
·szy stopie
· niew
·tpliwej ju
· hipnozy".
U rу
·nych osуb rozmaite sposoby post
·powania prowadz
· do celu. U jednych wystarczy
·agodna sugestia, u drugich trzeba u
·y
· pewnej przemocy i stanowczo
·ci rozkazu. Wp
·yw hipnotyczny po kilku posiedzeniach nies
·ychanie wzrasta. Wtedy wystarczy niekiedy spojrze
· na osob
· do
·wiadczan
·, potrzyma
· przed ni
· palce i zawo
·a
·: „Za
·nij!", a w kilka sekund potem oczy jej si
· zamykaj
· i wyst
·puje sen.
Osoby podatne mo
·na hipnotyzowa
· listownie lub przez telefon.
Obok sugestii hipnotycznej a wi
·c sugestii, dzia
·aj
·cej we
·nie hipnotycznym, istnieje nadto sugestia jawna, w stanie czuwania, tj. sugestia stanowi
·ca przymus osobisty dla ludzi nieu
·pionych w
·yciu powszednim.
O RУ
·NYCH SPOSOBACH HIPNOTYZOWANIA
Do wywo
·ania snu hipnotycznego prawie ka
·dy operator posiada swуj w
·asny sposуb, ktуry uwa
·a za najskuteczniejszy. Wszystkie sposoby oddzia
·ywania mo
·na sprowadzi
· do dwуch zasadniczych. Jedne polegaj
· na oddzia
·ywaniu fizycznym za pomoc
· porusze
· r
·k, „passуw", za pomoc
· wzroku hipnotyzera, wpatruj
·cego si
· w oczy osoby do
·wiadczanej, zwanej „medium" albo wzroku samego medium, wlepionego w jaki
· przedmiot b
·yszcz
·cy lub te
· polegaj
· na naciskaniu pewnych cz
·
·ci musku
·уw g
·owy i innych.
Drugie s
· to sposoby duchowego charakteru; polegaj
· na wypowiedzeniu rozkazu operatora,
·e te lub inne objawy maj
· wyst
·pi
· u osoby do
·wiadczanej.
Istnieje jeszcze gatunek hipnozy, w ktуrym stan hipnotyczny zjawia si
· w
·asnowolnie i
·wiadomie za pomoc
· wysi
·ku woli samej osoby, ktуra hipnotyzuje sama siebie niezale
·nie i bez pomocy hipnotyzera. Wiemy, jak
· pot
·g
· jest si
·a woli i jak cz
·sto w
·yciu powszednim wystarcza ona do u
·mierzenia bуlуw cieisnych i powstrzymania wielu objawуw chorobliwych. Przez dostateczne
·wiczenie i rozumne skierowanie woli mo
·na doj
·
· do mo
·no
·ci hipnotyzowania samego siebie, tj. do wprowadzania si
· w sztuczny sen nerwowy oraz do odhipnotyzowania siebie.
SPOSУB MAGNETYZOWANIA RUCHAMI R
·KI
Sposуb ten zosta
· wynaleziony przez Mesmera. Uczony ten siada
· naprzeciw osoby do
·wiadczanej, ujmowa
· j
· za obie r
·ce i wpatrywa
· si
· jej bystro w oczy. Po up
·ywie 10 do 15 minut puszcza
· jej r
·ce i w odleg
·o
·ci kilku cali od osoby zaczyna
· magnetyzowa
·j
· ruchami r
·ki, poczynaj
·c od g
·owy i przesuwaj
·c d
·oni
· coraz ni
·ej do kolan; przy czym nieraz z lekka dotyka
· cia
·a medium ko
·cami palcуw.
Operacj
· t
· powtarza
· od 10 do 15 razy. Je
·eli osoba zasypia
·a, to posiedzenie trwa
·o dalej, a je
·eli nie, to Mesmer prosi
· medium o przybycie dnia nast
·pnego. Uwa
·a
· on,
·e je
·eli sen szybko wyst
·puje, to natura tym sposobem u
·atwia szybkie wyleczenie pacjenta z jakiej
· choroby.
Mesmer magnetyzowa
· przez wp
·yw osobisty nie tylko swoich pacjentуw, lecz czasem przenosi
· swoj
· si
·
· na rу
·ne przedmioty a nawet przyrz
·dy, ktуre nazywa
· bakietami - g
·уwnie wod
·. Jest faktem niezawodnym,
·e woda przez tzw. magnetyzowanie r
·k
· doznaje pewnej przemiany. Wszystkie osoby czu
·e odrу
·niaj
· od razu wod
· magnetyzowan
· od zwyczajnej samym tylko smakiem.

Magnetyzowanie wody powstaje przez to,
·e szklank
·
·wie
·ej czystej wody stawia si
· na ko
·cach palcуw jednej r
·ki, podczas gdy ko
·ce palcуw drugiej trzyma si
· w niewielkiej odleg
·o
·ci od powierzchni wody. Pу
·niej swobodn
· r
·k
· przesuwa si
· kilka razy po zewn
·trznych
·ciankach szklanki.
Medium, cho
· troch
· czu
·e, pozna od razu tak zamag-netyzowan
· wod
·, skosztowawszy jej a nawet dotkn
·wszy tylko r
·k
·. Cz
·sto medium, napiwszy si
· takiej wody, od razu zasypia.
Mesmer u
·ywa
· takiej wody do wywo
·ania u medium pewnych objawуw podczas swojej nieobecno
·ci.
SPOSУB MAGNETYZOWANIA ZA POMOC
· WZROKU
Trzeba zosta
· z osob
· do
·wiadczan
· sam na sam lub wzi
·
· nadto osob
· zaufan
·, prze
·wiadczon
· o dobrej woli operatora. Hipnotyzer winien czu
· si
· mo
·liwie swobodnie i wygodnie; tak
·e pacjent winien siedzie
· mo
·liwie dogodnie, nieco ni
·ej ni
· operator. Przy tym nogi i kolana hipnotyzera powinny dotyka
· nуg i kolan pacjenta. Trzeba rozkaza
· pacjentowi aby ufa
· magnetyzerowi, nie l
·ka
· si
· niczego i nie gniewa
·, je
·li magnetyzowanie wywo
·a w nim jak
·
· nieprzyjemno
·
·. Powiedziawszy to wszystko, magnetyzer bierze w swoje r
·ce d
·onie pacjenta, dotykaj
·c ich wielkimi palcami i ka
·e mu mocno wpatrywa
· si
· w swoje oczy (nazywa si
· to „fiksowanie" wzrokiem). Trzeba trzyma
· r
·ce pacjenta od 2 do 5 minut, a
· nast
·pi rуwnowaga ciep
·a w po
·
·czonych r
·kach. Wtedy nale
·y odj
·
· r
·ce i odwrуciwszy je stron
· zewn
·trzn
· od
cia
·a, podnie
·
· je do g
·owy pacjenta. Oba wielkie palce opiera si
· o ramiona i przeci
·ga si
· je lekko a
· do ko
·ca palcуw. Powtarza si
· to 5 lub 6 razy. Nast
·pnie trzeba po
·o
·y
· r
·ce na g
·owie pacjenta, trzyma
· je tam chwil
· i stamt
·d opuszcza
· je w odleg
·o
·ci l do 2 cali od cia
·a z gуry na dу
·, zaczynaj
·c od twarzy a
· do do
·ka. Wreszcie sztrych przeci
·ga si
· do kolan lub nawet do palcуw u nуg. Ruchy te nale
·y powtarza
· przez wi
·ksz
· cz
·
·
· posiedzenia. Mo
·na tak
·e zbli
·y
· si
· do chorego, umie
·ci
· mu d
·onie na karku i stamt
·d opuszcza
· je powoli po krzy
·u a
· do pi
·t a dalej przez uda a
· do kolan i ko
·cуw stуp. Potem mo
·na po
·o
·y
· r
·ce na g
·owie i sztrychy prowadzi
· od ramion przez ca
·
· d
·ugo
·
· r
·k pacjenta i przez da
·o, poczynaj
·c od pasa.
Za pomoc
· tej metody daje si
· osi
·gn
·
· dobre skutki.
SPOSУB MAGNETYZOWANIA ZA POMOC
· B
·YSZCZ
·CEGO PRZEDMIOTU
Trzeba rozkaza
· osobie do
·wiadczanej, aby wpatrywa
·a si
· uporczywie w pewien przedmiot
·wiec
·cy, trzymany mniej wi
·cej na wysoko
·ci nosa. Najlepsze do tego jest szkie
·ko szlifowane, oprawione w czarny kr
·
·ek drewniany.
Tu nadmieni
· wypada,
·e ka
·da osoba wymaga odmiennego sposobu magnetyzowania, zale
·nie od swej natury. Jedni s
· wra
·liwi s
·uchowo, inni dotykowo; w innych wreszcie naj
·atwiej co
· wmуwi
· drog
· rozkazu energicznego. Przeto od magnetyzera zale
·y wybуr tej lub innej metody i nie mo
·na twierdzi
· z pewno
·ci
·,
·e jedna jest lepsza od pozosta
·ych.
SPOSУB MAGNETYZOWANIA ZA POMOC
· ROZKAZU
Trzeba podnie
·
· si
· nagle przed do
·wiadczan
· osob
·, wyci
·gn
·
· nad ni
· r
·ce i zawo
·a
· g
·o
·no: „
·pij" lub „Za
·nij". Po czym najcz
·
·ciej sen wyst
·puje natychmiast i medium
·pi
·c opada na ty
· krzes
·a. Je
·eli sen nie przychodzi zaraz po pierwszym rozkazie, to mo
·na go powtуrzy
· do czterech razy;
je
·li to nie wywrze skutku, to dana osoba nie jest podatna do opisanego sposobu magnetyzowania. Sposуb ten posiada t
· ujemn
· stron
·,
·e media zapadaj
· zaledwie w pу
·sen i musz
· by
· usypiane ostatecznie za pomoc
· sztrychуw i czarowania s
·uchu.
SPOSУB MAGNETYZOWANIA ZA POMOC
· U
·CISKU R
·KI
Osoba do
·wiadczana powinna uj
·
· obiema r
·kami ka
·de dwa palce prawej r
·ki magnetyzera. Po kilku sekundach magnetyzer zapytuje, czy osoba nie doznaje jakiego
· uczucia. Je
·li osoba nie jest oporna, to odpowiada,
·e zdaje si
· jej, jakoby mrуwki chodzi
·y po jej plecach i
·e dr
·twiej
· jej ramiona i r
·ce. Na to magnetyzer rozkazuje jeszcze mocniej nacisn
·
· palce i uczyniwszy kilka sztrychуw lew
· r
·k
· po gуrnej po
·owie r
·ki osoby do
·wiadczanej, mуwi do niej,
·e ju
· nie pu
·ci jego r
·ki. Istotnie, skurcz r
·ki osoby zwi
·ksza si
· tak,
·e nie mo
·e ona wypu
·ci
· r
·ki magnetyzera, nawet na jego rozkaz.
Aby kurcz ten mуg
· przej
·
·, magnetyzer mуwi osobie do
·wiadczanej,
·e jest woln
· i
·e mo
·e go pu
·ci
·. Po tych s
·owach kurcz ust
·puje.
Osob
·, na ktуrej powy
·sze do
·wiadczenie si
· udaje, mo
·na wprowadzi
· w sztuczny sen nerwowy, czyli hipnoz
·. W tym celu magnetyzer siada na wprost niej, ka
·e jej zamkn
·
· oczy, bierze jej r
·ce w swoje, przy czym wszystkie cztery wielkie palce uciskaj
· si
· nawzajem. Nast
·pnie zaleca si
· osobie do
·wiadczanej, aby si
· zachowywa
·a spokojnie i nie okazywa
·a oporu ch
·ci za
·ni
·cia.
Opomiejszym dobrze jest masowa
· wielkimi palcami powieki, przez co sen nast
·puje pr
·dzej. Przedtem nale
·y zapyta
· si
· osoby, czy czuje si
· zupe
·nie dobrze i jak d
·ugo
·yczy sobie pozostawa
· w stanie u
·pienia.
Zwykle po up
·ywie 2 do 10 minut nast
·puje sen; nale
·y go pog
·
·bi
· kilkoma sztrychami ponad g
·ow
· i piersi
·. Wtedy magnetyzer, po
·o
·ywszy jedn
· r
·k
· na g
·owie u
·pionej, a drug
· uj
·wszy jedn
· z jej r
·k, rozpoczyna - schylony ku jej piersiom - rozmow
· z ni
·. Pyta naprzуd, czy go s
·yszy. Pytanie to nale
·y powtуrzy
· kilkakrotnie, nim nast
·pi odpowied
·, z pocz
·tku cicha, ledwie s
·yszalna. Po kilku odpowiedziach mowa osoby do
·wiadczanej staje si
· zupe
·nie wyra
·na.
Je
·eli odpowied
· jest zadowalaj
·ca, to pozwala si
· osobie spa
· spokojnie co najwy
·ej 20 minut. Medium w stanie hipnotycznym poznaje bardzo dobrze, co jest dla niego po
·yteczne a co szkodliwe.
Zbudzenie nast
·puje na rozkaz: „Obud
· si
·!". Przedtem nale
·y zapyta
· si
· osoby do
·wiadczanej, czy nie czuje jakich bуlуw lub niedyspozycji i wmуwi
· w ni
·,
·e po obudzeniu musi si
· czu
· zupe
·nie
·wie
·a i zdrowa. Je
·li rozkaz nie wystarcza do obudzenia, to przyspieszy
· obudzenie nale
·y za pomoc
· dmuchania w twarz i sztrychуw odwrotnych. Stanowczo nie trzeba u
·ywa
·
·rodkуw gwa
·townych, jak szarpanie
·pi
·cego
lub zlewanie go wod
·; tak
·e nie trzeba pozwala
· osobom obcym dotyka
· osoby u
·pionej. Je
·li po zastosowaniu powy
·szych
·rodkуw sen nie ust
·puje, to nale
·y zwrуci
· uwag
· na puls, bicie serca i oddech. Je
·eli wszystko odbywa si
· normalnie, to nale
·y pozostawi
· medium w stanie u
·pienia jeszcze przez 10 do 20 minut. Najcz
·
·ciej po up
·ywie tego czasu medium budzi si
· samo.
O STANACH HIPNOTYCZNYCH, CZYU O TRZECH RODZAJACH U
·PIENIA NERWOWEGO
Rodzaje u
·pienia hipnotycznego bywaj
· u rу
·nych osуb odmienne; zdarza si
· tak
·e,
·e ta sama osoba w rу
·nych chwilach zapada w hipnoz
· odmienn
· od poprzedniej. Bywaj
· osoby, z ktуrymi s
· mo
·liwe niezwykle uderzaj
·ce zjawiska;
z innymi, cho
· zapad
·y w sen, nie mo
·na zrobi
·
·adnego do
·wiadczenia i trzeba je obudzi
·. Osoby usposobienia chorobliwego, znanego pod nazw
· histerii, s
· najpodatniejsze do tych do
·wiadcze
·. U
·pienie pod wp
·ywem cudzym nazywa si
· stanem somnambulizmu. Stan ten ma trzy odmiany: l) stan kataleptyczny, 2) stan letargiczny i 3) stan somnambuliczny.
Stan kataleptyczny
Stan ten mo
·na wywo
·a
· d
·ugim przejmuj
·cym szmerem lub silnym blaskiem
·wiat
·a a tak
·e wpatrywaniem w przed-
mioty b
·yszcz
·ce. Osoba, pogr
·
·ona w stanie kataleptycznym, pozostaje bezw
·adn
·, a oczy jej staj
· s
·upem. Cz
·onkom jej, ktуre nabieraj
· wielkiej gi
·tko
·ci, mo
·na nada
· dowolne po
·o
·enie. Zmys
·y przestaj
· dzia
·a
· zupe
·nie. Oddech staje si
· powierzchowny, nieregularny i wolniejszy; wszystkie naczynia krwiono
·ne ulegaj
· zw
·
·eniu.
Stan letargiczny
Zwykle letarg wywo
·uje si
· fiksacj
· wzroku. Tak
·e osoba, pogr
·
·ona w
·nie kataleptycznym, wpada w letarg, je
·eli si
· jej zamknie powieki lub umie
·ci w ciemno
·ci. Przy letargu czynno
·
· zmys
·уw ustaje zupe
·nie. Cech
· letargu jest to,
·e najmniejsze podra
·nienie jakiegokolwiek
·ci
·gna mi
·
·niowego za pomoc
· palca, wywo
·uje natychmiast ruch musku
·u. Na twarzy wywo
·uje si
· w ten sposуb wyraz najrozmaitszych uczu
·, jak bуl, rado
·
·,
·miech i p
·acz. Przed obudzeniem
·pi
·cego nale
·y usun
·
· skurcz przez podra
·nienie musku
·u przeciwleg
·ego lub w jakikolwiek inny sposуb, bo w przeciwnym razie trwa
· on mo
·e przez dzie
· ca
·y. Osoba, pogr
·
·ona w letargu, jest bardzo wra
·liwa na zbli
·enie magnesu. Oddychanie w letargu bywa rуwne i g
·
·bokie.
Stan somnambuliczny
Stan ten mo
·na wywo
·a
· przez ucisk lub tarcie skroni u osуb, ktуre by
·y w stanie letargu lub katalepsji albo przez zwyczajne
·rodki hipnotyczne.
W stanie somnambulicznym oczy s
· zamkni
·te zupe
·nie lub do po
·owy a powieki drgaj
· z lekka nieustannie. Czasami oczy pozostaj
· otwarte, lecz posiadaj
· szczegуlniejszy wyraz. Je
·li otworzy
· z lekka i ostro
·nie oczy hipnotyka, pogr
·
·onego w stan somnambuliczny, to stan ten przechodzi w katalepsj
·. Aby usun
·
· hipnoz
·, wystarczy dmuchn
·
· w oczy lub dotkn
·
· ich z lekka palcami.
PRZEBUDZENIE OSOBY ZAHIPNOTYZOWANEJ
Nie nale
·y nigdy usi
·owa
· wprowadza
· kogokolwiek w stan hipnozy, dopуki si
· nie ma dostatecznej praktyki w sposobach, s
·u
·
·cych do przebudzenia. Przy stosowaniu tych sposobуw operator pocz
·tkuj
·cy najcz
·
·ciej tr
·d zimn
· krew. Istnieje wiele sposobуw przydatnych do powy
·szego celu. Opiszemy z nich nast
·puj
·ce:
Przebudzenie na rozkaz. Gdy osoba znajduje si
· w stanie somnambulicznym, rozkazuje si
· jej przebudzi
· natychmiast. Mo
·na tak
·e rozkaza
· jej przebudzi
· si
· po trzykrotnym kla
·ni
·ciu w r
·ce. Sposуb ten mo
·e by
· po
·yteczny i przy stanach letargicznych, cho
· tu jest on mniej skuteczny.
Przebudzenie za pomoc
· dmuchni
·cia. Dmuchaj
·c silnie w oczy osoby mo
·na j
· obudzi
· w jednej chwili.
Przebudzenie za pomoc
· passуw (ruchуw r
·ki). Jest to jeden z lepszych sposobуw, szczegуlnie przy g
·
·bokim u
·pieniu, gdzie powinien by
· zawsze stosowany. Wykonuje si
· ruchy dwiema r
·koma, horyzontalne, z pocz
·tku na poziomie piersi a pу
·niej na poziomie g
·owy u
·pionego. Przebudzenie osi
·ga si
· po up
·ywie d
·u
·szego czasu, lecz ma si
· przy tym pewno
·
·,
·e nie przytrafi si
·
·aden wypadek i
·e b
·dzie ono ca
·kowite.
Przebudzenie wzrokiem. Bywa stosowane, gdy osoba opiera si
· sugestii. W tym wypadku trzeba wpatrywa
· si
· uparcie i usilnie w jej oczy na wysoko
·ci twarzy, po czym mo
·na obserwowa
·, jak szybko odbywa si
· przebudzenie ca
·kowite bez wymуwienia
·adnego wyrazu.
Przebudzenie z
·o
·one. Najlepsze rezultaty osi
·ga si
· za pomoc
· sposobu nast
·puj
·cego, z
·o
·onego z kilku rу
·nych sposobуw.
Przy stanie somnambulicznym nale
·y uskuteczni
· sugesti
·,
·e po dmuchni
·ciu mi
·dzy oczy ma nast
·pi
· ca
·kowite przebudzenie.
Po czym nale
·y dmucha
· w miejsce wskazane, stosuj
·c jednocze
·nie szybko passy nad czo
·em.
Gdy osoba jest przebudzona, u
·ywa si
· raz jeszcze dmuchni
·cia.
POT
·GA SUGESTII W STANIE HIPNOZY
Gdy hipnotyzerowi uda si
· wprowadzi
· osob
· do
·wiadczan
· w stan hipnozy, to mo
·e on zrobi
· z ni
·, co tylko mu si
· podoba. Osoba zahipnotyzowana traci sw
· wol
· i musi spe
·nia
· wszelkie rozkazy czyli sugestie hipnotyzera.
Nawet samym wzrokiem, bez
·adnych gestуw, hipnotyzer mo
·e oddzia
·ywa
· w sposуb pot
·
·ny. Spojrzy np. mocno i bystro na nog
· pacjenta a noga staje si
· po chwili nieruchom
·. Pacjent idzie a podczas tego operator wpatrzy
· si
· mocno w pewien punkt pod
·ogi, pacjent podchodzi i staje na owym punkcie.
St
·d pochodz
· opowie
·ci o tzw. z
·ym wzroku lub urocz-nych oczach. Opowiadania te maj
·
·rуd
·o w tej sile wzroku, jak
· rzeczywi
·cie posiada hipnotyzer. Je
·eli wzrok ka
·dy oddzia
·ywa na wi
·kszo
·
· ludzi kolorem, si
·
· lub blaskiem, to u osуb bardziej wra
·liwych, zw
·aszcza u kobiet, wp
·yw obcego wzroku jest jeszcze wi
·kszy i wywo
·uje os
·upienie oraz hipnoz
·, szczegуlnie wtedy, gdy dana osoba obawia si
· tego wp
·ywu ze strony hipnotyzera.
Podajemy kilka przyk
·adуw pot
·gi sugestii.
Przyk
·ad l. W jednej wiosce szwajcarskiej kilka rodzin posiada „z
·y wzrok"; ludzie ci odznaczaj
· si
· rudymi w
·osami i ponurym wejrzeniem. W tej to wiosce w roku 1881, niejaka pani Graf mia
·a nast
·puj
·cy wypadek: jedno z jej dzieci, ch
·opiec, by
· wielce upo
·ledzony i mia
· otwarte, nie daj
·ce si
· zagoi
· rany skrofuliczne. Poniewa
· by
·a to kobieta bardzo bardzo biedna, wi
·c obdarzano j
· wieloma datkami. Rany ch
·opca zamkn
·
·y si
· pewnego razu i zdawa
·o si
·,
·e si
· zagoj
·. Wtedy przysz
·a jedna kobieta o rudych w
·osach , znana ze swoich „z
·ych oczu", a mieszkaj
·ca w tym samym domu co pani Graf i widocznie zazdroszcz
·c jej otrzymywanych datkуw, zapowiedzia
·a,
·e za par
· dni rany otworz
· si
· znowu. Zapowied
· ta oczarowa
·a niejako chorego i rany w istocie otworzy
·y si
· na nowo. Za rad
· obc
·, zdaje si
· lekarza, przywo
·ano pewn
· pobo
·n
· tercjark
· a w
·a
·ciwie znachork
·, dla uwolnienia ch
·opca od wp
·ywu „z
·ych oczu". Zamkn
·
·a si
· ona z ch
·opcem sam na sam na czas pewien, a chocia
· malec nie wiedzia
·,
·e kto
· si
· przy nim znajduje, niebawem nie tylko ust
·pi
·o jego odr
·twienie ale i rany si
· zamkn
·
·y znowu.
Oczywi
·cie w tym wypadku dzia
·anie z
·ego wzroku wywo
·a
·o odr
·twienie sugestywne; dzia
·anie to jednak ust
·pi
·o pod wp
·ywem sugestii s
·ownej. W ogуle w takich wypadkach znaczn
· rol
· odgrywa albo bezpo
·rednia sugestia s
·owna, albo
bezpo
·rednie czynniki sugestywne, jak strach, wiara w przes
·dy i tradycje itp.
Przyk
·ad 2. Pewien czarodziej wioskowy, znalaz
·szy si
· raz w karczmie, trafi
· na grono m
·odzie
·y, drwi
·cej z jego sztuki. S
·ysz
·c drwiny, wsta
·, spojrza
· na jednego z kpiarzy, ktуry w
·a
·nie podnosi
· do ust kieliszek z wуdk
· i rzek
·: „Kiedy tak, to wychodz
·, ale dopуki nie wrуc
·, nie wolno d wypi
· tej wуdki, ani postawi
· kieliszka na stole, lecz musisz go ci
·gle trzyma
· w r
·ku!" Co powiedziawszy, wyszed
·, a zakl
·ty, ku wielkiemu zdziwieniu towarzyszy, siedzia
· z kieliszkiem w r
·ku, nie b
·d
·c w stanie ani go do ust podnie
·
·, ani go postawi
· na stole, a
· do powrotu czarodzieja, ktуry go zwolni
· z zakl
·cia. Innego czarodzieja m
·odzie
· wioskowa postanowi
·a napa
·
· w nocy i obi
·, ten jednak poszed
· na nich bez
·adnej obawy i zawo
·a
· gro
·nie,
·e cho
· si
· zbli
·
·, to jednak go nie dosi
·gn
·. I rzeczywi
·cie parobczaki nie
·mieli napa
·
· na niebezpiecznego cz
·owieka i dali mu przej
·
· spokojnie. Gdy ju
· ich min
·
·, odwrуci
· si
· i rzek
· do tchуrzliwych przeciwnikуw:
„A teraz jeszcze wam co
· powiem: nie drgniecie mi si
· z miejsc i pozostaniecie tam, gdzie jeste
·cie, a
· do samego
·witu!" Co rzek
·szy, odszed
·. W istocie oczarowane
·otrzyki sta
·y dopуty, dopуki im pierwsze b
·yski
·witu nie przywrуci
·y swobody ruchуw.
Powy
·sze przyk
·ady dotycz
· wp
·ywu, jaki wywrze
· mo
·na za pomoc
· stanowczej, silnej sugestii s
·ownej, nawet w czasie czuwania. Do tej
·e kategorii nale
·y poniek
·d wypadek nast
·puj
·cy.
Przyk
·ad 3. Pewna dziewczyna z rodziny wie
·niakуw szampa
·skich, ktуra s
·yn
·
·a tym u s
·siadуw,
·e u niej cz
·sto bywali czarodzieje, posiada
·a sztuk
· zmuszenia danej osoby do zmylenia drogi, wywo
·uj
·c to,
·e wymieniona osoba uwa
·a
·a praw
· stron
· za lew
· i odwrotnie. Opowiada
·a ona,
·e b
·d
·c ma
·
· dziewczynk
·, chodzi
·a z matk
· do lasu zbiera
· jagody.
Gdy jej si
· znudzi
·o i chcia
·a powrуci
· do domu, wtedy uskutecznia
·a z matk
· opisan
· sztuk
· zmylenia jej drogi. Tak
· umiej
·tno
·
· wie
·niacy francuscy przypisuj
· czarownikom.
Innym razem ta sama dziewczyna obja
·nia
·a, w jaki sposуb mo
·e ona zmusi
· dan
· osob
·,
·eby upad
·a na rуwnej drodze. Sposуb ten jest nader logiczny. Przede wszystkim trzeba pozna
· dan
· osob
·, rozmawia
· z ni
· i stara
· si
· o wywarcie na niej mo
·liwie silnego wra
·enia i usi
·owa
· w niej wywo
·a
· l
·k wobec siebie. Gdy upatrzona osoba znajduje si
· na drodze, trzeba i
·
· za ni
·, na
·ladowa
· dok
·adnie jej krok, czaruj
·c j
· (tego s
·owa u
·ywa
·a ona zwykle,
·eby okre
·li
· proces okazywania wp
·ywu my
·lowego na kogo
·, przy jednoczesnym usypianiu go w pewnej mierze, co umia
·a ona uskuteczni
·). Pу
·niej trzeba widzie
· sznur, przeci
·gni
·ty w poprzek drogi o kilka krokуw naprzуd. Nale
·y
·ledzi
· dobrze ruchy tej osoby i w chwili, gdy podejdzie do sznura, trzeba potkn
·
· si
· rozmy
·lnie samemu; osoba natychmiast musi upa
·
·.
W nast
·puj
·cy sposуb mo
·na zmusi
· wroga do powieszenia si
·.
·ledzi
· trzeba za jego krokami i my
·lami, pokazywa
· mu codziennie drzewo w miejscu ustronnym. Zmusi
· go do my
·lenia,
·e jest nieszcz
·
·liwy,
·e sprawy jego s
· zgubione bez ratunku, codziennie pokazywa
· mu to samo miejsce itd.
Do objawуw
·ci
·le hipnotycznych nale
·y odr
·twienie, jakiemu podlega cia
·o osoby do
·wiadczanej.
Operator za pomoc
· swego rozkazu i ruchуw stosownych mo
·e tak odr
·twi
· dan
· osob
·,
·e mo
·e ona umie
·ci
· si
· na oparciach dwуch krzese
· ca
·
· swoj
· d
·ugo
·ci
· w ten sposуb,
·e kark opiera si
· na jednym krze
·le, a ty
·y stуp na drugim, w kszta
·cie mostu. Na
·ywym mo
·cie mo
·na po
·o
·y
· nawet jaki
· ci
·
·ar, mo
·e nawet usi
·
·
· druga osoba bez obawy prze
·amania cia
·a. Rozkaz operatora lub kilka ruchуw d
·oni od razu przywraca osob
· do
·wiadczan
· do stanu normalnego.
Dalej mo
·na narzuci
· osobie do
·wiadczanej dowolne z
·udzenie zmys
·уw, halucynacj
· i wizj
·. W ogуle wszystkie w
·adze duchowe wykazuj
· w hipnozie gwa
·town
· zmian
·. Zjawiska hipnotyczne s
· tak cudowne,
·e niewtajemniczeni nie mog
· ich
·adn
· miar
· sobie wyt
·umaczy
·.
Przyk
·ad 4. S
·awny hipnotyzer angielski Kennedy, przeprowadza
· znakomite eksperymenty, z ktуrych kilka podajemy.
Kennedy po wyg
·oszeniu mowy o hipnotyzmie, wezwa
· ochotnikуw, ktуrzy si
· chcieli podda
· jego operacjom, na ktуre to wezwanie wyst
·powa
·o zazwyczaj 10-20 osуb. Po zahipnotyzowaniu ich wszystkich, kaza
· im za pomoc
· sugestii spada
· z krzes
·a, przy czym jeden przewraca
· si
· na drugiego. Nast
·pnie dla przekonania widzуw o pot
·dze hipnozy, przeci
·ga
· kilku zahipnotyzowanym ig
·
· z nitk
· przez uszy, policzki, wargi itd. Teraz budzi
· ka
·dego po kolei, a
·miech powszechny wybucha
· na sali, gdy budzi
· naprzуd le
·
·cego na spodzie; ten, nie wiedz
·c w pierwszej chwili, gdzie si
· znajduje, dziwi
· si
· ogromnie tej masie r
·k i nуg, ktуre le
·a
·y cz
·
·ci
· na nim, cz
·
·ci
· przy nim, a gdy si
· wydoby
· na wierzch, trwo
·liwie szed
· do miejsca, zuwa
·ywszy,
·e si
· nie trzyma
· do
·
· ostro.
Kennedy o
·wiadczy
· nast
·pnie kilku zahipnotyzowanym,
·e s
·
·piewakami opery i
·e w gronie obcych znajduj
· si
· mi
·dzy innymi osoby wysoko postawione. One to prosz
· ich,
·eby im za
·piewali swoje ulubione piosenki; ze swej strony operator zwraca ich uwag
·,
·e piosenki nie powinny by
· drastyczne pod
·adnym wzgl
·dem. Wmawia w nich,
·e rozda
· im nuty, po czym oni z ca
·
· powag
· przewracaj
· karty mniemanie otrzymanych nut i wskazuj
· nieistniej
·cemu kapelmistrzowi pewien numer, ktуry zamierzaj
· od
·piewa
· pod jego batut
·. Gdy
·piewacy stan
·li w szeregu, kapelmistrz otrzyma
· znak rozpocz
·cia, a tamci odbyli ju
· nieuniknione chrz
·kania i wycierania nosa i czo
·a, zaczyna si
·
·piew z ca
·
· powag
·.
Oczywist
· jest rzecz
·,
·e
·piewano pierwsze lepsze,
·atwe i popularne piosenki.
Bardzo by
· ciekawy szczegу
·, gdy Kennedy podszepn
·
· jednemu ze
·piewakуw,
·e muzyka
·le zagra
·a, na co ten, ku wielkiemu rozbawieniu publiczno
·ci, rozpocz
·
· zatarg z kapelmistrzem.
Za pomoc
· sugestii pokazywane by
·y rzeczy najoryginalniejsze. Raz ten sam hipnotyzer zapyta
· zahipnotyzowanego m
·odzie
·ca, czy nie przejecha
·by si
· z nim balonem, na co m
·odzieniec zgodzi
· si
· natychmiast. Kennedy pozwoli
· mu dobra
· sobie towarzysza, po czym obaj po
·egnali si
· z nim.
Stу
·, stoj
·cy na
·rodku sceny, by
·
·уdk
· balonu. Na znak dany do odjazdu, balon i
·уdka posz
·y domniemanie w gуr
·. Operator, ktуry pod pozorem wej
·cia do siatki w celu kierowania balonem, zeskoczy
· ze sto
·u, o
·wiadczy
· im,
·e si
· znajduj
· w tej chwili na wysoko
·ci 300 metrуw nad ziemi
·. Towarzysze, ktуrzy sobie nawzajem zwracali uwag
· na zmniejszanie si
· i potem na zupe
·nie znikni
·cie ludzi, zacz
·li robi
· rу
·ne spostrze
·enia o chmurach, ptakach itp. i to tak wyra
·nie, jak uczyni
·by to ka
·dy, odbywaj
·cy podrу
· napowietrzn
·.
Teraz Kennedy sugeruje mniemanym podrу
·nym: „Znajdujemy si
· o 2000 metrуw ponad ziemi
·", i budzi jednego z nich, ktуry ku wielkiemu swemu zdziwieniu spostrzega,
·e jest na dole wraz ze swym towarzyszem, a ten prawi mu niestworzone rzeczy o je
·dzie napowietrznej, ktуrej ten naturalnie ani si
· domy
·la
·.
Ku wielkiej uciesze widzуw pierwszym jego ruchem by
·o usi
·owanie zej
·cia ze sto
·u, tamten go jednak nie puszcza
·, by
· bowiem przekonany,
·e kolega pragnie pope
·ni
· samobуjstwo przez wyskoczenie z
·уdki balonu. I oto rozpoczyna si
· walka.
Przyjaciel prosi go i zaklina, a
·eby zosta
· przez wzgl
·d ju
· je
·eli nie na niego, to na przywi
·zanie do swojej rodziny. Im
bardziej jednak gada, tym wi
·kszej ochoty nabiera kolega do wydobycia si
· z niemi
·ej sytuacji, w jakiej si
· znalaz
·.
Teraz Kennedy zwrуci
· uwag
· osoby jeszcze zahipnotyzowanej na siebie. Z tej okazji skorzysta
· drugi i zeskoczy
·, podczas gdy zostawiony na stole daremnie si
· rzuca
· i gor
·co op
·akiwa
· towarzysza.
Kennedy, ktуry w trakcie tego znowu wszed
· na stу
·, da
· mu do zrozumienia,
·e tak
·e dosy
· ma
·ycia i zeskoczy
·, wo
·aj
·c: „B
·d
· zdrуw, kolego". Przera
·ony
·eglarz wyjrza
· z
·уdki. „Wi
·c i ten przepad
· - zawo
·a
· z rozpacz
· - wypada mi by
· samemu o tysi
·ce mil nad ziemi
·, w balonie, ktуrym nikt nie kieruje, oddanym na wol
· wiatrуw! Co si
· ze mn
· stanie? Czy mam zgin
·
· z g
·odu, czy tak
·e wyskoczy z
·уdki?"
W
·rуd publiczno
·ci zapanowa
·a cisza. Nie s
·ycha
· by
·o ani jednego s
·уwka. Z nowym wybuchem bуlu zahipnotyzowany po
·o
·y
· si
· na stole i zacz
·
· p
·aka
·, p
·aka
· bez ko
·ca i miary.
Ale otу
· i dosy
·.
Kennedy zbli
·y
· si
· i obudzi
· go.
·eglarz otar
· oczy, zeskoczy
· ze sto
·u i stara
· si
· co pr
·dzej zej
·
· z oczu znowu rozweselonej a przed chwil
· tak zdj
·tej wzruszeniem publiczno
·ci. Czu
·o
·
· zmys
·уw, zw
·aszcza powonienia i wzroku, wzrasta w hipnozie niepospolicie a do
·wiadczenia, odbywane w tym kierunku, granicz
· z cudowno
·ci
·. Pewien zahipnotyzowany ch
·opiec mуg
· czyta
· z ksi
·
·ki, zwrуconej do
· ty
·em, podczas gdy inna osoba czyta
·a t
· sam
· ksi
·
·k
·, stoj
·c przed nim. Przekonano si
·,
·e zmys
· wzroku ch
·opca tak by
· podniecony,
·e mуg
· on czyta
· odbicie liter ksi
·
·ki w oczach owej osoby, ktуre mu tym sposobem s
·u
·y
·y za lustro.
Litery w ksi
·
·ce mia
·y 3 milimetry wysoko
·ci; ich odbicie na rogуwce operatora mog
·o, wed
·ug obliczenia, pokazywa
· si
· ch
·opcu w wysoko
·ci conajmniej 0,1 milimetra. Innymi s
·owy: ch
·opiec mуg
· czyta
· w oczach drukowane litery, ktуre posiada
·y zaledwie dziesi
·t
· cz
·
·
· milimetra wysoko
·ci.
Tak samo w czasie hipnozy wzrasta nadmiernie pami
·
·. Opowiadaj
· o pewnym oficerze angielskim, ktуry nagle zacz
·
· w hipnozie mуwi
· nowym j
·zykiem. Okaza
·o si
·,
·e b
·d
·c dzieckiem, uczy
· si
· po walijsku,
·e potem tego j
·zyka zapomnia
·.
LECZNICZE ZNACZENIE SUGESTII I HIPNOZY
Istnieje przekonanie,
·e wi
·kszo
·
· tzw. cudownych uzdrowie
·, o ktуrych zachowa
·y si
· podania do naszych czasуw, nale
·y przypisa
· leczniczym w
·asno
·ciom suggestii. Leczenie przez sugesti
· tkwi w tajemnicach staro
·ytnej magii i wyziera dot
·d jeszcze ze sztuk magicznych dzikich ludуw; sugestia by
·a tre
·ci
· medycyny kap
·a
·skiej sprzed wiekуw u Persуw, Egipcjan, Chaldejczykуw, Indian, Hebrajczykуw i Grekуw. Przez ca
·e wieki
·rednie, a
· do ostatniego stulecia stanowi
·a ona
·rуd
·o wrzawy i zgrozy, wywo
·ywanej przez czarownikуw i czarownice.
Jakkolwiek hipnoza posiada w sobie i sama przez si
· wielk
· moc lecznicz
·, to jednak
·e znaczenie jej znika wobec tego faktu,
·e mo
·na dobroczynnie oddzia
·ywa
· na wiele objawуw chorobliwych za pomoc
· zwi
·kszenia sugestywno
·ci.
Osobliwy ten fakt nale
·y obja
·ni
· tym,
·e jest mnуstwo chorуb, ktуre powstaj
· nie przez zmiany cielesne, organiczne, a przez same zaburzenia czynno
·ci rу
·nych organуw, tj. ich funkcji i
·e wp
·yw leczniczy sugestii polega na odrestaurowaniu uszkodzonych funkcji.
Do chorуb, przy ktуrych nie zachodzi
·adna zmiana cielesna organiczna, nale
·
· choroby nerwowe, taniec
·w. Wita,
konwulsje, artretyzm, kurcze
·o
·
·dka, rу
·ne bуle, bezsenno
·
· i inne. Choroby takie nie dadz
· si
· sprowadzi
· do rz
·du uszkodze
· namacalnych, przeto powstaj
· one wskutek nienormalno
·ci funkcji, tj. czynno
·ci organуw. Przeto naskuteczniej-sz
· bywa tu kuracja, ktуra restauruje funkcje, usuwaj
·c wzburzenia duchowe i objawy bуlu. Wi
·kszo
·
· chorуb nerwowych ust
·puje wobec kuracji duchowych. Zachodzi jednak pytanie, czy kuracja za pomoc
· sugestii jest bez skutku przy chorobach organicznych cielesnych.
Poniewa
· sygestia nie mo
·e naprawi
· zwichni
·tego palca, usun
·
· reumatycznego opuchni
·cia stawуw ani wskrzesi
· zniszczonej tkanki, na pierwszy rzut oka zdawa
·oby si
·,
·e sugestia jest bezu
·yteczna dla chorуb organicznych. Jednak praktyka dowiod
·a,
·e uszkodzenie czynno
·ci, tj. funkcji mo
·e przewy
·sza
· co do rozmiarуw uszkodzenia organu. Na przyk
·ad: przez reumatyzm lub uderzenie zosta
·y uszkodzone musku
·y i nerwy gуrnej cz
·
·ci nogi; nast
·pnie dzi
·ki racjonalnemu leczeniu zmiana organiczna znik
·a i budowa anatomiczna zosta
·a przywrуcona.
Jednak bуl u pewnych osуb, ktуrych uk
·ad nerwowy powtarza stale raz dokonane zmiany, trwa pomimo to nadal i mo
·e doprowadzi
· do trwa
·ego skurczu musku
·уw czyli do odr
·twienia. By
·oby to powtуrne uszkodzenie organizmu powsta
·e wskutek zaburze
· funkcji. W tym wypadku sugestia mo
·e zapobiec z
·emu przez usuni
·cie bуlu, przez przywrуcenie w
·adzy w nieruchomym cz
·onku.
Sugestia nie jest bezsilna nawet wobec chorуb
·ci
·le organicznych. Uk
·ad nerwowy wp
·ywa na od
·ywianie organizmu za pomoc
· nerwуw od
·ywczych i reguluj
·cych krew;
sugestia mo
·e spowodowa
· zmiany w organizmie. Lecz nie trzeba przesadza
·, albowiem bezpo
·redni wp
·yw kuracji sugestywnej na szwanki organiczne jest ograniczony. Nie mo
·na za poinoc
· sugestii zniszczy
· zarazkуw suchotniczych, lecz mo
·-
na za pomoc
· niej wzmocni
· chorego, przywrуci
· sen i apetyt, co jest konieczne do pomy
·lnej walki organizmu z chorob
·.
Sugestia zmienia funkcj
· organu a zmiana funkcji powoduje zmian
· samego organu.
Tym sposobem t
·umaczy si
· skuteczno
·
· metody hipnotyzowania nawet przy uszkodzeniach organicznych.
Metoda wymieniona polega na tym,
·e choremu sugeruje si
· zupe
·ne nieistnienie lub maj
·ce nast
·pi
· wkrуtce znikni
·cie objawуw chorobowych. Sugestia musi by
· dostosowana do inteligencji chorego i trafia
· mu do przekonania. Nadto trzeba nie tylko wmawia
· lecz i zmienia
· w czasie hipnozy uczucie bуlu przez prostowanie zmarszczek lub przyk
·adanie ciep
·ej d
·oni, i dopiero wtedy sugerowa
·,
·e bуl ust
·pi i
·e zmniejsza
· si
· b
·dzie stopniowo. Hipnotyzer nie powinien
·
·da
· od razu za wiele. Do otrzymania dobrego skutku nie zawsze jest potrzebna hipnoza g
·
·boka. Cz
·sto wystarcza hipnoza powierzchowna, bo sugestywno
·
· wcale nie zwi
·ksza si
· w tym stosunku, co g
·
·boko
·
· hipnozy.
Bez do
·wiadczenia koniecznego i nauki nie nale
·y bra
· si
· do leczenia tylko na podstawie tego, co by
·o wy
·ej powiedziane, poniewa
· mog
· przy tym zdarzy
· si
· wypadki przykre, za ktуre grozi odpowiedzialno
·
· s
·dowa. W tych razach konieczna jest ostro
·no
·
· i rozwaga.
Za pomoc
· sugestii leczono nast
·puj
·ce choroby:
l. Apopleksje mуzgowe, zapalenia rdzenia kr
·gowego. 2. G
·upkowato
·
·, alkoholizm. 3. Bicie serca, bezsenno
·
·, mimowolne oddawanie uryny itp. 4. Migreny, bуle nieokre
·lone. 5. Reumatyzmy, zapalenia macicy, zaburzenia
·o
·
·d-kowo-kiszkowe itd. 6. Wstrz
·
·nienia i kontuzje, zapalenia stawуw, uszu, przewodu moczowego; rany i cierpienia skуrne. 7. Gor
·czki. 8. Blednie
· i zaburzenia miesi
·czkowania itd. 9. Znieczulenia chirurgiczne (anestezja). Dodamy w ko
·cu,
·e takie same choroby mo
·na leczy
· poddawaniem, tj. sugesti
· u jednych chorych, a nie mo
·na ich leczy
· u drugich.
O SUGESTII NA JAWIE CZYLI W
·YCIU ZWYK
·YM
Sugestia w czasie czuwania, czyli sugestia na jawie, posiada znaczenie jeszcze donio
·lejsze od sugestii hiponotycz-nej.
Spostrze
·ono,
·e wiele osуb po kilkakrotnym zahipnotyzowaniu okazuje sk
·onno
·
· do wywo
·ania w sobie objawуw sugestii, nie b
·d
·c zahipnotyzowanymi na nowo. Trzeba tylko odpowiednio je przyszykowa
· przez niewielk
· liczb
· posiedze
· hipnotycznych. Osoby te okazuj
· na jawie
·ci
·le te same objawy, co w hipnozie. Innymi s
·owy, wp
·yw hipnotyzera mo
·e trwa
· i po przebudzeniu osoby do
·wiadczanej, przy czym mo
·e by
· ona nawet jednostk
· o wybitnej sile woli i posiadaj
·c
· wielki duch oporu. St
·d widzimy, jak wielkie znaczenie mo
·e mie
· w przysz
·o
·ci nauka odno
·na. Za pomoc
· umiej
·tnie i systematycznie przeprowadzonej sugestii mo
·na oddzia
·ywa
· na nami
·tno
·ci, mi
·o
·
·, smak i duchowe zdolno
·ci cz
·owieka.
Tak samo w wychowaniu dziecka w my
·lach i zdaniach, jakie wprowadzamy do jego mуzgu za pomoc
· s
·owa i przyk
·adu, mamy do czynienia z sugesti
· na jawie, ktуra wyrasta na pot
·g
· nieprzezwyci
·
·on
·, o ile przeprowadza si
· j
· jednolicie bez sprzeczno
·ci.
Nawet ludzie doro
·li, ktуrzy uwolnili si
· z wp
·ywуw dzieci
·stwa, zachowuj
· w sobie pomimo ca
·ej niezale
·no
·ci umys
·owej szereg dawnych poj
·
·, od ktуrych nie mog
· otrz
·sn
·
· si
·, bo wpojono im je w mуzg za pomoc
· d
·ugiej i systematycznej sugestii w dzieci
·stwie. Istniej
· przepisy spo
·eczne i religijne, ktуre ze stanowiska zdrowego rozs
·dku, a tym bardziej rozumu, pozosta
· nie powinny, a ktуrym jednak
·e cz
·owiek ulega dobrowolnie i uwa
·a je poniek
·d za konieczno
·
·
·ycia swego. S
· zasady odwieczne, przenoszone
z rodzicуw na dzieci, ktуre nawet sta
·y si
· w
·asno
·ci
· narodu;
niepodobna pozby
· si
· ich zdrow
· logik
·, nie mo
·na ich zniszczy
· gwa
·tem; nic z tego,
·e cz
·owiek mo
·e udowodni
· ich fa
·szywo
·
·.
Wp
·yw sugestii zauwa
·y
· mo
·na w ogуlnym d
·
·eniu do z
·ota, w panowaniu mody na ubiуr i urz
·dzenie domu, gry, formy grzeczno
·ci, w dziedzinie literatury i sztuki.
SUGESTIA W WYCHOWANIU
W wychowaniu m
·odzie
·y sugestia nabiera coraz wi
·kszego znaczenia. Wed
·ug opinii Berillona, g
·o
·nego uczonego francuskiego, sugestii hipnotycznej nale
·y poddawa
· istoty pozbawione rozs
·dku i wydziedziczone przez natur
·, a wi
·c dzieci rozwi
·z
·e, uparte, leniwe i okazuj
·ce pop
·d do najgorszych sk
·onno
·ci. Sen hipnotyczny lepiej sprzyja sugestii, ni
· narzucanie dziecku swych my
·li w sposуb zwyk
·y na jawie. Takie sugestie maj
· skutek trwa
·y i pewny. Dlatego te
· da si
· przez ni
· rozwin
·
· u istot upo
·ledzonych w
·adze umys
·owe, poprawi
· z
·e na
·ogi i powstrzyma
· je na drodze zupe
·nego upadku i wyst
·pku. Ten
·e uczony po zbadaniu dziecka w kilku posiedzeniach zmienia
· narowy i na
·ogi ma
·ych pacjentуw, poprawia
· ich zdolno
·ci i zyskiwa
· zupe
·n
· zmian
· ich charakteru.
Przy stosowaniu hipnozy w celach leczniczo-wychowaw-czych lekarz-hipnotyzer winien posiada
· wielk
· roztropno
·
·, nie powinien d
·
·y
· do zaspokojenia w
·asnej ciekawo
·ci a mie
· na celu jedynie moralne wyleczenie dziecka, powierzonego jego pieczy.
Przede wszystkim nale
·y pozyska
· zaufanie dziecka przemawiaj
·c do
·
·yczliwie i okazuj
·c mu sympati
·. Usypianie nale
·y uskutecznia
·
·agodnie. Po czym nale
·y rozmawia
· z nim, pouczaj
·c o obowi
·zkach oraz oduczaj
·c wad, ktуrym podlega i w ogуle odbywa
· wszelkie sugestie, zmierzaj
·ce do uzdrowienia lub do umoralnienia dziecka.
Przy pierwszych posiedzeniach dzieci maj
· tendencj
· do raptownego zbudzenia. Aby przed
·u
·y
· sen, trzeba powtarza
· im od czasu do czasu: „
·pij dalej!" Chc
·c je obudzi
·, wystarczy dmuchn
·
· w oczy i rzec: „dalej, zbud
· si
·!". Przy czym bezwarunkowo nale
·y u
·y
· sugestii nast
·puj
·cej: „po zbudzeniu nie uczujesz bуlуw g
·owy ani oci
·
·a
·o
·ci w nogach, b
·dziesz si
· czu
· zdrowy i weso
·y".
Dr Berillon wymienia nast
·puj
·ce pomy
·lne rezultaty, ktуre otrzyma
· przez zastosowanie metody sugestywnej:
1. Poprawa obyczajуw i charakteru u dziewczynki 12-let-niej. Wyleczenie by
·o zupe
·ne. W szkole by
·a uznana po kuracji za uczennic
· wzorow
·. A jednak stan moralny tego dziecka by
· dawniej ohydny.
2. Usuni
·cie drga
· konwulsyjnych w twarzy u 12-letnich ch
·opcуw.
3. Wyleczenie mimowolnego oddawania moczu w dzie
· i w nocy.
4. Uleczenie nieprzezwyci
·
·onej sk
·onno
·ci do kradzie
·y, k
·amstwa i rozpusty dziewczynki 16-letniej. Leczenie trwa
·o miesi
·c, z jednym posiedzeniem w tygodniu. Wyleczenie by
·o stanowcze. Rodzice uszcz
·
·liwieni z nawrуcenia dziecka, mogli j
· znowu odda
· do tej samej szko
·y, z ktуrej j
· wydalono za z
·y przyk
·ad, dawany kole
·ankom.
5. Przerwanie przyzwyczajenia do samogwa
·tu u wielu dzieci. Zauwa
·ono,
·e m
·odzie
· sama udaje si
· ch
·tnie po porad
· i pragnie si
· wyleczy
· z tej zgubnej wady.
6. Choroba (taniec)
·w. Wita - wyleczona u wielu m
·odzie
·cуw.
7. Wzmo
·enie pilno
·ci i uwagi u m
·odzie
·y szkolnej, a tak
·e u s
·uchaczy szkу
· wy
·szych.
Rezultaty otrzymywane bywaj
· trwa
·e, poniewa
· dzieci szybko lgn
· do dobrych przyzwyczaje
· i z tak
· sam
·
·atwo
·ci
· pozbywaj
· si
· wad, z jak
· si
· przyzwyczai
·y do z
·ych sk
·onno

·ci.
O PRAKTYKACH CZARODZIEJSKICH
Dawne praktyki czarodziejskie, ktуrym wielu nie daje wcale wiary, s
· wykluczone z dziedziny nauki
·cis
·ej. Dopiero do
·wiadczenia pu
·kownika Rochasa, dotycz
·ce przeniesienie (eksterioryzacji) odczuwania g
·
·bokiej hipnozy, dowiod
·y mo
·liwo
·ci tych dziwnych zjawisk, maj
·cych zwi
·zek z magi
·.
Poniewa
· dzie
·o mniejsze nie jest prac
· o czarach lecz ksi
·g
· magii, nie zajmujemy si
· tu szczegу
·ami tych praktyk, niebezpiecznych przy zlej woli eksperymentatora. Zaznaczamy tylko mo
·liwo
·ci naukowe tych zjawisk i przytaczamy kilka odno
·nych do
·wiadcze
· jej" dotycz
·cych.
I. Do
·wiadczenie Rochasa
Przeniesienie zdolno
·ci odczuwania z cz
·owieka na klisz
· fotograficzn
·
Do
·wiadczenie to zosta
·o og
·oszone w pismach w roku 1892; mia
·o ono miejsce dnia 2 sierpnia w obecno
·ci dwуch
doktorуw, cz
·onkуw Akademii Nauk i jednego znanego matematyka.
Pan Rochas czyni
· prуb
· przeniesienia zdolno
·ci odczuwania z cz
·owieka na klisz
· fotograficzn
·.
Wprowadzi
· on pierwsz
· klisz
· w zetkni
·cie z cz
·owiekiem nie u
·pionym; fotografia cz
·owieka otrzymana z takiej kliszy nie mia
·a
·adnego zwi
·zku z osob
· wyobra
·on
· na niej.
Nast
·pnie na drugiej kliszy, ktуra przed umieszczeniem w aparacie, zosta
·a dostatecznie nasycona si
·
· odczuwania cz
·owieka, pogr
·
·onego w stanie mocnej hipnozy, otrzyma
· on fotografi
· z nader dziwacznymi konturami.
Za ka
·dyn razem, gdy operator dokona
· wizerunku, osoba na nim wyobra
·ona odczuwa
·a dotkni
·cie. Wreszcie wzi
·
· ig
·
· i nak
·u
· dwukrotnie to miejsce kliszy, na ktуrym by
·a wyobra
·ona r
·ka do
·wiadczanej osoby.
W tej
·e chwili osoba ta zemdla
·a. Po oprzytomnieniu zauwa
·ono na jej r
·ku dwie czerwone plamki na skуrze, odpowiadaj
·ce dwуm uk
·uciom na kliszy.
Tym sposobem dowiedziona zosta
·a prawdziwo
·
· historii o zadaniu
·mierci z oddalenia.
K. Do
·wiadczenie Rochasa
Przeniesienie zdolno
·ci odczuwania z cz
·owieka na figurk
· z wosku
Pan Rochas przygotowa
· ma
·
· figurk
· z wosku i trzymaj
·c j
· z bliska przez jaki
· czas przy do
·wiadczanej osobie, nasyci
· j
· si
·
· odczuwania tej osoby. Uk
·ucia i dotkni
·cia tej figurki by
·y odczuwane przez osob
· mniej wi
·cej w tych miejscach, gdzie zosta
·y uczynione.
Operator,
·eby ustali
· miejsce odczuwania, obci
·
· pukiel w
·osуw osoby podczas snu i przyprawi
· go do g
·owy figurki. Nast
·pnie poprosi
· przyjaciela,
·eby wzi
·
· figurk
·, schowa
· si
· za szaf
· i w oznaczonej chwili dotkn
·
· przyprawionych w
·osуw. Pу
·niej przebudzi
· osob
· u
·pion
· i zacz
·
· z ni
· rozmawia
·. Nagle odwrуci
·a si
· ona gwa
·townie, podnios
·a r
·k
· do g
·owy i zapyta
·a ze
·miechem, kto j
· ci
·gnie za w
·osy. By
·a to w
·a
·nie ta chwila, w ktуrej wed
·ug umowy pomocnik pana Rochasa poci
·gn
·
· za w
·osy figurk
· woskow
·.
ALFABET SYMPATYCZNY
Operacja ta polega na uczynieniu ig
·
· kilku liter na r
·ku i wprowadzeniu w ranki krwi przyjaciela. Operacj
· wymienion
· nale
·y praktykowa
·, gdy si
· chce z pewn
· osob
· zachowywa
· stale pewien zwi
·zek. Wtedy bez wzgl
·du na odleg
·o
·
·, w jakiej znajduje si
· dwoje ludzi, mog
· oni zakomunikowa
· sobie wzajemnie o pewnych zdarzeniach. W tym celu jedna osoba nak
·uwa z lekka umуwione litery, a druga natychmiast odczuwa w tych
·e miejscach te uk
·ucia i tym sposobem wie, co pierwsza pragnie jej zakomunikowa
·.
Po wyja
·nieniu kwestii dotychczas wyniszczonych przyst
·pujemy do opisu sposobуw, za pomoc
· ktуrych wola ludzka oddzia
·uje na
·lepe si
·y przyrody.
Raz jeszcze przypominamy uczniowi magii,
·e pierwsz
· zasad
·, ktуr
· powinien obserwowa
·, jest sta
·e d
·
·enie ku dobru, unikanie cudzej krzywdy, po
·wi
·canie si
· wszystkich na obron
· s
·abych i nie
·wiadomych. Oto jest jedyna droga
prawdziwa, inne - s
· to manowce, ktуre doprowadz
· do nieszcz
·
·
· i szale
·stwa.
MAGIA I
·WIAT NIEWIDZIALNY Wywo
·ywania
Oddzia
·ywanie woli maga dotyczy
·wiata fizycznego, ktуry nale
·y zmienia
· w jego formach przej
·ciowych i cz
·owieka, nad ktуrym za pomoc
· magnetyzmu mo
·na panowa
·. Praktyka i zimna krew mog
· dostarczy
· poszukiwaczowi nowego pola do dzia
·ania. Jest nim mianowicie
·wiat niewidzialny, ktуry nazywamy astralnym i ktуry zawiera w sobie formy przysz
·e oraz wyobra
·enia przesz
·o
·ci, a tak
·e si
·y najpot
·
·niejsze i najbardziej skryte ze wszystkich, jakie cz
·owiek wykorzysta
· mo
·e w
·yciu ziemskim. Jest to czarodziejski ogrуd Hesperyd, ktуry odnajdzie tylko podrу
·nik
·mia
·y, gardz
·cy zarуwno niebezpiecze
·stwem, jak i
·mierci
·.
W
·wiecie widzialnym cz
·owiek umia
· zapanowa
· nad si
·ami fizycznymi, zdo
·a
· on rуwnie
· poskromi
· i spo
·ytkowa
· niektуre zwierz
·ta. Podobne pole dzia
·ania otwiera si
· dla woli w
·wiecie astralnym.
Znamy si
·y, ktуre mo
·na zu
·ytkowa
·. Pochodz
· one z gwiazd; charakter ich jest wiadomy. Jednak istoty, na ktуre mo
·na oddzia
·ywa
·, pozostaj
· dla nas nieznanymi. Autorzy mуwi
· o nich w sposуb tajemniczy i m
·c
· uwag
· czytelnika mnуstwem nazw rozlicznych, jakie nadaj
· tym istotom. My nazywa
· je b
·dziemy elementalami.
Rola ich jest podobna do roli zwierz
·t w
·wiecie widzialnym; pomagaj
· one operatorowi w wi
·kszej cz
·
·ci jego trudu,
je
·li tylko umie on nimi kierowa
·. Elementale nie bior
· na siebie
·adnej odpowiedzialno
·ci i nie my
·l
· o tym, jaki charakter ma praca, ktуrej wykonanie zosta
·o nakazane im przez operatora, tak samo jak pies nie troszczy si
·, czy moralny jest czyn, ktуry wykona na rozkaz pana, mog
·cego nauczy
· go zarуwno ratowania gin
·cych, jak i kradzie
·y.
Zuwa
·my jednak,
·e pies s
·ucha tylko tego, ktуry jest jego panem; tak samo ten, ktуry nie posiada do
·
· wiedzy, odwagi, do
·wiadczenia i zimnej krwi, a chce pomimo to dla zabawy wej
·
· w stosunki z istotami astralnymi, jest podobny do g
·upca, co wchodzi mi
·dzy psy dzikie i rozszala
·e. Co najmniej ucierpi na tym jego zdrowie, je
·li nie umys
·; mo
·e go rуwnie
· spotka
·
·mier
·. Mo
·na bawi
· si
· spokojnie kr
·c
·cymi stolikami lub czyta
· bajeczki o duchach, lecz nie mo
·na osуb niedostatecznie powa
·nych wtajemnicza
· w sekrety oddzia
·ywania na istoty astralne lub
·rodki zawi
·zania stosunkуw z elementalami.
Elementale mo
·na uwa
·a
· za istoty obdarzone zmys
·ami i
·miertelne, zajmuj
·ce miejsce po
·rednie mi
·dzy
·wiatem duchowym i materialnym. O
·ywiaj
· one wszystkie formy substancji astralnej, ktуra si
· kondensuje wokу
· nich. Mog
· si
· one zjawi
· jako ma
·e b
·yszcz
·ce punkciki w tumanie fosforycz-nie l
·ni
·cym, pos
·uszne rozkazowi cz
·owieka, jako zwierz
·ta dziwaczne nieznane na ziemi albo jako po
·
·czenia kszta
·tуw zwierz
·cych i ludzkich.
Elementale nie s
· z
·o
·liwe, lecz spokojne jak zwierz
·ta, ktуrych nie dra
·nimy.

·eby wej
·
· w stosunek z elementalami, trzeba umie
· wej
·
· w
·wiat astralny. Osi
·gn
·
· ten cel mo
·na osobi
·cie przez
·wiczenia duchowe i medytacje albo po
·rednio za pomoc
· osoby somnambulicznej, tj. zdolnej do pogr
·
·enia w stan hipnozy. W
·wiat astralny cz
·owiek wchodzi tak
·e we
·nie, w chwilach nag
·ej rado
·ci lub strachu, przy przeczuciach powa
·nych podczas widze
· itp.
Oto dlaczego wiele osуb widzi w chwili zasypiania, gdy oczy ich s
· zamkni
·te, dziwne g
·owy i ksztahy dziwaczne ktуre wyst
·puj
· ku
·o
·u z szybko
·ci
· nies
·ychan
· i ktуre znikaj
· natychmiast, aby by
· zast
·pione przez nast
·pne. Elementale tak
·e bywaj
· przyczyn
· nocnych koszmarуw, widze
· i snуw.
Poni
·ej za
·
·czamy rysunek, otrzymany za po
·rednictwem osoby, umieszczonej przed zwierciad
·em magicznym.
Osoba ta w stanie hipnozy pogr
·
·ona rysowa
·a szybko kontury kszta
·tуw, ktуre widzia
·a w zwierciadle magicznym.
Na rysunku wida
· kszta
·ty przerу
·ne, unoszone w wichrze przez si
·y astralne.
Po opisaniu elementali wy
·o
·ymy, jakie sposoby s
· u
·ywane w celu oddzia
·ywania i panowania nad nimi.
Nade wszystko zauwa
·ymy,
·e istoty te dziel
· si
· na cztery wielkie dzia
·y, odpowiadaj
·ce czterem
·ywio
·om i czterem literom
·wi
·tej tetragrammy.

Cztery klasy elementali nosz
· nazwy gnomуw (ziemia), salamander (ogie
·), sylfid (powietrze) i ondyn (woda).
Podzia
· ten okre
·la u
·ycie rу
·nych instrumentуw, s
·уw kabalistycznych, modlitw i zakl
·
·, stosowanych w oddzielnych wypadkach. Podajemy tablic
· stosunkуw magicznych, ktуra przy praktykach da potrzebne wskazуwki. Co do zakl
·
· powietrza, ziemi, wody i ognia podali
·my je wy
·ej. Tu za
·
·czymy tylko niektуre uzupe
·nienia ktуrych nie by
·o w opisach wy
·ej podanych.
EGZORCYZM POWIETRZA
(Modlitwa)
Spirytus Dei ferebatur super aquas et inspiravit in faciem hominis spiraculum vitae. Sit MICHAEL dux meus et SAB-TABIEL, servus meus in luce et per luc
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
· za pomoc
· pokropienia wod
·, dmuchni
·cia ogniem, wonno
·ciami odpowiadaj
·cymi ka
·demu dniu i odmawia si
· modlitw
· gnomуw.
Oddzia
·ywanie maga na elementale powinno opiera
· si
· na ca
·kowitym panowaniu woli nad
·wiatem fizycznym. Dlatego kto do
·wiadcza zawrotu g
·owy, nie mo
·e rozkazywa
· gnomom, kto boi si
· burzy b
·dzie zwyci
·
·ony przez ondyny, salamandry drwi
· z tych, co boj
· si
· ognia, a sylfidy z tego, co l
·ka si
· grzmotуw i huraganуw.
Przez modlitw
· wskazan
·, zmieniaj
·c obrz
·dek odmawiania stosownie do czterech g
·уwnych stron
·wiata i u
·ywaj
·c odpowiednich instrumentуw, osi
·ga si
· wp
·yw na elementale. Trzeba jednak wiedzie
·,
·e praktyka w tym celu winna by
· dokonywana w
·rodku ko
·a magicznego. Tam mo
·na czu
· si
· bezpiecznym od wszelkich niespodzianek ze strony pot
·g astralnych.
Medytacja w ciemno
·ciach, przy izolacji materii we
·nianej i u
·yciu szpady, pozwala ujrze
· elementale od razu.
Jako uzupe
·nienie podajemy trzy wielkie zakl
·cia magicz
ne:
ZAKL
·CIE CZTERECH
Caput mortuum, imperat tibi Domin
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
·
Aniele z oczyma
·miertelnymi us
·uchaj lub sp
·y
· z t
· wod
·
·wi
·t
·. Byku skrzydlaty, pracuj lub wrу
· do ziemi, je
·li nie chcesz,
·ebym de przeszy
· t
· szpad
·. Orle w
·a
·cuchach,
us
·uchaj tego znaku lub umykaj przed tym dmuchni
·ciem. W
·
·u bystry, czo
·gaj si
· u stуp moich lub b
·d
· udr
·czony ogniem
·wi
·tym i zniknij z dymem wonno
·ci, ktуre pal
·.
Niech woda wrуci do wуd, niech ogie
· goreje; niech powietrze kr
·
·y, niech ziemia padnie na ziemi
· przez moc Pentagrammy, ktуra jest gwiazd
· poranku i w imi
· Tetragram-my, ktуra jest napisana po
·rodku krzy
·a
·wiat
·o
·ci. Amen.
ZAKL
·CIE SIEDMIU
W imi
· Michaela, niechaj Jehovach rozka
·e ci i oddali de st
·d, Chavajoth! W imi
· Gabriela niechaj Adonaj ci rozka
·e i oddali st
·d, Bael! W imi
· Raphaela, zniknij przed Elohim, Sachabiel! Przez Samael Zeboad i w imi
· Elohim - Gibor, oddal si
· Adramelek! Przez Zachariel i Sachiel - Melech, us
·uchaj Eirach, Samgabiel! W imi
· bosko
·d i cz
·owiecze
·stwa Schaddai i przez znak pentagrammy, ktуry trzymam w mej r
·ce prawej, w imi
· anio
·a Anaela, przez moc Adama i Ewy, ktуrzy s
· Iothavah, oddal si
· Lilith; zostaw nas w spokoju. Nahemуw! Przez
·wi
·tych Elohim i imiona geniuszуw Cashiel, Schaltiel, Aphiel i Zarahiel, na rozkaz Orifiela, odwrу
· si
· od nas, Meloch! Nie damy ri dzieci na po
·arcie.
ZAKL
·CIE SALOMONA
Mocy krуlewska, b
·d
· pod moj
· nog
· lew
· i w mym r
·ku prawym; s
·awo i wieczno
·ci, dotknijcie moich obydwu ramion i skierujcie mnie na drogi zwyci
·stwa, mi
·osierdzia i sprawied-liowo
·ci, b
·d
·cie rуwnowag
· i ozdob
· mego
·ycia; rozumie i m
·dro
·ci, dajcie mi koron
·; duchy Malchuth, prowad
·cie mnie mi
·dzy dwiema kolumnami, na ktуrych spoczywa gmach
·wi
·tyni; anio
·owie Netsah i Hod umocnijcie mnie na kamieniu sze
·ciennym Jesod. O Geduleal! o Geburael! o Tiphereth! Binael, b
·d
· moj
· mi
·o
·ci
·, Ruach Hochmael, b
·d
· moj
·
·wiat
·o
·ci
·, b
·d
· tym, czym jeste
· i czym b
·dziesz, o Ketheriel! Ischim, dopomу
· mi w imi
· Saddai. Cherubini, b
·d
· moj
· si
·
· w imi
· Adonai. Beni-Elohim, b
·d
·cie mymi bra
·mi w imi
· syna i przez zas
·ugi Zebaoth.
Elochim, walcz za mnie w imi
· Tetragrammaton. Mala-him, opiekuj si
· mn
· w imi
· IEVE.
Seraphim, oczy
·
· m
· mi
·o
·
· w imi
· Eloah. Hasmalin, o
·wie
· mnie blaskiem E
·oi i Schechinah. Azalim, czy
·; Ophanim, ol
·niewaj. Hajoth i Kadosh, k-rzyczde, mуwcie, p
·o
·cie, grzmijcie:
Kadosh, Kadosh, Saddai, Adonai, Jotehavah, Eiazerie. Hallelu -jab, Hallelu -jah Hallelu -jah. Amen. Przy praktykowaniu tego zakl
·cia winny by
· zachowane nast
·puj
·ce szczegу
·y:
1. Zakre
·lenie ko
·a magicznego.
2. Modlitwa magiczna w kole wed
·ug obrz
·dku wskazanego, podczas gdy odpowiednia wonno
·
· goreje na o
·tarzu a blask lampy magicznej o
·wietla dym wonno
·ci przed zwierciad
·em magicznym.
3. Modlitwa gnomуw, sylfуw, ondyn i salamander stosownie do potrzeby.
4. Zakl
·cia wed
·ug odpowiedzialno
·ci planetowych. Szczegу
·y co do ko
·a i instrumentуw magicznych znajduj
·
si
· dalej.
Podajemy dwie ciekawe praktyki, przepisane z dzie
·
staro
·ytnych. Pierwsz
· umieszczamy gwoli ciekawo
·ci, drug
·
jako wst
·p do obja
·nienia obrz
·dku wywo
·ywania, ktуry
nast
·pnie b
·dzie wy
·uszczony ze szczegу
·ami.
WYWO
·ANIE TRZECH DUCHУW
(Wed
·ug starej ksi
·gi magicznej)
W dniu Merkurego uporz
·dkowa
· i przygotowa
· od rana pokуj, na
·у
·ko po
·o
·y
· czyst
· bielizn
·. Ubra
· si
· starannie i pozostawa
· na czczo przez ca
·y dzie
·. Wieczorem uda
· si
· do przygotowanego w sposуb powy
·szy pokoju, rozpali
· ogie
·, po
·o
·y
· bia
·
· serwet
· na stу
·, ustawi
· obok trzy krzese
·ka. Naprzeciw nich na stole unie
·ri
· trzy kawa
·ki chleba pszennego i trzy szklanki wody czystej i
·wie
·ej. Nast
·pnie przysun
·
· jedno krzes
·o lub fotel do
·у
·ka, po
·o
·y
· si
· i odmуwi
· nast
·puj
·ce zakl
·cie: „Besticirium, consolatio veni ad me vertu Creon, Creon, Creon, cantor laudem omnipotentis et non commentur. Star superior carta bient laudem omviestra prin-cipiem de montem et inimieos meos o prostantis vobis et mini dantes quo passium fieri sui eisibilis".
Po jakim
· czasie przyb
·d
· trzy duchy w postaci trzech m
·
·czyzn lub trzech dziewic i zasi
·d
· przy stole obok ognia. Posil
· si
· i podzi
·kuj
· gospodarzowi. Potem jeden z nich
zasi
·dzie w fotelu obok
·o
·a i b
·dzie rozmawia
· z tym, kto go zaprosi
·, a
· do pу
·nocy. Pozosta
·e dwa duchy b
·d
· przez ten czas znajdowa
·y si
· przy ogniu. Z nadej
·ciem pomocy duchy oddal
· si
· same. Podczas rozmowy mo
·na prosi
· ducha o wyjawienie jakiejkolwiek wa
·nej tajemnicy. Natychmiast duch odpowie w sposуb wyra
·ny - na ka
·de pytanie. Mo
·na go poprosi
· o wskazanie miejsca, gdzie znajduj
· si
· ukryte skarby. Duch wska
·e takie miejsce i dopomo
·e w wydostaniu skarbu. Odchodz
·c duch zostawi pier
·cie
·, ktуry noszony na palcu daje szcz
·
·cie w grze; je
·li pier
·cie
· ten w
·o
·y
· na palec kobiety, to w sercu jej obudzi si
· natychmiast mi
·o
·
· ku jego w
·a
·cicielowi.
UWAGA. Okno trzeba zostawi
· otwarte w dniu wywo
·ywania.
WYWO
·ANIE MI
·OSNE
Trzeba zebra
· starannie wszystkie wspomnienia o tym lub o tej, ktуr
· pragnie si
· ujrze
·, przedmioty, ktуre jej s
·u
·y
·y lub ktуrych dotyka
·a; wybra
· pokуj, gdzie osoba przebywa
·a za
·ycia lub podobny do niego; tam ustawi
· jej portret, pokry
· go bia
·ym woalem, otoczy
· kwiatami, ktуre osoba ta lubi
·a i zmienia
· je codziennie na
·wie
·e. Pу
·niej wybra
· dzie
· jej imienin lub dzie
· najszcz
·
·liwszy dla twej albo dla jej mi
·o
·ci, dzie
·, o ktуrym, wed
·ug waszego mniemania, dana osoba nie mog
·a zapomnie
· nawet w najwi
·kszym szcz
·
·ciu. Dzie
· ten trzeba wybra
· do wywo
·ania, a przygotowania do niego winny trwa
· czterna
·cie dni.
Przez ten czas trzeba wystrzega
· si
·,
·eby nie okazywa
· nikomu tych oznak mi
·o
·ci, ktуrych do
·wiadcza
·a od nas
nieboszczka lub nieboszczyk; trzeba zachowywa
· czysto
·
· bez zarzutu;
·y
· w samotni, spa
· nied
·ugo, je
·
· ma
·o -raz na dzie
·.
Co wieczуr o jednej godzinie trzeba zamyka
· si
· w pokoju po
·wi
·conym pami
·ci osoby op
·akiwanej; niech p
·onie tam ma
·e
·wiat
·o, jakie daje lampeczka pogrzebowa lub
·wieca woskowa. Umie
·ci
· to
·wiat
·o za sob
· i odkry
· portret; sta
· przed nim w milczeniu; okadza
· i perfumowa
· pokуj; wychodzi
· z niego, nie odwracaj
·c twarzy od portretu.
W dniu przeznaczonym do wywo
·ywania trzeba przygotowa
· si
· od rana, jak na uroczysto
·
·, nie zwracaj
·c si
· do nikogo z rozmow
·; przyj
·
· posi
·ek z
·o
·ony z chleba, wina, winogron lub owocуw. Stу
· winien by
· bia
·o nakryty, niech zastawa b
·dzie na dwie osoby, odkraja
· kawa
·ek chleba, ktуry winien by
· podany w ca
·o
·ci i nala
· wina do kieliszka osoby, ktуr
· pragnie si
· wywo
·a
·. Uczta ta winna odby
· si
· w milczeniu, w pokoju do wywo
·ywania, przy portrecie zakrytym;

·niej trzeba uprz
·tn
·
· wszystko ze sto
·u z wyj
·tkiem kawa
·ka chleba i wina, przeznaczonych dla osoby ukochanej.
Wieczorem w godzinie, o ktуrej zwykle odbywa
·y si
· odwiedziny pokoju wywo
·ywa
·, trzeba wej
·
· do
· w milczeniu, rozpali
· ogie
· z drzewa cyprysowego i rzuca
· w p
·omie
· po siedmiokro
· kadzid
·o, wymawiaj
·c imi
· osoby, z ktуr
· pragnie si
· ujrze
·. Nagle zgasi
· od razu lamp
· i pozwoli
·, aby ogie
· zgas
· rуwnie
·.
Tego dnia nie odkrywa
· portretu. Gdy ogie
· zga
·nie rzuci
· wonno
·ci na w
·giel i wzywa
· Boga stosownie do obrz
·dku religijnego, do jakiego nale
·a
·a zmar
·a osoba i zgodnie z ideami, jakie ona sama mia
·a o Bogu.
Trzeba, odmawiaj
·c t
· modlitw
·, uto
·samia
· si
· z wywo
·ywan
· osob
·, mуwi
·, jak ona by mуwi
·a, jednym s
·owem uwa
·a
· siebie za ni
·; pу
·niej po kwadransie milczenia mуwi
· do niej, jak gdyby by
·a obecn
· z uczuciem i z wiar
·, prosz
·c j
·, aby si
· nam pokaza
·a; ponawia
· t
· pro
·b
· w my
·li przykrywaj
·c sw
· twarz obiema r
·koma. Pу
·niej zawezwa
· potrzykro
· t
·
osob
· g
·osem podniesionym; czeka
· na kolanach z zamkni
·tymi lub zakrytymi oczami przez kilka minut, mуwi
·c do niej w my
·li; pу
·niej zawo
·a
· raz jeszcze na ni
· potrzykro
· g
·osem cichym i s
·odkim i wolno otworzy
· oczy...
Je
·eli nic nie uka
·e si
·, trzeba ponowi
· do
·wiadczenie na rok przysz
·y i znowu, a
· do trzech razy. Jest rzecz
· pewn
·,
·e najdalej za trzecim razem zjawi si
· po
·
·dane widzenie, a im pу
·niej uka
·e si
·, tym bardziej b
·dzie wyra
·nie i zbli
·one do rzeczywisto
·ci.
Jak widzimy w tych zmianach form astralnych ca
·a si
·a zu
·ytkowana, jest wydzielona z operatora. W nowomodnych posiedzeniach (seansach) spirytystycznych, gdzie prawdy magii zosta
·y ca
·kiem wypaczone, istota ludzka pogr
·
·ona w stanie hipnozy, zwana medium, dostarcza si
·y potrzebnej; si
·
· t
· poch
·aniaj
· chciwie obecne elementale. Tylko dzi
·ki sile
·yciowej stworze
· ziemskich mog
· przejawia
· sw
· obecno
·
· istoty astralne. Dlatego staro
·ytni u
·ywali do wywo
·ywa
· krwi ofiar.
Przy trudnych do
·wiadczeniach dodaje si
· do dymu wonno
·ci, dzia
·anie cia
·a astralnego jakiego
· zwierz
·cia, zwykle p
·aza, najcz
·
·ciej
·aby.
MEDYCYNA HERMETYCZNA
Alopatia. Homeopatia. Hermetyzm. Charakter i leczenie op
·tania
Leczenie jest jednym z g
·уwnych celуw znawcy tajemnic magii. Nauka leczenia jest potrуjna i mo
·e dotyczy
· cia
·a,
istoty astralnej i istoty duchowej. Ka
·demu z podzia
·уw odpowiada medycyna specjalna. Zmienia si
· cia
·o fizyczne za pomoc
· oddzia
·ywania substancji materialnych, danych choremu w pewnej dozie. St
·d pochodzi medycyna materialistycz-na, zwana alopati
·, medycyna przeciwie
·stw, uznawana przez wi
·ksz
· cz
·
·
· ludzi wspу
·czesnych.
Zmienia si
· cia
·o astralne za pomoc
· oddzia
·ywania najmniejszych doz materii. St
·d pochodzi medycyna homeo-patyczna i oddzia
·ywanie podobie
·stw, co jest pierwszym zastosowaniem magii do mikrokosmosu.
Istota psychiczna zmienia si
· za pomoc
· oddzia
·ywania idei
·yciodawczych przez wol
· maga. St
·d medycyna magnetyczna i oddzia
·ywanie si
· duchowych.
Wreszcie kierowanie fluidami psychicznymi po
·
·czone ze znajomo
·ci
· si
· astralnych,
·
·czy wszystkie oddzia
·ywania i tworzy medycyn
· hermetyczn
·, znan
· tylko nielicznym adeptom. Aby to poj
·
· trzeba pozna
· zapatrywania magii na organizm ludzki.
Otу
·, wed
·ug nauki magicznej, da
·o fizyczne jest zale
·ne od cia
·o astralnego, ktуre znowu urzeczywistnia prawa ogуlne lub pierwsze idee ka
·dej formy materialnej. My
·l ta wyra
·a si
· w s
·owach: „Widzialne jest przejawem niewidzialnego".
Wskutek tego w razie choroby wyp
·ywaj
·cej z zak
·уcenia pierwiastkуw cielesnych, astralnych lub duchowych, istniej
· rу
·ne rodzaje
·rodkуw leczenia zale
·nie od tego, jakiego charakteru jest cierpienie: cielesnego, astralnego lub duchowego.
A wi
·c mo
·na oddzia
·ywa
· na cia
·o fizyczne za pomoc
·
·rodkуw fizycznych, mo
·na oddzia
·ywa
· na cia
·o astralne za pomoc
·
·rodkуw bardziej subtelnych, z
·o
·onych z nieznacznej cz
·steczki materii i t
· drog
· wzmacnia
· organ astralny. W ko
·cu mo
·na oddzia
·ywa
· na istot
· duchow
· za pomoc
·

·rodkуw czysto magicznych, pobudzaj
·c idee twуrcze, ktуre zmieniaj
· ka
·d
· form
· materialn
·.
Pierwsza jest to medycyna zwyk
·a, alopatyczna, medycyna przeciwie
·stw, druga - medycyna ma
·o uznana, homeo-patyczna, medycyna podobie
·stw, trzecia - medycyna najmniej znana-hermetyczna. Takie s
· g
·уwne szko
·y medycyny.
Alopati
· winna by
· stosowana przy cierpieniach cia
·a fizycznego, homeopatia daje najlepsze rezultaty w cierpieniach cia
·a astralnego, jak choroby piersiowe, rak i liczne odmiany chorуb nerwowych.
Medycyna hermetyczna znajdzie swoje zastosowanie w cierpieniach psychicznych, duchowych, w wypadkach op
·tania lub wampiryzmu, tak ma
·o znanych przez doktorуw zwyk
·ych, ktуrzy mieszaj
· je ze zwyk
·ym ob
·
·kaniem.
Nie wdaj
·c si
· w szczegу
·y, wska
·emy g
·уwne
·rodki, ktуrymi rozporz
·dza ucze
· magii w celach leczniczych.
Maj
·c do czynienia z chorym, nade wszystko trzeba okre
·li
· wp
·yw planetarny, ktуremu podlega ten chory. Je
·li brak dostatecznej wiedzy znakуw astralnych, wystarczy wiedzie
· miesi
·c i dzie
· urodzenia. Tablica, ktуr
· podajemy, wskazuje g
·уwne zarysy zale
·no
·ci planetarnej:
od 29 kwietnia od 8 kwietnia od 18 kwietnia od 25 listopada
od 3 lutego
\
od 9 maja od 13 maja od 26 wrze
·nia od 5 grudnia od 13 lutego
do 8 maja do 17 lipca do 25 wrze
·nia do 4 grudnia do 12 lutego
do 18 maja
do 27 lipca
do 5 pa
·dziernika
do 14 grudnia
do 22 lutego
Ksi
·
·yc
Saturn

od 10 marca
od 19 maja
od 28 lipca
od 6 pa
·dziernika
od 15 grudnia
od 23 lutego
od 20 marca od 29 maja od 7 sierpnia od 16 pa
·dziernika od 25 grudnia od 5 marca
od 30 marca od 8 czerwca od 17 sierpnia od 26 pa
·dziernika od 4 stycznia
od 30 marca od 18 czerwca od 27 sierpnia od 5 listopada od 14 stycznia
od 19 kwietnia od 28 czerwca od 6 wrze
·nia od 15 listopada od 24 stycznia
170
do 19 marca do 28 maja do 6 sierpnia do 15 pa
·dziernika do 24 grudnia do 4 marca
do 29 marca do 7 czerwca do 16 sierpnia do 25 pa
·dziernika do 3 stycznia do 14 marca
do 8 kwietnia do 17 czerwca do 26 sierpnia do 4 listopada do 13 stycznia
do 18 kwietnia do 27 czerwca do 5 wrze
·nia do 14 listopada do 23 stycznia
do 28 kwietnia do 7 lipca do 15 wrze
·nia do 24 listopada do 2 lutego
Jupiter
Mars
S
·o
·ce
Wenus
Merkury
Tablica za
·
·czona oraz wiadomo
·ci wy
·ej podane wystarcz
· do postawienia horoskopu danej choroby. Po czym nale
·y przyst
·pi
· do leczenia.
Je
·eli choroba zale
·y od cia
·a fizycznego, wystarczy u
·ycie alkoholu i ro
·lin, ktуre wzmacniaj
· dobre wp
·ywy planetarne chorego. Nazwy tych ro
·lin z ich stosunkami s
· wymienione w rozdziale o astrolog! naturalnej. Odno
·ne wiadomo
·ci podane b
·d
· rуwnie
· w ci
·gu dalszym. Je
·li cierpienie jest pochodzenia astralnego, stosowne u
·ycie wonno
·ci w po
·
·czeniu z magnetyzmem oka
·e wielk
· pomoc. W tym wypadku mo
·na tak
·e przygotowa
· pod wp
·ywami korzystnymi dla danej choroby - talizmany. Homeopatia oparta na znajomo
·ci zale
·no
·ci astronomicznych jest rуwnie
· bardzo po
·yteczna w tych cierpieniach.
Wreszcie w chorobach, ktуre zak
·уcaj
· normalne stosunki si
·y nerwowej,
·
·cz
·cej istot
· psychiczn
· z rozumem, lub ktуre dotycz
· samej w sobie istoty psychicznej, mag ma do rozporz
·dzenia muzyk
·, nast
·pnie czar s
·owa, dzia
·aj
·cego za pomoc
· perswazji (sposуb ten daje
·wietne rezultaty w
·rуd cz
·onkуw stowarzyszenia pn. „Nauka Chrze
·cija
·ska") i magnetyzm, po
·
·czony z formu
·ami magicznymi, pozwalaj
·cymi osi
·gn
·
· znaczne rezultaty.
O OP
·TANIU
Istota ludzka w pewnych stanach podra
·nienia nerwowego pod wp
·ywem wielkiego strachu, wyrzutуw sumienia, nienawi
·ci gwa
·townej itp. rodzi w swej atmosferze astralnej istoty osobliwe, zwane larwami, karmi
·ce si
· substancjami

nierozs
·dnego cz
·owieka, ktуry da
· im
·ycie. St
·d wielkie niebezpiecze
·stwo do
·wiadcze
· psychicznych, o ktуrym uprzedzili
·my Czytelnikуw.
Dlatego osoba, ktуra obawia si
· cudzej nienawi
·ci i ktуra uwa
·a si
· za prze
·ladowan
·, stwarza larw
·, ktуra sk
·ada si
· z tej idei boja
·niJak z duszy i ze swej w
·asnej si
·y
·yciowej, jak inne cia
·a astralne.
Larwa ta przenika op
·tanego i wkrуtce szale
·stwo opanowuje nieszcz
·
·liwego. To samo ma miejsce przy utworzeniu wyrzutуw sumienia, ktуre nawiedzaj
· astral przest
·pcуw do tego stopnia,
·e zmuszaj
· ich do przyznania si
· lub szukania ulgi w strasznym cierpieniu w samobуjstwie. Larwa tego rodzaju jest tym straszniejsza,
·e tworzy si
· w cz
·
·ci z da
·a astralnego ofiary.
Przy leczeniu op
·tania u
·ywane s
· dwa nast
·puj
·ce sposoby: l) dzia
·anie, po
·rednie, oparte na odpowiednio
·ci fizycznej i astralnej obok wprowadzenia osoby w stan hipnozy g
·
·bokiej; 2) oddzia
·ywanie bezpo
·rednie, oparte na magii ceremonialnej i wymagaj
·ce tylko u
·ycia szpady magicznej.
W wypadkach gwa
·townego op
·tania nale
·y post
·powa
· w sposуb nast
·puj
·cy:
Trzeba wzi
·
· kosmyk w
·osуw osoby chorej i okadzi
· takow
· przy ceremonii wy
·ej opisanej.
Przyprowadzi
· chorego i w jego obecno
·ci umoczy
· kosmyk w
·osуw we krwi go
·
·bia, po
·wi
·conego pod wp
·ywami Jupitera lub Apolina, wymawiaj
·c wielkie zakl
·cie Salomona. Po czym umie
·ci
· kosmyk, ubroczony we krwi na deszczu
·ce i opisa
· wokу
· niego ko
·o proszkiem z w
·gla i magnesu.
Napisa
· w czterech g
·уwnych kierunkach wewn
·trz ko
·a cztery litery
·wi
·tej pentagrammy. Nast
·pnie szpad
· magiczn
· k
·u
· silnie kosmyk w
·osуw zbroczonych krwi
·, rozkazuj
·c
larwie znikn
·
·. Rzadko kiedy do
·wiadczenie to, powtуrzone trzy razy z siedmiodniowymi przerwami nie da rezultatуw zadawalaj
·cych.
WSKAZУWKI Z MEDYCYNY HERMETYCZNEJ
Jak dowiedzie
· si
·, czy chory b
·dzie
·y
· czy umrze
Wzi
·
· pokrzyw
· i w
·o
·y
· j
· w uryn
· chorego zaraz po oddaniu jej przez chorego. Pozostawi
· pokrzyw
· w tej urynie na dwadzie
·cia cztery godziny. Je
·li pokrzywa jest sucha -jest to znak
·mierci. Je
·li pozostaje zielona - jest to znak
·ycia.
WIELKA OPERACJA
Obja
·niali
·my, w jaki sposуb ucze
· magii mo
·e dowolnie kierowa
· sw
· si
·
· duchow
·. Widzieli
·my jak on
·ci
·ga
·, zbiera
· i wydziela
· t
· si
·
· przy rу
·nych operacjach. Teraz obja
·nimy w jaki sposуb odbywa si
· najwi
·kszy wysi
·ek, na jaki mo
·e zdoby
· si
· natura ludzka, a mianowicie przyst
·pimy do opisu wielkiego wywo
·ania.
Ceremonia wielkiego wywo
·ania
·
·czy w sobie wiadomo
·ci z ca
·ej nauki magicznej. Tworzy ona cz
·
·
· kaba
·y praktycznej. Postaramy si
· wy
·o
·y
· jej zasady mo
·liwie wyra
·nie i tre
·ciwie.
Pierwszy warunek do spe
·nienia polega na starannym przygotowaniu instrumentуw potrzebnych do wielkiego wy-
wo
·ania. Przedmioty te zakupione lub przygotowane pod odpowiednimi auspicjami planetarnymi powinny by
· zamkni
·te w specjalnym sprz
·cie, umieszczonym na lewo w o
·tarzu magicznym, jak to mуwili
·my przy opisie pracowni magicznej.
Oto spis tych przedmiotуw:
Przedmioty potrzebne do operacji magicznych
Kasetka z drzewa oliwkowego lub leszczynowego, kasetka z drzewa jakiegokolwiek, obita nowym bia
·ym p
·уtnem.
Czapeczka Bia
·e pantalony Lekkie pantofle Bia
·e skarpetki
Nowe do wa
·nych operacji

Piуro do pisania (krucze czyste)
No
·yk w bia
·ej osadzie
Szpila stalowa w formie d
·utka
Dobre no
·yce
Ka
·amarz z bia
·ego fajansu
W ma
·ym pude
·ku powinny znajdowa
· si
·:
·wieca z wosku bia
·ego, naczynie szklane z wod
· lustraln
· (przygotowan
· w wigili
·), trzy no
·e: zaostrzony z bia
·
· r
·koje
·ci
·, kordelas z czarn
· r
·koje
·ci
·, zegarek do
·
· du
·y.
Do kasetki po
·o
·y
·:
Laseczk
· z drzewa leszczynowego, grubo
·ci palca
Ma
·
· szpad
·
Kropid
·o z grzywy
·у
·tego konia
Wonno
·ci
Kadzielnica do palenia wonno
·ci
Ma
·y k
·
·bek sznurka nowego do oznaczenia koliska.
TABLICA INSTRUMENTУW









Na za
·
·czonej tablicy s
· wyobra
·one przedmioty nast
·puj
·ce:
Szpada i sztylet, nу
· do ofiar, nу
· do drzewa, rylce, dwie laseczki, fili
·anka, ka
·amarz i naczynie do palenia wonno
·ci.

·nica mi
·dzy czarownikiem i magiem polega na tym,
·e pierwszy s
·ucha si
·
·lepo przepisуw, podczas gdy drugi dostosowuje je do swego czasu.
Czytelnik naszego dzie
·a winien pami
·ta
· o tym i nie zniech
·ca
· si
· je
·li zajdzie potrzeba zmiany ktуregokolwiek z drugorz
·dnych przepisуw. Powtarzali
·my niejednokrotnie,
·e g
·уwne znaczenie polega nie na zewn
·trzych ceremoniach, a na sile dostatecznie wy
·wiczonej woli maga.
Wszystkie wymienione wy
·ej przedmioty winny by
· po
·wi
·cone wed
·ug zwyk
·ego obrz
·dku.
B
·ogos
·awienie ka
·amarza
Wszystko jedno z czego on jest zrobiony, powinien tylko by
· nowy i czysty; nale
·y go pob
·ogos
·awi
· i okadzi
·, mуwi
·c:
„Hamiel, Hamiel, Hel, Miel, Ciel,
Joviel, Nas, Ni
·, Magd
·, Tetragrammaton". Schowa
· ka
·amarz do u
·ycia; w razie potrzeby nape
·nia si
· go atramentem barwy odpowiedniej planety.
Egzorcyzm naczynia, do ktуrego wlewa si
· krew.
Trzeba mie
· talerzyk,
·eby we
· wla
· nieco krwi ofiar do drukowania i pisania. Talerzyk powinien by
· zrobiony z gliny niepolerowanej i nowy, jak wszystkie inne przybory. Po umyciu i okadzeniu trzeba wypowiedzie
· taki egzorcyzm, jak przy ka
·amarzu. Po wypowiedzeniu egzorcyzmu, trzeba talerzyk schowa
·.
Przygotowanie laseczki do operacji pod znakiem Wenus
Trzeba uci
·
· laseczk
· z ga
·
·zi leszczynowej d
·ugo
·ci dwуch stуp w dniu i godzinie Wenery. Uczyni
· w niej ma
·y
otwуr, wprawi
· kawa
·ek miedzi. Wyry
· na nim znak Wenery. Uczyni
· otworki w miejscach, gdzie znajdowa
·y si
· ga
·
·zki, zaklei
·je woskiem. Do obydwu ko
·cуw przyprawi
· mosi
·
·ne skuwki. Po okadzeniu schowa
·.
Sposуb przygotowania innej laseczki, s
·u
·
·cej do wszystkich operacji.
Trzeba uda
· laseczk
· leszczynow
· tej
·e d
·ugo
·ci, co pierwsza. Po pу
·nocy na nowiu we
· t
· laseczk
· do r
·ki i zwrуciwszy si
· ku wschodowi, podrzu
· j
· w gуr
·, schwy
· w powietrzu i powtуrz s
·owa:
„Hamiel, Hamiel, Hel, Miel, Ciel, Ioviel, Nas, Ni
·, Magd
·, Tetragrammaton".
Powtуrz trzy razy t
· sam
· ceremoni
· i te same s
·owa i schowaj laseczk
· do u
·ycia w razie potrzeby.
Egzorcyzm miejsca przeznaczonego do operacji
Do operacji magicznych ka
·de miejsce jest odpowiednie, byleby tylko zosta
·o odpowiednio oczyszczone. Miejsce to nie powinno by
· zamieszkiwane przez nikogo a szczegуlnie przez kobiet
· w przeci
·gu siedmiu dni. Po czym miejsce to trzeba pokry
· bia
·
· materi
· i wypowiedzie
· egzorcyzm powy
·ej przytoczony.
Po okadzeniu miejsce to zamknij i zadbaj,
·eby nikt nie wchodzi
· z wyj
·tkiem ciebie i tych, ktуrych potrzebujesz do operacji. W ci
·gu czternastu dni pozostawiaj p
·on
·c
· lamp
· w nocy i w dzie
·.
Egzorcyzm ubioru
Trzeba przygotowa
· ubiуr z bia
·ego p
·уtna w formie wielkiej koszuli, ktуra nie ma
·adnego otworu prуcz otworu na
g
·ow
·, d
·ug
· do stуp, obszern
·, z dwoma r
·kawami, zw
·
·onymi u r
·k.
Trzeba
·eby ubiуr ten by
· nadzwyczaj bia
·y. Potrzebne s
· rуwnie
· spodnie z tego samego materia
·u.
Egzorcyzm odmawia si
·, jak wy
·ej.
Egzorcyzm ofiary
Przy wielkiej operacji magicznej potrzebna jest by
·a ofiara. Po obmyciu i okadzeniu jej kadzid
·em planetarnym oczy
·
· na g
·owie miejsce z piуr lub sier
·ci, posyp sol
· morsk
· i wymуw zakl
·cie, jak wy
·ej. Po czym zabij ofiar
· i krwi
· jej pokrop komnat
· lub miejsce przeznaczone do wywo
·ywania, wymawiaj
·c ten sam egzorcyzm.
PO
·WIECENIE KSI
·GI MAGICZNEJ
Trzeba przygotowa
· ma
·
· ksi
·
·eczk
·, zawieraj
·c
· modlitwy potrzebne do wszystkich operacji, imiona anio
·уw w formie litanii, ich piecz
·cie i podpisy zapisane krwi
· go
·
·bka na pergaminie. Po czym po
·wi
·
· j
· Bogu i duchom niebieskim w sposуb nast
·puj
·cy:
Postawi
· ma
·y stу
· w miejscu oznaczonym, nakry
· go ma
·
· serwetk
·, po
·o
·y
· na niej ksi
·
·k
· otwart
· w miejscu, gdzie jest wyobra
·ony wielki pi
·ciok
·t, ktуry powinien zajmowa
· pierwsz
· stronic
· ksi
·
·ki. Po zapaleniu lampy, zawieszonej nad sto
·em, os
·o
· stу
· bia
·
· zas
·on
·, przywdziej ubiуr opisany poprzednio, we
· ksi
·
·k
· i odmуw modlitw
· z wielk
·
uwag
· i skromno
·ci
·. Potem zakadzi
· kadzid
·em planety tego dnia, po
·o
·y
· ksi
·
·k
· na stole, uwa
·a
·,
·eby
·wiat
·o i p
·omie
· pali
·y si
· bezustannie podczas ceremonii. Spu
·ciwszy firanki, odprawiaj t
· sam
· ceremoni
· podczas siedmiu dni, zaczynaj
·c od soboty okadzaj
·c codziennie kadzid
·em, odpowiadaj
·cym ka
·demu dniu, dbaj
·c,
·eby dniem i noc
· pali
·a si
· lampka.
Nast
·pnie zamknij ksi
·
·k
· w ma
·ej skrzyneczce, umy
·lnie w tym celu przygotowanej. W razie potrzeby zajrzenia do ksi
·
·ki, nale
·y przywdziewa
· ubiуr magiczny, zapala
· lamp
· i na kolanach otwiera
· skrzyneczk
·, odmawiaj
·c modlitw
·:
„Adonai, Elohim" itd.Jak wy
·ej. Trzeba rуwnie
·, po
·wi
·caj
·c t
· ksi
·
·k
·, przywo
·a
· wszystkich anio
·уw, ktуrzy s
· wpisani do ksi
·
·ki w formie litanii, co nale
·y czyni
· z pobo
·no
·ci
· wielk
·, bo cho
· duchy mog
· nie zjawi
· si
· przy po
·wi
·caniu, nie trzeba dziwi
· si
·, gdy
· s
· one natury czystej i dlatego niech
·tnie zadaj
· si
· z lud
·mi, ktуrzy s
· natury niesta
·ej i nieczystej;
jednak dzi
·ki usilnym ceremoniom, uskutecznionym z nabo
·-no
·d
·, bywaj
· oni zmuszeni do przyj
·cia. Mo
·e si
· te
· zdarzy
·,
·e przy pierwszym wywo
·aniu uka
·
· si
· i zaczn
· si
· z wami porozumiewa
·. Nie nale
·y jednak bra
· si
· do przedsi
·wzi
·
· bezu
·ytecznych lub niegodnych, poniewa
·
·atwo je w takich razach odstraszy
· tak,
·e powtуrnie nie zjawi
· si
· nawet w wypadkach po
·ytecznych,
·wi
·tych i koniecznych.
Egzorcyzm sztyletu
Poniewa
· nie mo
·na oby
· si
· bez sztyletu w operacjach magicznych, ka
· takowy przygotowa
· ze stali bardzo delikatnej. R
·koje
·
· ma by
· z tego samego materia
·u. Obmyj go i po
osuszeniu osad
· ostrzem na ma
·ej podstawce z drzewa i odmуw modlitw
·: Agla On Pentagramaton itd., jak nad szpad
·. Po czym wyryj na ostrzu lub ka
· wyry
· znaki nast
·puj
·ce:
Po wyryciu tych znakуw okad
· je i odmуw modlitw
·: Hel, Ya, Yae, Va, Adonay, Cados, Cados, Aborel, Elohim, Agla, Agiel, Asel, Sadon, Esul, Eloha, Elohim, Yeny, Del, Agios, Agios, Agios, Barael, Barael, Barael.
Nast
·pnie owi
· sztylet w materia
· czerwony i nowy i schowaj go do kasetki z instrumentami magicznymi.
Modlitwy (sztyletu)
Po wymуwieniu s
·уw: Hel, Ya, Yae, Adonay itd., jak wy
·ej, mуwi
·:
„Panie, Bo
·e wszechmocny, ktуry stworzy
·e
· wszystko z niczego, nie gard
· swym s
·ug
·, ktуry zwraca si
· ku Tobie z kornymi mod
·y. Racz pob
·ogos
·awi
·, oczy
·ci
· i po
·wi
·ci
· ten nу
·, aby by
· godny i zdolny do wykonania mych operacji;
rozka
· swym
·wi
·tym anio
·om, aby by
·y obecne przy tej operacji.
Panie Wszechmocny, wspomnij o mym rodzidelu, ktуremu u
·yczy
·e
· wiedzy wszechrzeczy i niechaj przez zas
·ug
· tej wiedzy, te no
·e stan
· si
· czystymi i przyjemnymi dla Ciebie, przez imi
· Twe, ktуre jest
·wi
·ty Tetragrammaton".
Laseczka
Fundatorze
·wiatуw. Stworzycielu niebios. Istoto wszechmocna, Pentagrammaton, Eye, Eye, Eye, Irkins, przyjd
·
·wi
·to
·ci pot
·
·na. Bo
·e wieczny i oczy
·
· t
· laseczk
· przez twe imi
·, ktуre jest
·wi
·te i przez Twych anio
·уw. Amen.
Druga laseczka
Nawet gdy wst
·pi
· w cienist
· dolin
·
·mierci, nie przel
·kn
· si
· niczego, poniewa
· ty jeste
· ze mn
·: Twa rу
·d
·ka, twa laseczka pociech
· nape
·ni
· mnie.
Odzie
·
Ojcze, stworzycielu gwiazd, m
·dro
·ci niesko
·czona, racz u
·wi
·ci
· tw
· moc
· t
· odzie
·, przygotowan
· ku Twej czci. Egzorcyzuj
· ci
· przez Boga prawdziwego,
·ywego i wiecznego, ktуry stworzy
· wszystko z niczego, i niech nie b
·dzie nic nieczystego w tej mojej operacji, lecz niech b
·dzie ona pe
·n
· godno
·ci. Amen.
Zakl
·cie przy ofierze
Bo
·e Moj
·esza, wszechmocny i mi
·osierny. Bo
·e Abrahama, Bo
·e Jakuba, po
·wi
·
· to miejsce i przez wylanie krwi tej ofiary oczy
·
· je, a wy wszyscy anio
·owie i duchy przyjd
·cie i zabierzcie t
· krew, aby j
· ofiarowa
· Bogu Panu wszechrzeczy. Amen.
Modlitwa
Adonaj, Elohim, Hel, le, Eye, ksi
·
·
· ksi
·
·
·t. Istoto Istot, ulituj si
· nade mn
· i zwrу
· swe oczy na Twego s
·ug
·, ktуry pobo
·nie wzywa do Ciebie i b
·aga Ci
·, przez imi
· Twoje
·wi
·te i straszne: Tetragrammaton, niech b
·d
· szcz
·
·liwy w mych operacjach. Rozka
· Twym anio
·om i duchom, aby zamieszka
·y w tym miejscu.
Was, anio
·owie i duchy gwiazd, was, anio
·owie i duchy
·ywio
·уw, was, istoty obecne przed obliczem Bo
·ym, zaklinam ja niewinny s
·uga Najwy
·szego. Sam Bуg, Istota Istot, Tetragrammaton rozkazuje wam by
· obecnymi przy tej operacji mojej. Ja, s
·uga Bo
·y, b
·agam was o to kornie. Amen.
Naczynia do atramentu. Misa do krwi.
Bo
·e wszechmocny, wys
·uchaj mod
·y tych, ktуrzy Ci
· b
·agaj
· i pob
·ogos
·aw to naczynie, przygotowane ku Twej czd. Amen.
O KSI
·DZE MAGICZNEJ
Zwrуcimy teraz uwag
· operatora na ksi
·g
· magiczn
·, ktуr
· ka
·dy praktyk winien przygotowa
· sam dla siebie, skupiaj
·c przy tym si
·y swej woli. Najlepiej jest przygotowa
· osobi
·cie nawet stronice takiej ksi
·gi z pasty papierowej, bo taki materia
· mo
·na namagnetyzowa
· skutecznie swoj
· wol
·.
Zwykle jednak przygotowuj
· ksi
·g
· magiczn
· z pi
·knego papieru lub pergaminu.
Trzeba pami
·ta
· przede wszystkim,
·e ksi
·ga zakl
·
· nie ma
·adnego znaczenia, je
·li nie jest ca
·a napisana r
·k
· operatora.
Na pierwszej stronicy takiej ksi
·
·ki trzeba pomie
·ci
· tak zwany wielki pentakl Salomona, ktуrego podobizn
· podajemy:
Po przygotowaniu ksi
·gi magicznej, zawieraj
·cej zakl
·cia i modlitwy, wszystko potrzebne do wywo
·a
· jest ju
· gotowe. Pozostaj
· tylko przygotowania osobiste.
O KOLE MAGICZNYM
Ca
·a operacja magiczna powinna by
· wykonana w zakresie ko
·a, ktуre symbolizuje wol
· operatora i broni go od wszelkiego wp
·ywu z
·ego z zewn
·trz. Na tym opiera si
· magia ceremonialna


Ko
·o magiczne
Ko
·o mo
·e by
· nakre
·lone albo tylko szpad
· magiczn
· w nag
·ych przypadkach, albo mieszanin
· w
·gla sproszkowanego z proszkiem magnesowym, albo te
· samym tylko w
·glem.

Przygotowania osobiste
Operator mo
·e dzia
·a
· sam. Przy kole zwyk
·ym mo
·e on ograniczy
· si
· do jednego pomocnika, lecz do wielkiego wywo
·ania trzeba mie
· trzech pomocnikуw: b
·d
· to operator i dwуch asystentуw wy
·wiczonych i wtajemniczonych, b
·d
· te
· trzy istoty
·yj
·ce, z ktуrych dwie ludzkie i jeden pies, tak wytresowany,
·eby nie wychodzi
· z ko
·a bez wzgl
·du na to, co mo
·e si
· sta
·. Mo
·na go nawet uwi
·za
· w razie potrzeby.
Asystenci ci winni by
· po
·wi
·ceni i egzorcyzmowani wed
·ug obrz
·dku zwyk
·ego przez ziemi
·, wod
·, powietrze i ogie
·.
Ka
·dy powinien posiada
· talizman, a mianowicie wielki pentakl Salomona.
Przy po
·wi
·caniu uczniуw wod
· mуwi si
·:
Renovati toti mundati sitis, in nomine sancti et individui Trinitatis Patris et Filii et Spiritus Sancti; ab omnibus peccatis vestris, verbumque Altissimi descendat super vos et momneat semper. Amen.
Gdy si
· u
·ywa psa, trzeba pogr
·
·y
· go w wodzie
·wi
·conej i mуwi
·:
Conjuro te creatura canis, per eum qui te creavit in nomine sanctissimae Trinitatis, ut sis mini in hac operatione et in quacumque alia quam facere intendo, fidelis sodus efamicus.
Po tej ceremonii i okadzeniu wonno
·ciami uczniowie i pomocnicy s
· dopuszczeni do pracowni magicznej.
Przepis
Na dziewi
·
· dni przed operacj
· wszyscy, ktуrzy maj
· wzi
·
· w niej udzia
·, powinni
·ywi
· si
· wy
·
·cznie ro
·linami.
Nadto modlitwa magiczna powinna by
· odmawiana raz rankiem i dwa razy wieczorem, wed
·ug obrz
·dku wy
·ej wskazanego.
Przez trzy ostatnie dnie po
·ywienie powinno si
· sk
·ada
· z chleba, wody i owocуw gotowanych.
Wreszcie w wigili
· i w wigili
· wigilii przed operacj
· odmуwi
· spowied
· przed Bogiem; charakter tej spowiedzi jest zale
·ny od wypadku i usposobienia operatora.
Po odprawieniu spowiedzi w pozycji kl
·cz
·cej trzeba pokropi
· sw
· twarz wod
· i hyzopem oraz mуwi
·:
„Asperges me, Domine, hysopo et mundabor, lavabis meaqua et super nivem dealbabor".

·niej obmy
· si
· w wodzie egzorcyzmowanej i przywdzia
· strуj magiczny. Nast
·pnie uda
· si
· na miejsce przygotowane z towarzyszami i przyborami potrzebnymi. Uczyni
· tam ko
·o i wej
·
· w nie. Wreszcie wywo
·ywa
· duchy i na znak skruchy ca
·owa
· ziemi
·
K
·piele
Podczas ca
·ego okresu przygotowa
· trzeba bra
· k
·piel ka
·dego rana.
Przed k
·piel
· woda winna by
· po
·wi
·cona, przy czym trzeba odmawia
· przy k
·pieli psalmy nast
·puj
·ce:
Wchodz
·c do wody, odmawia
·:
Ps. 26, 13, 38, 68, 105.
Polewaj
·c si
· wod
·, odmawia
·: Ps. 50 i 23
Wychodz
·c z k
·pieli, odmawia
·: Ps. 142,4,137,125,138.
Ka
·da k
·piel powinna zawiera
· gar
·
· soli po
·wi
·conej, ktуr
· rzuca si
· do wody ze s
·owami:
Ismael, Imamon, Amason, Inierobimeum, Danayon, Zato
·, Satimon, Vagran, Coriston, Zagueron, Momeston, Zari-nazon, Feliejon, Sermjon, Metron.
Formu
·y te i modlitwy mo
·na zamieni
· na inne modlitwy magiczne albo na wymawianie dziesi
·ciu wielkich imion Boskich.
OPERACJA MAGICZNA
Znalaz
·szy si
· w kole przed o
·tarzem magicznym, operator powinien odmуwi
· modlitw
· mo
·liwie
·arliw
· do stwуrcy
·wiata.
Nast
·pnie wypowie „Zakl
·cie Czterech", pу
·niej „Zakl
·cie Siedmiu", a wreszcie „Wielkie zakl
·cie Salomona"
Potem nast
·puje szereg innych modlitw i zakl
·
·. Dajemy szereg takowych poni
·ej, aby ucze
· magii mуg
· wybra
· z nich stosowne dla siebie.
O sposobie dokonywania operacji

Po przygotowaniu, o ktуrym by
·a mowa wy
·ej, podczas pe
·ni, niechaj jeden ucze
· we
·mie naczynie gliniane, nape
·nione zarzewiem i wonno
·ciami, niech drugi niesie ksi
·g
· magiczn
·, a trzeci odzie
· i pentakl. Mistrz niech we
·mie szpad
·, na ktуrej z jednej strony ma by
· napis „Agla", a z drugiej „On". Podczas drogi do miejsca, gdzie ma by
· uskuteczniona operacja, nale
·y odmawia
· litanie. Przybywszy, niech mistrz nakre
·li ko
·o, mуwi
·c: „Asperges me, Domine, itd." Pу
·niej niech mistrz wejdzie do ko
·a, uczyni w kierunku czterech stron
·wiata wezwanie do anio
·уw, ktуrzy panuj
· nad siedmioma planetami, nad siedmioma dniami tygodnia, nad metalami i kolorami.
Wreszcie rzucaj
·c si
· na kolana i wzywaj
·c anio
·уw po imieniu, niech doda:
„O angeli supra dicti, estote adjutores petitioni meae, et in adjutorium mihi meis rebus et petitionibus"
Znowu niech zawezwie anio
·уw czterech stron
·wiata i pomodliwszy si
· do nich specjalnie i napisawszy ich imiona w kole, niech rzecze:
„Zwracam si
· do was, wy wszyscy, i wzywam was przez Tron Adonaja, przez Agiosa, Otheosa, Ishyrosa, Athanatosa, Paracietusa, Alph
· i Omeg
·, i przez imiona tajemne: Agla, On, Tetragrammaton; mad
· zjawi
· si
· bezzw
·ocznie, aby spe
·ni
· m
· wol
·."
Po sko
·czeniu tej modlitwy, mistrz odczyta zakl
·cie specjalne dnia, w ktуrym odbywa si
· operacja (zakl
·cie to podamy nieco dalej). Je
·li anio
·owie trwa
· b
·d
· w uporze i nie zechc
· si
· zjawi
·, odmуwi
· trzeba egzorcyzmy i zakl
·cia nast
·puj
·ce:
Egzorcyzm duchуw powietrza
My stworzeni na obraz i podobie
·stwo Bo
·e, cz
·stki jego pot
·gi, stworzeni przez Jego wol
·, przez pot
·
·ne straszne i podziwu pe
·ne imi
· Boga El, egzorcyzujemy was (wymieni
· nazwiska duchуw) i rozkazujemy wam przez tego, ktуry rzek
· i wszystko zosta
·o spe
·nione, przez wszystkie imiona Boga i Adonay, El, Elohim, Elohe, Zabaoth, Elion, Escerchie, Jah, Tetragrammaton, Sadey. Rozkazujemy wam zjawi
· si
· natychmiast widzialnie przed tym ko
·em w pi
·knej ludzkiej postaci. Przyjd
·cie, o wy wszyscy (wymieni
· nazwy), poniewa
· my wam rozkazujemy w imi
· I i V , ktуre Adam us
·ysza
· i przemуwi
·; przez imi
· Boga Agla, ktуre Lot us
·ysza
·, dzi
·ki czemu by
· ocalony z ca
·
· rodzin
·; w imi
· lуd, ktуre Jakub us
·ysza
·, w imi
· Anio
·a, ktуry za niego walczy
· i ktуry go ocali
· z r
·k brata Esu; w imi
· Anephexetona, ktуre Aron us
·ysza
·, co uczyni
·o go m
·drym; w imi
· Zabath, ktуre Moj
·esz wymуwi
· i zaraz rzeki i b
·ota ziemi egipskiej zamieni
·y si
· w krew; w imi
· Escercha, Oriston, ktуrzy wzburzyli tak rzeki,
·e wody z nich wysz
·y i nape
·ni
·y domy Egipcjan, zanosz
·c wsz
·dy zaraz
·. W imi
· Eijona, ktуre Moj
·esz wymуwi
·, czym wywo
·a
· grad tak wielki, jakiego nie by
·o od pocz
·tku
·wiata; w imi
· Adonay, ktуre Moj
·esz wymуwi
·, czym nape
·ni
· szara
·cz
·, ktуra po
·ar
·a na polach Egiptu to, co oszcz
·dzi
· grad; w imi
· Schemes Amathia, ktуre Jozue wymуwi
·, czym zatrzyma
· w biegu s
·o
·ce; przez Alpha i Omega, ktуre Daniel wymуwi
·, czym zniszczy
· Beala i zabi
· Dragona; w imi
· Emmanuela, ktуre us
·ysza
·o troje dzieci Sidrae, Misae i Abdenago i za
·piewa
·y pie
·
· w piecu gorej
·cym; przez Agiosa, przez tron Adonaja, przez Otheosa, Ischirosa, Athanatosa, Paracietusa i przez trzy imiona tajemne Angla, On, Tetragrammaton, zaklinam was przez te imiona i przez wszystkie inne imiona Stworzyciela, Boga Wszechmog
·cego,
·ywego i prawdziwego,
wy, ktуrzy za wasze winy zostali
·cie str
·ceni z wy
·yn niebieskich w g
·
·biny przepa
·ci piekielnych. Zjawcie si
· tu przed tym ko
·em w celu spe
·nienia naszej woli. Przyjd
·cie, przyjd
·cie czemu zwlekacie ? Kto was zatrzymuje? Spieszcie si
·! Adonay, krуl krуlуw wam rozkazuje. El, Aty, Titeip, Azia, Hyn, Jen, Minnosel, Achadan, Uay, Vaa, Ey, Haa, Eye, Exe, El, El, El, El, Hy, Hau, Hau, Hau, Va, Va, Va, Va.
MODLITWA ODMAWIANA W KOLE DO CZTERECH STRON
·WIATA
Amorule, Taneha, Latisten, Rabur, Taneba, Ladisten, Escha, Aladia, Alpha et Omega, Leyeste, Oriston, Adonay, zmi
·ujcie si
· nade mn
·; o mi
·osierny Ojcze niebieski oczy
·
· mnie, racz zes
·a
· dzisiaj na mnie. Twego s
·u
·ebnika niegodnego, b
·ogos
·awie
·stwo swoje. Powstrzymaj sw
· prawic
· pot
·
·ne duchy uparte i buntownicze, abym mуg
· spokojnie ogl
·da
· twe dzie
·a boskie. B
·agam ci
· z g
·
·bi swego serca, aby te duchy, ktуre zawezw
·, przyby
·y natychmiast, aby odpowiedzia
·y prawdziwie na pytanie moje, aby dostarczy
·y tego, czego od nich za
·
·dam, bez wyrz
·dzenia
·adnej krzywdy ani mnie, ani nikomu z mych pomocnikуw. Niech b
·d
· one pos
·uszne mej woli we wszystkim, co im rozka
·
·.

·niej pozostaj
·c wci
·
· w kole podnie
· w gуr
· piecz
·
· Salomona i mуw:
„Per Pentaculum Salomonis advocati dent mini respon-sum verum!
Baralanensis, Baldachiensis, Paumachiae i tronie Apolo-gii, przez krуlуw i ksi
·
·
·t nieziemskich i pot
·
·nych, Genio,
Liachidae, ministrowie krуlestwa piekielnego: Primac, ksi
·
·
· tronu Apologji, dziewi
·ta kohorto, wzywam do was, zaklinam was, rozkazuje wam, w imi
· tego, ktуry rzek
·, a sta
·o si
·, ktуrego s
·ucha wszelkie stworzenie, przez wieczyste imi
· Tetragrammaton, Jehowah, przy wymawianiu ktуrego
·ywio
·y si
· rozk
·adaj
·, powietrze dr
·y, morze burzy si
·, ogie
· ga
·nie, ziemia ko
·ysze si
·, a wszystkie armie niebieskie, ziemskie i piekielne dr
·
·: przyjd
·cie w spokoju widzialne i dobrowolnie, aby spe
·ni
· nasz rozkaz w imi
· Boga
·ywego, prawdziwego i wiecznego Heijanen. Przyjd
·cie i zjawcie si
· przed nami w postaci widzialnej i odpowiedzcie na nasze pytanie g
·osem wyra
·nym i zrozumia
·ym bez
·adnej dwuznaczno
·ci."
DUCHY I ZJAWISKA
Po wypowiedzeniu powy
·szych zakl
·
· uka
·e si
· mnуstwo duchуw i zjawisk, nape
·niaj
·cych ha
·asem powietrze w celu przera
·enia znajduj
·cych si
· w kole; uka
·
· si
· zbrojni w strza
·y i niesko
·czona ilo
·
· potworуw okropnych. Jednak nie zdo
·aj
· one wyrz
·dzi
· nikomu krzywdy, bo mistrz ceremonii powstrzyma ich, k
·ad
·c r
·k
· na piecz
·ci Salomona i mуwi
·c:
„Fugat hinc iniquitas vestra; virtute vexilli Dei. Rue vos prestiges cessent przez imi
· Boga ukrzy
·owanego!"
Po tych s
·owach b
·d
· zmuszeni do pos
·usze
·stwa. Po czym trzymaj
·c r
·k
· na piecz
·ci, powiedz:
„Oto piecz
·
· Salomona, ktуr
· wam pokazuj
·, oto ja jestem egzorcysta, ktуry z pomoc
· Bo
·
· was wywo
·uj
·;
przyjd
·cie w spokoju w imi
· tych: Aye, Saraye, Aye, Saraye, zjawcie si
· w imi
· Boga prawdziwego Eloy, Archima, Rabur;
spieszcie si
·, przybywajcie i b
·d
·cie pos
·uszni swemu panu, ktуrego imi
· jest Octinomos!"

Po czym dmuchnijcie w cztery strony
·wiata, a natychmiast zobaczycie wielki ruch; wtedy mуwcie:
„Czemu zwlekacie? Co was zatrzymuje? Czym jeste
·cie zaj
·ci? B
·d
·cie pos
·uszni swemu panu w imi
· Boga Bathath lub Vachat, w imi
· Abrac, Abeor i Aberr!"
Wtedy przyb
·d
· w postaci swej zwyk
·ej i przyrodzonej. A gdy ich takimi ujrzycie wokу
· ko
·a, poka
·cie im piecz
·
· i mуwcie:
„Ecce conclusionem yestram, nolite fieri inobodientes!" „Po czym ujrzycie ich uspkojonymi. I przemуwi
· one:
„Rozka
· i przemуw, czego
·
·dasz, poniewa
· jeste
·my ju
· gotowi, aby uczyni
· wszystko, zmuszeni wol
· Boga." Odpowiedzcie im:
„B
·d
·cie pozdrowieni, duchy i krуlowie przes
·awni. Przywo
·a
·em was w imi
· tego, przed ktуrego Majestatem nic osta
· si
· nie mo
·e. Rozkazuj
· wam pozostawa
· przed ko
·em w postaci widzialnej; nie oddalcie si
· bez zezwolenia. Spe
·nijcie m
·
wol
· prawdziwie, bez udawania. Rozkazuj
· wam w imi
· Wszechmocnego. Niech si
· stanie!"
Tu powiedzcie, czego chcecie, a one was wys
·uchaj
·. Po otrzymaniu tego, czego pragn
·li
·cie, zwolnijcie je w sposуb
nast
·puj
·cy:
„In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti, ite in pace ad loca vestra et pax sit inter nos et vos, parati sitis venire vocati!".
ZAKL
·CIA NA SIEDEM DNI TYGODNIA Zakl
·cie na niedziel
·
Zaklinam was, anio
·owie Boga, pot
·
·ni i
·wi
·ci, w imi
· Adonay, Eye, Eye, Eye, ktуry jest, jaki jest i ktуry b
·dzie Eye, Abiaye i to w imi
· Laday, Cados, Cados, Cados, ktуry jest prze
·o
·ony nad Cherubinami, i przez wielkie imi
· tego Boga, ktуry panuje nad niebiosami Eye, Saraye, Pana wiekуw, ktуry piecz
·tuje rzeczy
·wiata swym
·wi
·tym imieniem Phaa. Zaklinam was tak
·e w imi
·
·wi
·tych anio
·уw, ktуrzy panuj
· nad czwartym legionem, ktуrzy znajduj
· si
· pod dowуdztwem s
·awnego Salamia; w imi
· gwiazdy S
·o
·ca; zaklinam ciebie
·wi
·ty Aniele Michaelu, ktуry panujesz przy dniu niedzielnym - oka
· mi pomoc, pozwуl mi osi
·gn
·
· cel mych d
·
·e
· we wszystkim, co b
·dzie dla mnie po
·ytecznym.
Tu trzeba wymieni
·, czego si
·
·
·da.
Anio
·owie niedzieli maj
· moc rozdawania z
·ota, pere
·, bogactw,
·aski mo
·nych, z
·agodzenia nienawi
·ci, dostarczania zaszczytуw, leczenia chorуb.
Duchy niedzieli zjawiaj
· si
· zwykle w du
·ej postaci, w szatach czerwonych, z w
·osami z
·otymi; o przybyciu swym ostrzegaj
· p
·omiennym ob
·okiem. Do szczegуlnych postaci ich nale
·
· krуl jad
·cy na lwie, trzymaj
·cy w r
·ku ber
·o z
·ocone, w szacie barwy szafranowej; krуlowa z ber
·em, ptak, ber
·o, lew, cz
·owiek z ogonem.
Zakl
·cie na poniedzia
·ek
Zaklinam was anio
·owie dobrzy i pot
·
·ni w imi
· Adonay Adonay, Adonay, Eye, Eye, Eye, Cados, Cados, Cados, Cados, Achim, Achim, Achim. Zaklinam was, anio
·owie pot
·
·ni i dobrzy, w imi
· tych, ktуrzy dowodz
· pierwszym legionem i s
·u
·
· s
·awnemu wielkiemu Orphanielowi. W imi
· gwiazdy ksi
·
·yca. Zaklinam Ciebie Gabrielu, ktуry panujesz nad dniem drugim, po
·wi
·conym ksi
·
·ycowi, przyjd
· mi na pomoc i spe
·nij me
·yczenia.
Tu wymieni
·, czego si
·
·
·da. W mocy duchуw poniedzia
·kowych jest dostarczenie srebra, przenoszenie rzeczy z jednego miejsca na drugie, wyjawianie tajemnic, dotycz
·cych tera
·niejszo
·ci i przesz
·o
·ci.
Duchy poniedzia
·ku i ksi
·
·yca zjawiaj
· si
· zwykle w postaci wielkiej, oci
·
·a
·ej, koloru ob
·oku chmurnego; oblicze maj
· mgliste, oczy czerwone pe
·ne wilgoci, g
·owy
·yse, z
·by dzika; znakiem ich przybycia jest deszcz obfity wokу
· ko
·a. Do postaci szczegуlnych tych duchуw nale
·
·: krуl z
·ukiem w r
·ku na
·ani, krowa, ma
·a sama; kolory ubiorуw zielone i srebrzyste; cz
·owiek z wieloma nogami.
Zakl
·cie na wtorek
Zaklinam was, anio
·owie m
·
·ni i
·wi
·ci, na
·wi
·te imiona Ya, Ya, Ya, H
·, H
·. H
·, Va, Hy, Ha, Ha, Ha, Va, Va, A
·, A
·,
A
· , Aie, Aie, Aie, Ely, Ag, Elibra, Eloim, Eloim. Zaklinam was w imi
· anio
·уw, ktуrzy rozkazuj
· legionom i s
·u
·
· pot
·
·nemu Acimoy. W imi
· gwiazdy Marsa, w imi
· Adonay, Boga
·ywego i prawdziwego, przyjd
·cie mi na pomoc i spe
·nijcie m
· wol
·.
Moc duchуw stworzonych dotyczy bitew, ognia,
·mierci
i zdrowia.
Do zwyk
·ych cech postaci tych duchуw nale
·
·: da
·o d
·ugie czarniawe, wygl
·d przera
·aj
·cy, na g
·owie rogi podobne do jelenich, pazury zamiast paznokci. Przybycie ich poprzedza szmer podobny do trzasku ognia. Przed ko
·em magicznym ukazuj
· si
· b
·yskawice.
Do postaci szczegуlnych nale
·
· krуl uzbrojony na wilku w szacie czerwonej, kobieta z tarcz
·, kozie
·, ko
·, cz
·owiek z wieloma g
·owami.
Zakl
·cie na
·rod
·
Zaklinam was, anio
·owie m
·
·ni,
·wi
·ci i pot
·
·ni, na straszne imiona Adonay, Elochim, Saday, Saday, Saday, Eye, Eye, Eye, Asanie, Asaraje, w imi
· wszystkich anio
·уw, ktуrzy s
·u
·
· w drugim legionie, przez imi
· gwiazdy Merkurego, zaklinam ciebie, o wielki aniele Rafaelu, ktуry panujesz nad dniem czwartym, przyjd
·cie do mnie ku pomocy, aby spe
·ni
· m
· wol
·.
Duchy tego dnia mog
· dawa
· metale rу
·nego gatunku, odkrywa
· metale ukryte, przynosi
· zwyci
·stwo w bitwach, dostarcza
· wiedzy, przynosi
· lub pozbawia
· zdrowia, wywy
·sza
· ubogich, poni
·a
· mo
·nych. Cia
·o tych duchуw jest zazwyczaj niewielkie, zimne i wilgotne, do
·
· pi
·kne, rozmowa mi
·a, posta
· ludzka, zwykle m
·
·a uzbrojonego, kolor prze-
zroczysty; przyj
·cie ich zwiastuje strach, jaki odczuwa wywo
·uj
·cy.
Postaci
· szczegуln
· jest krуl na nied
·wiedziu, kobieta trzymaj
·ca sitko, pies i laseczka.
Zakl
·cie na czwartek
Zaklinam was, anio
·owie
·wi
·ci, przez imiona Cados, Cados, Cados, Esherde, Hatim, Hatim, Ya, panie wiekуw, Cantine, Jaym, Janie, Anie, Calbaz, Sabbac, Betifay, Alnaym, zaklinam was w imi
· Adonay; przez anio
·уw, ktуrzy s
·u
·
· w szуstym legionie, przez imi
· gwiazdy Jupitera, zaklinam ciebie, o wielki Sachielu, ktуry panujesz nad dniem Jupitera - przybywajcie, aby spe
·ni
· m
· wol
·.
Moc ich daje mi
·o
·
· kobiet, czyni ludzi weso
·ymi, daje powodzenie w procesach,
·agodzi wrogуw, leczy chorych, jednym s
·owem sprawia dobro i z
·o. Cia
·o ich jest koloru krwi, wyraz twarzy smutny, ruchy okropne, usposobienie
·agodne, zjawienie ich poprzedza widok ludzi
·ciganych przez lwy.
Szczegуln
· postaci
· ich jest krуl ze szpad
· w r
·ku na jeleniu, cz
·owiek w d
·ugich szatach, kobieta w koronie, jele
·, paw, szata lazurowa, szpada, flet.
Zakl
·cie na pi
·tek
Zaklinam was, anio
·owie
·wi
·ci, przez imiona. On, Hey, Heya, Ja, Je, Adonay, Saday, przez anio
·уw, ktуrzy s
·u
·
· w trzecim legionie pod dowуdztwem wielkiego anio
·a, Agiela, przez gwiazd
· Wenus, zaklinam was na imi
· Anaela, przybywajcie, aby spe
·ni
· m
· wol
·.
W mocy tych duchуw jest obdarza
· srebrem, dostarcza
· ludziom rozkoszy, kojarzy
· ma
·
·e
·stwa, wzbudza
· w sercach mi
·o
·
· do kobiet, leczy
· choroby.
Forma zwyk
·a duchуw Wenery i pi
·tku jest pi
·kna, wzrost mierny, kolor bia
·y lub zielony; przyj
·cie ich zwiastuje gwiazda b
·yszcz
·ca i kilka dziewic bawi
·cych si
· ze sob
·, ktуre zapraszaj
· znajduj
·cych si
· w kole, aby przyj
·li udzia
· w ich zabawie.
Do form szczegуlnych nale
·
·; krуl z ber
·em na wielb
·
·dzie, dziewica wspaniale ubrana, dziewica obna
·ona, go
·
·bka, koza, ubiуr bia
·y i zielony, kwiaty, krzew sabinowy.
Zakl
·cie na sobot
·
Zaklinam was, Cappariel lub Cassiel, Machatori i Seraqu-iel, anio
·owie pot
·
·ni, w imi
· Adonay, Adonay, Adonay, Eye, Eye, Eye, Adm, Acim, Acim, Cados, Cados, Cados, Ina vel Ima, Saday, la, Sar, w imi
· anio
·уw, ktуrzy s
·u
·
· w siуdmym legionie pod wodz
· Booela, anio
·a wielkiego i pot
·
·nego, na gwiazd
· Saturna, zaklinam ciebie, Caphrielu, ktуry panujesz w tym dniu, przybywajcie, aby spe
·ni
· m
· wol
·.
W mocy tych duchуw jest sia
· niezgod
·, nienawi
·
·, budzi
· z
·e my
·li, zabija
·, dr
·czy
·.
Cia
·o tych duchуw jest chude i d
·ugie, wygl
·d gniewny, maj
· one po cztery twarze; ka
·da twarz ma po jednym d
·ugim dziobie; kolor czarny l
·ni
·cy; zjawiaj
· si
· wraz z trz
·sieniem ziemi, przybycie ich zwiastuje to,
·e ziemia naoko
·o bieleje, jak
·nieg.
Do szczegуlnych postaci nale
·
·: krуl z d
·ug
· brod
· na smoku, starzec z lask
·, wieprz, smok, sowa, czarna szata, kosa, ja
·owiec.
KL
·TWA NA WIERNO
·
· DUCHУW
My duchy panuj
·ce: krуlowie, cesarzowie, ksi
·
·
·ta, hrabiowie, markizowie, baronowie, genera
·owie, kapitanowie, ministrowie, wraz ze swymi poddanymi za
·wiadczamy, podpisujemy, zobowi
·zujemy si
·, przysi
·gamy na wysokie i
·wi
·te

PO
·mierci Dusza i umys
· przechodz
· w
·wiat astralny - krain
· elementerуw
imiona Boga, na zakl
·cia i egzorcyzmy, zawarte w tej ksi
·dze,
·e s
·u
·y
· b
·dziemy tym, ktуrzy pos
·uguj
· si
· t
· ksi
·g
·, we wszystkich ich potrzebach bez wyj
·tku, wed
·ug naszej zamo
·no
·ci, ktуr
· otrzymali
·my od Boga.
Po pierwsze, podejmujemy si
· sami i w imieniu naszych poddanych wype
·nia
· to, czego zapragnie ten, ktуry nas zawezwie w tajemnicy przed innymi
·miertelnikami; zobowi
·zujemy si
· przynosi
· mu wszystko, czego zapragnie, bez oszuka
·stwa i fa
·szu; przy tym nie za
·
·damy
·adnej nagrody za nasze trudy.
Item. Zobowi
·zujemy si
· zjawi
· przed tymi, ktуrzy zawez-w
· nas przez imiona zawarte w" tej ksi
·dze, w pi
·knej postaci, nie czyni
·c nikomu krzywdy
·adnej, bez ha
·asu, szumu, gromu i b
·yskawic tak,
·e nikt nie zauwa
·y naszego przybycia z wyj
·tkiem wywo
·uj
·cego nas; ten za
· nie poniesie wskutek naszego przybycia
·adnego szwanku ani na ciele, ani na umy
·le. Zobowi
·zujemy si
· odpowiedzie
· na wszelkie zapytania jego bez dwuznaczno
·ci, wyra
·nie i prawdziwie; odpowiemy dobrym polskim j
·zykiem, po czym znikniemy spokojnie i cicho, gdy nam rozka
·
· odej
·
·.
Item. Wykonania wymienionych warunkуw podejmujemy si
· pod kar
·, w razie niespe
·nienia takowych, powi
·kszenia stokrotnie naszych m
·k i pozbawienia naszych szar
·, honorуw i dostoje
·stw; w dowуd czego przy
·o
·yli
·my nasze piecz
·cie, sygnety i podpisy w ksi
·dze niniejszej wraz z zobowi
·zaniem natychmiastowego wykonania wszystkiego, co w
·a
·ciciel ksi
·gi rozka
·e.
O WYJ
·CIU CIA
·A ASTRALNEGO
W ostatnich czasach
·wiat naukowy zosta
· zdumiony do
·wiadczeniami wiarygodnymi, stwierdzaj
·cymi mo
·liwo
·
· podwojenia istoty ludzkiej b
·d
· to za
·ycia, b
·d
· te
· bezpo
·rednio po
·mierci. Do
·wiadczenia te dotycz
· nauki magii, a mianowicie oddzia
·u jej, zawieraj
·cego opis wyj
·cia da
·a astralnego z cz
·owieka.
Bez w
·tpienia cz
·owiek mo
·e oddzia
·ywa
· na kogo
· z daleka. Przy tym bywaj
· nast
·puj
·ce wypadki.
1) Kto
· jest
·wiadomy tego oddzia
·ywania, a operator o tym nic nie wie.
2) Kto
· nie jest
·wiadomy tego,
·e jest przedmiotem oddzia
·ywania, a operator wie o tym,
·e wywiera wp
·yw na niego.
3) Obaj wiedz
· o tym,
·e pomi
·dzy nimi istnieje zwi
·zek opisywany.
Podajemy szereg odno
·nych wypadkуw:
l. Pewna pani T., ktуra wiele czyta
·a o mo
·liwo
·ci wydzielenia si
·y psychicznej i podwajania si
· w ten sposуb, postanowi
·a do
·wiadczy
· na sobie tej w
·asno
·ci natury ludzkiej.
Znajdowa
·a si
· ona w Pary
·u a mia
·a bliskich przyjaciу
· w Ameryce. Zamierza
·a zjawi
· si
· jednemu z nich i w tym celu silnie nat
·
·a
·a sw
· wol
· w ci
·gu dni kilkunastu. W dniu do
·wiadczenia oddawa
·a si
· pracy bardzo m
·cz
·cej, aby za pomoc
· znu
·enia prze
·ama
· wszelki opуr ze strony cia
·a fizycznego.
Wieczorem o godzinie 9 po
·o
·y
·a si
· do
·у
·ka, skupiaj
·c ca
·
· wol
· na pojawieniu si
·, ktуre zamierzy
·a.
Na drugi dzie
· przebudzi
·a si
·, nic nie wiedz
·c, czy powiod
·o si
· jej do
·wiadczenie.
Dopiero po miesi
·cu otrzyma
·a list od osoby, na ktуr
· chcia
·a oddzia
·a
·. Osoba ta pisa
·a,
·e w dniu pewnym (data jego odpowiada
·a dniu do
·wiadczenia) mi
·dzy 10 a 10.30 wieczorem znajdowa
·a si
· na balu. Oddali
·a si
· do pustego salonu na chwil
·. Tam pod oknem ujrza
·a ze zdumieniem pani
· T. w bieli, u
·miechni
·t
·. Zjawisko trwa
·o oko
·o trzech minut.
2. Niejaki pan L.R., bardzo zaawansowany w naukach okultyzmu, mia
· wa
·n
· spraw
· z pewn
· osob
·, od ktуrej zale
·ny by
· ten lub inny obrуt sprawy. Pan L.R. postanowi
· zmusi
· ow
· osob
· do zmiany zapatrywania na spraw
·, poniewa
· by
·o ono dla niego niekorzystne. Decyzj
· ostateczn
· mia
·a wypowiedzie
· ta osoba nazajutrz. W przeddzie
· pan L.R., skorzystawszy z tego,
·e osoba na ktуr
· trzeba by
·o oddzia
·a
· uda
·a si
· wcze
·nie na spoczynek, skoncentrowa
· wszystkie swe si
·y duchowe w tym celu,
·eby wp
·yn
·
· na zmian
· jej zapatrywa
·. Przeniуs
· si
· my
·lowo do u
·pionego i tam z wolna,
·agodnie zacz
·
· jakby przedstawia
· ca
·
· spraw
· i przekonywa
· o s
·uszno
·ci swego punktu widzenia.
Im d
·u
·ej pracowa
· w tym kierunku, tym bardziej zmienia
· si
· kierunek my
·lenia osoby, na ktуr
· oddzia
·ywa
·. Wreszcie po up
·ywie pewnego czasu osoba ta po przebudzeniu zmieni
·a natychmiast zamiar pierwotny i post
·pi
·a zgodnie z
·yczeniem pana L.R..
3. Dwie osoby mog
· umуwi
· si
·,
·e b
·d
· stara
·y si
· narzuci
· jedna drugiej pewn
· my
·l i wyobra
·enie. Tego rodzaju do
·wiadcze
· wykonano mnуstwo. Przy pewnym wysi
·ku ka
·dy mo
·e je wykona
·. A wi
·c mo
·na posadzi
· w ciemnym k
·cie osob
· z zawi
·zanymi oczami, samemu za
· usi
·
·
· przy stoliku z lamp
·. Nast
·pnie wzi
·
· jaki
· przedmiot, podnie
·
· do
·wiat
·a, wpatrywa
· si
· we
· i pragn
·
· silnie,
·eby go ujrza
·a osoba z zawi
·zanymi oczyma. Po kilku prуbach cel zostanie osi
·gni
·ty.
Mo
·na umуwi
· si
· z pewn
· osob
·, znajduj
·c
· si
· daleko,
·e o umуwionej godzinie, zwykle wieczorem, ma ona stara
· si
· przys
·a
· jak
·
· my
·l lub obraz. Oczywi
·cie trzeba wi
·kszej cierpliwo
·ci,
·eby doj
·
· do mo
·no
·ci takiego porozumienia si
·, jednak
·e liczne do
·wiadczenia w tym kierunku uwie
·czone zosta
·y powodzeniem.
Dwaj przyjaciele oddaleni o kilkadziesi
·t wiorst od siebie umуwili si
·,
·e w oznaczonym dniu w nocy b
·d
· si
· porozumiewali.
Jeden z nich o pу
·nocy siedzia
· w fotelu pogr
·
·ony w ciemno
·ciach i czeka
· na zjawisko. Nagle w mroku zab
·ys
·o
·wiat
·o i otoczony nim zarysowa
· si
· na
·cianie wyra
·nie bukiet kwiatуw. Trwa
·o to kilka sekund.
Wkrуtce otrzyma
· list od przyjaciela. Ten donosi
·,
·e w dniu umуwionym o pomocy znajdowa
· si
· w swoim pokoju i nagle zapragn
·
·,
·eby przyjaciel jego zobaczy
· lamp
·, stoj
·c
· na stole i posiadaj
·c
· na kloszu wymalowany bukiet kwiatуw. Skupi
· w tym celu ca
·
· si
·
· swej woli. Z dalszego opisu wynika
·o,
·e bukiet widziany przez pierwszego eksperymentatora by
· w
·a
·nie tym, ktуry by
· namalowany na lampie drugiego. Zjawiska tego rodzaju nale
·
· do tzw. odgadywania my
·li.
CIEKAWE PRAKTYCZNE WIADOMO
·CI Z MAGU
(Wed
·ug starych ksi
·g magicznych)
Przysz
·o
·
·. Wzi
·
· w rуwnych ilo
·ciach krwi os
·a i t
·uszczu wilka; otrzyman
· substancj
· okadzi
· dom; we
·nie, ktуry po okadzeniu nast
·pi, uka
·e si
· istota, ktуra opowie wszystko, co ma si
· zdarzy
·.
Aloes. Sok aloesu pomieszany z octem zapobiega wypadaniu w
·osуw.
Kozio
·. Posmarowanie sad
·em koz
·a odno
·nej cz
·
·ci da
·a-przed stosunkiem sprawia, i
·
·ona wasza b
·dzie tylko was kocha
·a.
Porost w
·osуw. Spali
· kilkana
·cie pszczу
·, zmiesza
· ich popiу
· z sad
·em szczura, mieszanin
· wrzuci
· do
·y
·ki olejku rу
·anego; doda
· popio
·u z kasztanуw lub bobu palonego;
w miejscu skуry posmarowanym tym preparatem niechybnie wyrosn
· w
·osy.
Z
·by. Z
·b jakiegokolwiek zwierz
·cia powieszony na szyi dziecka sprawia,
·e z
·by rosn
· mu bez bуlu.
Diabe
·. Aby osoba
·pi
·ca ujrza
·a we
·nie diab
·a, trzeba wzi
·
· krwi dudka i posmarowa
· ni
· twarz
·pi
·cego. Wtedy b
·dzie mu si
· zdawa
·,
·e wszyscy diabli s
· wokу
· niego.
Kobieta. Napisano jest w ksi
·dze Kleopatry,
·e
·ona niezadowolona z post
·powania m
·
·a, ktуrego kocha, powinna wzi
·
· szpik z lewej nogi wilka i nosi
· go przy sobie a z pewno
·ci
· j
· jedn
· tylko b
·dzie m
·
· kocha
·.
Aby zmusi
· kobiet
· do przyznania si
·, co czyni
·a, trzeba wzi
·
·
·ab
·, wyrwa
· jej j
·zyk, wrzuci
· j
· z powrotem do wody;
j
·zyk po
·o
·y
· na sercu kobiety
·pi
·cej, a ta przez sen odpowie na wszystkie zadane pytania.
Bezp
·odno
·
·. Aby jej unikn
·
·, kobieta powinna wzi
·
· proszek z rogu jelenia pomieszany z sad
·em krowim i mie
· ze sob
· t
· mieszanin
· podczas stosunku z m
·
·czyzn
·.
Je
·li kobieta nie mo
·e zaj
·
· w ci
·
·
·, niech jej dadz
· bez jej wiedzy do picia mleka kobylego, po czym m a nast
·pi
· zaraz stosunek z m
·
·czyzn
·.
Pija
·stwo. Je
·li wrzuci
· do naczynia z wуdk
· kilka w
·gorzy i zostawi
· tak d
·ugo, a
· zdechn
·, to cz
·owiek, ktуry wypije takiej wуdki, nabierze do niej tak wielkiego wstr
·tu,
·e by
· mo
·e ju
· nigdy w
·yciu do niej nie wrуci.
Lampa. Przygotowa
· knot z ca
·unu
·miertelnego, wprawi
· go w lamp
· i zapali
· j
·; uka
·
· si
· rzeczy cudowne.
Wzi
·
·
·ab
· zielon
·; uda
· jej g
·ow
· na ca
·unie
·miertelnym, pokropi
· go olejem z bzu, uczyni
· ze
· knot, zapali
· go w lampie zielonej; uka
·e si
· cz
·owiek czarny, trzymaj
·cy w r
·ku lampk
·, a nadto inne rzeczy ciekawe.
Choroba.
·eby dowiedzie
· si
· czy chora osoba wyzdrowieje, czy umrze, trzeba wzi
·
· w r
·k
· werben
·, podej
·
· do
·у
·ka chorego i zapyta
· go, jak si
· czuje; je
·li odpowie,
·e lepiej, to wyzdrowieje, a je
·li powie,
·e gorzej, to umrze.
Migrena. Z
·by ul
·y
· sobie, wdycha
· ustami gor
·cy odwar li
·ci mirtowych.
Noc. Je
·li wytrze
· sobie twarz krwi
· nietoperza, to mo
·na widzie
· i czyta
· rуwnie dobrze w nocy, jak w dzie
·.
Ptaki. Aby uj
·
· do r
·ki nieoswojonego ptaka, trzeba wzi
·
· jakiegokolwiek ziarna, zmiesza
· z dro
·d
·ami winnymi i sokiem cykuty, rozsypa
· po ziemi; ptak, ktуry po
·kie takie ziarno, nie b
·dzie mуg
· wcale lata
·.

·eby us
·ysze
·
·piew ptakуw, trzeba wzi
·
· dwoje przyjaciу
·, i
·
· dnia 5 listopada do lasu z go
·czymi psami, pierwsz
· upolowan
· zwierzyn
· przynie
·
· do domu, zje
·
· j
· razem z sercem lisa; kto spo
·y
·, t
· potraw
·, us
·yszy natychmiast przepi
·kny
·piew ptakуw; rуwnie
· gdy kogo uca
·uje, to uca
·owany pos
·yszy ten sam
·piew.
Pluskwy. Wzi
·
·
·у
·
· byka, pokropi
· octem i wytrze
· ni
·
·у
·ko; nigdy w takim
·o
·u nie b
·dzie pluskiew.

·
·d
·o pszczo
·y. Sad
·o krowie po
·o
·one w miejscu uk
·uda pszczo
·y usuwa natychmiast bуl.

·a. Ziarnko rу
·ane z siemieniem gorczycznym i nу
·k
·
·asicy - powieszone na drzewie, czyni
· je bezp
·odnym.
Marzenia mi
·osne. Aby si
· od nich uwolni
·, po
·o
·y
· na brzuchu sztab
· o
·owian
· w kszta
·de krzy
·a.
Widzenia. Je
·li chcecie widzie
· to, czego inni nigdy nie ujrz
·, we
·cie sad
·a kociego i t
·uszczu z kury bia
·ej, zmieszajcie razem i natrzyjcie mieszanin
· powieki.

·RODKI MAGICZNE WYWO
·ANIA MI
·O
·CI
Rozmawiaj
·c z m
·od
· dziewic
·, ktуrej mi
·o
·
· pragniecie posi
·
·
·, udajcie,
·e chcecie jej wywrу
·y
· cokolwiek, np., czy pr
·dko wydzie za m
·
·. Podczas spotkania, ktуre w tym celu nast
·pi
· powinno w miejscu samotnym, postarajcie si
·,
·eby spojrza
·a wam w oczy, a gdy si
· wasze wejrzenia po
·
·cz
·, rzeknij z moc
·: „Kapn
·, Kasita, non Kapheta te publica filii omnibus suis". Nie powinny was dziwi
· te s
·owa zagadkowe, ktуrych tre
·ci tajemnej nie znacie; je
·li wymуwicie je z wiar
·,
b
·dziecie kochani.
* *
*
Utoczy
· kilka kropel krwi swojej w porze wiosennej w pi
·tek, wzi
·
· kawa
·ek w
·troby go
·
·bia, uczyni
· z tych substancji proszek i da
· go do po
·kni
·cia osobie, ktуrej
po
·
·dacie.
Je
·li dzia
·anie nie nast
·pi od razu, to powtуrzy
· do trzech
razy, a skutek b
·dzie pewny i posi
·dziecie jej mi
·o
·
·.
* *
Przymocujcie do poduszki
·o
·a kobiety lub dziewicy jak najbli
·ej miejsca, gdzie spoczywa jej g
·owa, kawa
·ek pergaminu z napisem: „Michael, Gabriel, Raphael, sprawcie,
·eby (nazwisko osoby) zapa
·a
·a ku mnie mi
·o
·ci
· prawdziw
·".
Osoba ta nie b
·dzie mog
·a zasn
·
· bez my
·li o was; wkrуtce mi
·o
·
· ku wam zjawi si
· w jej sercu.
* * *

·eby osoba, ktуrej mi
·o
·
· posiadacie, pozosta
·a wam wierna, we
·cie kosmyk jej w
·osуw, spalcie je i rozsypcie na kraw
·dziach u wezg
·owia jej
·o
·a, ktуre uprzednio posmarujcie miodem. B
·dzie ona marzy
·a tylko o was.
Je
·li chcecie,
·eby wasze bileciki mi
·osne i listy o interesach mia
·y powodzenie, ktуre by urzeczywistni
·o wasze marzenia, we
·cie skrawek pergaminu i napiszcie z obydwu stron zakl
·cia nast
·puj
·ce:
„Adamie i Ewo, jak Stwуrca Wszechmocny po
·
·czy
· was w raju ziemskim, w miejscu
·wi
·tym niepodzielnie, wzajemnie i nierozerwalnie, tak rуwnie
· i serce tych, do ktуrych b
·d
· pisa
·, niech b
·dzie dla mnie
·yczliwym i niech mi niczego odmуwi
· nie b
·dzie w mo
·no
·ci: Ely + Ely + Ely". Potem spali
· уw pergamin i zebra
· starannie ca
·y popiу
·. Wzi
·
·
·wie
·ego atramentu, wla
· go w nowe naczynie gliniane; wsypa
· w nie popiу
· otrzymany z pergaminu, wla
· siedem kropli mleka kobiety, karmi
·cej dziecko pierworodne, dosypa
· szczypt
· sproszkowanego magnesu. U
·ywa
· piуra nowego, zatem-perowanego nowym no
·ykiem. Ka
·da osoba, do ktуrej napiszecie atramentem tak przygotowanym i piуrem, b
·dzie pragn
·
·a uczyni
· dla was wszystko, co b
·dzie w jej mocy.
Wzi
·
· pi
·
· w
·osуw w
·asnych, z
·
·czy
· je z trzema w
·osami osoby ukochanej i wrzuci
· je w ogie
· ze s
·owami: „Ure, igne Sancti Spiritus, renes, nostros et cуr nostrum, Domine. Amen". Zdob
·dziecie tym sposobem powodzenie w mi
·o
·ci.
W wigili
·
·w. Jana przed wschodem s
·o
·ca, zerwijcie ro
·lin
· zwan
·Oenula Compana. No
·cie j
· w p
·уtnie delikatnym przez dni dziewi
·
·; pу
·niej zmielcie j
· w proch i rozsypcie na szaty osoby ukochanej. Pragnienia wasze tym sposobem urzeczywistni
· si
·.
Psalm 137, zaczynaj
·cy si
· od s
·уw: „Confiteor tibi, Domine quoniam audisti..." posiada moc budzenia mi
·o
·ci w sercu osoby b
·d
·cej przedmiotem po
·
·da
· waszych. Oto, jak nale
·y post
·powa
·:
Wla
· do czaszy szklanej oleju z lilii bia
·ej, odmуwi
· nad ni
· psalm 137 i zako
·czy
· go imieniem anio
·a Anaela oraz osoby ukochanej. Potem napisa
· imi
· tego anio
·a na kawa
·ku cyprysu i zanurzy
· go w olejku; pу
·niej lekko nama
·ci
· powieki tym olejkiem i umocowa
· do prawej r
·ki osoby, ktуrej po
·
·dacie, a mi
·o
·
· zjawi si
· w jej sercu. Operacja b
·dzie skuteczniejsza, je
·li wykonacie j
· o wschodzie s
·o
·ca, w pi
·tek nast
·puj
·cy po nowiu.
Przodkowie nasi mniemali,
·e dzi
·cio
· zielony, zjedzony na czczo z sol
· po
·wi
·con
·, jest dobrym
·rodkiem przeciw urokowi zawi
·zanego w
·ze
·ka; urok ten, jak wiadomo, odbiera moc p
·ciow
·.
Je
·li kto
· chce zobaczy
· we
·nie obraz kobiety, ktуr
· w przysz
·o
·ci ma po
·lubi
·, powinien wzi
·
· koralu sproszkowanego, proszku magnesowego, krwi bia
·ego go
·
·bia, wszystko zmiesza
· i otrzyman
· substancj
· owin
·
· bia
·ym jedwabiem. Zawini
·tko umie
·ci
· na szyi, pod poduszk
· w
·o
·y
· ga
·
·zk
· mirtow
· i odmуwi
· modlitw
·: „Kyrie clementissime, qui Abraham servo tuo dedistis uxorem et filii eius obedientis-simo per admirabile signum indicasti Rebeccam uxorem,
indica mini servo tuo quam nupturus sim uxorem, per mysterium tuorum Spirytuum Baalibeth, Assaibi, Abumostih. Amen".
Rankiem trzeba przypomnie
· sobie twarz widzian
· we
·nie; je
·li si
· nic nie uka
·e, trzeba powtуrzy
· do
·wiadczenie magiczne przez trzy pi
·tki z rz
·du; a je
·eli i po trzeciej operacji nic si
· nie poka
·e, to mo
·na wnioskowa
·,
·e ma
·
·e
·stwo wcale nie nast
·pi.
Je
·li dziewica pragnie zobaczy
· we
·nie twarz tego, kogo po
·lubi, to powinna wzi
·
· ma
·
· ga
·
·zk
· topoli, przewi
·za
· j
· w
·asnor
·cznie bia
·
· jedwabn
· wst
·
·k
· i ukry
· pod poduszk
·. Nast
·pnie powinna potrze
· skronie krwi
· dudka i przed pуj
·ciem do
·у
·ka odmуwi
· modlitw
· poprzedni
·, zmieniaj
·c s
·owa: „Servo tuo, quam nupturus sim uxorem" s
·owa:
„Ancillae tuae quem sim nuptura virum".
ZBIOREK TAJEMNIC
Osnutych na Pi
·doksi
·gu Moj
·esza i wielu ksi
·gach Pisma
·wi
·tego
Na bуl g
·owy
Napisa
· na li
·ciu oliwnym: „Athena" i umie
·ci
· ten li
·
· na g
·owie.
Zakl
·cie na powstrzymanie krwotoku
„Z krwi Adama urodzi
·a si
·
·mier
·, Z krwi Chrystusa urodzi
·o si
·
·ycie, O krwi, zatrzymaj si
·!"
Na ran
· od or
·
·a
Po
·kn
·
· kart
· z napisem: „Armisi, farisi, restingo". S
·owa te dobrze jest powtarza
· w niebezpiecze
·stwie.
Przeciwko g
·odowi
Jest to wielka tajemnica, ktуrej do
·wiadczy
· znany mag podczas ostatniego g
·odu i dzi
·ki ktуrej zdo
·a
· ocali
·
·yde wielu ludziom. Uciekli si
· rуwnie
· do niej prorocy Eliasz i Elizeusz; znajduje si
· ona rуwnie
· w Ewangelii, gdzie jest opis, jak Chrystus rzesze liczne nakarmi
· ma
·
· ilo
·ci
· chleba. Wsz
·dzie powtarza si
· ta sama tajemnica, oparta na trzech
zasadach kaba
·y.
Mуdlcie si
· do Pana Zast
·pуw w ci
·gu 7 dni z rz
·du rano i wieczorem. Na 7 dzie
· we
·cie li
·
· ro
·liny jadalnej, jak sa
·ata, szczaw itp. Napiszcie na li
·ciu miodem, ros
· lub wod
· deszczow
· nast
·puj
·ce s
·owa przed wschodem s
·o
·ca: „Jako deszcz spuszcz
· wam chleb z wy
·yn niebieskich", a z drugiej strony: „Manetur". Okad
·cie li
·
· i zjedzcie go. Kto go zje, prze
·yje 7 dni bez uczucia g
·odu. Mo
·na powtуrzy
· do
·wiadczenie 7 razy, co da 49 dni, ale tak d
·ugiego okresu zapewne nie da si
· wam osi
·gn
·
·. Taki chleb przyniуs
· anio
· prorokowi w pustyni.

·eby skruszy
· kajdany i kraty
·elazne
Wzi
·
· merkuriuszu i arszeniku w rуwnych cz
·
·ciach, soli amoniakowej pу
· uncji, doda
· uryny, wytrze
· mieszanin
·
·elazo, albo lepiej nasyci
· mieszanin
· p
·уtno i owin
·
· nim
·elazo.

·eby zatrzyma
· w
·
·a
Wymуw na jego widok: „Osi, Osod, Osi
·", a pozwoli si
· wzi
·
· do r
·ki.

·eby zatrzyma
· morderc
·
Wzi
·
· krwi ofiary, gdy jest jeszcze ciep
·a, rzuci
· w ogie
·, aby si
· spali
·a. Zobaczycie,
·e morderca nie b
·dzie mуg
· si
· oddali
·, a nawet, je
·li si
· b
·dzie znajdowa
· w odleg
·o
·ci czterech mil b
·dzie zmuszony do powrotu na miejsce zbrodni.

·eby zatrzyma
· od razu jedn
· lub kilka osуb
Wymуwi
·: Veide, Rongan, Rada, Bagadin. Po
·o
·y
· kolano i r
·k
· praw
· na ziemi, przechylaj
·c si
· w ty
·. Podnie
·
· si
·, nie dotykaj
·c lew
· nog
· ziemi.
Aby mie
· podrу
· szcz
·
·liw
·
Nosi
· ze sob
· werben
·.
Aby uskromi
· konia narowistego W
·o
·y
· mu w uszy kamyk kr
·g
·y, a uspokoi si
·. Na rany g
·
·bokie i
·miertelne
Wzi
·
· ro
·lin
· vinea purvinea z korzeniami, w
·o
·y
· j
· do wina, ktуre si
· daje do picia choremu w ci
·gu kilku dni. Je
·li w ranie znajduje si
· drzewo,
·elazo lub inne da
·o obce, to wyjdzie i chory wyzdrowieje.

·eby wiedzie
·, czy chory umrze, czy wyzdrowieje.
Wzi
·
· kawa
·ek s
·oniny, otrze
· ni
· podeszwy nуg chorego i da
· j
· psu, je
·li j
· po
·re, chory wyzdrowieje; je
·li nie, umrze.

·eby uleczy
· chorob
· ucha
Wzi
·
· ma
·
· cebulk
·, upiec j
· dobrze w popiele; wzi
·
· delikatnego p
·уtna z kawa
·kiem mas
·a niesolonego; owin
·
· w p
·уtno mas
·o i cebulk
· i w
·o
·y
· choremu w ucho, gdy cebula jest jeszcze mo
·liwie gor
·ca. Trzyma
· jedn
· minut
·.
Na bуl z
·bуw
Wzi
·
· nieco wуdki na d
·o
· i wdycha
· tym nozdrzem, ktуre znajduje si
· na zbola
·ej cz
·
·ci twarzy.

·eby uleczy
· kolki
Wzi
·
· trzeba gumy arabskiej z mlekiem. Przeciw oparzeliinie
l
·y
·k
· dobrego octu, 12
·y
·ek wody, doda
· bieli hiszpa
·skiej, miesza
· razem,
·eby utworzy
· si
· rodzaj kremu. Wysmarowa
· nim p
·уtno i przyk
·ada
· na oparzone miejsce.
Jakie zwierz
·ta dobre s
· do chowu
Te zwierz
·ta, ktуre rodz
· si
· w tym czasie, gdy ksi
·
·yc nie
·wieci, zdychaj
· w ci
·gu roku. Inne za
·, rodz
·ce si
· poza tym czasem, chowa
· si
· b
·d
· dobrze.
Aby pszczo
·y nie k
·sa
·y.
Wzi
·
· trzy li
·cie ro
·liny, zwanej plantago amita i trzyma
· je w ustach przy zbli
·eniu do pszczу
·.
Aby drzewa przynosi
·y owoc
Trzeba je szczepi
· na 3 lub 4 dni przed nowiem.
·eby zmusi
· do
·miechu dziewic
·
Wzi
·
· trzy ma
·e ziarnka bobu, umie
·ci
· ka
·de z nich
pomi
·dzy dwoma palcami prawej r
·ki, po
·o
·y
· r
·k
· na sercu,
wejrze
· z powag
· na osob
· i wymуwi
·:
„Ego ago et superago et consummatum est". Inny sposуb: trzy bia
·e fasole. Mуwi
·: „Ebe, Mebe,
Matristope".

·eby nie by
· zranionym na wojnie
Napiszcie na blasze cynkowej s
·owa nast
·puj
·ce: „Patrzcie na miecz Adonaja i Gedeona". Blacha powinna by
· wyci
·ta w kszta
·cie gwiazdy o siedmiu ramionach. Okad
·cie j
· i umocujcie do r
·koje
·ci swej szabli. Poranicie ni
· swych nieprzyjaciу
·, nawet gdyby byli w zbrojach.
Woda oczyszczaj
·ca
Czerwone
·elazo pogr
·
·a si
· w wod
·,
·eby w nim ostyg
·o. Nad wod
·, tak
·eby na ni
· pada
· oddech, odmawia
· po trzykro
·: „W imi
· Adonaja, niech nami
·tno
·
· zga
·nie w tobie, jak p
·omie
· tego
·elaza zgas
· w tej wodzie".
Woda tak przygotowana ma t
· w
·asno
·
·,
·e wypita na czczo oczyszcza dusz
· od z
·ych nami
·tno
·ci.

·elazo broni od z
·ych wp
·ywуw. W razie obawy przed z
·ym wp
·ywem cudzym i tajemnym, nale
·y wzi
·
· do r
·ki
·elazo. Odmуwi
· nad wod
· zakl
·cie: „O Adonaj, oswobod
· i ulecz swego s
·ug
·". Wod
· t
· obmy
· g
·ow
·.
Uczta dla zmar
·ych. Przywo
·uje si
· zmar
·ych po imieniu. K
·adzie si
· nakrycie dla ka
·dego oddzielnie, rozpala wielki ogie
· na kominku. Zwraca si
· do nich po imieniu, nak
·ada potrawy, nalewa wina do kielichуw, zaprasza, by spo
·yli s
·odycze deserowe, odcina dla nich kawa
·ki i rzuca w ogie
·, rozmawia z nimi i prosi o to, czego si
· pragnie.
OBRONA PRZECIW CZAROM I UROKOM
Rzucanie czarуw lub uroku jest astralnym oddzia
·ywaniem na kogo
· bez jego wiedzy. Podajemy sposoby, jak mo
·na ustrzec si
· przed ujemnymi skutkami wymienionego oddzia
·ywania astralnego. Przytoczone
·rodki obrony b
·d
· szczegуlnie u
·yteczne, wtedy, gdy nie mo
·na odkry
· od razu przedmiotu lub osoby, u
·ytej jako medium. Je
·eli bowiem odkrycie takie zosta
·o uczynione, to pozostaje tylko przeci
·
·
·
·czniki fluidy-czne,
·eby przerwa
· dzia
·anie, przy czym post
·powa
· trzeba z wielk
· ostro
·no
·ci
·. Istnieje mnуstwo osуb, ktуre b
·
·dnie wyobra
·aj
· sobie,
·e znajduj
· si
· pod wp
·ywem czarуw lub tzw. uroku. S
· to biedni szale
·cy, ktуrych najlepiej leczy
· sugesti
·. Po tych zastrze
·eniach przyst
·pujemy do opisu obrony w
·a
·ciwej.
I. W
·giel
W
·giel ma w
·asno
·
·
·atwego wch
·aniania gazуw, lecz w
·asno
·
· ta obejmuje tak
·e wszystkie fluidy. Ka
·de wydzielanie astralne mo
·e by
· wch
·oni
·te przez w
·giel i tym sposobem mo
·na
·atwo oczy
·ci
· przedmioty materialne, co do ktуrych istnieje podejrzenie,
·e s
· przesycone z
·ymi fluidami.
W tym celu ma
·e przedmioty mo
·na umieszcza
· w pudle metalowym nape
·nionym w
·glem. Du
·e przedmioty lepiej umie
·ci
· w kole magicznym, obej
·
· je po trzykro
· z kadzid
·em i na ka
·dym po
·o
·y
· kawa
·ek w
·gla. U
·yte w
·gle, zakopa
· pod drzewem.
W ogуle w
·giel jest dobrym
·rodkiem, gdy trzeba dzia
·a
· wolno, lecz skutecznie. Dobrze jest przy tym -przed praktycznym jego u
·yciem - nad w
·glem wypowiedzie
· zakl
·cie stosowne.
n. Przedmioty metalowe zako
·czone ostrzem
Si
·a wydzielana przez czarodzieja jest
·
·cznikiem pomi
·dzy nim i ofiar
·; podlega ona zasadniczym prawom si
·y elektrycznej odno
·nie w
·asno
·ci ostrza.
Nadto wi
·kszo
·
· osуb, ktуre uwa
·aj
· si
· za ofiary czarуw, podlega tylko nie
·wiadomemu rozpraszaniu si
·y astralnej. Cierpienie to jest cz
·sto spotykane, lecz dotychczas nie jest znane zwyk
·ym lekarzom. Istnieje przyrz
·d, za ktуrego pomoc
· mo
·na mierzy
· ilo
·
· fluidu astralnego, ktуry kr
·
·y w danym cz
·owieku, a tak
·e stwierdza
· rozpraszanie astralu, wywo
·uj
·cego anemie nerwowe, ktуrych przyczyna jest tajemnic
· dla lekarzy.
W prostych wypadkach anemii, wywo
·anych przez niewiadome rozpraszanie astralu, uleczenie osi
·ga si
· za pomoc
· namagnesowanych koron Luys'a, korony elektro-magnetycz-
nej dr Gerarda Encausse'a, a tak
·e blach namagnetyzowanych Durville'a.
Jednak w wypadkach istotnie z
·ych wp
·ywуw astralnych dzia
·anie ostrzy jest konieczne. Ca
·kiem naturalny wydaje si
· nam widok budynku, naje
·onego ostrzami piorunochronуw, a
·miesznie wygl
·da
·by cz
·owiek ozdobiony w taki sam sposуb wielk
· ilo
·ci
· ostrzy metalowych.
A jednak w sprawie domu przez duchy nawiedzanego w mie
·cie Walence (wiele mуwiono swego czasu o tym wypadku) ofiara, ktуra znajdowa
·a si
·, wed
·ug
·wiadectwa dwуch lekarzy w niebezpiecze
·stwie utraty
·ycia wskutek anemii nerwowej z przyczyn, jak twierdzili lekarze, nieznanych, zosta
·a uleczona ca
·kowicie w ci
·gu dni 20 tylko dzi
·ki stosowaniu ostrzy.

·eby zniszczy
· szkodliwe wp
·ywy, mo
·na otoczy
· osob
· cierpi
·c
· szpadami i no
·ami, gdy osoba ta
·pi w
·у
·ku. W wypadkach powa
·nych korona z ostrzy umieszczona doko
·a czo
·a oka
·e wielkie us
·ugi. U drzwi trzeba ustawi
· rуwnie
· ostrza, a pokarmy chorego trzeba izolowa
· za pomoc
· kу
· metalowych.
Jednym s
·owem praktyk posiada w magnesie i ostrzach metalowych wyborny
·rodek obrony przeciw czarom oddzia
·ywania astralnego.
m. Fotografia
Nowocze
·ni czarownicy w znacznej mierze posi
·kuj
· si
· fotografi
·. Usi
·uj
· zast
·pi
· osob
· ofiary przez jej fotografi
·;
wiele zawiedzionych kochanek wyk
·u
·o oczy dawnemu kochankowi na fotografii. Istnieje rzeczywi
·cie sekret udzielenia fotografii
·ydowo
·d astralnej, lecz sekret ten by
·oby niebezpiecznie powierza
· czarownikom, ktуrzy pomimo swych prze-
chwa
·ek, nie mog
· si
· nawet rуwna
· co do wiedzy z uczniami magii. Dlatego te
· i sekret obrony przed napa
·ci
· astraln
· za pomoc
· fotografii nie mo
·e by
· tu wyjawiony.
IV. Modlitwa w imi
· Chrystusa
Do najskuteczniejszych
·rodkуw przeciw wszelkim czarom nale
·y szczera modlitwa; zamiast odp
·aca
· wrogom niewidzialnym nienawi
·ci
·, lepiej jest wybaczy
· im wspania
·omy
·lnie i prosi
· Boga o o
·wiecenie ich ciemnych, grzesznych dusz. Szczegуlnie psalm 31 jest skuteczny na wszelkie wrogie oddzia
·ywania astralne.
Pami
·ta
· te
· trzeba,
·e w walce z si
·ami astralnymi nale
·y si
· wystrzega
· mуwienia
·le o innych, a tak
·e my
·lenia o nich
·le. Po
·yteczn
· bardzo bywa tak
·e praktyka mi
·osierdzia;
dzia
·a ona krzepi
·co na dusz
· udr
·czon
· przez ciemne si
·y. Zaleci
· mo
·na te
· odczytywanie Ewangelii
·w. Jana. Wreszcie nale
·y zaznaczy
·,
·e imi
· Chrystusa wymуwione g
·o
·no przera
·a i t
·umi pot
·gi astralne; s
· one wobec tego Imienia obezw
·adnione.
CZAROWNICY CZYLI ZWOLENNICY CZARNEJ MAGH
O czarownikach pisze znany mistrz magii co nast
·puje:
„Jest rzecz
· pewn
·,
·e czarownicy jeszcze w czasach dzisiejszych egzystuj
· i zbieraj
· si
· razem w celu odprawiania swych praktyk haniebnych, podczas tak zwanych „Sabba-tуw".
W tajemnicy, nadu
·ywaj
·c si
· astralnych, budz
·c ciemne pot
·gi dzia
·aj
· d wrogowie ludzko
·ci, pe
·ni nienawi
·ci i pychy. Na szcz
·
·cie nie wiele ze swych ch
·ci zbrodniczych zdo
·aj
· oni urzeczywistni
·. Praca ich podobna jest do rzucania ziarna ro
·lin truj
·cych na gleb
· skalist
·. Niewiele wzejdzie z tych truj
·cych nasion. Rzadko posiew taki doczeka si
· owocуw. Czarownik broi, jak kator
·nik zbieg
·y; ma on jeszcze na r
·ku kajdany, spieszy si
·, bo pogo
· bliska. Czarownik pragnie w
·adzy, a jest niewolnikiem. Czasem buntuje si
·, chce uwolni
· si
· z kajdan, lecz to mu si
· nie udaje i wpada w zale
·no
·
· jeszcze wi
·ksz
·. Nawet gdy mu si
· uda uczyni
·
·le, to i wtedy dzie
·o nienawi
·ci nie przynosi mu po
·ytku; staje si
· on pierwsz
· ofiar
· z
·ego czynu. Jego wielka ambicja nigdy nie b
·dzie zadowolona. Nigdy spokуj nie zago
·ci w jego duszy. Zawsze losem jego b
·dzie rozpacz beznadziejna.
Wy
·ej podali
·my
·rodki obrony przeciwko z
·ym wp
·ywom astralnym, czyli tzw. czarom. Jednak w
·yciu zdarza si
· najcz
·
·ciej,
·e ludzie nieo
·wieceni podlegaj
· tylko z
·udzeniu, i
· s
· ofiar
· czarуw. S
· oni w rzeczywisto
·ci tylko ofiar
· w
·asnej u
·udy, a strach, jaki odczuwaj
· z powodu uroje
·, staje si
· przyczyn
· nieszcz
·
·
·, ktуre przypisuj
· czarom lub urokowi.
Nast
·puj
·ce opowiadanie dowodzi s
·uszno
·ci tego spostrze
·enia.
Pewien uczony, znawca magii otrzyma
· list od jednego piekarza, w ktуrym ten ostatni skar
·y
· si
·,
·e od pewnego czasu nic mu si
· nie wiedzie. Nieszcz
·
·cia swoje przypisywa
· on urokowi, ktуry rzuci
· na
· pracuj
·cy u niego robotnik. Robotnik уw, wed
·ug opisu piekarza, mia
· posiada
· z
·y wzrok, by
· zawsze ponury, lubi
· pozostawa
· w samotno
·ci i mrucza
· do
siebie s
·owa niezrozumia
·e. Piekarz ba
· si
· odprawi
· robotnika,
·eby nie narazi
· si
· na jego zemst
·.
Uczony odpisa
· piekarzowi, radz
·c mu,
·eby przesta
· si
· l
·ka
·, a zacz
·
·
·mia
·o patrzy
· w oczy robotnikowi, nadto
·eby lepiej mуg
· nat
·
·a
· sw
· wol
·, radzi
· mu przy spotkaniu swego wzroku z wzrokiem robotnika zaciska
· mocno pi
·
·ci.
Takich rad udzieli
· uczony, bo domy
·li
· si
·,
·e piekarz, jako cz
·owiek wra
·liwy, podlega strachowi bez s
·usznych powodуw.
Jednak piekarz nie uspokoi
· si
· i odpowiedzia
· uczonemu, i
· robotnik jest t
·
·szym ni
· uczony czarownikiem.
Wtedy uczony pos
·a
· piekarzowi kawa
·ek zwyczajnego pergaminu z obja
·nieniem,
·e posy
·a mu znakomity talizman, ktуry obroni go przed wszelkimi czarami.
Uradowany piekarz schowa
· przy sobie domniemany talizman i pe
·en wiary w zwyci
·stwo przy spotkaniu z robotnikiem spojrza
· mu tak ostro w oczy,
·e ten z p
·aczem rzuci
· mu si
· do nуg, prosz
·c o przebaczenie za ch
·
· szkodzenia.
Po tym wyznaniu robotnik wyszed
· i nie pokaza
· si
· wi
·cej w domu swego pracodawcy.
Silna wola, umocniona stosownymi wskazуwkami, a szczegуlnie wiar
·, zdo
·a zwyci
·
·y
· z
·o nawet w tym przypadku, gdy jest ono rzeczywistem, tj. gdy ujemne wp
·ywy astralu istniej
· w rzeczywisto
·ci.
Pewien kolonista w Ameryce Po
·udniowej posiada
· pi
·kn
· koloni
·, dobrze zagospodarowan
·. S
·siad jego. Mulat, zaproponowa
· mu sprzeda
·, lecz otrzyma
· odpowied
· odmown
·. Zagniewany Mulat powiedzia
· koloni
·cie,
·e si
· b
·dzie m
·ci
· tak d
·ugo, a
· kolonista musi mu odst
·pi
· sw
· posiad
·o
·
·. Od tego czasu koloni
·cie zacz
·
·y przytrafia
· si
· rу
·ne nieszcz
·
·cia. Zbo
·a zacz
·
·y mu tratowa
· jakie
· zwierz
·ta. Z domu
zacz
·
·y mu gin
·
· przedmioty cenne. Nadto zauwa
·y
·,
·e ko
·o niego
·azi w godzinach nocnych, a nawet w dzie
·, wielki czarny kot, ktуry nie wiadomo sk
·d przychodzi
· i rуwnie
· w tajemniczy sposуb znika
·. Kolonista zwrуci
· si
· o porad
· do znawcy magii. Ten wiedz
·c,
·e Murzyni znaj
· rу
·ne sekrety czarnej magii i umiej
· innym szkodzi
·, poradzi
· mu uci
·
· z zachowaniem ceremonii magicznych mocn
· trzcin
·, nowym no
·em o pomocy, da
· mu stosowny talizman i kaza
· czeka
· na kota. Gdy ten si
· uka
·e, kaza
· mu zapali
·
·wiec
· i trzymaj
·c j
· wci
·
· w r
·ku, najpierw przemawia
· do kota
·agodnie, przyrzeka
· mu spe
·ni
· jego wol
·, a potem nagle rzuci
· si
· na niego i wygrzmoci
· go trzcin
·, staraj
·c si
· jednak,
·eby go nie zabi
·.
Sta
·o si
· tak, jak przewidywa
· mag.
Na drugi dzie
· uradowany kolonista przyszed
·,
·eby mu opowiedzie
· o nocnym powodzeniu. Wtedy mag zaproponowa
· mu wspуlne odwiedzenie Mulata. Udali si
· do niego. Ktу
· opisze zdumienie kolonisty, gdy zobaczyli Mulata w
·у
·ku, pokrytego plastrami i pobitego okropnie. Mulat prosi
· przyby
·ych o przebaczenie i przyrzeka
· zaniecha
· wszelkiej zemsty. Kolonista wcale nie spodziewa
· si
·,
·e bij
·c kota, bije swego wroga. By
·by go zabi
· nawet, lecz przeszkadza
·a mu
·wieca, ktуr
·, wed
·ug rozkazu maga pragn
·cego ustrzec kolonist
· od pope
·nienia morderstwa, trzyma
· nieustannie w r
·ku.
O LITERATURZE NAUKI MAGICZNEJ
Nauka magiczna najbardziej rozwin
·
·a si
· u narodуw angielskiego i francuskiego i dlatego te
· najwi
·cej dzie
· o magii napisano w tych j
·zykach. Poniewa
· j
·zyk angielski ma
·o jest
u nas upowszechniony, zwrуcimy tu uwag
· tylko na wa
·niejsze dzie
·a francuskie o magii, z ktуrych zwolennik tej nauki, posiadaj
·cy j
·zyk odno
·ny, mo
·e pozna
· gruntownie magi
·, ktуrej zarysy wyniszczyli
·my w niniejszej pracy.
Z dzie
· tych wymienimy najpierw te, ktуre, nie obejmuj
·c ca
·ej nauki magii, dotycz
· jej dzia
·уw poszczegуlnych. Do nich nale
·
· nast
·puj
·ce:
Zdumiewaj
·ce tajemnice przez Alberta Wielkiego 1791 r.
Praca ta wyja
·nia stosunki magiczne, opisuje w
·asno
·ci traw, kamieni i zwierz
·t oraz wp
·ywy planetarne.
Cudowne tajemnice magii naturalnej i kabalistycznej przez Alberta Ma
·ego 1785 r.
Praca ta jest g
·уwnie po
·wi
·cona tradycjom ludowym, dotycz
·cym magii. Znajduj
· si
· w niej przewa
·nie
·rodki, stosowane przez czarodziej! wioskowych.
Enchiridjon Papie
·a Leona 1660 r.
Niewielka, przewyborna praca o magicznej sile s
·owa ludzkiego.
Dzie
·a magiczne Henryka Korneliusza Agryppy 1788 r.
Dzie
·o bardzo cenne i u
·yteczne, zawiera wiele u
·ytecznych wiadomo
·ci.
Klucze Salomona
napisane po hebrajsku; t
·umaczy
· na francuski arcybiskup Barault.
Z dzie
·a tego szczegу
·y wa
·niejsze znajduj
· si
· w naszej pracy.
Dalej nadmienimy o tzw. grymoarach, ktуrych wielka ilo
·
· istnieje w j
·zyku francuskim. Do nich nale
·
·:
Prawdziwe klucze Salomona
Dzie
·o to jest bez warto
·ci. Wiadomo
·ci w nim zawarte dotycz
· bardziej pospolitych czarуw, ni
· prawdziwej nauki magicznej.
Grymoar prawdziwy 1517 r.
Jest to tak
·e ordynarny podr
·cznik o czarach. Czytelnik, ktуry by zapragn
·
· stosowa
· si
· do przepisуw, zawartych w tej ksi
·
·ce i dotycz
·cych wywo
·ania Lucyfera, narazi
·by si
· na ob
·
·kanie.
Czerwony smok lub sztuka panowania nad duchami nieba, powietrza i piekl
·
Ksi
·
·ka ta jest bardzo szkodliwa. Sposуb wywo
·ania zmar
·ych w niej zamieszczony mo
·e by
· wykonany chyba przez szale
·ca lub zbrodniarza. Recepta na przygotowanie tzw. kamienia filozoficznego daje straszn
· i truj
·c
· mieszanin
·.
Prawdziwa magia czarna lub tajemnica tajemnic 1750 r. O ksi
·
·ce tej mo
·na powiedzie
· to, co o poprzednich.
Grymoar papie
·a Honoriusza 1670 r.
Ksi
·
·ka ta nie jest ca
·kowicie pozbawiona warto
·ci dla
·
·dnych wiedzy magicznej. Z pocz
·tku wydaje si
· ona zbiorem przera
·aj
·cych niedorzeczno
·ci, lecz dla znawcуw staje si
· ona prawdziwym dokumentem przewrotno
·ci ludzkiej.
Wreszcie nadmienimy o dzie
·ach, w ktуrych nauk
· magii wy
·o
·ono mniej wi
·cej w ca
·o
·ci, a przy tym tak,
·e czytelnik mo
·e przyswoi
· sobie jej zasady; s
· to jakby podr
·czniki magiczne. Do nich nale
·
·:
Filozofia okmtyzmu przez Henryka Korneliusza Agrypp
· 1727 r.
Dzie
·o jest prawdziw
· encyklopedi
· okultyzmu. Rytua
· magii wy
·szej przez Eliphasa Levi 1851 r.
Praca wyborna, ktуra pozostanie zawsze pomnikiem s
·awy tradycji magicznych wieku XVI.
Historja magii, przez Christiana. Magia magnetyczna, przez Cahagneta.
Dzie
·o to zawiera ciekawe wiadomo
·ci z magii praktycznej, a szczegуlnie o zwierciad
·ach magicznych.
Jak zosta
· magiem, przez J. Peladana. Magia praktyczna, przez Juliusza Lermina.
Dzie
·ko niedu
·e, lecz bardzo cenne dla pragn
·cych pozna
· magi
·.
Nade wszystko za
· zwolennik magii powinien pozna
· koniecznie dzie
·a uczonego Popusa. M
·
· ten,
·yj
·cy dotychczas, po
·o
·y
· w ostatnich czasach najwi
·ksze zas
·ugi dla nauki magicznej. Pisze stylem prostym i zrozumia
·ym dla ka
·dego. Z dzie
· jego g
·уwnie korzystali
·my przy u
·o
·eniu niniejszej ksi
·gi.
Wszystkie wymienione prace dotychczas nie zosta
·y przet
·umaczone na j
·zyk polski z wyj
·tkiem niektуrych ksi
·g Papus'a, dotycz
·cych bardziej teorji magii.
Przeto
·mia
·o rzec mo
·emy,
·e ksi
·ga nasza jest w polskim j
·zyku pierwsz
· traktuj
·c
· o magii praktycznej. Zosta
·a ona napisana przewa
·nie wed
·ug Popusa.
Dzia
· o hipnotyzmie by
· opracowany wed
·ug pracy dr Ro
·dszewskiego pt. „Hipnotyzm i magnetyzm", ktуre polecamy pragn
·cym pozna
· gruntownie odno
·ny dzia
· wiedzy.
ODGADYWANIE MY
·LI
Sztuka odgadywania my
·li, o ktуrej nadmieniali
·my w wyk
·adzie magii, wymaga rozpatrzenia bardziej szczegу
·owego. Mniemamy,
·e mo
·e ona znale
·
· wielu, wielu adeptуw, bo daje wyniki zdumiewaj
·ce, a przy tym nie wymaga
·adnych przyrz
·dуw kosztownych lub trudnych do zdobycia. Wystarczy tu silna wola i cierpliwo
·
·. Wyk
·ad tej sztuki mo
·na podzieli
· na dwie cz
·
·ci. Pierwsza traktowa
· b
·dzie o tzw. odgadywaniu za pomoc
· musku
·уw, druga o w
·a
·ciwym odgadywaniu my
·li.
ODGADYWANIE ZA POMOC
· MUSKU
·УW
Odgadywanie za pomoc
· musku
·уw jest jakby przygotowaniem do w
·a
·ciwego czytania my
·li, czyli tzw. telepatii. Przyst
·puj
·cy do nauki winien posiada
· cierpliwo
·
·, nie zniech
·ca
· si
· niepowodzeniami i nie w
·tpi
·,
·e z pewno
·ci
· zdo
·a osi
·gn
·
· mo
·no
·
· porozumienia si
· milcz
·cego za pomoc
· duchowego po
·
·czenia. Zdo
·a on rozwin
·
· w sobie jakby szуsty zmys
·, ktуry w nim istnieje, cho
· przyt
·piony i przyg
·uszony. Zwyk
·e do
·wiadczenie odgadywania my
·li odbywa si
· w sposуb nast
·puj
·cy:
Eksperymentatorowi zawi
·zuj
· oczy i wyprowadzaj
· go z pokoju. Podczas jego nieobecno
·ci zebrani wybieraj
· jaki
· przedmiot np. zegarek, chowaj
· go w jakim
· miejscu i sprowadzaj
· eksperymentatora. Ten prosi,
·eby kto
· z zebranych, najlepiej jaki
· cz
·owiek wra
·liwy wzi
·
· swoj
· praw
· r
·k
· lew
· r
·k
· eksperymentatora i stara
· si
· my
·le
· o schowanym przedmiocie, skupiaj
·c przy tym na nim ca
·
· si
·
· swojej woli. W tym celu eksperymentator powtarza cz
·sto: prosz
· my
·le
·, my
·le
· ci
·gle o miejscu, gdzie jest schowany przedmiot, tylko o tym miejscu!" Tak powtarzaj
·c eksperymentator z wolna zbli
·a si
· z przewodnikiem do miejsca, gdzie przedmiot jest ukryty i w rezultacie odnajduje go.
Wyt
·umaczenie tego faktu jest nast
·puj
·ce. Ka
·da my
·l d
·
·y do przejawienia si
· w czynie. Przewodnik my
·l
·c o przedmiocie, wywo
·uje pewn
· wibracj
· swoich musku
·уw. Wibracja ta bywa dwojakiego rodzaju; w formie lekkiego oporu, co powstrzymuje eksperymentatora, przyzwyczajonego do odczuwania najl
·ejszego drgnienia, i w formie oddzia
·ywania w jednym kierunku z odgaduj
·cym eksperymentatorem, co daje mu klucz do rozwi
·zania zagadki, tj. odszukania przedmiotu. Dodamy tu,
·e prowadz
·cy eksperymentatora wcale nie
zdaje sobie sprawy,
·e pomaga mu i bynajmniej nie
·yczy sobie zaprowadzi
· go do przedmiotu ukrytego. On tylko my
·li o tym przedmiocie, a my
·l ta wywo
·uje odno
·ne drgnienia musku
·уw r
·ki, b
·d
·ce wska
·nikiem dla eksperymentatora.
·eby przekona
· si
· o s
·uszno
·ci tego, wystraczy skupi
· my
·l swoj
· na przedmiocie, le
·
·cym na prawo. Wtedy z pewno
·ci
· cia
·o nasze pochyli si
· w t
· sam
· stron
·, tj. na prawo.
Jakkolwiek obja
·nienie powy
·sze jest bardzo proste, tym nie mniej od razu nikt nie b
·dzie w mo
·no
·ci wykonania podobnego do
·wiadczenia. Tylko d
·uga i cierpliwa praktyka, polegaj
·ca na wykonywaniu z pocz
·tku
·wicze
· najprostszych i stopniowym przechodzeniu do trudniejszych umo
·liwi wykonanie
·wiczenia tak efektownego,
·e
·wiadkowie wiary swym oczom da
· nie b
·d
· chcieli i patrze
· b
·d
· na eksperymentatora, jak na cudotwуrc
·.
Oczywi
·cie konieczna tu jest praca usilna, lecz pociech
· b
·dzie dla ucznia ta okoliczno
·
·,
·e z ka
·dym dniem b
·dzie on
mуg
· wykonywa
·
·wiczenia coraz trudniejsze.
* *
Pami
·ta
· przy tym nale
·y o dwуch rzeczach:
1) Nale
·y udawa
· podczas do
·wiadczenia pobudzenia nerwowego, albowiem udzieli si
· ono prowadz
·cemu i wzmo
·e w nim drgania musku
·уw, co u
·atwi zadanie.
2) Nale
·y wci
·
· d
·
·y
· do udoskonalenia sposobu odgadywania drgnie
·; a wi
·c gdy zauwa
·ymy,
·e z r
·ki odczuwamy wyra
·nie drganie, we
·my sznurek i ka
·my trzyma
· jeden koniec przewodnikowi, drugi za
· trzymajmy w r
·ku sami. Mo
·na tak
·e rozkaza
· przewodnikowi,
·eby po
·o
·y
· wam na g
·ow
· swoj
· r
·k
·. Nale
·y d
·
·y
· do rozwini
·cia w sobie skupienia wra
·liwo
·ci.
Pierwsze
·wiczenie mo
·e si
· odby
· w sposуb nast
·puj
·cy. Zebrani powinni wybra
· jak
·
· ksi
·g
· i po
·o
·y
· j
· mi
·dzy innymi na stole. Nast
·pnie odgaduj
·cy zostaje wprowadzony do pokoju z zawi
·zanymi oczami. Powinien on wybra
· sobie przewodnika, wzi
·
· go za r
·k
· i kaza
· skupi
· my
·li na obranej ksi
·
·ce. Odgaduj
·cy powinien pami
·ta
·,
·e ma i
·
· w kierunku najmniejszego oporu. Je
·li pуjdzie w kierunku fa
·szywym, to odczuje to natychmiast z r
·ki przewodnika, a mianowicie odczuje pewnien opуr; je
·li pуjdzie z kierunku w
·a
·ciwym, to nie odczuje najmniejszego oporu. Tym sposobem odnajdzie stу
·; nast
·pnie zaczyna obmacywa
·, r
·ka przewodnika wci
·
· informuje go, gdzie ma si
· zatrzyma
·. Po odnalezieniu sto
·u, r
·ka odgadywacza zaczyna kolejno dotyka
· rу
·nych przedmiotуw. Opуr r
·ki przewodnika oznajmia mu,
·e to nie s
· przedmioty wybrane. Gdy po
·o
·y r
·k
· na kupie ksi
·
·ek, musku
·y r
·ki przewodnika os
·abn
·; nie mo
·na si
· prawie nigdy pomyli
·. Po przerwie jednej minuty trzeba prowadzi
· r
·k
· po stosie ksi
·
·ek w gуr
· i na dу
·. R
·ka przewodnika za pomoc
· szybkiego os
·abienia musku
·уw da odgadywaczowi do poznania, gdy dotknie si
· ksi
·gi wybranej. Zwykle szmer jaki
· lub westchnienie ulgi otaczaj
·cych informuje odgadywacza,
·e do
·wiadczenie jest sko
·czone.
Na drugim posiedzeniu niech zebrani wezm
· szpilk
·, wetkn
· j
· w
·cian
· w miejscu widocznym, a nast
·pnie niech schowaj
· j
· pod dywanem. Odgadywacz niech wejdzie do pokoju z zawi
·zanymi oczami, niech we
·mie za r
·k
· przewodnika. Najpierw odnajdzie z nim szpilk
· nast
·pnie to miejsce, gdzie by
·a wetkni
·ta. Odgadywacz powinien z gуry wiedzie
·, jakie zadanie go czeka. Tylko bardzo do
·wiadczeni odgadywa-
cze powinni podejmowa
· si
· takich
·wicze
·, w ktуrych nie wiedz
·, co im wypadnie czyni
·. W danym razie r
·ka przewodnika do
·
·
·atwo pozwoli wam odnale
·
· szpilk
· pod dywanem. Pу
·niej trzeba wzi
·
· j
· w r
·k
· woln
· i prowadzi
· ni
· wzd
·u
· i w poprzek niewielkiego kawa
·ka
·ciany. Z pocz
·tku b
·dziecie wsadza
· szpilk
· niedaleko otworku w
·a
·ciwego, a pу
·niej natraficie
·atwo na to miejsce, gdzie szpilk
· wetkn
·li zebrani podczas waszej nieobecno
·ci.
·eby odnale
·
· otworek podniesiecie r
·k
· do pewnej wysoko
·ci, ktуra b
·dzie w
·a
·ciw
·, czego domy
·licie si
· z os
·abienia r
·ki przewodnika; pу
·niej r
·ka przewodnika, ktуr
· trzymacie poci
·gnie was na prawo lub na lewo, i znowu w miejscu w
·a
·ciwym otrzymacie znak za pomoc
· os
·abienia musku
·уw przewodnika. Cho
· znaki te s
· niewyra
·ne, wystarcz
· dla cz
·owieka, ktуry zdo
·a
· rozwin
·
· w sobie dar obserwacyjny.
Nast
·pnie mo
·na wykona
· do
·wiadczenie z tzw. przypuszczalnym morderstwem.
Podczas waszej nieobecno
·ci w pokoju zebrani niech wybior
· ofiar
·, morderc
· i narz
·dzie mordu. Niech przypuszczalny morderca dotknie narz
·dziem mordu (mo
·e by
· nу
· do rozcinania papieru) ofiar
· w miejscu upatrzonym. Nast
·pnie trzeba ukry
· oddzielnie morderc
·, ofiar
· i nу
·.
Odgaduj
·cy wchodzi do pokoju, maj
·c oczy zawi
·zane, odnajduje nу
·, trupa i morderc
·. Powinien nada
· ofierze takie po
·o
·enie, jakie mia
·a w chwili domniemanego mordu, dalej musi wzi
·
· nу
· i na
·laduj
·c morderc
·, uderzy
· w to samo miejsce, co i morderca. W tym celu wzi
·
· nу
· i dotyka
· nim rу
·nych miejsc cia
·a ofiary, podczas gdy r
·k
· odgadywacza otrzymuje informacje od przewodnika.
Ciekawe do
·wiadczenie polega na tym,
·e obecni tworz
· grup
·, potem rozchodz
· si
·. Odgaduj
·cy uk
·ada tak
· sam
·
grup
·. Pomaga mu przy tym, prуcz przewodnika, ch
·
· ka
·dego z uczestnikуw,
·eby przyj
·
· potrzebn
· poz
· w miejscu stosownym.
Trudniejsze jest odgadni
·cie liczby pomy
·lanej. Odgady-wacz ujmuje praw
· r
·k
· kawa
·ek kredy. Wybrany przewodnik k
·adzie palce swej prawej r
·ki na tyln
· stron
· prawej r
·ki odgadywacza. Nast
·pnie przewodnik my
·li w skupieniu o pierwszej cyfrze, a odgaduj
·cy pisze j
· z wolna. Nast
·pnie drug
· itd.
Je
·li sprawa jest trudna, trzeba zawo
·a
· drugiego przewodnika i kaza
· mu skupi
· uwag
· na pierwszej cyfrze. Poniewa
· wskutek pobudzonej rywalizacji nowy przewodnik silniej b
·dzie
·yczy
· wam powodzenia, wskazуwki dawane przeze
· b
·d
· wyra
·niejsze. Taka zmiana przewodnika bywa po
·yteczna i przy innych do
·wiadczeniach. W chwilach krytycznych mo
·na zmieni
· 3-4 przewodnikуw. Znalaz
·szy czu
·ego i sumiennego trzeba ze
· korzysta
· najcz
·
·ciej, chocia
· z pocz
·tku trzeba stara
· si
·,
·eby mie
· wielu przewodnikуw i uczy
· si
· poznawania w
·a
·ciwo
·ci skracania musku
·уw u rozmaitych ludzi.
Do bardzo ciekawych do
·wiadcze
· nale
·y narysowanie jakiego
· przedmiotu tak samo, jak zosta
· on przedtem narysowany przez jednego z obecnych, pokazany zebranym i schowany nast
·pnie do kieszeni. Przy tym trzeba,
·eby r
·ka przewodnika le
·a
·a p
·asko na tej r
·ce, ktуr
· rysujecie. T
· drog
· otrzymacie bardziej wyra
·ne wskazуwki i rezultat b
·dzie lepszy.
Do
·wiadczenie zwane „przeja
·d
·k
·
·lepego", jest tylko dowcipem, nie maj
·cym nic wspуlnego z odgadywaniem my
·li. Polega ono na tym,
·e odgadywaczowi zawi
·zuj
· silnie oczy czarn
· jedwabn
· chusteczk
·, nast
·pnie siada on do powozu,
bierze jedn
· r
·k
· r
·k
· przewodnika a drug
· lejce i jedzie do oznaczonego miejsca.
Sposуb polega na tym,
·e odgadywacz przy zawi
·zywaniu silnie mru
·y oczy, co
·ci
·ga mu twarz; nast
·pnie otwiera je, chusteczka unosi si
· nieco w gуr
· i w
·skim otworem odgadywacz widzi przed sob
· drog
·. Tym niemniej do
·wiadczenie to na niewtajemniczonych wywiera nader silne wra
·enie.
Otwieranie zamku z sekretem, ktуrego mechanizm jest wiadomy tylko dwуm osobom, jest najbardziej efektownym do
·wiadczeniem i przyk
·adem wy
·wiczonego odgadywania my
·li.
Dobry odgadywacz mo
·e otworzy
· ka
·dy zamek, je
·li tylko kasjer zgodzi si
· towarzyszy
· mu i uwa
·a
· na jego ruchy.
Pami
·ta
· wreszcie trzeba,
·e nie nale
·y nikomu obja
·nia
·, w jaki sposуb dokonujecie swoich do
·wiadcze
·.
ODGADYWANIE MY
·LI W
·A
·CIWE CZYLI TELEPATIA
Prawdziwe odgadywanie my
·li jest zjawiskiem czysto duchowym. Zasad
· jego jest komunikowanie my
·li bez
·adnego fizycznego pierwiastka, dost
·pnego dla ktуregokolwiek z pi
·ciu znanych zmys
·уw. Jedna osoba wysy
·a my
·l, druga j
· odbiera. Nauka dotycz
·ca tego procesu nazywa si
· telepati
·. Odgadywanie my
·li za pomoc
· musku
·уw jest znakomitym przygotowaniem do nauki w
·a
·ciwego odgadywania my
·li. Nauka ta jest dost
·pna dla ka
·dego. Gdyby ludzi uczono jej od
dziecka, to by umieli tak samo porozumiewa
· si
· za pomoc
· my
·li, jak dzi
· porozumiewaj
· si
· za pomoc
· mowy lub pisma.

·wicz
·cy si
· w sztuce odgadywania my
·li winien zachowywa
· ca
·kowity spokуj, mie
· zimn
· krew, unika
· nerwowego podra
·nienia, winien wreszcie mie
· cierpliwo
·
·.
Przyst
·puj
·c do pierwszego do
·wiadczenia, popro
·cie kogokolwiek o zawi
·zanie oczu, jak przy czytaniu musku
·уw. Uczy
·cie kilka
·atwych do
·wiadcze
· z czytaniem musku
·уw,
·eby wprowadzi
· siebie w stan napr
·
·onej uwagi. Potem popro
·cie zebranych,
·eby zdecydowali, kogo z obecnych mad
· dotkn
·
· wszed
·szy do pokoju i oddalcie si
·. Gdy was zawo
·aj
·, sta
·cie na
·rodku, inni niech stan
· ko
·em. Popro
·cie zebranych,
·eby starali si
· oddzia
·ywa
· na was i kierowa
· was si
·
· woli. Np. gdy osoba, ktуrej macie dotkn
·
·, znajduje si
· za wami, zebrani winni pragn
·
·,
·eby
·cie cofn
·li si
· wstecz. Przy tym powinni oni stopniowo kierowa
· wami. Wystarczy, gdy w my
·li powtarza
· b
·d
·: „cofnij si
· w ty
·". Po wykonaniu my
·li pos
·anej, zebrani winni posy
·a
· w duchu inne rozkazy, jak: „odejd
· jeszcze, sta
·, dotknij, dobrze" itp.
Wy za
· ze swej strony poddawajcie si
· tylko najsilniejszemu wra
·eniu, ktуre was ogarnie.
Szczegуlnie wystrzega
· si
· trzeba uczucia smutku lub przygn
·bienia, gdy si
· wam nie uda od razu. Pami
·tajcie,
·e w ko
·cu zawsze posi
·dziecie sztuk
·
·
·dan
·. Najlepszy stan - to czujne oczekiwanie. Nie spieszcie si
·. Nie rzucajcie si
· naprzуd. Nie b
·d
·cie niecierpliwi. Nie gniewajcie si
·. Chc
·c otrzyma
· wra
·enie z zewn
·trz, trzeba by
· mo
·liwie biernym. Przy pierwszym do
·wiadczeniu winny si
· znajdowa
· tylko osoby zaufane. Nie powinna si
· przy tym znajdowa
· osoba, ktуra by pragn
·
·a waszego niepowodzenia.
·eby wprowadzi
· si
· w stan, w ktуrym najlepiej otrzyma
· mo
·na wra
·enie
zewn
·trzne, starajcie si
· skupi
· w ten sposуb,
·eby wytworzy
· chwilow
· ca
·kowit
· bezczynno
·
· umys
·u. Nie powinni
·cie my
·le
· o niczym, co by wprowadza
·o was w niepokуj. Wszystko powinno by
· spokojne, powa
·ne, uwa
·ne. Wra
·enie doj
·
· mo
·e w rozmaity sposуb. Mo
·e wam si
· wyda
·,
·e s
·yszycie s
·owa szeptem wypowiedziane: „cofnij si
·". Mo
·e przyj
·
· form
· wprost ch
·ci, impulsu do cofni
·cia si
·. Wyraz „cofnij si
·" mo
·ecie ujrze
· napisanym oczami wyobra
·ni. Ta ostatnia z pocz
·tku rzadka, pу
·niej przy praktyce staje si
· zwyk
·
·. Czekaj
·c na to otrzymanie wra
·enia spokojnie i cierpliwie. W pocz
·tkach zjawia si
· ch
·
·, impuls. Czekajcie, a
· si
· powtуrzy, a
· stanie si
· silny. Do
·wiadczenia nie powinny trwa
· d
·u
·ej ni
· godzin
· z rz
·du a jedno
·wiczenie niech trwa najwy
·ej 10 minut. Potem odkryjcie oczy i odpocznijcie.
Popro
·cie zebranych na seansie,
·eby umie
·cili przed sob
· na stole, w jaskrawym o
·wietleniu, jak
·
· kart
·, np. szуstk
· karow
·. Sami za
· si
·d
·cie plecami do pozosta
·ych, maj
·c zas
·oni
·te oczy. Zebrani b
·d
· usi
·owali zakomunikowa
· wam za pomoc
· telepatii nazw
· karty. W tym celu powinni oni d
·
·y
· do tego,
·eby w umy
·le swoim wytworzy
· wyra
·ne wyobra
·enie o tej karcie. Nie powinni nic my
·le
· lub powtarza
· nazw
· karty w my
·li. Powinni tylko wyra
·nie w swoim mуzgu stworzy
· obraz karty.
Aby u
·atwi
· posy
·aj
·cym my
·li wymienione wytworzenie w umy
·le swoim obrazu danego przedmiotu, powinni oni przygotowa
· rur
· d
·ugo
·ci oko
·o pу
·
·okcia z papieru lub drzewa, z otworem wielko
·ci dziesi
·tki, na oczy. Je
·li patrze
· przez tak
· rur
· na przedmiot, to odd
·nie si
· on w umy
·le wysy
·aj
·cego my
·l z wielk
· wyrazisto
·ci
·, co u
·atwi znowu odbieraj
·cemu my
·l, odgadni
·cie jej. Wysy
·aj
·cy my
·l powinni unika
· uczucia senno
·ci, przeciwnie, winni mie
· rze
·ko
·
·
i przytomno
·
·. Natomiast odbieraj
·cy my
·l mo
·e znajdowa
· si
· w stanie pу
·sennym, jaki ogarnia cz
·owieka przy tych do
·wiadczeniach.
Gdy odbieraj
·cy my
·l odgadnie jedn
· kart
·, wysy
·aj
·cy my
·l odk
·ada j
· na stron
· i bierze drug
·, dopуki nie zostanie odgadni
·tych dwana
·cie. Po ka
·dej karcie powinien nast
·pi
· odpoczynek,
·eby do nowej przyst
·powa
· ze
·wie
·ymi si
·ami. Odbieraj
·cy nie powinien wiedzie
·, czy zgad
· dobrze, czy nie, bo mуg
·by si
· zniech
·ci
· nieporozumieniami.
Kart
· wybran
· i odpowied
· odbieraj
·cego trzeba zapisywa
·. Z tego tworz
· si
· protoko
·y seansуw, ktуre pozwalaj
· oceni
· post
·p uczestnikуw w sztuce czytania my
·li.
Gdy odbieraj
·cy zaczyna dobrze odgadywa
· w wi
·kszo
·ci wypadkуw, trzeba zauwa
·y
·, kto z wysy
·aj
·cych my
·l jest dla niego najlepszy. Zwykle si
· zdarza,
·e jeden odbieraj
·cy posiada jednego najstosowniejszego posy
·aj
·cego; znaczy to,
·e pomi
·dzy nimi zachodzi tzw. stosunek sympatycznej wibracji.
Gdy ju
· wiadomo jaki wysy
·aj
·cy najlepiej pasuje do odbieraj
·cego, mog
· oni w dwуjk
· wykona
· do
·wiadczenie nast
·puj
·ce. Niech si
·d
· w pokoju, gdzie nikogo nie ma. Odbieraj
·cy niech si
·dzie obok wysy
·aj
·cego, ujmie go za obie r
·ce i ka
·e mu my
·le
· o jakiej
· liczbie od l do 20, a sam na g
·os niech wymawia te liczby, ktуre odgad
· z my
·li wysy
·aj
·cego. Nie trzeba przy tym m
·czy
· wysy
·aj
·cego. Gdy si
· znu
·y, pozwoli
· mu odpocz
·
·.
Nast
·pnie odbieraj
·cy niech pu
·ci r
·ce posy
·aj
·cego, niech wstanie, po
·o
·y mu r
·k
· na g
·ow
· i ka
·e my
·le
· o jakim
· przedmiocie. W tym po
·o
·eniu niech odgaduje my
·li jego.
Potem niech mu ka
·e pomy
·le
· jakie
· proste zdanie, np. „pi
· mi si
· chce" lub Jestem zm
·czony". Stopniowo niech zmniejsza dotkni
·cie i doprowadzi do
·wiadczenie do tego,
·eby stan
·
· o kilka krokуw bez dotkni
·cia; wreszcie powinien odsuwa
· si
· coraz dalej. W
·a
·ciwie dotkni
·cie nie jest potrzebne w telepatii, bo dla my
·li nie ma przestrzeni; jest ono stosowane tylko na razie, bo dodaje do
·wiadczaj
·cym pewno
·ci i odwagi. Z czasem odbieraj
·cy, stoj
·c w jednym ko
·cu pokoju, b
·dzie mуwi
· do wysy
·aj
·cego, stoj
·cego w drugim:
„My
·l o imieniu swego znajomego. Niech to b
·dzie cz
·owiek nieznany dla mnie, lecz bliski dla ciebie,
·eby
· czu
· go zmys
·em, wymawiaj
·c jego imi
· w my
·li". I w tym do
·wiadczeniu osi
·ga si
· powodzenie do
·
· pr
·dko.
Aby wykona
· do
·wiadczenie powy
·sze trzeba dwуch pokoi. W jednym znajduje si
· odbieraj
·cy my
·l, w drugim posy
·aj
·cy. Drzwi mi
·dzy pokojami s
· zamkni
·te. Do
·wiadczenie wymaga l godziny. Eksperymentatorzy powinni mie
· papier i o
·уwki. Obaj dziel
· czas godziny na sze
·
· do
·wiadcze
· po 10 minut w sposуb nast
·puj
·cy:
8 godz. rozkaz chod
· 8 godz. 10 min. rozkaz ta
·cuj 8 godz. 20 min. rozkaz
·miej si
· itd.
Drugi tak samo dzieli czas i notuje rozkazy. Po godzinie porуwna
· notatki. Nie trzeba posy
·a
· rozkazуw niewyra
·nych.
Nast
·pnie sprуbowa
· wysy
·ania rozkazu na drugi koniec miasta. Na razie trzeba okre
·li
· godzin
· wysy
·ania. Pу
·niej jest to zbyteczne. Posy
·aj
·cy my
·l
·le s
·owa: „Chory jestem, przyjd
·". Odbieraj
·cego ogarnia niepokуj i ch
·
· pуj
·cia do wysy
·aj
·cego. Jest to ju
· wy
·sza forma prozumiewania telepa-
tycznego, lecz osi
·gn
·
· j
· mo
·e ka
·dy czytelnik niniejszej ksi
·
·ki.
W telepatii praktycznej g
·уwna praca spoczywa na odbieraj
·cym my
·l; jego
·wiadomo
·
· usi
·uje zaczerpn
·
· wiadomo
·
· z rozumu wysy
·aj
·cego. Przy tym w do
·wiadczeniach podobnych zbyteczny jest wysi
·ek. Wszystko jest tu osnute na prawie wibracji sympatycznych. Telepatia z swojej natury jest swobodna i dobrowolna.
Niew
·tpliwie i zwierz
·ta komunikuj
· si
· mi
·dzy sob
·. Bez w
·tpienia utracili
·my, a raczej przyt
·pili
·my w sobie jaki
· zmys
·, ktуry przodkom naszym oddawa
· wielkie us
·ugi, gdy mowa by
·a jeszcze niedok
·adna i uboga. Utracili
·my ten zmys
·, albowiem w miar
· doskonalenia mowy, zaniedbali
·my jego praktycznego u
·ywania. Tak samo, gdyby
·my przestali chodzi
·, utraciliby
·my nogi. Przyroda nie znosi zaniedbania.

·eby pozostawa
· na gruncie naukowym bada
· telepatii, ucze
· powinien by
· dok
·adny przy zapisywaniu osi
·gni
·tych rezultatуw. Wy
·ej mуwili
·my,
·e odleg
·o
·
· nie jest przeszkod
· przy komunikowaniu my
·li. Tym sposobem mo
·na wykona
· poni
·sze do
·wiadczenie albo w jednym domu, albo w dwуch domach oddzielnych, albo w oddzielnych punktach miasta, albo wreszcie w dwуch rу
·nych miastach.
Odbieraj
·cy i wysy
·aj
·cy powinni obserwowa
· najwi
·ksz
· dok
·adno
·
· przy zapisywaniu czasu wys
·ania my
·li i odebraniu jej. Obaj eksperymentatorzy powinni porуwna
· swoje zegarki co do minuty. Oznaczy
· godzin
·, o ktуrej rozpoczn
· do
·wiadczenie i o ktуrej je sko
·cz
·. Przypu
·
·my,
·e ma ono trwa
· godzin
·, a ka
·da oddzielna my
·l (wys
·anie i odebranie) ma zajmowa
· 10 minut. Obaj bior
· papier i o
·уwek.
W czasie umуwionym wysy
·aj
·cy idzie na miejsce wybrane, siada i zapisuje:
Czas - godzina 5.00 po po
·udniu
Przedmiot - srebrna moneta.
Usi
·owanie - zakomunikowa
· liczb
· zapisan
· na monecie.
Nast
·pnie k
·adzie monet
· na stole, przed sob
·, podnosi do oczu tr
·bk
· do patrzenia (ktуr
· opisali
·my wy
·ej i ktуra nazywa si
· telepaskop) i stara si
· przez 10 minut mie
· przed oczami wyra
·ny widok przedmiotu.
Nast
·pnie pisze „do
·wiadczenie drugie", czas godzina 5.10; przedmiot chusteczka do nosa; usi
·owanie - zakomunikowa
· nazw
· przedmiotu.
Tym sposobem przez godzin
· jedno do
·wiadczenie nast
·puje za drugim.
W tym
·e czasie odbieraj
·cy pisze notat
· nast
·puj
·c
·.
Czas - godzina 5 po po
·udniu
Otrzymane wra
·enie i moneta podobna do 15 kopiejkowej. Liczba - niewyra
·na. Zjawia si
· i znika szybko. Pewny jestem ,
·e moneta srebrna. Nie s
·ysz
· nazwy liczby. W ogуle brak wra
·e
· s
·uchowych itp.
Odbieraj
·cy winien zapisywa
· wra
·enia w tym porz
·dku, w jakim pojawiaj
· si
·.
Nast
·pnie porуwna
· notatki.
Do
·wiadczenie upro
·ci si
·, je
·li cyfry b
·d
· my
·lane wprost bez przedmiotu. O tym obaj eksperymentatorzy winni umуwi
· si
· z gуry.
Oczywi
·cie najciekawsz
· i najcenniejsz
· form
· praktycznego zakomunikowania my
·li jest ta, gdy wysy
·aj
·cy po
·le odbieraj
·cemu wra
·enie bez
·adnej umowy poprzedzaj
·cej. Przeszkod
· przy takim do
·wiadczeniu jest trudno
·
· natrafie-
ni
· na pasywny lub sk
·onny do przejmowania wra
·enia stan odbieraj
·cego, a tak
·e opуr ze strony odbieraj
·cego my
·l.
Przeszkody te jednak mo
·na prze
·ama
· i proces komunikowania my
·li stanie si
· bardzo prosty i zach
·caj
·cy.
Przypu
·
·my,
·e chcecie pos
·a
· komu
· ze swoich przyjaciу
· do drugiego miasta my
·l,
·eby napisa
· do was list okre
·lonej tre
·ci. Pozosta
·cie samotni w swym pokoju, si
·d
·cie przy stole i napiszcie krуciutki li
·cik, twierdz
·c,
·e uczuje ch
·
· nieprzepart
· napisania do was takiego samego listu. U
·у
·cie list prosto i wyra
·nie. Umie
·
·cie go tak,
·eby na
· pada
·o
·wiat
·o. Zbierzcie przez pi
·
· minut ca
·
· uwag
· na tym li
·cie i jego znaczeniu. Mo
·na przy tym u
·y
· telepaskopu. Nie posy
·ajcie listu, bo zawiadomienie ju
· zosta
·o pos
·ane. Metoda ta daje 75 dobrych rezultatуw na 100. Oczywi
·cie zawiadomienie powinno by
· rozumne. Nie mo
·na t
· drog
· zach
·ci
· kogo
· do przys
·ania czeku na wielk
· sum
· od obcego cz
·owieka, lecz mo
·na zawezwa
· do siebie przyjaciela, otrzyma
· od niego co
·, co zgodne jest z logik
·, usun
·
· z
·e wra
·enie lub przes
·a
· dobre, zakomunikowa
· mu swуj pogl
·d.
Pisanie i psychiczne fotografowanie waszego komunikatu pomaga do zebrania i skupienia my
·li, ktуr
· chcecie zakomunikowa
·.
Wiele czasu musi po
·wi
·ci
· cz
·owiek, nim uda mu si
· rozwin
·
· wszystkie wrodzone si
·y.
Za to wielk
· korzy
·
· b
·dzie udzia
·em tego, komu uda si
· osi
·gn
·
· powy
·szy cel.
Na przyk
·ad m
·
· musi sp
·dza
· wiele czasu w podrу
·y poza domem. Komunikowa
· mo
·e si
· z
·on
· tylko za pomoc
· listуw, telegramуw itp.
Tymczasem dla telepatii ani podrу
·, ani odleg
·o
·
· nie stanowi przeszkody. My
·l nie zale
·y od przestrzeni. Podczas
podrу
·y m
·
· jest spokojny, bo wie,
·e je
·li w domu przytrafi si
· co
· z
·ego, to otrzyma zawiadomienie. Pociesza si
· tak
· rozmow
· z ukochan
·, gdy dusza wo
·a do duszy przez przestworza i otrzymuje odpowied
·. Nie ma my
·li pi
·kniejszej,
·e dla obcowania dwуch dusz harmonijnie zespolonych nie istniej
· przegrody, prуcz tych, ktуre same sobie stworz
·.
Je
·li zapragn
· komunikowa
· sobie my
·li na przestrzeniach olbrzymich, to cel ten osi
·gn
·. Lecz je
·li jedna strona zapragnie przerwa
· to obcowanie duchowe, to harmonia, a wraz z ni
·
·rodek komunikacji zostaje przerwany. Jest to bardzo dobre, bo inaczej telepatia by
·aby bardzo niebezpieczn
· si
·
·.
St
·d widzimy,
·e powodzenie przy telepatii zale
·y od zjednoczenia woli dwуch istot.
Oboj
·tno
·
· lub wstr
·t ktуrejkolwiek ze stron przerywa stosunek.
Tym sposobem trudno jest wywiera
· na kogo
· z
·y wp
·yw telepatyczny lub kontrolowa
· cudze my
·li w celach szkodzenia, jakkolwiek takie wypadki mia
·y miejsce.
Tylko wiedza daje ratunek. Gdy zasada harmonii telepatycznej zostanie zrozumiana przez ludzi, znikn
· podobne wypadki wywierania na kogo
· z
·ego wp
·ywu. S
· one teraz mo
·liwe dlatego,
·e wielu ludzi wierzy w mo
·no
·
· istnienia takiego oddzia
·ywania innych na siebie. Z chwil
·, gdy zrozumiej
· mo
·no
·
· usuni
·cia takiego oddzia
·ywania zostan
· oswobodzeni od niego.
Niewiedza jest matk
· wszystkiego z
·ego i dlatego d
·
·y
· b
·dziemy do wiedzy. W telepatii znajduje si
· klucz do wielu tajemnic ludzkich. By
· mo
·e klucz ten zdo
·a rozwi
·za
· nam zagadk
·
·ycia i
·mierci.
koniec

lna czcionka akapituTimes New RomanCourier New

Приложенные файлы

  • doc 24129633
    Размер файла: 1 MB Загрузок: 0

Добавить комментарий